Nowy "rozkład" jazdy - widziane z Pomorza.

+ krótsze czasy Koszalin-Szczecin (Gryf zamiast 5:30-8:08 jedzie teraz
5:40-7:58 czyli 20 minut krócej!, podobnie inne; nawet osobowe). Z czego to
może wynikać? Coś remontują?



Możliwości są dwie: albo coś wyremontowali, albo jest kupa ograniczeń
nieuwzględnionych w czasach jazdy (jak np. na linii Tarnów - Krynica)

- Brak "IC" Mare Balticum



Jest pośpiech Olsztyn - Szczecin w jego planie.

- Brak Gedanii



To chyba na życzenie DB.

- Lębork - Łeba. Wzór na przyszłe lata. Pewnie takie skomunikowania wejdą w
życie w RJP 2001/2002.
- Lębork-Kartuzy jest chyba przewidziany dla kilku(nastu) uczniów szkół
średnich w Lęborku, bo innego zastosowania nie widzę.



Jest przewidzinay do likwidacji -:(((

Pozdrowienia

Paweł Engel


     

  Nowy "rozkład" jazdy - widziane z Pomorza.

| + krótsze czasy Koszalin-Szczecin (Gryf zamiast 5:30-8:08 jedzie teraz
| 5:40-7:58 czyli 20 minut krócej!, podobnie inne; nawet osobowe). Z czego to
| może wynikać? Coś remontują?
Możliwości są dwie: albo coś wyremontowali, albo jest kupa ograniczeń
nieuwzględnionych w czasach jazdy (jak np. na linii Tarnów - Krynica)



No właśnie. Pytanie nie jest czysto teoretyczne, bo jestem żywo
zainteresowany skomunikowaniem ze Świnoujsciem (po 22 VI 5 minut na
przesiadke w Sz.Dąbiu).

| - Brak "IC" Mare Balticum
Jest pośpiech Olsztyn - Szczecin w jego planie.



Jechać Mare do Olsztyna, a jechać rzeźnią...

| - Lębork - Łeba. Wzór na przyszłe lata. Pewnie takie skomunikowania wejdą w
| życie w RJP 2001/2002.

| - Lębork-Kartuzy jest chyba przewidziany dla kilku(nastu) uczniów szkół
| średnich w Lęborku, bo innego zastosowania nie widzę.
Jest przewidzinay do likwidacji -:(((



To właściwie po kiego grzyba wprowadza się 2 pary pociągów na dobę, którymi
przez ten miesiąc i tak nikt nie będzie jeździł i będą przynosiły jeszcze
większe straty? Dla MK?


  Skład polskich sił w Iraku
Zalecam przeczytanie całego artykułu, żeby potem znowu nie było
nieporozumień. Cytuje tylko fragmenty.
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030515/kraj/kraj_a_6.html

<<<
Polska brygada, która wyjedzie do Iraku, może liczyć nawet 1800 - 2200
żołnierzy. Jej trzon stanowić będzie batalion z 6. Brygady Kawalerii
Pancernej ze Stargardu Szczecińskiego - dowiedziała się nieoficjalnie "Rz".
Do niej dobierani mają być żołnierze z formacji desantowo-szturmowych z
Bielska-Białej i Krakowa, 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa
Mazowieckiego, logistycy z Opola, żołnierze obrony przeciwchemicznej z
Brodnicy i Tarnowskich Gór oraz saperzy z Brzegu.
[...]
Żołnierze składają teraz pisemne deklaracje ze zgodą na udział w misji. -
Liczba ochotników kilkakrotnie przekracza ilość miejsc, jakie przewidujemy w
Iraku - powiedział "Rz" rzecznik prasowy MON płk Eugeniusz Mleczak.
[...]
<<<

Aha... Podobno 200 Hummerów ma na nas czekać w Iraku. Nie wiem tylko jak to
będzie szkoleniem, wiec średnio w to wierze...


  praca/katowice
Szanowni Państwo!

W lutym 2003r. ukończyłam z wynikiem bardzo dobrym  licencjackie studia o
kierunku Marketing i Zarządzanie w Wyższej szkole Kupieckiej, w Piotrkowie
Trybunalskim. Obecnie studiuję zaocznie na uzupełniających studiach
magisterskich w Akademii Ekonomicznej w Katowicach, specjalność: biznes
elektroniczny.

Jestem osobą energiczną, łatwo nawiązującą kontakty interpersonalne, otwartą
i dyspozycyjną, szybko nabywającą nowe umiejętności oraz szybko nawiązującą
kontakty interpersonalne (posiadam doświadczenie w kontakcie z klientami),
ponadto odpowiedzialną i uczciwą, cenię sobie punktualność, nie posiadam
żadnych nałogów. Mam zdolności organizacyjne, lubię pracę zespołową, ale
również doskonale sprawdzam się w pracy indywidualnej. Poszukuję pracy
(rejony: Katowic, Bytomia, Chorzowa, Tarnowskich Gór, Gliwic), w której
mogłabym wykazać się inicjatywą, rozwijać się i z której otrzymywałabym
satysfakcję.

Potrafię obsługiwać komputer, (MS Office, Internet, e-mail), posiadam prawo
jazdy
kat. B, a także sporą praktykę w prowadzeniu auta, sumiennie wykonuję
powierzoną mi pracę. Znam język angielski (w stopniu średnim) oraz niemiecki
(w stopniu podstawowym). Znam zasady księgowości/rachunkowości.

Uprzejmie proszę o rozważenie mojej oferty, uważam że współpraca ze mną
będzie owocna i korzystna dla obojga stron. Z przyjemnością spotkam się z
Państwem w celu szerszego omówienia moich kwalifikacji.

pozdrawiam:
Anna Madziarska

gg: 3139548


     

  Linux w szkolach

Czy Linux jest uzywany w szkolach srednich w Polsce ablo moze nawet
nauczany? Jak duzo uczniow srednich szkol moglo miec kontakt z tym
systemem?



U nas ( I LO w Tarnowie) dostep do Internetu przez uczniow LO jest TYLKO
przez Linuxa :)
wiec sila rzeczy ludzie suie musza go nauczyc zeby moc uzywac np email czy
WWW.
Szkola nasza liczy okolo 1,5 ty.s uczniow. na Linuxie jest zalozonych
ponad 800 kont :)

                pozdrawiam
                        Kuba

 ==========================================================================
  I never give them hell !    | Jakub Jermak   www.i-lo.tarnow.pl/~jermak

                              | IRC nick : Kooba,  channel : #Tarnow
 ==========================================================================


  Zadeklarowani Ślązacy w poszczególnych miastach,gminach
Wystarczy, że odradzano dziesiątkom tysięcy, żeby mówić o dużej skali. A jeżeli rachmistrz z Tarnowskich Gór poświadczył własnym podpisem, że na szkoleniu wyraźnie poinstruowano go, by nie wpisywał narodowości śląskiej respondentom, to już masz jedno średniej wielkości miasto. Sam znam jeszcze jednego rachmistrza, który poświadczył, że tak było na jego szkoleniu (szkolenie około jednej czwartej rachmistrzów z Piekar). Do tego sto kilkadziesiąt przypadków nadużyć, które na bieżąco publikowano na stronie RAŚ podczas spisu - z podaniem nazwisk i adresów. A to czubek góry lodowej - ludzie, którzy mieli kontakt z RAŚ, byli dość zdeterminowani, by się ze swoją sprawą zwrócić i podać swoje dane osobowe do publicznej wiadomości.

Jeżeli chcesz kogoś zdyskredytować, to przynajmniej opieraj się na faktach. Bo to, że ktoś jest dla Ciebie kontrowersyjny, nie oznacza, że nie jest wiarygodny.

  Zadeklarowani Ślązacy w poszczególnych miastach,gminach
A jeżeli rachmistrz z Tarnowskich Gór poświadczył własnym podpisem, że na szkoleniu wyraźnie poinstruowano go, by nie wpisywał narodowości śląskiej respondentom, to już masz jedno średniej wielkości miasto



Gdzie tu jest dowód?, to są tylko twoje słowa.

Sam znam jeszcze jednego rachmistrza, który poświadczył, że tak było na jego szkoleniu (szkolenie około jednej czwartej rachmistrzów z Piekar).



Gdzie tu jest dowód?, to są tylko twoje słowa.

Do tego sto kilkadziesiąt przypadków nadużyć, które na bieżąco publikowano na stronie RAŚ podczas spisu - z podaniem nazwisk i adresów



O tych przypadkach slyszalem, i czytałem, więc to jest dowód, ale mówimy o prawie 200 osobach jak się nie myle.

  I rok
Czy jest ktoś kto wybiera się na chemię z okolic Tarnowa, Krakowa, Sącza???


Nie wiem jak stoją sprawy z obecnym nowym rokiem, ale przed wejściem do instytutu wisi taka tablica:

Powstała z inicjatywy naszego opiekuna koła, dr Siodłaka, i są na niej zaznaczone miejscowości skąd(szkoły średnie) pochodzą nasi studenci. Lista na fotce jest bardzo zpikselizowana, ale wydaje mi się, że widzę tam "Nowy Sącz 1". Jak widać są u nas ludzie nie tylko z samej opolszczyzny(osobna mapka), ale też z innych krańców polski(nie wszyscy muszą wiedzieć, że ta jedna gwiazdka daleeeeko na północy to Randalena ). Można sobie poszukać osoby ze starszych lat pochodzące z tej samej miejscowości i ładnie się uśmiechnąć po notatki

  Ciezarooofki i mlode mamusie z Krakowa laczmy sie !!!
Reniuszku no właśnie zagapiłam się coś...
Ale postaram się nadrobić
Może coś o sobie...Jestem Magda i pochodzę (w rzeczywistości)z małej miejscowości za N.Sączem.W Tarnowie kończyłam szkołę średnią(muzyczną)i tu osiadłam na stałe ponieważ wyszłam za mąż
Studiuję w Rzeszowie Wych.muzyczne,więc wsz ystkowskazuje na to,że zostane nauczycielem
Mój synek-Cyprianek-ma 7,5 miesiąca.Urodziłam 3.01 .
Jesteśmy na etapie siadania i prób raczkowania
No to chyba tyle,jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę.
Aha,mam masę znajomych w Krakowie
A mój brat i jego żona pracują w Krakowie

  Skojarzynki
ogródek u Niemca > Pruski mur > Opolskie > województwo > Mieszko I > niedoszły król > morderstwo > przestępstwo > kodeks karny > prawo > lewo > kierunek > znak drogowy > słup > sól > Wieliczka >tranzyt Kraków-Tarnów > PKS > Brathanki > muzyka > koncert >

Wyjaśnienie do przypisu Maro - Maro dojeżdża PKS-em do szkoły w Gliwicach, średnio 1h dziennie A na dodatek prawie każdy PKS którym jedzie się rozpada Więc teraz wiecie już nieco więcej Ale i tak żeby go zrozumieć to trzeba to przeżyć

  Amfetamina
Cytat:
Policja w Lesku od wielu miesięcy rozpracowywała grupę młodzieży z miejscowych szkół średnich, która handlowała i zażywała narkotyki. Dotychczas 29 młodym osobom postawiono zarzuty o posiadanie, udzielanie lub handlowanie narkotykami, głównie tabletkami ecstasy, marihuaną, a także amfetaminą. Handlarze zaopatrywali się u dilera w Tarnowie. Narkotyki sprzedawali głównie na dyskotekach w Lesku i okolicy, m.in. w Hoczwi i Polańczyku. Wkrótce zarzuty mają być postawione kolejnym kilkunastu uczniom. - Co do dwóch uczniów z LO w Lesku nie ma najmniejszej wątpliwości, że zajmowali się handlem narkotykami na szerszą skalę. Sami się zresztą do tego przyznali - mówi Wiesław Dybaś, rzecznik prasowy podkarpackiej policji.

Efekt tego co sie działo u mnie



U Ciebie?????
A co do tematu to niet wszystkikm tego typu używkom Jeszcze mam trochę rozumu

  Orzeczenie z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej
Dorotko, najpierw sprawdź, czy masz szkoły średnie z klasami integracyjnymi, na Śląsku są aż 2, nie sądzę, żeby w Tarnowie były, a orzeczenie do nauczania specjalnego w klasie integracyjnej lub w klasie ogólnodostępnej daje Poradnia Psychologiczno Pedagogiczna i nikt inny, lekarz do tego nie jest potrzebny, natomiast są potrzebne zaświadczenia lekarskie dla komisji orzekającej o dysfunkcjach.

  Inne zachowania niż Fair Play - wyjaśnienia
Takie szkolennie przewiduje przed M.P w Tarnowie.Jeżeli będzie 6 osób i w czasie dwóch dni. Osby biorące udział w kursie muszą podpisać że w ciągu najbliższych dwóch lat będą sędziować jednocześnie nie mogą startować na zawodach w których by sędziowali oraz mają min. średnie wykształcenie.Szkolenie jest na koszt LOK.

  Inne zachowania niż Fair Play - wyjaśnienia
Takie szkolennie przewiduje przed M.P w Tarnowie.Jeżeli będzie 6 osób i w czasie dwóch dni. Osby biorące udział w kursie muszą podpisać że w ciągu najbliższych dwóch lat będą sędziować jednocześnie nie mogą startować na zawodach w których by sędziowali oraz mają min. średnie wykształcenie.Szkolenie jest na koszt LOK.



Ucieszył mnie pomysł dotyczący szkolenia. Nie wiem jeszcze, kto ale chciałbym wytypować kilka osób z Łodzi na takie szkolenie. Może ktoś z łódzkiego LOK chciałby też wziąć w tym udział.? Zdajemy sobie sprawę ze nie będzie łatwo znaleźć chętnych wśród zawodników, którzy nie będą chcieli jeździć. Poproszę o więcej szczegółów.

  Licencje - tematu ciąg dalszy.
Wiem ze jesteście wściekli na kartoniki i ceny złota oraz platyny, ale proponuje pogadać rzeczowo. Rozumiem Waszą wściekłość, ale nie ma, co robić bazaru z forum....



Wbrew pozorom cena kartonika licencji sportowej ma bardzo duzo wspolnego z tematem sedziow. Jak napisal Pan Z. Ciecwierz LOK przewiduje ze wplywy z oplat licencyjnych wyniosa w tym roku 13500 zl a na samo wydrukowanie kartonikow "wydadza" 12500 zl.
Te kartoniki mozna zrobic za 500 zl a pozostale 12000 przeznaczyc na szkolenie nowych sedziow lub oplacenie ich kosztow przyjazdu i pobytu na zawodach. LOK caly czas twierdzi ze finanse sa najwiekszym problemem a sam marnuje taka kupe pieniedzy.

Co do szkolenia sedziow to Pan Z. Ciecwierz rowniez napisal:

>Takie szkolennie przewiduje przed M.P w Tarnowie.Jeżeli będzie 6 osób i w czasie dwóch dni. Osby biorące udział w kursie muszą podpisać że w ciągu najbliższych dwóch lat będą sędziować jednocześnie nie mogą startować na zawodach w których by sędziowali oraz mają min. średnie wykształcenie.Szkolenie jest na koszt LOK.<

Wiec chetni moga sie zglaszac jesli tylko warunki postawione przez LOK im odpowiadaja.

Pozdrowienia,

Marek Pleskacz

  Mikael Max rozpoczął treningi !!! :)
Kilka lat tulania sie po samym dnie, meczach z wandami, krosnami itp. dalo nam dwoch markowych (choc ostatnio cieniujacych) zawodnikow - M. Rempale (udalo sie wykorzenic z niego rzeszowska szkole jazdy) i Kolodzieja. Plus troche szczescia i kasy - awans do najwyzszej ligi i znow na tron. A w Rzeszowie? Czy to jest kwestia ambicji czy czegos jeszcze innego, ale co roku walczycie o awans. I za kazdym razem czegos Wam brakuje. Chyba przede wszystkim otarcia sie o dno, zasmakowania II ligi a jednoczesnie oparcia sie na wychowankach i skupienia na szkoleniu.



