|
|
| Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla frazy: Szkoła Zawodowa w Białymstoku |
|
|
| grafik komputerowy | |
tak sie zastanawiam, co sie z Wami ludzie porobiło, zęby za darmo pracować. Piszę, że za darmo, ponieważ te 1500 netto to jest darmo. Przecież jeśli myślisz poważnie o swojej przyszłości, to za taka kwotę nie utrzymasz sie, i nie opłacisz swojego rozwoju zawodowego (kursy, nowe certyfikaty) a gdzie jest jeszcze życie towarzyskie, czy ubrania, czy wyjazdy do innego miasta czy kraju przynajmniej raz na kwartał. Od czasu do czasu trzeba jakoś odreagować, a nie tylko siedzieć przed monitorem i osłabiać wzrok. Człowieku jeśli jesteś dobry, to ceń się! Oyer wiekszosc grafikow w Bialymstoku. I szczerze mowiac mam juz tego dosc. Caly czas sie doksztalcam i to za wlasne pieniadze, niestety. Smieszna sytuacje teraz obserwuje, ze nawet za te 1500 zl nie chca zatrudniac, bo to jest za duzo :). Wcale sie nie dziwie, ze wszyscy wy... z tego kraju, b-stoku. Bo gdyby nie fajna szkola, to bym sie tez nad tym powaznie zastanawiala. Nie wiem jak w innych zawodach :) | |
| Ratownictwo Medyczne PILNE!!! | |
Czesc. Przegladajac w wyszukiwarce znalazlam zaoczne ratownictwo medyczne na Akademii Medycznej w Bialymstoku,a przyjmuja bodajze tylko po rozmowie. Na innych Akad. Med. chyba sa tylko wieczorowe na 100% na Slaskiej Akad. Med. A z innych szkol, to : Panstwowa Wyzsza Szkola Zawodowa w Nysie i od tego roku Gornoslaska Wyzsza Szkola Pedagogiczna im. Hlonda w Myslowicach (sama chce sie tam wybrac). Pozdrawiam | |
| Ratownictwo Medyczne PILNE!!! | |
Czesc. Przegladajac w wyszukiwarce znalazlam zaoczne ratownictwo medyczne na Akademii Medycznej w Bialymstoku,a przyjmuja bodajze tylko po rozmowie. Na innych Akad. Med. chyba sa tylko wieczorowe na 100% na Slaskiej Akad. Med. A z innych szkol, to : Panstwowa Wyzsza Szkola Zawodowa w Nysie i od tego roku Gornoslaska Wyzsza Szkola Pedagogiczna im. Hlonda w Myslowicach (sama chce sie tam wybrac). akademia medyczna w bydgoszczy rowniez zaocznie, po rozmowie kwalifikacyjnej pozdro | |
|
Szukam chętnych na | |
Nabór na szkolenie CCNP1 (642-901) został uruchomiony. Wszystkich zainteresowanych uczestniczeniem w szkoleniach przygotowujących do egzaminów zawodowych serdecznie zapraszamy. Ilość miejsc ograniczona. Należy wypełnić formularz zgłoszenia na kurs (zgłosznie to nie zobowiązuje do uczestniczenia w kursie a jedynie rezerwuje miejsce). Należy przesłać je na adres akademia-cisco@biaman.pl lub na nr fax. 857469156 Źródło: http://netacad.pb.bialystok.pl/ minimum 6 osób koszt 1500 zł zajęcia zapewne w soboty od 14:00 (tak jest co rok) narazie są trzy osoby zgłoszone | |
| Tulczyńska moda | |
Nazywam się Kononowicz Krzysztof. Urodziłem się dnia 21 stycznia 1963 roku w Kętrzynie (województwo olsztyńskie). Chcę przedstawić swój życiorys. Ukończyłem zasadniczą szkołę zawodową jako kierowca mechanik. Posiadam swoją posiadłość. Domek drewniany. Mam matkę. Mam brata. Tatuś nie żyje, ale tatuś bardzo jest mój bardzo bardzo zasłużony. Walczył o Warszawę. Walczył o Polskę. Walczył o Boga. Ale nie ma ojca. Odeszedł. Jak ja mówię zmienił miejsce zamieszkania. Jest w niebie teraz i stamtąd patrzy jak ja kandyduję na prezydenta miasta Białegostoku. Dziękuję bardzo Państwu. | |
| Nurzec - co się tam dzieje? | |
Dyga < w Białymstoku ZDZ szkoli związkowych liderów bezpłatnie ( nawet zakwaterowanie) możesz coś napisać na ten temat ? Polecam stronę ZDZ. Zaznaczam, że propozycja skierowana jest do wszystkich członków związków zawodowych z całej Polski, zajmujących stanowiska funkcyjne w strukturze związku. ZDZ Białystok | |