Dawno sie tak nie usmialem jak czytajac post Gushmana. Typowe tarnowska stronniczosc. Otarcie sie o dno i oparcie sie na wychowankach... Kolego wlasnie przez tych waszych wychowankow jechaliscie po tym dnie. Jeden ktorego wychowaliscie to Kolodziej, M.Rempala uczyl sie jazdy w rzeszowie a Wasz wychowanek G. Rempala robi wam srednio 3 pkt na mecz. jest jeszcze Staszek "pioroon" Burza no i reszta armia zaciezna w postaci Gollobow i autobusiarza Tonego. Nie plec glupot bo waszymi wychowankami dalej walczylibyscie jak rowny z rownym z Wanda w Krakowie albo maxymalnie tworzylibyscie zgrany 1 ligowy ogon. Mowisz jakbys byl dzieckiem, jakbys nie wiedzial ze mistrza wam robi 2 wychowankow Bydgoszczy + Mistrz Swiata + Kolodziej ( wasz) i Rempala nie za bardzo wasz. No i ocxzywiscie kasa ktora nawet takiego bankruta jak Unia Tarnow potrafila wyciagnac na szczyt extraligii

  zarobki instruktorow?
maciobyk a gdzie robiz ten kurs jesli mozna spytac??
Ja slyszalam ze wlasnie ok 2200 za miesiac na slasku zarabiaja a w Krakowie ok 3000 ale czy prawda jeszcze nie wiem



Ja robię W Tarnowie. Koło mnie(w Brzesku) jest ośrodek szkolenia kierowców na kat B i średnio biorą na miesiąc 2200-2700zł.

  Pomoge w sprawach dotyczacych gruzji:)
Mam na imie Stefan Liperowski jestem z gruzji konkretne z Tbilisi!
chetnie moge w roznych sprawach! n.p. turystyka,jezyk i pismo gruzinskie, kuchnia, muzyka,literatura,historia itd.

P.S. jestem gotow i chetny do praca lub wspolpracy:)))


Jestem z Tarnowa z Polski. Koniecznie chce kupić Szkolny atlas historii Gruzji .Taki jak uczniowie używaja w szkole średniej. Będe Ci bardzo wdzieczny za pomoc w tym temacie.
Czekam na odpowiedż.
Pozdrawiam
Andrzej Olejnik

  Józki mojrzeszów... marne miasto, marny klub, marni kibice!
Liczba mieszkancow spada bo duza czesc ludzi,przede wszystkim mlodych wyjezdza za granice i juz teraz na niektorych osiedlach mozna zaobserwowac ze duzo mieszkan jest pustych bo mieszkajacy w nich ludzie wyjechali...Ale tez duza czesc ludzi ucieka z miasta na obrzeza do okolicznych wsi i miejscowosci, dlatego mysle ze jakby podliczyc ludzi ktorzy mieszkaja na obrzezach maista(niekoniecznie juz w granicach miasta) to ta liczba bedzie bliska 120 tys...

P.S: Konczmy juz temat o liczbach mieszkancow itp.bo temat ten mowi o naszych sasiadach za wschodniej granicy...



dokładnie tam tendencje pewnie sa podobne ( OT... w Tarnowskich szkołach średnich uczniowie spod Tarnowa stanowią 61% )

a rzeszów się rozkręca w lidze, niestety..........

  Szkoła- Pomocy
No witam was ponownie jestem zły i smutny bo jak byłem w Katowicach bardzo miłe panie powiedziały mi że moge iść do liceum ogólnego zaocznie wtedy zrobił bym sobie średnie i moge dalej iść w kierunku jaki chce. A będąc w Tarnowskich Górach powiedziała mi taka pani że oni tylko po liceum przyjmują hehe pomyślałem to na h* sorry za słowo Technikum skoro oni po liceum przyjmują:/ nie wiem chyba się poddam z tymi szkołami pójde dalej do technikum uzupełniającego na 3 lata <beczy> i może po 3 latach coś się zmieni

  sprzedam książki
Szkoły średnie
1. Analiza matematyczna w zadaniach cz.1, PWN 2001 – W. Krysicki, L. Włodawski
2. Chemia dla szkół przemysłu spożywczego WSiP 1996 – Tadeusz Drapała
3. Pa svenska – podręcznik języka szwedzkiego dla początkujących PWN – Mariane Lindanist, Małgorzata Stypińska
4. Gramatyka grecka PWN – Marian Auerbach, Marian Golias
5. Podstawy ekonomii WsiP 1992 – G.F. Stanlake
6. Zbiór zadań z mikroekonomii Wyd. Synata 1999 – Zofia Pach, Artur Pollok, Krystyna Przybylska
7. Wiedza o życiu i społeczeństwie – J.Mikołajewicz PWN 1993

cena do uzgodnienia, tel. 146908761, Tarnów

  Rozmowy różne vol2.

hmm.. no nie powiedzialbym :> :> :>
jak sie pisze czasowniki z nie, przeciez to przymiotniki sie pisze razem :>
<edit: ups, sprawdzilem w slowniku, masz racje >


heh.. ja jestem tylko ciekawy co by powiedzial nasz dyrektor


a jaki jest WASZ dyrektor??
nasz pewnie postapiłby podobnie, żeby chronic honor szkoły chociaż w ogóle u nas w szkole zarówno uczniowie jak i nauczyciele są troche na bakier z regulaminem...
np. rada zdecydowała, że w trybie natychmiastowym wydalą ze szkoły ucznia 1 klasy, który stracił przytomność na w-fie po uprzednim wypiciu 80% rumu na terenie szkoły, a i tak chodził jeszcze do końca roku do naszego lo, albo zakazane jest noszenie dredów a po szkole chodzi kilku dredziarzy (m.in. syn jednego z dyrektorów )
ale i tak jesteśmy najlepszym lo w Tarnowie
ps. SOAD'owi gratulujemy średniej

  Zacznę :)
Teraz musiałam zrezygnować niestety z tańca. W bardzo dużym stopniu przez nową szkołę. Ale chce sie na towarzyski zapisac tylko nie mam partnera. A mój zespół do którego bym poszła ale nie poszłam to power girls w kategori 14-16 chyba jak jest ta kategoria ale w każdym razie to ta średnia. A czy nie wiesz czasem gdzie w tym roku beda mistrzostwa polski bo słyszałam w tamtym roku jakzesmy wygrali ze honorata(nasza trenerka) mówiła ze bedziemy musieli zrobic MP w Tarnowie. Ale to jeszcze rok...

  Unia Tarnów- Kotwica
mecz juz jutro ale mam pewne watpliwosci: mianowicie ostatnio dostalem bilet na mecz i mialem ogromne klopoty z wejsciem na mecz bo ochrona mowila ze jestem szkola srednia nawet gdy pokazalem legitymacje to jeszcze czegos ode mnie chcieli. MAM NADZIEJE ZE TAKA SYTUACJA JUZ NIE BEDZIE MIALA MIEJSCE, PROSZE TO POWTORZYC OCHRONIARZOM JAKBY KTOS MOGL

  News - 2006/2007

heh usmialem sie wybornie;)

Niewiem czy trzeba uczelnie wyzsza ukonczyc, by zrozumienie tekstu pisanego dla poniektorych bylo mozliwe, dlatego uproszcze moja poprzednia teze;)

Otoz droga Cynko, nie chodzilo mi o to, iz kibice przychodzili rzekomo na mecze dla personaliow pokroju Golloba czy Rockarsona, lecz dlatego, ze dzieki nim Unia wygrywala. (A teraz sie skup:)W kontekscie poczatku mego posta na temat sukcesu wydawalo mi sie, ze dla srednio uzdolnionego czlowieka teza ta jest pojeta, widac jednak sie mylilem, wybacz.

Ale teraz zrozumiales przeslanie prawda? Czy mam Ci to przedstawic graficznie?



Naprawde czÂłowieku jesteÂś ÂżaÂłosny, Âżyjesz sobie w jakimÂś swoim wyemiganowanym Âświecie, który rozumiesz chyba tylko ty sam. OdkÂąd siĂŞgam pamiĂŞciÂą to na tym forum masz ciÂągÂłe "jazdy" i wyciÂągasz te same argumenty o szkole, zrozumieniu tekstu itp itd- tak naprawde nie chce siĂŞ zag³êbiac z Toba w dyskusje bo najzwyczajniej w Âświecie nie mam na to czasu i szkoda mi go. Pieprzysz jakieÂś farmazony, owijasz w bawaÂłne, odwracasz kota ogonem- zreszta naprawde, dla mnie jesteÂś dziwny i tyle.

WracajÂąc do tematu.

ZuÂżel jest sportem bardziej masowym, ma w Tarnowie i regionie duÂżo wiĂŞksze tradycje niÂż koszykówka, wiĂŞc dyskusja czemu postawiono na ten sport jest zbĂŞdna. ZresztÂą myÂślicie, Âże zanim Rafineria Trzebinia wÂłoÂżyÂła w Unie tyle kasy nie przeprowadziÂła badaĂą, wywiadu marketingowego w co zainwestowaĂŚ

  Polonia - Prokom sobota 18.03 godz 18:30
Prokom już w sobotę na Kole!

Już w najbliższą sobotę 18 marca o godzinie 18:30 Polonia zmierzy się przed warszawską publicznością z Mistrzem Polski z Sopotu drużyną Prokomu Trefla będzie to kolejny mecz "ostatniej szansy" dla Czarnych Koszul i liczymy na to, że nasi koszykarze po tym jak odrobili 19 punktową stratę i wygrali w Tarnowie, w sobotę sprawią swoim wiernym Kibicom piękną niespodziankę. Mecz zostanie rozegrany w hali Koło na Woli przy ulicy Obozowej 60

Bilety na sobotni (18 marca) mecz z Mistrzem Polski Prokomem będzie można kupić w siedzibie Klubu przy Konwiktorskiej 6 w czwartek i w piątek w godzinach 10:00 - 15:00 i bezpośrednio przed meczem w hali Koło od 17:00 w cenach:

25zł PARTER wzdłuż boiska,
20zł PARTER za koszem,
15zł BALKON,
10zł ULGOWY dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i średnich.

Dzieci do 7 roku życia mają wstęp wolny pod warunkiem, że nie będą zajmowały oddzielnego od opiekuna miejsca siedzącego. ZAPRASZAMY!!!

www.polonia.waw.pl

  gramy w siatkówkę
Poszukujemy drużyny siatkówki do której moglibysmy się dołączyć (2 osoby w wieku 30 i 50 lat) w celu systematycznej gry (nasza grupa niestety sie rozpadła. Stopień zaawansowania średni. Ewentualnie kilka osób (mającej pojęcie o grze - grających kiedyś w repezentacja szkół , grających gdzieś obecni itp do stworzenia nowej drużyny. Prosze o kontakt osoby poważne mogące partycypowac w kosztach wynajmu sali gimastycznej, na adres janusz-kr@o2.pl. Moga być okolice Tarnowskich Gór.

  gramy w siatkówkę
Witam

W odpowiedzi na Twój apel zapraszam Was na gre w siatkówkę (stopień średnio zaawansowany) w środy w Szkole Podstawowej nr 10 w Tarnowskich Górach o godz 19:00
Przychodzi nas tam średnio ok 8-10 osób i gramy do godz. 20:30.
Cała frajda polega na tym, że sala jest za darmo!

Liczę na Waszą obecność.

  wtorny analfabetyzm
Aż 22,3 proc. 15-latków to analfabeci i półanalfabeci funkcjonalni - wynika z badań przeprowadzonych pod kierunkiem prof. Zbigniewa Kwiecińskiego z Instytutu Pedagogiki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.


- tak bylo w 1998 roku. dzis, mimo reformy szkolnictwa ponoc wcale nie jest lepiej. dyrektor jednej z tarnowskich szkol srednich mowi, ze potwierdzily to wyniki tegorocznej matury i podejscie zdajacych uczniow do egzaminu. [sam egzamin tez nie byl zbyt dobry - tak mysle - przynajmniej z jezyka polskiego byl bardzo splycony]. mysle, ze jezeli ponad jedna piata uczniow nie potrafi czytac ze zrozumieniem to cos jest w systemie szkolnictwa nie tak jak byc powinno. a co z doroslymi? pewnie nie jest lepiej. co o tym sadzicie?

  San w lutym
Panie Zdzisławie normalnie poczułem się jak ktoś wyjatkowy nie wiem czy moje muszki mogą służyć za wzór ale mimo to jest mi bardzo miło. Śledze rózne fora i jestem naprawde pod wrażeniem pańskich wyników (os san) . Obecnie skupiam się bardziej nad techniką łowienia niż samymi muchami a z racji tego ze jestem za oceanem nie mam możliwości osobiście zobaczyć sposobów prowadzenie much itp. jak zaczynałem przygode z muchą ( szkoła srednia) pojechalem kiedys z kolegą nad San na 8 dni do slynnych Łaczek . Przywiózł nas tata kolegi który zna Marka Walczyka i nie tylko. Mieszkalismy na tym słynnym polu namiotowym razem z Panem Markiem Walczykiem , 100 metrów dalej był Andrzej Małeta z Tarnowa ze swoja przyczepą (razem nalezelismy do tego samego klubu muchowego) a ja zamiast wykorzystać okazje jaka mi sie nadarzyla (rozwiazywac muchowe zagadki i problemy) balowalem i chlałem przez cały pobyt, bardzo mało skupiając się na wędkowaniu. Teraz do wszystkiego dochodze sam, czasami kontaktując sie przez skypa znajomy przybliża mi metode żyłkową (Wiesław Ścibor) ale wiadomo to nie to samo. Zazdroszcze wam zlotów , spotkań bo to jest naprawde fajna rzecz a wiedza tam zdobyta niezadko może nam zaoszczędzić pare lat własnej praktyki. Ale dzięki Bogu mamy dzis internet.....

  WALKOWER Kasiarek!!!
Jednak zdazylem dzisiaj. Przepraszam za brak polskich liter, ale cos mi sie popsulo. Tyle na wstepie.

Komisarz Rylec slusznie wspomnial, ze mialem okazje grac w Tarnowie z Kasiarkami i rzeczywiscie klimat klubu Kasar budowany w glownej mierze przez dziewczyny wlasnie jest bardzo przyjemny. Samo miasto tez jest mi bliskie, bo w koncu tu chodzilem do szkoly sredniej. To takie osobiste powody dla ktorych sklonny jestem przychylic sie do ustalenia 3 terminu meczu. Mam jednak taka jedna prosbe do kolezanek Kasiarek; mianowicie zeby przestaly cala wina za nierozegranie meczu miedzy naszymi druzynami obarczac nas, a przede wszystkim naszego "strasznie zlego kapitana Juniora". Bo tak naprawde to chyba nie musze nikomu przypominac ktora z druzyn winna jest temu calemu zamieszaniu.
Reasumujac cala wypowiedz; zagrajmy ten mecz i oczyscmy atmosfere.

P.S. Jesli przyczyna nie stawienia sie na mecz byl problem stomatologiczny (np. bolacy zab) to wybaczam Kasiarkom, choc z drugiej strony pomoglbym przeciez

  Szkoły/studia
hmmm ja juz ukonczył wspaniała szkołe średnia ( zespół szkół dla psychicznie i nerwowo chorych) Technikum elektroniczne w tarnowie, potem smieszne studia Elektronika i automatyka na AGH w Krakowie a potem praca i zachciało ( otoczenie na mnie nalegało) mi sie narkotyzować, znaczy doktoryzować. Zajmuje się neurocybernetycznymi cyfrowymi sieciami przesylowymmi. Kurde kiedys to będę musiał skonczyć, a już 4 roczek leci. No ale jak wiadomo najważniejsze są szachy

  Prośba - każdy głos ważny !
Nie głosować na (mają najwięcej głosów ):
LO nr I w Krośnie
LO nr II w Krakowie
SP nr 1 w Krośnie
SP w Grzybowie
SP w Porębie Spytkowskiej - na to już na pewno nie głosować!
Bezdańska Szkoła Średnia - Litwa
Milkowska Szkoła Podstawowa - Białoruś
ZS Mechaniczno-Elektrycznych w Tarnowie
ZS Technicznych w Tarnowie
ZSZ w Dynowie
ZS w Żurominie
SP w Borzęcinie Dolnym
Sz. P. nr 9 im. Orląt Lwowskich, Tarnów
S.P. im. gen. W. Sikorskiego, Hyżne

Jak ktoś zagłosuje na te szkoły to

  Kościół wspiera edukację młodzieży
W dniu 18 lutego diecezjalna Fundacja im. abp. Jerzego Ablewicza w Tarnowie przyznała stypendia dla zdolnej a niezamożnej młodzieży.
Jednorazowe stypendium w wysokości 1000 zł Fundacja przyznała 186 uczniom szkół średnich. Stypendyści, pochodzący z niezamożnych rodzin, musieli wykazać się średnią ocen 4,5 i powyżej oraz zaangażowaniem w życie społeczne w szkole lub parafii. Otrzymane stypendia uczniowie przeznaczą na zakup podręczników czy pomocy naukowych, opłacenie biletów autobusowych czy kolejowych, dzięki którym mogą dojeżdżac do szkoły. Stypendia są przyznawane już po raz szósty.
Uroczystość wręczenia stypendiów odbędzie się 6 marca o godz. 15.30 w auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie.

Czy to nie piękna inicjatywa ? A czasem szukamy dobra tak daleko ...

  obrona przed bronią masowego rażenia studium oficerskieWSOWL
No hej kolego myślę że, spokojnie dasz sobię radę tym bardziej iż już coś w tym kierunku robiłeś w swoim życiu. Ja kończyłem podoficerke na kierunku OPBMR we Wrocławiu na obornickiej a, nic nie miałem wspólnego z chemią poza szkołą średnią.
Szkolenie raczej oparte będzie o bazę szkoleniową we Wrocławiu a, na praktyki możesz trafić teoretycznie wszędzie. Typowe jednostki chemiczne naszej armii są 2 jedna w Tarnowskich Górach a, druga w Brodnicy reszta to kompanie samodzielne lub plutony rozsiane po całym kraju. Więc polecam Wrocław ul.Czajkowskiego.Pozdrawiwm

  SZTUKI I SPORTY WALKI w Tarnowie
ZAPISY I INFORMACJE
ul. Krupnicza 8a, 33-100 Tarnów
poniedziałek - czwartek: 10.00 - 17.00
e-mail: karate@kyokushin.nazwa.pl

Treningi odbywaja sie w Szkole Podstawowej Nr 15 i Hali Sportowej na ul. Krupniczej 8
Miesięczna składka:

wynosi 50zł.
grupa samoobrony - 40zł.
wpisowe jednorazowo - 10zł

Trenerzy: instr. W. Gwizd 4 dan, instr. M.Grzegórzko 1 dan

Grupy:
młodzików (od 1 do 6 kl. szkoła podstawowa)
młodzików - średnio-zaawansowana (min. pół roku treningu do 6 kl. szkoły podstawowej)
początkująca (od 1 klasy gimnazjum)
średnio-zaawansowana (od 1 kl. gimnazjum do 6 kyu)
zaawansowana (od 5 kyu)
samoobrona (od 14 lat)

więcej informacji: www.kyokushin.nazwa.pl

  WAKACJE Z BOKSEM w TARNOWIE!
Wakacje z boksem

Tarnowska Szkółka Bokserska, zaprasza na zajęcia rekreacyjno-sportowe.
Propozycja skierowana jest do młodzieży ze szkół podstawowych (klasy V i VI), gimnazjów oraz szkół średnich.
Zajęcia odbywać się będą od 22 czerwca, codziennie w godz. 17-20 MKS Tarnovia ul. Bandrowskiego 9 (budynek obok siłowni Hard Body)
Szkolenie sportowe prowadzi wykwalifikowana i doświadczona kadra trenerska. Akcja jest bezpłatna.
Młodzież zainteresowaną zajęciami prosimy o kontakt z trenerem pod nr tel. 509-750-122
Zapisy odbywają się na każdym treningu.

  Dni Otwarte
le czy zaproszenia na "Dni Otwarte" były wysyłane do szkół średnich? (praktykuje się taki zwyczaj?)


tak...na własną rękę robiła to URSS (za efektywność nie odpowiadam-y)
prócz tego z naszej inicjatywy zostały wysłane zaproszenia do szkół w katowicach, bytomiu,chorzowie, tarnowskich - górach...
jeden ze studentów I roku Fp objechał szkoły w zagłębiu (z zaproszeniami i plakatami)...
prócz tego nasz wydział promowany jest (przez cały rok) w wybranych szkołach (ja sama byłam w jednej ze szkół w sosnowcu)

  Magazyn kryminalny 997 (i inne)
lutricia napisał/a:
pamiętam, jak się bardzo zdziwiłam, kiedy akcja jednej ze scenek toczyła się w moim mieście, całkiem niedaleko mojego domu...

A to mnie zaciekawiłaś Smile Czy nie byłoby tajemnicą, gdybyś napisała, o jaką sprawę chodziło? Od lat nie opuściłem żadnego programu, więc pewnie bym pamiętał tę historię Smile Albo przynajmniej zdradź, z jakiej miejscowości pochodzisz Very Happy Jednak jeżeli nie chcesz o tym mówić, to nie naciskam Very Happy



pochodzę z miasta prof. Jana Miodka, prof. Jerzego Paszka oraz prof. Marka Piechoty...pewnie jest to miasto jeszcze wielu innych profesorów, jednakże wyszczególniłam jedynie profesorów z dziedziny mi bardzo bliskiej...a miasto to zwie się Montes Tarnovicenzis, czyli Tarnowskie Góry...
jeżeli chodzi o tę sprawę z 997, to było to już dawno, byłam jeszcze wtedy w szkole średniej (pierwsza, może druga klasa)...chodziło mniej więcej o to, że pod jednym z hoteli doszło, a właściwie miało dojść do kradzieży wypasionych wozów, jednak chłopcy mieli pecha, bo okazało się, że te wozy należały do mafii...doszło do strzelaniny, nikomu niewinnemu nic się nie stało...a niedaleko tego miejsca mieszkam, he he...no i pamiętam,że nie od razu poznałam to miejsce, ale tak chyba jest w większości przypadków, że kiedy zobaczymy znajome miejsce w tv, musimy się dobrze przyjrzeć , by je poznać

  Forumowicze jako Mikołaje ;)
Naprawde miło dzis spędziłem popołudnie odwiedzając dwa miejsca:)A dokładnie odział dzięcięcy na nowym szpitalu oraz dom dziecka przy ulicy kochanowskiego który jest bliski mojemu sercu poniważ nieopodal znajduje sie moja była szkoła srednia a mianowicie ZSZ nr 2 w Tarnowie:)No było fajnie podarowac tym dzieciaczką te upominki bardzo sie cieszyły i wogóle człowiek czuł sie radosny jak im to dawał ,przedewszystkim potrzebny komus;)Mysle ze pasuje jeszcze nieraz zrobic taką akcje np.na dzień dziecka noj oczywiscie na mikołaja :)Więc jak tylko mozecie to włączcie sie do tej akcji naprawde warto pomagac blizniemu bo nigdy nie wiemy co nas spotka:(Jak powiada moja babcia...."Masz duzo nie ciesz sie masz mało nie smuć sie..."

  Studia
Studia studiami w tych czasachnaszych obecnych to liczy sie tylko wyższe i ni więcej.. w mojej firmie to sie im wszystkim w glowie poprzewracało, nawet sprzataczka musi mieć minimum średnie a i tak robi sie to szkołe a nie pracuje sie w zawodzie.Ja naprzykład zaczełam studiować Zootechnike na Uniwersytecie Rolniczym w Kraku po roku zrezygnowałam jak wywalili mi na stól zdechła owce i kazali jakroic nożem z piłką stwierdziłam ze zaczne od nowa i poszłam na PWSZ u mnie w Tarnowie Państwowa wyższa Szkoła Zawodowa i jestem na Ochronie Środowiska kończąc własnie 3 rok i sie teraz bronić będe.. dzieki Bogu:) powiem szczerze ze nic mnie w tymkierunku nie ciągnie.Obecnie jestem sekretarką i pracuję w biurze a interesuje mnie mechanika samochodowa

Takie zycie uczysz sie tylko po to zeby cie do roboty przyjeli, Polskie realia , bo to Polska Nie elegancja Francja żeby choć drogi lepsze były

Wiec ucz sie ucz bo nauka to potegi klucz

see yaaa

  Pilne
Może przedstawię to inaczej.

Mam firmę oficjalnie od pół roku nieoficjalnie już 3 lata. Zajmuje sie Oprawą muzyczna wesel i innych imprez okolicznościowych. W tygodniu jestem pracownikiem w firmie na czas nieokreslony (zarobek 1500 netto podstawy +premia średnio 2500 tys) Z wesel mam około 4-8 tys miesiecznie w okresie wakacyjnym. poza okresem wakacynym zalezy od miesiecy. Chciałbym otworzyć taka sieć biur (konkretnie to Rybnik, Bielsko-Biała, Katowice, Racibórz, Tarnowskie Góry) gdzie osoby takie jak Pary młode mogą przyjść i dostac pod "nos" bazę firm która może zająć sie ich weselem (fotografowie, kamerzysci, sale, oprawa muzyczna etc.) ale nie tylko chcemy sie opierac na parach młodych ponieważ również firmy mogą przyjsc i znaleść miejsce na szkolenia etc.

Jesli chodzi o weksle to do konca sie nie znam ale np jedna firma oferuje mi pożyczke na kwote nawet 300 000 zł z zabespieczeniem wekslem in balnco.

Mógłbym skorzystac z ich usług ale niestety pieniadze wypłacane są w transzach po 10 000 tys pierwsza po pół roku.

Jesli chodzi o zarobek to poza mna pracuje tez moja żona także nawet jeśli (w co watpie) komornik musiłaby siasc na zarobek moze brac całosc.

Jakie warunki myśli Pan że są realne do spełnienia??

  Matura, i co potem?
no to ja się odważę i założę taki temacik tutaj :P Temat dla wszystkich, dla których kończy się powoli edukacja na poziomie szkoły średniej i pomału zbliżają się studia :P ale po kolei, no więc co zdajecie, jaki sobie temat z polskiego wybraliście na ustną, co macie zamiar robić jak wam się uda (bez pomocy Romana G. :P ) maturkę zdać :P

Ja to w sumie się zbyt nie wybiłem :P jestem na profilu inf. - ang. więc zdaje sobie anglik na pozimie rozszerzonym (ustną i pisemną :P ) , polski (zdecydwanie poziom podstawowy hehe ) i jak narazie geografię rozszerzoną :P zastanawiam się jeszcze nad wos'em bo on jest co roku 'do napisania' i nie najgorzej wychodzi :P a jak już mi się uda w miarę jako tako zaliczyć te wszystkie pierdoły to wybywam gdzieś na uczelnie z jakimś kierunkiem związanym z ekonomią :P jeszcez nie wiem co to będzie, ale myślę, że już za niedługo coś znajdę :P w każdym razie jak narazie mam przynajmniej na oku kilka uczelni ;P - w krakowie, tarnowie, rzeszowie, nowym sączu - a co wybiorę to się okarze...

  o Was
1.Martyna
2.19
3.Okolice Tarnowa(małopolska, podobno jest jakiś inny tarnow)
4.studia- Wyższa szkoła zawodowa
5.Matematyka z informatyką
6.nie mam czasu na hobby..ale mogę muzyke wpisac
7.lubię pisenki z lat 70, 80- przede wszystkim polskie..i zazwyczaj nowości słucham
8.aktualnie brak
9.na codzień to nic mi innego nie zostało jak nauka..
10. dobrze..teraz miałam średnią niewiele ponad 4..ale czy ja wiem czy to dobrze..w gimnazjum to było znacznie lepiej..ale kiedy to było..

  Kolejarze w Tarnowskich górach grożą strajkiem
http://info.onet.pl/1054785,11,1,0,120,686,item.html

Kolejarska "Solidarność" z węzła w Tarnowskich Górach grozi, że po 23 lutego
wstrzyma ruch pociągów pasażerskich, a jeśli to nie przyniesie efektów - także
towarowych.

Związkowcy rozpoczną akcję, jeżeli nie zostaną podjęte negocjacje na temat ich
postulatów dotyczących wzrostu zatrudnienia lub płac.

"Niedobory zatrudnienia zagrażają bezpieczeństwu na kolei. Naszym zdaniem
należałoby zatrudnić kilkadziesiąt osób, tymczasem słyszymy o kolejnych
zwolnieniach. Natomiast jeżeli nie nastąpi wzrost zatrudnienia, obecni
pracownicy, którzy pracują coraz więcej, powinni także więcej zarabiać" -
powiedział w środę PAP szef kolejarskiej "S" w Tarnowskich Górach, Ryszard
Lach.

Dodał, że związkowy oczekują podwyżki zgodnej z ustalonym przez komisję
trójstronną wskaźnikiem wzrostu płac rzędu 4,5 proc. Według ich wyliczeń,
oznaczałoby to średnio 130 zł podwyżki miesięcznie na stanowiskach
bezpośrednio związanych z ruchem pociągów i utrzymaniem kolejowej
infrastruktury.

7 lutego związkowcy weszli w spór zbiorowy z dyrekcją Zakładu Linii Kolejowych
w Tarnowskich Górach, a w środę ogłosili akcję protestacyjno-strajkową. Oprócz
wzrostu płac lub zatrudnienia chcą także m.in. przywrócenia wieczornego
pociągu linii Zduńska Wola - Tarnowskie Góry oraz pociągu linii Opole -
Tarnowskie Góry, z których korzystają m.in. kolejarze.

Związkowcy są też przeciwni likwidacji przez władze powiatu tarnogórskiego
średniej szkoły kolejowej. "Zamknięcie szkoły spowoduje w krótkim czasie brak
wykwalifikowanych pracowników na kolei" - uważa Lach.

Węzeł kolejowy w Tarnowskich Górach należy do największych kolejowych węzłów
towarowych w Europie. Zakład Linii Kolejowych w tym mieście zatrudnia - według
Lacha - prawie 1,3 tys. pracowników

Pozdrowienia


  Kolejarze w Tarnowskich górach grożą strajkiem

"Niedobory zatrudnienia zagrażają bezpieczeństwu na kolei. Naszym zdaniem
należałoby zatrudnić kilkadziesiąt osób, tymczasem słyszymy o kolejnych
zwolnieniach. Natomiast jeżeli nie nastąpi wzrost zatrudnienia, obecni
pracownicy, którzy pracują coraz więcej, powinni także więcej zarabiać"



Czyli zaraz: jest za malo ludzi i to zagraza bezpieczenstwu. Trzeba zatrudnic
wiecej. Ale mozna tez nie zatrudniac, tylko wiecej zaplacic bez zatrudniania i
wtedy zazegnamy niebezpieczenstwo. Czyli rozumiem, ze nie trzeba zatrudniac,
tylko zaplacic i nie bedzie niebezpieczenstwa. Czyli nie trzeba zatrudniac.
Czyli Pan Lach klamie w zywe oczy i jeszcze sam to oglasza.

7 lutego związkowcy weszli w spór zbiorowy z dyrekcją Zakładu Linii
Kolejowych
w Tarnowskich Górach, a w środę ogłosili akcję protestacyjno-strajkową.
Oprócz
wzrostu płac lub zatrudnienia chcą także m.in. przywrócenia wieczornego
pociągu linii Zduńska Wola - Tarnowskie Góry oraz pociągu linii Opole -
Tarnowskie Góry, z których korzystają m.in. kolejarze.



Tak - a ja za to chetnie zaplace! Frajerzy. To niech oni placa za moje
pociagi, a nie tylko kasuja, bo nikt nimi nie jezdzi (przy frekwencji 80%).

Związkowcy są też przeciwni likwidacji przez władze powiatu tarnogórskiego
średniej szkoły kolejowej. "Zamknięcie szkoły spowoduje w krótkim czasie
brak
wykwalifikowanych pracowników na kolei" - uważa Lach.