| Wyjazd kibiców Widzewa do Warszawy | |
No dokładnie PKPfan, ciągle wszyscy myślą, , że kibice to od razu chuligani Tak nie jest, prawda jest taka, że większośc zachowań jest spowodowanych prowokacjami policji, jednak większość wynika z nadmiernego spożycia alkoholu ALE nie wszyscy kibice są chuliganami i wandalami, w naszym specjalnym pociągu jechały również kobiety,małe, dzieci, niepełnosprawny kibic jak i ludzie po siedemdzisiątce, oczywiście byli i dresiarze, ale to nie znaczy, że będzie demolka. Szkody w pociągach spowodowane przez kibiców są nieporównywalnie mniejsze niż te, których dopuszczają się żołnierze czy "uczniowie" dojeżdzający do szkół - powiedzmy - zawodowych. Są jednak ludzie, którzy nie powinni jeździć pociągami: Radom: Bitwa na dworcu W niedzielę w nocy na dworcu kolejowym policja starła się z chuliganami z Białegostoku. Powybijane kamieniami szyby, ławki powrzucane z peronu do przejścia podziemnego - tak wyglądał wczoraj radomski dworzec kolejowy. Zadymę wszczęli podczas postoju pociągu pseudokibice Jagiellonii Białystok. W sobotę około tysiąca kibiców jechało specjalnym pociągiem na mecz do Krakowa. W Radomiu zostali ponoć obrzuceni kamieniami przez miejscowych chuliganów. Wtedy większej zadymie zapobiegli policjanci. Ale jak się okazało, była to dopiero pierwsza odsłona zajścia. Fani Jagiellonii po meczu, przegranym przez swoją drużynę 5 : 0, wracali tą samą drogą Do Radomia dojechali w niedzielę, około godziny 1 w nocy. Kiedy pociąg zatrzymał się na peronie, żądni rewanżu "kibole" zaczęli wyskakiwać z wagonów i demolować co tylko się da. Źródło: Echo dnia | |
| TUTAJ SIE WITAMY JESLI JESTESMY NOWI 2 | |
Witam wszystki ludzi uprawiajacy sztuki walki rekreacyjnie i zawodowo. Mam na imie Maciej pochodze z Białegostoku zaraz 22 lata na moim karku bedzie .Po pewnej nocy u mego dziadka zerkajac na pułeczke z ksiazkami znalazłem ksiazke z Bruce Lee jak byłem mały strasznie uwielbiałem sztuki walki i bardzo mnie to jarało ale jak to bywa nie było jak to wsztko zorganizowac zeby cos z tego wyszło. Wiec zamierzam teraz cos z tym zrobic lepiej puzno niz wcale No chcem cos zmienic w swoim zyciu dosyc mam spania do połodnia i nazekania ze nic nie moge zrobic zeby cos sie zmieniło jak kazdy znas poszukujemy odpowiedzi na nasze pytania mam nadzieje ze na niektore z nich odpowiecie mi szukam szkoły Wing Chun no poszukuje takich maniakow sztuk walki jak no i ludzie ktorzy moga mnie czyms zainspirowac ;] | |
| mega intergracja | |
wiesz co.... chcialem napisac o Bialymstoku... ale ze Zielonej Gory nie lubie to napisalem o PZ ... albo wiesz co.... dawaj do Panstwowej Wyzszej Szkoly Zawodowej w Gorzowie Wielkopolskim.... pojdziemy na kierunek Administracja Europejska.... i bedzie faaaaaaaajnie... jak chcesz - mozesz u mnie mieszkac hehe :twisted:
| |
|
Bezpłatne | |
Bezpłatnie szkolą diagnostów Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Białymstoku rozszerza zakres prowadzonych szkoleń, zaprasza na: "Szkolenie diagnostów szansą na nabycie umiejętności i kwalifikacji zawodowych związanych z nowym zawodem", dla pracowników pracujących w branżach restrukturyzowanych w województwie podlaskim, do których zalicza się transport, szkolnictwo, m.in. ośrodki szkolenia kierowców. Szkolenie jest bezpłatne, w całości finansowane ze środków Unii Europejskiej i Budżetu Państwa. Rekrutacja trwa do końca października 2006. Brakuje im wykwalifikowanej kadry? Link do źródła: WORD w Białymstoku | |
| Seminarum pierwsza pomoc i ppoż. | |