No ale nie trzeba zatrudniac, tylko zaplacic wiecej tym, co juz sa zatrudnieni
(vide wyzej). O co chodzi, Lachu? :-)

Węzeł kolejowy w Tarnowskich Górach należy do największych kolejowych węzłów
towarowych w Europie. Zakład Linii Kolejowych w tym mieście zatrudnia -
według
Lacha - prawie 1,3 tys. pracowników



I wszyscy jezdza za darmo pociagami. O kurka! Niezle straty musi generowac
tamtejszy ZPR!

pzdr
ws


  Ranking sposobow na WKU, czyli jak sie wymigac od armii...

| 1. Na "lekarza" czyli oplacenie roznych badan, stwierdzajacych, ze nie
| jest sie zdolnym do jakiejkolwiek sluzby (z tego co mi wiadomo koszta
| nie mniej niz ok. 2000 zl)
koszt ok. 4500 PLN i zawsze WKL może zaządać ponownyhc badań w szpitalu MON
:-)



Totez mi sie to nie podoba.

| 2. Na "idiote, inaczej psychola" - przychodzi sie na stawke i zaczyna
| "dziwnie zachowywac", koszta niewielkie, ale skutecznosc niezbyt duza.
A po paru latach ktoś wyjmie te papierki - z doświadczenia mojego klegi co
chciał zostać marynarzem na handlowcu



Podobno na haslo "chcialem sie w taki sposob wymigac od wojska" mozna
przejsc.

Nie przechodzi :-)))), przesłuchiwałem takiego dupka w Zegrzu, nie chciał
złorzyć przysięgi i nosić beretu z orłem..... załatwiliśmy jego kumplom wojo
i powiedzieliśy że to on ich nadał :-), po pierwszej przepustce wrócił
tydzień później ......prosto ze szpitala........



W sumie tez nie chce robic z siebie idioty.

| ubraniu i probuje tlumaczyc, ze armia jest niezgodna ze swiatopogladem,
| ze w ogole... Z tego co wiem, skutecznosc srednia, ale sposob tani.
Nie dział, vide kumpel z plutonu....... miał inne żarcie :-P



Ale jak bylby np. swiadkiem jehowy czy cos...

Warunki więzienne? Chyba obrażasz tych którzy byli w wojsku.



Albo tych, co w wiezieniu :P

| doswiadczeniami. Czy biora 27-letnich "dziadkow"?
Miałem 28 lat a najstarszy na kompanii 32 lata



i to boli..

Ja walczyłem przez 4 lata :-)



Ja przez 10 :)
(caly czas na szkole).

Zastanawiajace jest jednak to, ze WKU Tarnowskie Gory jest lekko poj...
Kiedy zglosilem sie tam ze zmiana adresu, powiedzieli, ze to sie
zalatwia automatycznie.
No i sie zalatwili :)

To podpadasz pod unikanie służby wojskowej poprzez niepoinformowanie
stosownych organów o zmianie miejsca zamieszkania



heh, ja ich o tym chcialem powiadomic, ale oni sami nie chcieli.

A może w listach jest kwit o przeniesienie do rezerwy?



Nie wiem, znajduje sie troche daleko, abym mogl to sprawdzic, listy sa
polecone.

Pozdrowienia
Krzysiek



pozdr.
McKey

|"Nie pytaj, co mozesz zrobic dla ojczyzny,
| najpierw sie dowiedz, co ojczyzna zrobila dla ciebie".


  [pr] Skrócone trasy autobusowych linii na Krzesiny
http://www.glos.com/index.php?&art=47-03&enc=win&dz=gp

Bardzo trudno jest nawrócić
Skrócone trasy autobusowych linii na Krzesiny

Od kilku dni autobusy MPK kursujące na Krzesiny nawracają przy kościele u
zbiegu ulic: Krzesiny i Tarnowskiej. To skandal mówi mieszkaniec, Waldemar
Kubiatowicz. Uczniowie muszą maszerować do szkoły niebezpieczną ulicą
Tarnowską, a ludzi mieszkających w pobliżu wiaduktu MPK zmusza się do
długiego spaceru do domu.

BARTOSZ TRZEBIATOWSKI

Jak to możliwe, że wcześniej autobus mógł mieć końcowy przystanek o kilkaset
metrów dalej, a teraz jest to niemożliwe? pyta nasz czytelnik.

Do końca wakacji autobusy linii 53 i 62 dojeżdżały do odbudowywanego właśnie
wiaduktu na ulicy Tarnowskiej. Chociaż pętla istnieje przy kościele w
Krzesinach, linie były wydłużone o dwa przystanki, znajdujące się przy
szkole podstawowej i opodal trasy katowickiej. Pasażerów woziły 12-metrowe
autobusy.

Po rozpoczęciu roku szkolnego musieliśmy wycofać wozy średniej długości i
zastąpić je przegubowymi mówi Zbigniew Rusak, główny specjalisty do spraw
organizacji przewozów i rozwoju MPK. W 12-metrowych autobusach nie
zmieściliby się wszyscy chętni.

Problem w tym, że kierowcy zdaniem Z. Rusaka nie są w stanie nawrócić
przegubowym autobusem na prowizorycznej pętli przy wiadukcie.

Umieszczenie końcowego przystanku w tym miejscu i tak było naszym ukłonem w
stosunku do mieszkańców dodaje Z. Rusak. Teren jest nie utwardzony i nie
nadaje się na końcówkę linii.

Jeżeli kierowcy nie potrafią nawrócić, to widzę dwa wyjścia, zmienić
kierowców lub autobusy nie ma wątpliwości W. Kubiatowski. W śródmieściu znam
wiele gorszych zakrętów, o jeszcze mniejszym promieniu i jakoś kierowcy MPK
dają sobie radę. Jak słyszę takie tłumaczenia, to mi się chce śmiać.

Ponadto MPK pozbawiło dojazdu na działki ponad tysiąc osób, w większości
emerytów dodaje inny mieszkaniec. Bez żadnej informacji skrócili linię i
już. Jak można tak traktować pasażerów? MPK funduje działkowcom z ogrodów
,,Pod Lipami'' i POD przymusowy spacer.

W ciągu najbliższego miesiąca podczas weekendów na trasę linii 62 wróci
autobus 12-metrowy i działkowcy dojadą pod sam wiadukt obiecuje po
interwencji ,,Głosu'' Z. Rusak.

Co będzie potem? Po rozpoczęciu budowy przyczółków nowego wiaduktu
praktycznie stracimy możliwość nawrotu i obie linie będą się kończyć w
pobliżu kościoła kończy Z. Rusak.


  Stanisław Kogut news
Nie zapominam o moim ulubieńcu. Oto jego nowa inicjatywa:

Kogut chce IPN w Sączu
Stanisław Kogut marzy o delegaturze IPN w Nowym Sączu
Sławomir Wrona (Gazeta Krakowska)
Senator PiS Stanisław Kogut chce, by w Nowym Sączu powstała filia krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Szanse są niewielkie: w ciągu ostatnich kilku lat udało się stworzyć jedynie delegaturę w Opolu. Natomiast mimo wieloletnich starań nie powstały placówki w Częstochowie, Tarnowie czy w Oświęcimiu.
- Bogata historia ruchu oporu i powojennego ruchu antykomunistycznego na Sądecczyźnie zasługuje na dogłębne zbadanie - uważa Kogut. Według niego placówka nowosądecka miałaby się zajmować przede wszystkim śladami wydarzeń z okresu II wojny światowej oraz okresu powojennego.

- To mogłoby zmienić wizerunek IPN jako instytucji zajmującej się wyłącznie teczkami komunistycznej bezpieki. Przed wyborami objechałem szkoły średnie od Zakopanego po Nowy Sącz i wszędzie, na pytanie, czym zajmuje się Instytut, młodzi ludzie odpowiadali, że zajmuje się tylko teczkami - mówi Kogut.

Tymczasem jego zdaniem, historia okupacji w południowej Małopolsce zasługuje na taką samą troskę jak historia represji komunistycznego aparatu władzy. - Niewątpliwie Sądecczyzna ma wszelkie dane ku temu, by ją uznać za teren szczególnej działalności podziemia w okresie II wojny światowej a także dużej aktywności podziemia antykomunistycznego po wojnie - zgadza się Marek Lasota, dyrektor krakowskiego oddziału IPN. - Pozostaje jednak kwestia formy, jaką miałaby przyjąć ta nowa komórka i sam proces organizacji. To jest dość skomplikowane - studzi zapał senatora.

Utworzenie delegatury faktycznie nie jest łatwe. Konieczne byłoby wydzielenie części budżetu z krakowskiej centrali. Trzeba by też znaleźć przygotowanych historyków, znaleźć dla nich siedzibę i zadbać, by w budynku zachowane były wszelkie rygory związane z ochroną danych osobowych.

Te wymogi nie zniechęcają Koguta. - Wystarczy trzech, a najwyżej czterech historyków. Trzeba im tylko znaleźć miejsce do pracy. Właśnie go szukamy - mówi senator PiS. Cytat: Stanisław Kogut przykładał swą rękę do działań na rzecz wartości, takich jak Bóg, Kościół Polski, Naród. Jest orędownikiem obrony życia i godności człowieka. To wypowiedź niejakiego dr inż. Antoniego Zięby ze strony senatora Koguta.

  Polskie Stow. WU-SHU - relacja z 21 SUPERMARSZU WOJOWNIKA
### Polskie Stowarzyszenie Wu-shu Kuan Chung-fu - relacja z 21 SUPERMARSZU WOJOWNIKA (cz.1/podsumowanie).

*** Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, w dniach 29-30.06.2002r., kilku adeptów z PSWKC zdecydowało się stawić czoła trudnościom związanym z kolejnym SUPERMARSZEM. Grupa rozpoczęła trasę w sobotę rano w Ustroniu Zdr., a zakończyła następnego dnia w Wiśle Uzdr. Pokonując "za jednym podejściem" (bez noclegów) dystans 101km poznano w całości lub we fragmentach główne grzbiety Beskidu Śl. Nie licząc nadzorującego całość mistrza, dla wszystkich pozostałych był to pierwszy tak długi przemarsz. Wcześniej tylko Artur i Franciszek doświadczyli podobnych wrażeń zaliczając w maju br., podczas górskiego testu wytrzymałościowego, odpowiednio 54 i 60km. Uczestników, którymi byli uczniowie szkół średnich, sklasyfikowano w dwóch kategoriach. W "kobiecej" koleżanka Marta Poletyło - Gliwice, której asystował mistrz Paweł Liczner, wynikiem 86km w 22h ustanowiła rekord życiowy i nowy rekord Stowarzyszenia (dotychczasowy 65km w 15:15h). Mało brakowało by wynik był jeszcze lepszy, ale nieoczekiwany uraz spowodował, że Marta musiała skrócić trasę i zakończyć ją wraz z mistrzem w Brennej. W kategorii "męskiej" koledzy Michał Grzeszczyk - Tarnowskie Góry, Artur Jurczyk - Zabrze, Mateusz Koziołek - Gliwice i Franciszek Krok - Tarnowskie Góry wynikiem 101km w 23:45h ustanowili rekordy życiowe. Dzięki temu dołączyli także do elitarnej gr. 7 adeptów PSWKC, którzy "za jednym podejściem" pokonali w górach 100 i więcej km. Do tej pory, poza ww. uczniami i mistrzem, dokonali tego Szymon Babiński - Zabrze, Arkadiusz Cichocki - Gliwice, Marcin Łazowski - Chorzów, Krzysztof Mrozowski - Gliwice, Roman Szmal - Gliwice oraz Jerzy Zbierański - Zabrze.

### W drodze powrotnej rozmawiano m.in. o kolejnym SUPERMARSZU "100+". Ponieważ dystans o 3 takich samych cyfrach (111) zrealizowano w 1994r., dlatego padła propozycja by w 2003r. zaliczyć 3 kolejne (123). A może pójdziemy na "całość" (150km)?!

  Sekcja Jiu Jitsu w Tarnowie?
Witam Pytam w imieniu kumpla Czy jest jakas szkola Jiu Jitsu w Tarnowie (takie srednie miasto 80 km na wschod od Krakowa) Jak tak to kiedy sa treningi i w jakiej cenie? Aha i czy sa grupy poczatkujaca/zaawansowana? To chyba tyle Z gory dzieki za odpowiedz

  za naszą miedzą
No i pora na mnie...
Jak wiadomo mieszkam na peryferiach miasta i z mego miesjca zamieszkania mam podobnę drogę (ok.12km) do: Zabrza, Bytomia, Gliwic i Tarn.Gór.
-Zabrze-bywam ma się rozumieć najczęściej, w pubach rzadziej
-Bytom-uczęszczałem do dwóch szkół i tu spędzałem najwięcej mojego wolnego czasu, poznałem większość pubów czy dyskotek, dziś również z wielką ochotą zaglądam do miasta do pubów czy klubów
-Gliwice-także "cząstkę" mego życia spędziłem w tym mieście, bywam i tu owszem posiedzieć sobie gdzies w przytulnym lokalu
-Tarn.Góry-lubię i to miasteczko i średni raz w tygodniu i tutaj zaglądam
-Ruda Śląska-przyznam sie, że jeszcze cała nie została przeze mnie odkryta i do dziś nie wiem gdzie ona ma centrum;)Miasto jest najmniej poznane przeze mnie. Okazjonalnie bywam w poszczególnych dzielnicach, albo tranzytem. Dzielnic ma "kupę", a stacji kolejowych chyba najwięcej w Europie;)
-Chorzów-lubię i to miasto, także lubię posiedzieć sobie w kawiarni czy w pubie i tutaj, mam kilka ulubionych, bywam też często w WPKiW
-Katowice-tutaj puby są mi obce, ale okazjonalnie bywam na dyskotece WW
-Zagłębie (Będzin, Czeladź, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza))-jak jadę tutaj to w konkretnym interesie
-Piekary Sl-kiedyś bywałem częściej...dzis nieco rzadziej, raz do roku odwiedzam Bazylikę tamtejszą
-Świętochłowice-miasteczko średnie i biedne, bardzo rzadko bywam, parę razy służbowo
-Jaworzno-jest mi prawie obce, kiedyś zagalapowałem sie tutaj zjeżdzając z trasy olkuskiej (był karambol i trasa przyblokowana)-jak zwykle trzeba znaleźć jakąś trasę boczną..."wylądowałem" w Jaworznie
-Mysłowice-sporadycznie bywam, jakoś mi nie po drodze
-Siemianowice-są mi obce, w centrum nigdy nie byłem, czasem przejeżdżam tranzytem, bywam często na imprezach targowych
-Mikołów-podona mi się to miasteczko i okazjonalnie bywam w rynku posiedzieć sobie gdzieś, bardzo często przejeżdżam przez centrum (Shell/Plus/Albert) jadąc w moej ukochane Beskidy;)
Natomiast co do zakupów to najczęściej bywam w centarch handlowych-naszych zabrzańskich ma sie rozumieć także-oraz IKEA (K-ce), 3 Stawy (K-ce), Plejada (Bytom), Auchan (K-ce, Mikołów), Fashion House (Sosnowiec), Tesco (Tarn.Góry/Bytom), Silesia City (K-ce), AKS (Chorzów). A by tak sobie pospacerować po deptaku handlowym i powędrować od sklepu do sklepu najcześciej bywam w Tarnowskich Górach, Katowicach, Bytomiu, Chorzowie, Gliwicach czy Zabrzu. W reszcie miast bywam raczej rozrywkowo lub w centarch handlowych...;)

Dodano po 8 minutach:

  Coupe by Rafał M
Siemka

Mam nadzieję, że wytrwałym czytelnikom uda się dotrwać do końca mojego topiku. Nie dam rady za jednym razem wszystkiego wrzucic tak jak bym chciał, więc w krótkim czasie uzupełnię wszytsko o czym pamiętam, bo sporo tego było.

Moja przygoda z FC zaczęła się trochę przypadkowo.
Sprzedałem swoją starą Honde Prelude i podczas mojego wakacyjnego pobytu w USA szukałem już na odległość w PL samochodu dla siebie. W Grę wchodziły raczej auta japońskie z lat 90, takie jak: Celica, Prelude, Civic Coupe czy MX5.

Moja stara Preludka


Z czasem, gdzieś tam w poszukiwaniach przewinął się Fiat Coupe, który mnie zainteresował!
Pamiętam pierwsze moje spotkanie z Coupe w rzeczywistości. Widziałem to autko na żywo w Rzeszowie, kiedy jeszcze chodziłem do podstawówki!!! Było to żółte 16VT z miejscowości pod Łańcutem, w której mieszkała moja prababcia. Tam właśnie w późniejszym czasie sporadycznie widywałem to żółte autko.
Pamiętam także jak interesowały mnie testy FC z gazety Auto Świat, kiedy już chodziłem do szkoły średniej.