Proszę o oferty / PW /na krótkie szkolenie / praktycze udzielanie pomocy przedmedycznej / oraz posługiwanie się gaśnicą proszkową / bez zaświadczeń / Miejscowości: Warszawa, Szczecin, Białystok, Poznań, Wrocław Grupa zawodowa pracownicy biurowi. Termin początek marca. Z uwagi, że nie wiem do końca jakie będzie stanowisko zarządzającego firmą, proszę oferty traktować - bez zobowiązań. | |
| Seminarum pierwsza pomoc i ppoż. | |
Proszę o oferty / PW /na krótkie szkolenie / praktycze udzielanie pomocy przedmedycznej / oraz posługiwanie się gaśnicą proszkową / bez zaświadczeń / Miejscowości: Warszawa, Szczecin, Białystok, Poznań, Wrocław Grupa zawodowa pracownicy biurowi. Termin początek marca. Z uwagi, że nie wiem do końca jakie będzie stanowisko zarządzającego firmą, proszę oferty traktować - bez zobowiązań. Artur.... no coś TY ja zawsze pierwszą pomoc bez zobowiązań tylko proszę blisko Wawa może być | |
| aktywne czy pasywne??? do 7000PLN | |
Na plenery zdecydowanie tak, a mowa chyba głównie o graniu klubowym, chociaż są kluby na 500 tańczących i basu im trzeba, oj trzeba, żeby nazajutrz pamietali, gdzie byli. W trudnych czasach, w wielu paczkach, na dołach, wymiatały ciężkie rusole, chociaż by w kapelach disco-polo (Woodstock-Białystok) i dawały radę, a z czasem to discopolowcy zaczynali mieć zawodowy sprzęt. Sam widziałem nagłośnienie BOSE, mieszczące sie do busa wraz z kapelą. A w Wa-wie, w serwisie naprawy głośników (DRAGONS HEAD), widziałem różne, EV, BOSE, BEYMA i ruski wszelakiej maści. Wniosek: wszystkie można zajechać i naprawdę nie potrzeba do tego szkoły, wiadomości i nabywanej praktyki. A swoją drogą ciekawe, jak by hulał PD w paczkach TP-118 ? | |
| Polscy kelnerzy w akcji. | |
Ja podaje PAP: "Snarski kończy bokserską karierę 29.11.2007. Jeden z najlepszych polskich bokserów minionej dekady, Dariusz Snarski, kończy karierę. Pożegnanie z ringiem odbędzie się 21 grudnia w Białymstoku, dzień po jego 40. urodzinach. W ostatniej, a zarazem jubileuszowej - 50. walce chce zdobyć tytuł mistrza interkontynentalnego federacji WBF. "Ostatni pojedynek Snarski stoczy podczas gali boksu zawodowego w stolicy Podlasia - Białymstoku, czyli regionu, z którego pochodzi. Na co dzień nie tylko sam wciąż ostro trenuje, ale i pracuje z młodzieżą oraz seniorami w tamtejszym Hetmanie" - powiedział współorganizator imprezy, Tomasz Babiloński. Po zakończeniu kariery Snarski nie zamierza rozstawać się z pięściarstwem, przeciwnie będzie nie tylko dalej szkolił swych następców, jak również organizował gale dla amatorów i profesjonalistów. W dorobku Snarskiego (rówieśnik Andrzeja Gołoty i Dariusza Michalczewskiego) jest kilka złotych medali mistrzostw Polski. Startował na olimpiadzie w Barcelonie oraz mistrzostwach świata i Europy. W 2001 roku już jako zawodowiec otrzymał szansę zdobycia tytułu czempiona Starego Kontynentu w wadze lekkiej - przegrał wówczas przed czasem z Włochem Stefano Zoffem. W karierze profesjonalnej stoczył 49 pojedynków, z których wygrał 20, przegrał 27, a dwa zremisował". Oby sprawdził się jako trener, gdyż wiedzę ntt ma niewątpliwie nielichą. | |
| Wizerunek kuratora | |
Sami czujemy dyskomfort, kiedy źle mówi się o naszej grupie zawodowej, a nie wspomina się o sytuacjach, w których kurator zachował się tak, iż mógły być przedmiotem peanów pochwalnych. Szczerze sie przyznam, że ja nie miałam zbyt dobrego zdania o kuratorach zawodowych, ponieważ pracując w monarze często "miewam" z nimi do czynienia i po prostu z perspektywy czasu wiem, że nie można generalizować..a to właśnie robiłam..ponieważ to zalezy od czlowieka - jakim jest, a nie jaką grupę zawodowa reprezentuję. Kuratorem społecznym zostałam 2 tygodnie temu..akurat moja