FC w ogłoszeniach pojawiało się naprawdę bardzo rzadko, zresztą na pozostałe auta również nie było łatwo trafić, co z tego wynikało, że wybór samochodu był czysta loterią...
W poszukiwania zaangażowany był bardzo mój kochany ojciec, któremu serdecznie dziękuję za wszystko. W końcu znalazła się ciekawa oferta! Po konsultacjach z tatą, podjęliśmy wspólną decyzję no i tak oto stało się

Żółty Fiat Coupe 1.8 16V przyjechał do Polski z Wielkiego Księstwa Luksemburg w 2001 roku. Osoba, która go sprowadziła nie jeździła nawet autkiem dwóch lat w Polsce. Kolejnym, drugim właścicielem w kraju stałem się właśnie ja. Fiacika znalazł dla mnie, kupił i przyjechał nim z Tarnowa do Leżajska mój Tato.
Był to koniec sierpnia 2003 roku. Przebieg samochodu wynosił 153xxx tyś. Do tego auto było w super stanie, bardzo dobrze wyposażone, czyli klimtyzacja, ful elektryka, czy nawet system automatycznie domykanych się szyb bo uzbrojeniu alarmu! FC posiadało założoną już instalację gazową włoskiej firmy BRC! W tym czasie dla mnie, 19 latka tuż po szkole średniej, ten samochodzik był spełnieniem najskrytszych marzeń i niedużo palił!!!

Szukając w Internecie informacji na temat FC natknąłem się na klub FCKP. No i tak to pewnej niedzieli 12 października 2003 roku o 11:30 przed południem, zalogowałem się na forum FCKP

Fotki seryjnego Fiaciorka. Miał ze sobą jedynie drugi komplet alufelg 16" Speedline od Alfy Romeo 155 z oponami 205/50/16 Pirelli P-0

  Czy nasze drogi są niebezpieczne?
Pozwole sobie zabrać głłos
Prawko od ponad 6 lat, najazd ponad 200.000 km.
Przejechałem kilka razy całą europe...i całą świadomością powiem POLSKIE DROGI SĄ NIEBEZPIECZNE!

1. Brak podstawowych wiadomości i tzw. kultury wśród kierowców. Na całym świecie sygnał świateł "awaryjnych" podczas jazdy oznacza :
a) awarie pojazdu; lub
b) sytuacje na drodze zmuszającą do nagłego hamowania.
konia z rzędem temu kto wytłumaczy mi dlaczego w polsce ten między narodowy znak ostrzegający jest urzywany jako "podziękowanie" ?

2. Brak kultury wśród Polskich kierowców. Polak rzadko kiedy pozwoli Ci wyjechać z podporządkowanej. Często trzeba po 10 min. oczekiwania wciskać się na siłę. Podczas gdy
już w niemczech panuje ogólnie przyjęta zasada, że co 5 ssamochód powinien przepuścić osobę z drogi bocznej.
Polak wczeniej żyły sobie podgryzie niż da się wyminąć komuś kto ma "gorszy samochód." Sam jechałem Fiatem Uno po europejskich drogach i jakoś facetowi w nowym Porsche nie przeszkadzało, że mija go uno na polskich blachach. Audi 80 na polskich numerach mało wydechu nie zgubiła gdy ją tylko minąłem...bo przecież nie może być

3. Polskie drogi mają najgorszy stan nawierzchni w europie. I niechodzi tu o jak to kolega nazwał NFS Spotkanie z wyrwą o średnicy metra i głębokości blisko 40 cm przy prędkości 50 km/h może już skończyć się wystarczająco tragicznie Nie trzeba szybciej. Kolejiny z których ciężko wyjechać, a zarazem stające się śmiertelną płapką już przy 60 km/h (zjawisko poduszki wodnej ) Jeżeli nawet niestracisz panowania nad pojazdem to bardzo skutecznie wzniecisz ściane wody spadającą na samochód <lub co lepsze na przechodnia> obok. komisja europejska negatywnie oceniła jakość wykonania polskich nawierzchni. Pod względem przyczepności pasują się one w szarym końcu

4. Wreszcie wróce do sławetnego NFS. W Polsce nie ma potrzeby się ścigać żeby zabić się.
Całą europe aż po Londyn począwszy od granicy niemieckiej przejechałem z prędkością średnią 170 km/h. Zresztą za każdym razem.
W Polsce prędkość 120km/h poza niektórymi odcinkami to już wyzwanie

5. Większość tras przelotowych <szczególnie o dużym obciążeniu ruchu> jest tak zbudowana aby nie ingerować w tereny zabudowane. Tak przynajmniej jest w europie. W polsce....hmmm polecam trase Kraków - Warszawa. Co wytrwalsi mogą policzytć szkoły wzdłuż tej ruchliwej trasy lub domy zaraz koło drogi
Trasa Nowy Sącz - Tarnów; miejscowość "Wytrzyszczka" gdzie dzieci dosłłownie wbiegają z szkolnej szatni na droge.

Mam mnożyć?

  Znaczące postaci w historii Polski
Jest wiele postaci o których sie nie pamieta, ot chociażby Poznań i:


Marianna Kaniewska

W dniu 21 IV 2004 r. w Poznaniu zmarła kpt. MARIANNA KANIEWSKA z d. Marszałkowska, ps. „Wanda”, „Ruta Wagner”, komendantka Wojskowej Służby Kobiet Okręg Poznań.

Urodziła się 30 XII 1910 r. w Poznaniu, córka Franciszka i Zofii Szkudlarskiej. Ojciec prowadził warsztat ślusarski. Uczęszczała do Gimnazjum im. Dąbrówki, a w 1931 r. zdała egzamin dojrzałości. W 1935 r. uzyskała dyplom magistra filologii w zakresie anglistyki i romanistyki na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu w Poznaniu.

W latach 1931–1935 działała w Samopomocy – Organizacji Studentek, od 1932 r. w Akademickim Związku Strzeleckim. Z powodu braku pracy w Poznaniu w roku szkolnym 1936/1937 przyjęła posadę nauczycielki języków obcych (angielskiego i francuskiego) w Siedlcach. Od września 1937 do czerwca 1939 pracowała w Tarnowskich Górach w tzw. „Liceum Raciborskim”, jedynej żeńskiej szkole średniej dla Polek wywodzących się z mniejszości polskiej w Niemczech (władze niemieckie odmówiły zezwolenia na dokończenie budowy żeńskiego gimnazjum dla Polek w Raciborzu). W tym okresie poznała Elżbietę Zawacką, która pełniła funkcję komendantki Okręgu Śląskiego w DOK nr 5 (Kraków) Przysposobienia Wojskowego Kobiet (wcześniej pracowała jako nauczycielka matematyki w „Liceum Raciborskim”).

Przed wybuchem wojny otrzymała stypendium British Councilna roczne studia podyplomowe w Wielkiej Brytanii, jednak wybuch wojny uniemożliwił wyjazd. W październiku 1939 r. powróciła do Poznania, gdzie pomagała ojcu w prowadzeniu warsztatu ślusarskiego. Włączyła się również do tajnego nauczania. Na początku 1940 r ...

całość: Tutaj

Maciej jej syn jest współorganizatorem naszego ruchu.

  Księga Kondolencyjna
Zmarł biskup Ignacy Jeż, Ślązak z wyboru

We wtorek w Rzymie zmarł najstarszy polski biskup. Dzieciństwo i młodość spędził na Śląsku, uważał się za Ślązaka z wyboru

Urodził się w przeddzień wybuchu I wojny światowej - 31 lipca 1914 r. niedaleko Tarnowa. Wspólnie z rodzicami osiedlił się w Katowicach, gdzie ojciec organizował sąd, a później był jego wieloletnim pracownikiem. Po ukończeniu słynnego liceum im. Adama Mickiewicza w Katowicach wstąpił do Seminarium Śląskiego, które miało wówczas siedzibę w Krakowie. Po święceniach kapłańskich w 1937 roku został wikarym w Hajdukach Wielkich, czyli Chorzowie-Batorym. Jego proboszczem był ks. Józef Czempiel, wielki patriota wkrótce po wybuchu II wojny światowej uwięziony i zamęczony w obozie koncentracyjnym. Gdy Jeż odprawił mszę świętą w za jego duszę ktoś doniósł na gestapo. Wkrótce potem młody kapłan został osadzony w obozie koncentracyjnym w Dachau. Choć wielokrotnie ocierał się o śmierć, udało mu się przeżyć. Po wyzwoleniu został początkowo kapelanem Polaków na emigracji.

Gdy wrócił do kraju został m.in. rektorem katolickiej szkoły średniej w Katowicach. Choć był wymagającym wychowawcą, uczniowie bardzo go kochali. W 1960 r. papież Jan XXIII mianował go pomocniczym biskupem w Gorzowie Wielkopolskim. 12 lat później został biskupem nowo utworzonej diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Mówiono o nim: świadek historii, budowniczy mostów, człowiek pojednania. I biskup uśmiechu. - Radość jest cnotą, trzeba o nią dbać. Ponuraków nie lubię, ani w Kościele, ani w życiu. Kto jest zawsze poważny, ten jest niepoważny - mówił kiedyś dziennikarce "Gazety Wyborczej". Przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego został niedawno odznaczony Wielkim Orderem Odrodzenia Polski, od dzieci dostał Order Uśmiechu, zaś w 2005 r. prezydent Niemiec Horst Koehler uhonorował go Wielkim Krzyżem Zasługi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

[*]

  Amfetamina
Zielony - alkohol to nie narkotyk, to używka - narkotykiem nazywamy używki zabronione.

Ja spróbowałem.. i szczeże to nie polecam, nic ciekawego poza tym, że energii jest za dużo. Jak za dużo się weznie to szczękościsk jest na tyle mocny, że pokaleczyć łatwo sobie można jęzor. Po tym pozostało mi tik(ruszanie nogą). Kumple wtedy też sobie za dużo wciągnął to nie mógł iść wimiotował cały czas. Co w tym fajnego? nie wiem, jednemu koledze się podobało - jest sportowcem i to dobrym.

Ogólnie nie polecam, już lepsze są piguły - to przynajmniej ma jakiś cel. Ale też nie polecam, gówno jakich dużo w dzisiejszym świecie.

Sprobowałem i wiem jak to jest - powiedzmy, że jakoś tam jestem upoważniony do pisania o tym, szczególnie, że był moment, że codziennie miałem doczynienia z naspeedowanymi osobami. Mam dwóch znajmych, którzy byli na odwyku - głównie właśnie za sprawą amfetaminy.

A.. zapomniałbym - po tej nocy, pełnej energii pozniej 3 dni mogłem wykreslic z kalendarza. Siedziałem w pokoju i płakałem, a nie wiedziałem dlaczego, nie wiedziałem o czym myślałem itd. To są m.in najgorsze skutki tak zsyfionej amfetaminy - zejście..

Policja w Lesku od wielu miesięcy rozpracowywała grupę młodzieży z miejscowych szkół średnich, która handlowała i zażywała narkotyki. Dotychczas 29 młodym osobom postawiono zarzuty o posiadanie, udzielanie lub handlowanie narkotykami, głównie tabletkami ecstasy, marihuaną, a także amfetaminą. Handlarze zaopatrywali się u dilera w Tarnowie. Narkotyki sprzedawali głównie na dyskotekach w Lesku i okolicy, m.in. w Hoczwi i Polańczyku. Wkrótce zarzuty mają być postawione kolejnym kilkunastu uczniom. - Co do dwóch uczniów z LO w Lesku nie ma najmniejszej wątpliwości, że zajmowali się handlem narkotykami na szerszą skalę. Sami się zresztą do tego przyznali - mówi Wiesław Dybaś, rzecznik prasowy podkarpackiej policji.

  Stal to My, a nie Wy (Jasol).
Sorry ze sie wtracam...
Wsumie nie jestem z Rzeszowa i cala dyskusja mnie nie dotyczy ale taki juz jestem ze lubie sie wtracac.

1.Ktos z kiboli pilkarskich powolywal sie na to ze lubelscy kibice krzycza Tz zamiast Motor i ze jego zdaniem to dzieje sie pod naciskiem kibicow pilkarskich Motrou. Po pierwsze to znaczna czesc kibicow zuzlowych w Lublinie ma tak samo w glebokim powazaniu jaskiniowcow nazywajacych sie kibicami nogi jak inni kibice zuzlowi innych kibicow nogi w innmym miescie. Szczerze mowiac to obchodza nas tyle co zeszloroczny snieg. To ze kibice na stadionie krzycza Tz wynika z prostego faktu ze druzyna nazywa sie Tz. Wiekszosc najaktywniejszych kibicow zuzla to mlode chlopaki ktorzy pamietaja tylko dziadowskie czasy LKZ i odrodzenie zuzla pod szyldem Tz. Nic wiec dziwnego ze kibicuja wlasnie Tz lublin a nie Motorowi ktorego praktycznie nie znaja. Starsi kibice jak ja, pamietaja skukcesy zuzlowego Motoru, szanuja to nazwe i tardycjie, cieszy nas ze tz nawiazuje do tradycji poprzez np. barwy klubowe, i wierzymy ze moze kiedys ktos wpadnie na pomysl powrotu do starej nazwy. Ale na stadionie nie ma sensu dzielic sie i spierac. Dzieki temu ze mlodziaki glownie krzycza Tz ta opcjia wygrala. teraz wszyscy solidarnie krzycza Tz. Jest wszytsko ladnie zgodnie, oczywiscie ekstremistow nie liczymy. Wkoncu najwazniejsza jest dobra zabawa i to zeby w Lublinie byl dobry zuzel.

2.Co do kibicow pilakrskich to wiekszosc tych ludzi wykazujaca poziom inteligencji rowny poziomowi ameby lub tez innego patofelka ma takie tendecjie ze sie czepia kibicow innych dyscyplin. Przykre ale prawdziwe, w miastach gdzize to zuzel jest jednym z wiodoacych sportow, a noga to zwykle dziady kalwarysjskie grajace w amatorskiej lidze poziomem doruwnujacej zepsolom szkol srednich w Pakistanie. Wulgarni i agresywni jaskiniowcy nazywajacy sie kibicami pilki maja jeden cel bicie sie i obrona barw, podobne cele mialy plemiona ludzi pierwotnych ktore jak wiadomo wyginely (chodz podobno najstarsze plemie neandartalczykow zamieszkuej Tarnow ). Poniewaz noga jest spychana na margins oni musza odreagowac. czesc z nich odreagowuje bijac sie na ulicach a ta czesc (zlozona z bezmogich 12latkow) wyzywa sie na forach internetowych kulturalnych ludzi piszac bezdety.

mam pytanie do kolesia co zalozyl ten topic. Boli cie cos? O co walczysz? Zoczyles sie i dostales odpazen teraz musisz sie wyrzyc?
Boli cie to ze Rzeszow ma dobra druzyne i ze Stal jest znana w Polsce dzieki zuzlowi? Gosciu powinienes byc dumny z tego ze zuzel promuje wasze miasto, powinienes byc dumny z sukcesow zuzlowej Stali...

  Ocena zawodnikow Jasolu.
Bohumil Brhel - główny winowajca spośród wszystkich zawodników. W stosunku do sezonu 2002 jego średnia poleciała o prawie 0,5 punkta! To strasznie dużo. Poza tym - to co wszyscy wiedzą - spóźnianie się na start i olewanie kibiców, działaczy, kolegów z drużyny. Jak dla mnie kandydat numer 1 do wywalenia na zbity pysk. Ocena: 1+

Gadasz jak Kużniar jaki głowny winowacja jeżdził słabo,ale czy głowny winowajca.Tak jak pisałes o Apregenie nie jego wina ze w tym sezonie jest słaby Głównym winowajcą w tym roku jest pech,ale zeby on 3 punktujący z naszego zespołu no bez przesady
Niklas Aspgren - nie jego wina, że jest słaby. Jednak uważam, że gdyby dostał więcej szans to punktowałby na poziomie Wilka. Na pewno nie można go winić za miejsce w tabeli. Zawinili inni. Ocena: 2


Skąd ty to możesz wiedzieć ze jest słaby w meczu z Lublinem nikt nie pojechał dobrze wszyscy mieli za mocne sprzety,a z Tarnowem silnik mu sie rozleciał i nie jechał więcej,a w Szwecji jeżdzi nieżle i w towarzyskim z nami tez pojechał dobrze
Rafał Wilk - tragedia. Tylko tak mogę go ocenić. Mecze w Tarnowie, Rybniku, Gnieźnie to była kompromitacja. Również u siebie z Rawiczem dał ognia. Jak dla mnie to on jest nieprzydatny. W Krośnie byłby liderem - tam go kibice lubią, niech tam idzie. Ostatni udany sezon miał w 1995 roku. Już mam dość czekania na jego przebudzenie. Ocena: 2+


No zeby od razu dwa dawąc bez przesady i jeszce Golonce dać więcej przecież jakby nie patrzeć wygrał nam mecze z Buczokami i Gnieznem u siebie to tez trzeba wziąłść pod uwage
Paweł Miesiąc - kontuzja kontuzją ale przed nią jeździł tragicznie, po wyleczeniu jeszcze gorzej. Nie rozumiem dlaczego niektórzy usilnie nazywają go super talentem. Przecież on nie jest już taki młody. Hlib czy Buczkowski są o rok młodsi a wymiatają aż miło patrzeć. Inna sprawa to ilość startów - tu zapewne jest pies pogrzebany. Nie można zwalać winy na brak kasy. Inne kluby choć równie biedne organizują treningi, turnieje i szkolą młodzież. U nas poza ligą były aż 3 zawody w całym sezonie, pewnie do końca już żadnego nie będzie. To jest z pewnością antyrekord. Ocena: 2


Tu mnie dobiłes nie jest taki młody to ile by musiał mieć zeby go nazwać młodym popatrz sobie jak jeżdił Karol w jego wieku,a wszyscy mówią ze jest talentem Kawa i Kużniar ale ty wiesz lepiej a Hlib i Buczkowski mają trudniejszy tor technicznie i sie mogą wiecej nauczyc i nieiwem czy aż tak wymiatają to nieweim

  Unia Tarnów - Piłka nożna ;)
Pete nawet wszystkiego nie przeczytałem bo szkoda oczu Uwielbiam takie gadanie, że piłka sobie nie da rady, że nie będzie kasy, to i tamto.


Są wyniki to będzie też kasa. Jak małe miasta grają w wyższych ligach i mają sponsorów to Tarnów nie może ?? Chyba za bardzo przyzwyczailiście się do tych niższych lig. Czas na awans



po 1. w Tarnowie nie ma Drzymaly. po 2. nie ma zadnej kopalni po 3. nie ma wielkiej fabryki po 4. Tarnow jest stosunkowo maly.

wracajac do normalnej dyskusji..... z tym piwem to nie byly bajki ale nie wyszlo..... mieli tez jacys wlosi inwestowac w unie i tez to padlo....... nie ma u nas klimatu do takich rzeczy albo zuzel albo pilka albo kosz - wszystkie 3 rzeczy na raz nie maja racji bytu jakby jakies PZU wymyslilo sobie sponsroowanie to tak..... ale inaczej to wszystko bedzie srednie. zdecydujmy sie i zainwestujmy porzadnie w cos. mozna z pomoca miasta zrobic z 2-3 ladne boiska treningowe i szkolic mlodziec. wtedy bedzie mozna organizowac rozne turnieje (a'la Remes) no i Unia bedzie miala zaplecze ludzkie beda dobrzy i tansi pilkarze i bedzie kasa na inne rzeczy wracajac do tych osrodkow gdzie maja byc zakwaterowani pilkarze....... z tego co sie orientuje nie ma w tych miejscowosciach uwzglednionego Tarnowa...... to juz jest ustalone od ponad roku gdzie co i jak. Kazde miasto przedstawialo szczegolowy plan i w tym planie byly bazy dla druzyn. tak wiec moim zdaniem jest za pozno. faktem jest, ze zmarnowalismy wspaniala okazje, bo pieniadze na pewno by sie znalazly, a osrodek by zostal. ia i jeszcze wracajac do zuzla on sie chyli ku upadkowi dlugi piekne sa, bez szybkich pieniedzy potracimy zawodnikow..... a zarzad jest pieknie siedzi i pieknie zarabia....... tylko nie wiem czy cos robi........ i zeby nie bylo - ja pragne, zeby Unia awansowala. ale takie myslenie - najpierw awansujmy - potem sie martwmy - troche mnie przeraza...... awansujemy i nie dostaniemy licencji....... i co wtedy ? martwmy sie teraz, niech miasto i klub szukaja sponsorow. sa rozne stowarzyszenia kibicow. one tez sie moga w to wlaczyc. jesli bedziemy dobrze gospodarowac bedzie w tarnowie miejsce na przyzwoity klub pilkarski i dobry zuzlowy.......... a kiedys......... moze i inne sekcje ale na to za wczesnie

  Co robicie w wakacje?
Ja jadę pod namioty koło Tarnowa 3 lipca...Muszę się kisić w moim mieście ze względu na szkołę średnią

  akcja "Pełni Mocy, Bez Przemocy" Tarnów Zaprasza..
Stwórz prace o tematyce Akcji i pokaż się na ścianach Tarnowskiego Centrum Kultury 19 grudnia 2008 r.

Mówi Sebastian Mazgaj TOIKiWOP:

"Tarnowski Ośrodek Interwencji Kryzysowej i Wsparcia Ofiar Przemocy informuje o realizacji programu "Pełni mocy- bez przemocy!". Program kierowany jest do młodzieży ponadgimnazjalnej rekrutującej się z tarnowskich szkół średnich i skoncentrowany jest na profilaktyce zachowań agresywnych i przemocowych.

W nawiązaniu do podobnych działań realizowanych przez twórców programu podczas tegorocznego Przystanku Woodstock, na terenie Ośrodka przeprowadzone zostaną warsztaty kontroli złości wg założeń Treningu Zastępowania Agresji (ART)-13 grudnia 2008 r..

Dzięki nawiązanej współpracy pomiędzy Tarnowskim Centrum Kultury, a naszym Ośrodkiem pragniemy także zaprosić wszystkich zainteresowanych na wernisaż wystawy prac plastycznych przygotowanych przez młodych tarnowskich twórców (m. in.
Konrad "Gipson"Słowik, Jacek Zabawa, Katarzyna Fleszar), który odbędzie się 19 grudnia właśnie w piwnicach TCK.

Wystawa będzie artystycznym sprzeciwem młodego pokolenia wobec nieakceptowanych form zachowań, opartych na agresji i przemocy w stosunku do innych ludzi- zupełnie obcych, ale często także członków rodzin. Wernisażowi będzie towarzyszył koncert rockowy oraz ekspozycja zdjęć stanowiących fotorelację z pracy terapeutów TOIKiWOP na Przystanku Woodstock.

Całość imprezy kończącej program, poprzedzona zostanie kolportażem ulotek profilaktycznych na ulicach naszego miasta.
Roznosić je będą wolontariusze ze szkół średnich"

Realizatorami programu są: Marta Sowińska - Kantor i Sebastian Mazgaj.

Więcej informacji także na stronie: http://www.oik.tarnow.pl/aktual.htm

Chcących pokazać swoje prace plastyczne w dowolnej formie proszę o kontakt...
gipsonhc@gmail.com
liczba miejsc ograniczona

Chcących zbliżyć się nieco do problematyki przemocy, również zapraszamy. Prócz wystawy prac plastycznych posłuchać będzie można muzyki na żywo.
Specjalnie dla nas na słynnej scenie TCK-u wystąpią kapele;

The Way
http://www.theway.art.pl/

Farma
http://profile. myspace. com/index. cfm?fuseaction=user. viewprofile&friendid=398376731

Mentally Deranged
http://profile. myspace. com/index. cfm?fuseaction=user. viewprofile&friendid=171072601

Mały przedsmak:


Fot: Konrad Słowik Vel Gipson_hc

  Wiadomości z Uni Eurpejskiej - znaczenie dla Polski
Przedsiębiorcy sięgają po unijne środki

PAP - 14-05-2009
Około 1/3 podpisanych dotychczas umów o dofinansowanie unijne na lata 2007-2013 stanowią umowy z sektorem przedsiębiorstw - poinformowała w czwartek minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. "Przedsiębiorcy sięgają po te środki pełną ręką" - oceniła.
"Absorpcja środków unijnych ze strony przedsiębiorstw wygląda bardzo dobrze. Jeśli chodzi o podpisane umowy w obecnym budżecie na lata 2007-2013, to umowy ze wszystkimi przedsiębiorcami stanowią 34 proc. wszystkich podpisanych umów, które w sumie opiewają na około 24 mld zł" - powiedziała PAP minister Bieńkowska.

Minister uczestniczy w IX Forum Gospodarczym Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Tarnowie.

Jak przypomniała, na lata 2007-2013 Polska ma do wykorzystania ponad 67 mld euro z UE. Bezpośrednio przedsiębiorstwa mogą się ubiegać w sumie o około 10 mld zł unijnych środków z przeznaczeniem na dofinansowanie inwestycji. Ponad 4 mld zł pochodzi z programu Innowacyjna Gospodarka, a ponad drugie tyle jest do dyspozycji województw w ramach 16 regionalnych programów operacyjnych.

Do tego dochodzi kolejnych kilka mld zł w programie Innowacyjna Gospodarka na powiązanie nauki z biznesem, czy tworzenie parków technologicznych oraz około 5 mld zł z programu Kapitał Ludzki z przeznaczeniem na przekwalifikowania i szkolenia dla pracowników firm, które mają kłopoty, ale rozpoczęły restrukturyzację.

Zdaniem Bieńkowskiej przedsiębiorcy chcą korzystać z unijnych pieniędzy - widać to było w poprzedniej perspektywie finansowej i poprzednim budżecie; widać to także teraz. "Te pieniądze stają się teraz pierwszym źródłem proinwestycyjnym" - podkreśliła minister rozwoju regionalnego.

  Wybory na miss szkoły
Co prawda były organiozwane w dzien kobiet,ale teraz dopiero mi się chciało zakładać ten temat ^^
Było u was organiozwane takie coś?
U nas owszem,i ogółem impreza była dość fajna (organizowana na hali szkolnej) choć mało kto się zgłaszał z wynikiem jury.
Zapodajcie jesli u was było takie coś w sql,to zapodajcie troche fotek z opisami.
Jury (z moim najlepszym kumplem w składzie ) http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=aab
Prowadzące (bo na uczestniczki się nie nadawały ) http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=aac
Reprezentantka naszej klasy (na realu wygląda lepiej niż na fotce) http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=aaq
Kumpela z zajebistym fryzem http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=aav
II vice miss (choć były lepsze) http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=aar
vice miss (przezajebista na realu) http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=aat
miss szkoły (chyba z łapanki wzięta ) http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=aaw
Pamiątkowe zdjęcie http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=ael
Również zdjęcie pamiątkowe http://www.iv-gim.tarnow.pl/galeria/view_photo.php?set_albumName=album98&id=aem

O ile na zdjęciach wszystkie powychodziły tak średnio,to na realu było na co popatrzeć ^^

  Radio Maryja, moherowe berety itd.

„Jeśli twój dziadek miał dyplom, ojciec miał dyplom, to ty już dyplomu pokazywać nie musisz” - zdradził „Gazecie Wyborczej” zasady doboru kandydatów na radnych PiS Marek Suski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Brak szacunku dla wykształcenia jest charakterystyczny dla wszystkich rewolucjonistów. Znowu mamy ministrów ze średnim wykształceniem, a kierownictwo partyjno-rządowe w polityce kadrowej kieruje się zasadami TKM i BMW. Jak zawsze, najlepiej widać to przy obsadzaniu rad nadzorczych spółek skarbu państwa.

Członkiem rady nadzorczej Zakładów Azotowych Tarnów został działacz PiS bez wyższego wykształcenia. Partia nie zauważyła, że wymóg wyższego wykształcenia wynika ze statutu spółki i teraz jednej z największych polskich spółek chemicznych grozi unieważnienie decyzji rady nadzorczej.

Żeby zostać przy przykładach z chemii, w radzie nadzorczej Zakładów Chemicznych Police kierownictwo-partyjno rządowe umieściło byłego dyrektora, który na początku lat dziewięćdziesiątych doprowadził zakłady w Policach do bankructwa. Tak przynajmniej twierdzą pamiętliwi obrońcy III Rzeczypospolitej.

Promocja nieuctwa kwitła już w pierwszym przyczółku Prawa i Sprawiedliwości, jakim od 2002 roku był warszawski ratusz. Jedną z pierwszych decyzji Lecha Kaczyńskiego była wtedy nominacja komendanta straży miejskiej Witolda Marczuka (dziś szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego). Do końca pracy w straży miejskiej Marczuk nie przeszedł szkolenia dającego prawo do noszenia munduru strażnika.

W 2003 roku Marczuk zatrudnił jako swojego zastępcę Macieja Wąsika, bezrobotnego członka zarządu głównego PiS. Gdy wyszło na jaw, że Wąsik nie ma wyższego wykształcenia, Marczuk wyjaśnił, że jest on tylko p. o. zastępcy komendanta straży miejskiej a formalnie pracuje na stanowisku zastępcy naczelnika wydziału. To stanowisko utworzono zresztą specjalnie dla Wąsika.

Okazało się jednak, że nie ma łatwo. Zgodnie z przepisami również zastępca naczelnika wydziału musi mieć wyższe wykształcenie. „Jest pani pewna, że musi?” - zapytał smutno komendant Marczuk dziennikarkę, która to odkryła.

Nie wiemy, jak pokonał kolejną przeszkodę dzielny komendant, ale Wąsik obowiązki zastępcy komendanta straży pełnił do końca. Oczywiście bez prawa do noszenia munduru, podobnie jak jego szef. Dziś Wąsik jest wymieniany jako kandydat na zastępcę szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Nie powinniśmy jednak obawiać się kadr Prawa i Sprawiedliwości, przynajmniej w samorządzie. Poseł Marek Suski uspokaja: „Jeśli brałeś udział w bójce o kobietę, nie masz szans, by zostać kandydatem PiS na radnego”...


Dodam, ze nie GW tylko strona Prawica.net

  Samochody w OSK
Łyse opony, brak OC, pijani kursanci...

... to najczęstsze nieprawidłowości w szkołach nauki jazdy.

Wykryte zostały w trakcie kontroli przeprowadzonej w ramach akcji "Pijani kierowcy - zero tolerancji w Małopolsce".

To najczęstsze nieprawidłowości w szkołach nauki jazdy wykryte w trakcie kontroli przeprowadzonej w ramach akcji "Pijani kierowcy - zero tolerancji w Małopolsce". Wyniki kontroli publikuje "Gazeta Krakowska".

Akcję prowadzi policja wspólnie z Urzędem Marszałkowskim. W jej ramach urzędnicy i policjanci średnio raz-dwa razy w miesiącu kontrolują szkoły nauki jazdy.

Najczęściej nieprawidłowości wykrywane są w małych szkołach oferujących bardzo niskie ceny. Szkoły te oszczędzają na oponach, administracji, udzielają lekcji "na lewo". Kontrolerzy z magistrackiego wydziału komunikacji w Krakowie twierdzą, że 90 proc. sprawdzanych pojazdów nie ma wszystkich niezbędnych dokumentów i zaświadczeń.

"Jestem przerażony" - mówi kierownik nadzorujący działalność ośrodków szkolenia wydziału komunikacji Wiesław Szanduła. Przyznaje, że najczęstszym przewinieniem jest niewypisywanie kart dla dodatkowych jazd dla osób, które czekają na egzamin praktyczny. "Lekcje są udzielane +na czarno+, szkoła oszczędza na podatku" - wyjaśnia.

W trakcie kontroli urzędnicy sprawdzają legitymację instruktora i kartę jazd, a policjanci całą resztę - od dokumentów rejestracyjnych po trzeźwość instruktora i kierowcy. Podczas takiej kontroli np. w Dąbrowie Tarnowskiej policjanci zatrzymali 17-letniego kursanta, który prowadził samochód z ponad 0,8 promila alkoholu we krwi.

7 listopada skontrolowano 209 aut, z czego cztery nie kwalifikowały się do jazdy (miały np. łyse opony lub niesprawne hamulce), zatrzymano 12 dowodów rejestracyjnych. Kilka dni temu kontrolę powtórzono - spośród 119 samochodów dwa jeździły bez znaku "L", dwa nie miały opłaconego OC. Trzy samochody były "na lewo" przystosowane do nauki jazdy (m.in. miały zamontowane bez zezwoleń dodatkowe hamulce dla instruktora). Jedno auto miało łyse opony.

"Niepokoi nas, że mimo ponawianych kontroli wciąż znajdujemy felerne auta" - mówi nadkom. Krzysztof Dymura z małopolskiej drogówki. Przyznaje, że następna kontrola jest już przygotowywana.

Właścicielom niesolidnych szkół policjanci wypisują mandat - pisze "Gazeta Krakowska".


A jak jest w innych miejscowościach i szkołach? Kursanci jakie macie samochody?


Tylko nie chodzi o markę samochodu a jego stan techniczny

  ÂŁukasz Grys w USA
Dwóch Polaków w Winchendon

Maciej Szlachtowicz przebywa juÂż w Stanach Zjednoczonych przygotowujÂąc siĂŞ do nowego sezonu i uczĂŞszczajÂąc na zajĂŞcia w szkole Âśredniej Winchendon. GrajÂący dotychczas w Idei ÂŚlÂąsku WrocÂław zawodnik nie bĂŞdzie jedynym Polakiem w tym zespole. Od nadchodzÂącego sezonu wystĂŞpowaĂŚ tu bĂŞdzie równieÂż ÂŁukasz Grys.

ÂŁukasz Grys w poprzednim sezonie graÂł w Unii Tarnów i wystÂąpiÂł w 8 spotkaniach ligowych grajÂąc jednak niewiele. Gracz ten ma 16 lat, mierzy 184 cm i gra na pozycji rozgrywajÂącego.
Maciej Szlachtowicz przebywa juÂż od kilkunastu dni w Stanach Zjednoczonych i ma juÂż za sobÂą kilka treningów. Reprezentant mÂłodzieÂżówki podzieliÂł siĂŞ z nami pierwszymi wraÂżeniami z pobytu w szkole Âśredniej Winchendon: „Treningi jak na razie sÂą bardzo ciĂŞÂżkie- a ponoĂŚ maja byĂŚ jeszcze ciĂŞÂższe. Jak na razie mieliÂśmy dwa treningi bĂŞdÂąc podzieleni na grupy: maÂłych i duÂżych. W czasie gdy mali mieli zajĂŞcia na sali z drugim coachem, wysocy byli na siÂłowni a potem na odwrót”. Polski koszykarz jest bardzo zadowolony z atmosfery panujÂącej w druÂżynie: „Atmosfera w zespole jest naprawdĂŞ wspaniaÂła, trener Burns przywiÂązuje do tego wielka uwagĂŞ”. Warto w tym miejscu dodaĂŚ, Âże w kadrze jest kilku graczy spoza USA i jak podkreÂśla Maciej, wszyscy sobie nawzajem pomagajÂą. Polak ma jednak ÂświadomoœÌ tego, Âże bardzo wiele zaleÂży od jego formy, od tego jak bĂŞdzie prezentowaÂł siĂŞ na treningach: „Podstawowa sprawa to przykÂładaĂŚ siĂŞ na treningach - jeÂśli tam bĂŞdziesz dawaÂł z siebie wszystko, wszyscy bĂŞdÂą ciĂŞ szanowaĂŚ”.

ZródÂło : www.e-basket.pl

  Kazio:"miałem być Premierem koalicyjn. rządu piS-PO" żałosne
Samo tylko konstatowanie że ciemny lud jest głupi i dlatego mu się Kwasniewski a potem Marcinkiewicz spodobał, może być nawet prawdziwe, ale jest to zajęcie jałowe. Może lepiej byłoby rozłożyć te popularność na czynniki pierwsze i wyciągnąć pewne wnioski?

Widać, że najbardziej sie "masom" podoba ktoś, kto nie budzi w nich kompleksów. Człowiek swój, bez podejrzanych kwalifikacji intelektualnych i bez salonowego szlifu. Przynajmniej ma tak być na uzytek wewnętrzny - bo gdy dochodzi do kontaktów ze światem, to już Polak widzi potrzebę niejakiej ogłady, i wybacza ją nie tylko Kwaśniewskiemu z Jolantą ale nawet Geremkowi (patrz jego wysoki wynik w wyborach do parlamentu europejskiego.) Natomiast na gruncie domowym te same zalety cuchną na odległość chęcią wywyższania się, a tego nigdy i nikomu wyborca nie wybaczy. Własnie dlatego niektórzy politycy z PO, samym swoim pojawieniem się na ekranie TV już poniżają wyborcę, nawet bez otwierania ust.

Z tego może wynikać parę wskazówek praktycznych dla PO:

1. Lansowanie osób spoza Warszawy, Krakowa i w ogóle wielkich miast (sądze że spora część popularność Kazia zawierała się w samym jego pochodzeniu z "prowincji").
2. W programie PO eksponowanie takich zwłaszcza zagadnień jak poprawa szans edukacyjnych na wsi i poza wielkimi aglomeracjami. Aby nie było to pustosłowie ach jak mi się marzy patronat PO dla konkursów wiedzy ekonomicznej, szkolnych inicjatyw mikrobiznesowych w małych miastach, domaganie sie wprowadzenia do programu szkół średnich w całej Polsce podstaw ekonomii i biznesu. W dużych miastach bywają one nauczane jako przedmioty dodatkowe, małe nie mają nawet wiedzy o takiej możliwości - stąd potem te skanseny tęsknoty za cudownym modelem gierkowskim, jakimi wciąż jest polska prowincja.
3. Fizyczna obecność liderów w mniejszych ośrodkach, co podobno było robione przed wyborami samorządowymi i jak widać bardzo się opłaciło. Na tym samym wypłynęła Samoobrona i w swoim czasie PiS; byłoby miło gdyby znane twarze z PO pojawiały sie czasem w Tarnowie, Łańcucie, Przeworsku, etc. Dla mieszkańców mniejszych ośrodków stała nieobecność PO na ich terenia służy jako najlepszy dowód, że patrzy się na nich z góry. z kolei bywanie na studniówkach i w lokalnych centrach tak podbijało notowania Kazia!

No ale na to wszystko trzeba by trochę samokrytycznej refleksji i woli wprowadzania zmian, a tu akurat mam największe wątpliwości. Co robić.

  Wskaźnik powołań w 2008 roku
W Katowicach trwa spotkanie księży rektorów seminariów duchownych. „Wbrew prognozom proroków pesymizmu, spadek liczby powołań nie jest tak dramatyczny. Tym niemniej jest on faktem.” – mówi ks. Krzysztof Pawlina, rektor Wyższego Metropolitarnego Seminarium Duchownego Archidiecezji Warszawskiej, przewodniczący Konferencji Rektorów Seminariów Wyższych.
„Najświeższe dane statystyczne dotyczą stanu na 1 września. W 2008 roku na studia teologiczne do seminariów zgłosiło się 694 kleryków, to jest o 141 kleryków mniej niż w ubiegłym roku. Jako przyczynę spadku można wskazać zjawiska demograficzne. Każdego roku coraz mniej maturzystów opuszcza szkoły średnie, a więc mniej osób zgłasza się tym samym po indeksy szkół wyższych. Z wielkim szacunkiem też należy patrzeć na ludzi decydujących się na pójście do seminarium w obecnej sytuacji, która nie zawsze sprzyja powołaniom. Antypowołaniowa jest retoryka niektórych mediów, które wręcz czekają na informacje o kryzysie powołań, zamiast stawiać pytania o sytuację. Do tego dochodzą: ogólny spadek autorytetów, kryzys rodziny i zmiana społecznego statusu księdza”.

Tegoroczne spotkanie przełożonych seminaryjnych stało się okazją do rozmowy o tzw. roku propedeutycznym. Oprócz formacji intelektualnej czy duchowej, które w czasie przygotowania do kapłaństwa są elementem kluczowym, chodziłoby także o mocne oparcie motywacji kleryków o silny fundament wiary. Czas oderwania od codzienności z akcentem na kontemplację byłby okazją do odpowiedzi na pytanie o wiarę i próbą szukania w niej antidotum na niedojrzałość.

Wszystkich kleryków jest obecnie 4007, tj. 353 mniej niż w ubiegłym roku.

Najliczniejsze seminaria w Polsce:

Tarnów (233)
Katowice (174)
Przemyśl (158)

Na pierwszy rok przyjęto:

Tarnów (50)
Katowice (39)
Kraków (39)
Warszawa (30)



A jak ta sprawa wygląda sprawa u Was w diecezjach
U mnie jednak 49 przyjęli na pierwszy rok...
Otoczmy nowych alumnów modlitwą i tych którzy jeszcze się wahają..

  Parafie z wieczystą adoracją
Tarnów Mościce:)



Patrzcie, jak On patrzy na was

Według Biblii człowiek żyje średnio 70 lat, czyli 613 200 godzin. Wydarzenie, jakie dokonało się niedawno w mościckim kościele, każe pytać na co te godziny przeznaczamy.

W ubiegłą niedzielę, po Mszy św. koncelebrowanej, biskup tarnowski Wiktor Skworc uroczyście zainaugurował wieczystą adorację Najświętszego Sakramentu w kościele w Tarnowie Mościcach. - Niech kaplica wieczystej adoracji będzie dla was szkołą miłości - wołał do wiernych w homilii Pasterz Kościoła tarnowskiego. - Uczcie się tu od Chrystusa umiłowania wszystkich bliźnich. Uczcie się patrzeć na ludzi, tak jak On patrzy na was! A jest to wzrok Miłości, nieskończonego obdarowywania. Hierarcha apelował, aby spotkania z eucharystycznym Panem, prowadziły do miłości praktykowanej w realiach życia "tu i teraz"; w domu, sąsiedztwie, miejscu nauki i pracy.
Ks. Andrzej Jeż, proboszcz Mościc, ma nadzieję, że kaplica adoracji ożywi duchowość parafian: - Eucharystia jednoczy i pogłębia charyzmaty, więc aktywność członków ruchów i stowarzyszeń, wypływająca z adoracji, będzie bardziej autentyczna i owocna. Tradycje adoracyjne w parafii są długie i bogate. - Chcemy je kontynuować i rozwijać - deklaruje proboszcz. - Mamy nadzieję, że Najświętszy Sakrament wyciągał będzie z domowej izolacji starszych, że do kaplicy będą zaglądać uczniowie i nauczyciele z pobliskiej szkoły. Chrystus czeka na wszystkich - podkreśla. W Mościcach Jezusa eucharystycznego można adorować codziennie od 7. 30 do 18. 00. Róże różańcowe już przygotowują adoracyjny grafik, żeby Chrystus nie był tu sam, jak ongiś w Getsemanii, gdzie nikt nie chciał ofiarować Mu nawet jednej godziny.

  Pytanie z prośbą
Niestety nie, mamy tylko szkołę podstawową...
A jeżeli chodzi o szkoły średnie (w tym III LO )a nawet wyższe - to są ale w sąsiednim Tarnowie

  Forumowicze jako Mikołaje ;)
nieopodal znajduje sie moja była szkoła srednia a mianowicie ZSZ nr 2 w Tarnowie:)

hehe Charli naprawde lajtowa szkola ja tam chodze do wieczorowki pozdro

  Jeśli chodzisz do którejś z tarnowskich szkół średnich...
Słuchajcie mam sprawe zwłaszcza do pań które chodzą do szkół średnich przedewszystkim w Tarnowie ale i w D. Tarnowskiej, Mielcu i Dębicy. Pisać na edy@139.pl Pozdrawiam

  Tarnów
Witam wszystkich, a Ciebie Andrzeju szczególnie !!!
16.09.br. odbył się również w Tarnowie V Dzień Solidarności Społecznej z osobami z ADHD. Specjalistyczna Poradnia Profilaktyczno-Terapeutyczna w Tarnowie wspólnie z Tarnowskim Stowarzyszeniem ADHD zorganizowały Dzień Otwarty w godz. 10.00-14.00 na terenie w/w Poradni. Zainteresowani tematem ADHD rodzice/opiekunowie dzieci i młodzieży, a także nauczyciele, czy wychowawcy mieli możliwość porozmawiać z psychologami zatrudnionymi w Poradni, jak również rodzicami dzieci zrzeszonymi w Tarnowskim Stowarzyszeniu na nurtujące ich tematy związane z ADHD. Wyświetlany był również film edukacyjny dotykający omawianej problematyki. Miło nam było gościć Monikę Orłowską, która z dużym zaangażowaniem dyskutowała i doradzała rodzicom, jak radzić sobie z dzieckiem w sytuacjach trudnych. Frekwencja była średnia, ale atmosfera stworzona przez dyrektora i pracowników Poradni wspaniała. Dzień poprzedzony był rozesłaniem pism informacyjnych o kampanii do szkół wszystkich typów zlokalizowanych na terenie Tarnowa. Regionalne media też udzielały informacji na ich temat i o tym co się będzie działo. Jedna z firm farmaceutycznych podesłała nam ulotki tematyczne i gadżety. Zainteresowanym rozdawane były materiały edukacyjne i informacyjne o propozycjach szkoleniowych Poradni w obecnym roku szkolnym. Na zakończenie chciałam podzielić się małą refleksją uczestników tarnowskiego Dnia Solidarności Społecznej. Doszliśmy do wniosku, że wrzesień nie jest najlepszym miesiącem na organizowanie DSS. Szkoły po przerwie wakacyjnej rozpoczynają pracę. Dyrektorzy szkół zasypywani są mnóstwem pism o różnych imprezach, czy szkoleniach. Sami nie wiedzą co mają wybrać. Naszym zdaniem połowa października była by optymalna na DSS. Wtedy maszyna szkolna pracuje już pełną parą. Nie ma tylu zawirowań, jest o wiele spokojniej. Ale to są tylko nasze subiektywne odczucia.
Pozdrawiam
Ania

  Ulotka Marii Gurgul z LPR
Znalazlem to na forum GW.

----------------------------------------------------------------------
----------
MARIA GURGUL
KANDYDATKA DO SEJMU
LIGA POLSKICH RODZIN LISTA nr 10

Pochodzę z rodziny chłopskiej, wielodzietnej (7-mioro dzieci)

Ujanowicach, Limanowej, Polsce. Ślub kościelny brałam w Jaworznej.
Zawarłam związek małżeński z Janem Gurgulem w obecności
cudownego Jezusa.
Dwa lata w szkole pdstawowej uczyła mnie siostra zakonna
Wałecka Maria. Pierwszą Komunię Świętą przyjęłam w
Ujanowicach. Przygotowywał nas ks. Kaczmarek, późniejszy biskup.
W rodzinie mam Kapłanów (ks. Krawczyk, ks. Jabłoński, ks.Tokarz,
zmarły ks.Prof. dr Stach). Siostra Lidia Gurgul długo ofiarnie
pracowała w zakonie Albertynów. Wybudowała dom w którym
obecnie mieszkają siostry zakonne Albertynki w Wadowicach.
Siostra zakonna Lidia Gurgul jest rodzoną siostrą mego męża.
Moje rodzone 3 siostry i ja obrałyśmy sobie zawód nauczycielski
od którego żadna z nas nie odeszła. Obecnie jestem wdową. Mam
2-je dzieci. Grażynka studentka uczelni Katolickiej, syn Sławek
zdobył zawód elektryka, odbył wojsko. Ciocia moja
Anna Kleśta z Koźla jest matką chrzestną dzwonu Bazyliki budowanej
przez ks. Makulskiego. Szkołę średnią D.L.P. ukończyłam w Limanowej.
Religię prowadził ks. Ryś. Ucząc się w Liceum mieszkałam w
suterynach, gdzie w zimie paliłam w piecu tylko 2 razy. Szłam też 2
razy w tygodniu po chleb i mleko do rodziców. Brat Ludwik
dowoził mnie również na rowerze. Nakaz pracy otrzymałam w woj.
Wrocław pow. Milicz, otrzymałam z 3-ma koleżankami mieszkanie
na organistówce. Teren Milicza bardzo był podminowany.

Prowadziłam ciągłą penetrację czy mogę iść na wycieczkę do lasu.
Znajdowałam tam pokrwawione noże, odłamki pocisków. Zosia,
Irena i ja mieszkałyśmy w jednym pokoju. Dwie koleżanki
nauczycielki spały razem na jednym łóżku, a ja na walącej się
starej pryczy. Przeprowadziłam 15 lekcji pokazowych na Śląsku.
Za wyróżniającą pracę typowano mnie na studia artystyczne do
Opola. Otrzymałam na jeden rok płatny urlop na dokończenie
studiów. Jestem Polką - nauczycielką z powołanie. Kiedy wiele
zrobiłam na Śląsku przez 17 lat, z tęsknoty za rodziną wróciłam
w rodzinne strony. Udało mi się przedostać do Tarnowa a już
uzyskałam stopień magistra w WSP w Krakowie. Prasa zamieszczała
artykuły o prężnej mojej działalności w Klubie M-2 w Tarnowie.
Tu skupiało się najwięcej honorowych dawców krwi. Otrzymałam
patronat na Domem Spokojnej Starości przy ulicy Szpitalnej
również w Tarnowie. Ofiarnie również pracowałam w Brzesku
w Liceum Ogólnokształcącym. W pomieszczeniach gdzie
pracowałam stale wisiał krzyż. Władze komunistyczne
pozbawiły mnie pracy ponieważ ukazywałam olbrzymie
marnotrawstwo mienia państwowego. Inspektor szkolny z
Tarnowa zaproponował mi wysokie stanowisko, ale też
postawił szpetny warunek. Miałam więc wyznaczony
termin i podany nr pokoju na górze w Wydziale Oświaty.
Powiedział że mam się rozebrać i zgodzić na niemoralny czyn.
Ponieważ się nie zgodziłam pracy nie dostałam pomimo że
robiłam badania do pracy doktorskiej którą ukończyłam, i w
dniu 1.VI 1979 r. tj Międzynarodowy dzień Dziecka nadano
mi stopień Doktora Nauk Humanistycznych w Opolu. Maż
mój również był doktorem do historii. Równoważę swoją wiarę
religijną z wiedzą naukową. Pracowałam w Tarnowie za 1000 zł
co dziś wynosi 10 gr. Przenieśliśmy się do Krakowa.
Tu ukończyłam Na Szklanych Domach Seminarium w Odnowie
w Duchu Świętym, a później Na Wzgórzach zdobyłam wyróżnienie
w Konkursie z wiedzy Pisma Świętego. Prowadzę konkursy
plastyczne na Jarze i podczas Familiad. Należę do Różańca
przy kościele który budowałam ze swoimi dziećmi. Nigdy nie
należałam do PZPR. Mieszkam z rodziną w jednym pokoju z
kuchnią. Wykłady w U.J. rozpoczynałam modlitwą. Uratowałam
6 cioro dzieci które się topiły a opiekowali się nimi inni wychowawcy.
Mam Prawo Jazdy. Nigdy nie hańbiłam ojczyzny za granicą.
Nigdy tam nie pracowałam. Umiem wybaczyć i pracować w
warunkach bardzo trudnych. Pracuję nad wynalazkami dla szkół.
Nigdy nie Paliłam papierosów i nie piłam alkoholu. Mam własne
zdanie. Dotrzymuję słowa. Gdziekolwiek jestem reaguję na zło.


  Kolejarze w Tarnowskich górach grożą strajkiem

Sluchaj no, panie kolego - kolejarze mieszkaja PRZEWAZNIE w roznych
wsiach i wioseczkach - jakos musza sie dostac z / do pracy, nie uwazasz?



Sluchaj no, Pnie Kolego - nie-kolejarze (pasazerowie) mieszkaja PRZEWAZNIE w
roznych wsiach i wioseczkach - jakos musza sie dostac z / do pracy, nie
uwazasz? I PKP sie z nimi nie cacka. Wiec vice versa (Wersal Katowice).

A moze sadzisz, ze te 1300 zl (czy cos kolo tego), ktore zarabia sobie
diagnosta ma mu wystarczyc na utrzymanie domu, rodziny i jescze
eksploatacje samochoodu? Niektorym moze to sie udaje, ale nie wszystkim.



Vice versa. Patrz na pasazerow PKP.

| Związkowcy są też przeciwni likwidacji przez władze powiatu tarnogórskiego
| średniej szkoły kolejowej. "Zamknięcie szkoły spowoduje w krótkim czasie

| brak

| wykwalifikowanych pracowników na kolei" - uważa Lach.

| No ale nie trzeba zatrudniac, tylko zaplacic wiecej tym, co juz sa
zatrudnieni
| (vide wyzej). O co chodzi, Lachu? :-)

Nie. Chodzi o to, ze srednia wieku na kolei jest WYSOKA i za pare lat
faktycznie nie bedzie komu na kolei robic, bo nie bedzie ludzi
spelniajacych ustawowe wymogi do pracy w niektorych specjalnosciach
kolejowych.



Za pare lat bedzie po PKP mam nadzieje. I wtedy pewnie wystarczy te 300 osob w
zarzadzie na Szczesliwickiej. Pociagi przejma inne firmy, bo PKP sie do kolei
nie nadaje.

| Węzeł kolejowy w Tarnowskich Górach należy do największych kolejowych
węzłów
| towarowych w Europie. Zakład Linii Kolejowych w tym mieście zatrudnia -

| według
| Lacha - prawie 1,3 tys. pracowników
|  
| I wszyscy jezdza za darmo pociagami. O kurka! Niezle straty musi generowac
| tamtejszy ZPR!

To sobie jeszcze na mapie popatrz jaki obszar obejmuje IZ Tarnowskie
Gory. Pociesze Cie jeszcze, ze na terenie dzialania Slaskiego ZPR jest
jeszcze drugi ogromny IZ  - Gliwice i trzeci - IZ Katowice.



Ty mnie chopie o zawal przyprawisz...

I zobacz

jaka iloscia linii sie owe izety zajmuja.

To odwieczny apel do wszystkich zabiurkowych teoretykow - zanim
siadziecie i klapniecie w klawiature - zastanowcie sie dobrze nad tym,
co i o czym chcecie pisac.
Swiat "z gruntu" wyglada zdecydowanie inaczej niz zza biurka.



Jak wyglada kolejowy swiat, to ja wiem z autopsji, a nie z gorki rozrzadowej
na Targorach. Z gorki rozrzadowej na Targorach to niewiele widac (darmowe
jedynki do chlania po robocie to nie jest obraz prawdziwej kolei). Jestescie
zupelnie oderwani od pasazerow, panowie pekapiarze i to jest wasz problem. A
pasazer, czy to siedzi za biurkiem, czy lata z miotla, ma jakos zupelnie inna
wizje waszej firmy. Wiec zanim zaczniesz pisac wzniosle kawalki o doli
kolejarza polskiego, to sie najpierw sprobuj wczuc w pasazera, ktoremu wciaz
cos zabieracie (np. pociagi z wioseczki do roboty).
pzdr
ws


  [pr] Skrócone trasy autobusowych linii na Krzesiny

http://www.glos.com/index.php?&art=47-03&enc=win&dz=gp

Bardzo trudno jest nawrócić
Skrócone trasy autobusowych linii na Krzesiny

Od kilku dni autobusy MPK kursujące na Krzesiny nawracają przy kościele u
zbiegu ulic: Krzesiny i Tarnowskiej. To skandal mówi mieszkaniec, Waldemar
Kubiatowicz. Uczniowie muszą maszerować do szkoły niebezpieczną ulicą
Tarnowską, a ludzi mieszkających w pobliżu wiaduktu MPK zmusza się do
długiego spaceru do domu.

BARTOSZ TRZEBIATOWSKI

Jak to możliwe, że wcześniej autobus mógł mieć końcowy przystanek o
kilkaset
metrów dalej, a teraz jest to niemożliwe? pyta nasz czytelnik.

Do końca wakacji autobusy linii 53 i 62 dojeżdżały do odbudowywanego
właśnie
wiaduktu na ulicy Tarnowskiej. Chociaż pętla istnieje przy kościele w
Krzesinach, linie były wydłużone o dwa przystanki, znajdujące się przy
szkole podstawowej i opodal trasy katowickiej. Pasażerów woziły 12-metrowe
autobusy.



8-, 12- i 16,5-metrowe autobusy.

Po rozpoczęciu roku szkolnego musieliśmy wycofać wozy średniej długości i
zastąpić je przegubowymi mówi Zbigniew Rusak, główny specjalisty do spraw
organizacji przewozów i rozwoju MPK. W 12-metrowych autobusach nie
zmieściliby się wszyscy chętni.



A w 8-metrowych ?? 6,7 i 8 sierpnia takie właśnie autobusy jeździły na
liniach 53 i 62.

Problem w tym, że kierowcy zdaniem Z. Rusaka nie są w stanie nawrócić
przegubowym autobusem na prowizorycznej pętli przy wiadukcie.



A to ciekawe! Między 10 a 31 sierpnia parokrotnie A-1 puszczało na linię 53
Ikarusa 280 i kierowcy jakoś sobie radzili. Albo nawracali w "trzech
ruchach", albo w jednym wjeżdzając na nieutwardzone pobocze.

Umieszczenie końcowego przystanku w tym miejscu i tak było naszym ukłonem
w
stosunku do mieszkańców dodaje Z. Rusak. Teren jest nie utwardzony i nie
nadaje się na końcówkę linii.



A ZDM nie mógłby utwardzić tam kilku metrów kw. na wniosek dyr. MPK.

Jeżeli kierowcy nie potrafią nawrócić, to widzę dwa wyjścia, zmienić
kierowców lub autobusy nie ma wątpliwości W. Kubiatowski. W śródmieściu
znam
wiele gorszych zakrętów, o jeszcze mniejszym promieniu i jakoś kierowcy
MPK
dają sobie radę. Jak słyszę takie tłumaczenia, to mi się chce śmiać.



Kierowcy potrafią, ale ci którzy są odpowiedzialni za myślenie niestety nie
stanęli na wysokości zadania.

Ponadto MPK pozbawiło dojazdu na działki ponad tysiąc osób, w większości
emerytów dodaje inny mieszkaniec. Bez żadnej informacji skrócili linię i
już. Jak można tak traktować pasażerów? MPK funduje działkowcom z ogrodów
,,Pod Lipami'' i POD przymusowy spacer.

W ciągu najbliższego miesiąca podczas weekendów na trasę linii 62 wróci
autobus 12-metrowy i działkowcy dojadą pod sam wiadukt obiecuje po
interwencji ,,Głosu'' Z. Rusak.

Co będzie potem? Po rozpoczęciu budowy przyczółków nowego wiaduktu
praktycznie stracimy możliwość nawrotu i obie linie będą się kończyć w
pobliżu kościoła kończy Z. Rusak.



Klituś, Bajduś módl się za nami! Jak się chce, to wszystko można zrobić. W
końcu 53 w stronę Krzesiny może jechać trasą katowicką a nie przez
Pokrzywno.

BTW. Na przystankach na os.Lecha i Czecha na których zatrzymuje się 53 jadąc
do Krzesin nie ma informacji o tej zmianie, a na stronie WWW też na próżno
szukać czegokolwiek na ten temat...


  maly przeciek z konferencji

| Rozklad jest ulozony i co z tego? Kopalnia podstawia sklad jak chce. A
| kopalni nikt nie bedzie karal bo to staly klient i bez niego Cargo sie
nie
| utrzyma.

Kopalnia podstawia jak chce, ale z Tarnowskich Gór wypuszcza je PKP a
nie kopalnia. To niech tak rządzi, żeby nie kolidowało z towarami.
Zresztą idąc tym tropem - przecież nie jest to jedyna linia, na której
towary przepuszczają pociągi pasażerskie...
Nie tylko na tej linii jeżdżą brutta.



Ale malo ktora linia ma tak towarowy charakter.

| Nigdy nie zadowolisz wszystkich. Poza tym - w d... te osoby ma raczej
| samorzad, ktory nie kwapi sie do zaplacenia za pociagi.

No to mu trzeba przyznać.



Z pustego i Salomon nie naleje.

| I beda one likwidowane, jezeli nie przynosza zyskow.

Nie zrozumieliśmy się. Ja protestuję przeciw wyciąganiu wniosków na
podstawie jednego przejazdu (i to latem ;-).



Latem frekwencja jest nizsza moze w pociagach z serii "na 10 w W-wie" - bo
mniej byznesmenow jezdzi. Poza tym jest taka sama,a w kierunkach
turystycznych (W-wa -Gdansk do takich nalezy) sie zwieksza.

Wierz mi, jeżdzę tamtędy

często i frekwencja w pociągach lokalnych rewelacyjna nie jest, ale
trochę ludzi jeździ. W pośpiechach - średnia krajowa.



...a ja jechalem w lipcu 54101/2 i zapelnienie bylo 1-2 os na przedzial...

| Poza tym, wrazenia z przejazdu to argument pomocniczy, natomiast glownym
| jest mapa z zaznaczonym polozeniem skupisk ludzkich wzgledem stacji oraz
| tabela 315.

Położenie skupisk ludzkich faktycznie nie jest rewelacyjne, ale co za
horrory wypatrzyłeś w tabeli 315? :-))



4 pociagi na dobe, o malo atrakcyjnych porach. Do pracy i szkoly w Inowrocku
sie jeszcze dojedzie, ale juz wrocic w piatek wieczorem z akademika w
3miescie, Bydgoszczy, Toruniu do Poddebic czy Karsznic w piatek wieczorem
sie nie za bardzo da. A takie przewozy, podobnie jak i ludzi ktorzy
przeprowadzili sie za chlebem do wiekszych miast, stanowia duza czesc na
tego typu liniach)

| Wybacz, ale rotfluje coraz bardziej czytajac te wypowiedzi o przewadze
| samochodu. Po pierwsze czasy ktore podajesz sa nie do konca prawdziwe (w
| rzeczywistosci z Katowic wydluzy sie o 20-30 min).

Mogę cię cytować, jak już te zmiany wejdą w życie? 20 minut?? Tu ja
rotfluję.



Poczytaj sobie wypowiedzi Grzeska P. i Kiefera...

| Po drugie nie kazdy ma
| samochod.
 A PKS nawet jak na tak dlugich trasach jezdzi, to jest
| zdecydowanie mniej wygodny (zwlaszcza dla rodziny jadacej nad morze z
| tobolami ) - no i nie ma ulg. Po trzecie, to nie jest relacja w ktorej
te
| pare minut kogos zbawi - jak ktos chce szybko dojechac to wsiada w IC
albo
| leci samolotem. A rachunek ekonomiczny jest prosty: samochod palacy
6l/100
| spali na trasie Katowice - Gdansk benzyny za mniej wiecej 100 zl.
Tymczasem
| pociag kosztuje 42,30. A wiec oplaci sie nawet rodzinie 2+1 (jeden
przejazd
| rodzinny i jeden normalny).

Kilometry policzyłeś oczywiście już po nowemu?



Przy tych odleglosciach to jest roznica kilkunastu groszy.

Poza tym sorry, ale ty

chyba ludzkiej inwencji nie doceniasz. Samochód nie każdy ma, ale
znajomego z samochodem już ma dużo ludzi... I tak widuję studentów,
podążających po trzech razem z tobołami, samochodem do Gdańska. Ale jak
się z małego miasta na studia nie jeździ (teraz, bo kiedyś było inaczej)
to się tego nie widzi...



Ile osob jezdzi na studia z Katowic do Gdanska? Mysle, ze niewiele ponad
zero. Dlatego uwazam, ze trase nalezy rozpatrywac bardziej pod katem
turystycznym - tj. tyowe sa przejazdy  "na slub corki" czy "nad morze"

PKS? Na tej grupie niedawno ktoś pisał, że PKS

Gdynia - Łódź widuje pełny. I teraz pytanie kluczowe - dlaczego ten
durny naród jeździ drogimi, niewygodnymi samochodami i autobusami?



Gdzie pelny PKS oznacza frekwencje 50 osob. A ile jedzie pociagiem?

Michal Jaroszynski

"Bo w zyciu tak juz jest, ze raz biora, a raz daja
 Zgredzi to jednak nic nie kumaja"