zawodowa Pani kurator jest świetną profesjonalistka, jak i kierownik zespołu.. Dziś wrociłam ze szkolenia w Madralinie dla kuratorów sądowych i wlasnie tam miałam przyjemność poznać wiele kuratorów sądowych z całej niemal polski..przyznam, że obawiałam sie tego szkolenia, poniewaz wiedzialam, ze wiekszosć tam obecnych to kuratorzy zawodowi z wieloletnim stazem pracy i co ja niby tam robie..a jednak sie okazalo, ze sa to ludzie bardzo otwarci, pomocni..i wyrozumiali:) Szczegolnie chcialabym pozdrowić liczna grupę z Białegostoku, ale także z Wrocka, Radomia i Ciechanowa...i pozostałych uczestników szkolenia.. dla Doroty, Gosi i Benki całusy i do zobaczenia na 2 etapie:)))) | |
| OBÓZ SZKOLENIOWY W RAMACH PRZYSPOSOBIENIA OBRONNEGO | |
Wysłany: Nie Paź 26, 2008 9:45 am Temat postu: Dla zainteresowanych wojskiem -------------------------------------------------------------------------------- Stowarzyszenie Na Rzecz Obronności i Bezpieczeństwa Kraju „TARCZA” podjęło zobowiązanie organizacji i przeprowadzenia 14 dniowego obozu szkoleniowego /dochodzącego/ w ramach przysposobienia obronnego dla młodzieży szkół ponad gimnazjalnych Białegostoku i okolic w dniach 08.11- 21.12.2008r. w każdą sobotę i niedzielę. Jednocześnie pragnę poinformować, że w ramach Stowarzyszenia od ubiegłego roku został uruchomiony Ośrodek przygotowujący /przystosowujący/ młodzież do zawodowej służby wojskowej dla potrzeb Wojsk Lądowych i wstępnego szkolenia dla potrzeb Wojsk Specjalnych. Wobec powyższego uprzejmie proszę o udzielenie pomocy w zakresie dokonania naboru młodzieży osiągającej dobre wyniki w nauce, sprawnej pod względem fizycznym i chętnej do praktycznego przygotowania do zawodu jakim ma być zawodowa służba wojskowa w kontekście profesjonalizacji wojska oraz powstającej nowej jednostki w Białymstoku. Kwalifikacje odbędą się według kolejności zgłoszeń. Koszt szkolenia około 1.000 zł. Opłata uczestnika szkolenia 50 zł (częściowa dopłata do CIEPŁEGO posiłku i ubezpieczenia). ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHĘTNYCH http://www.s-tarcza.pl/aktualnosci.html#li_1program moze ulec zmainie | |
| PYTANIE DO STUDENTÓW ;P | |
Powiem tak dlamnie to był szok: Mój brat uczył się w zawodówce profil mechaniczny w jakimś małym miesteczku. Reperował w zakładzie mechanicznym przez jakieś trzy lata samochody. Interesował się tym od małego, dosłownie jest do tego urodzony. Teraz uczy się w technikum w Warszawie mieszkał z siostrą a teraz sam wynajmuje pokój. Płaci jakieś 500zł miesiecznie. Znalazł po zawodówe! prace w serwisie TOYOTY Widocznie jest bardzo dobry bo zarabia 3000zł a ma zarabiać 4000zł. To tak do Warszawy i do takiej pracy. No a ja studiuje w Białymstoku 300zł za pokój (ja mam swoje zarabiam 1000- 1200zł). Prace łatwo znaleść dla studentów od 800zł do 1500zł na czysto. (1500 trzeba zasówać na maksa). Jeżeli idziesz na medycyne zapraszam jedna z najlepszych szkół w Polsce. | |
| Saksonka | |
Ty akurat uwazasz zdjecia dobre, wyróznione w konkursach za gniotki, wiec chyba to nie calkiem poprawne Tu mam sporo zdjec, te, które daje na oph uwazam w wiekszosci za dobre. Reszta, jak reszta na oph nie pójdzie. Dlaczego tam nie spróbujesz sam ? Szybko bys poprawil i technike i odbiór. Tylko, wnioskuje, boisz sie krytyki swoich prac ? Krytykuje sie prace, nie autorów. Jak to zrozumiesz, problem zniknie. Dlaczego, myslisz, ja tu tolkuje ciagle ten sam temat ? Zeby rozdzielic krytyke zdjec od osoby. Zebys Ty i Tobie podobni zrozumieli, ze krytyka pracy nie jest w najmniejszym stopniu krytyka personalna. Niestety w Bialymstoku tak sie utarlo, ze jak ktos cos zle zrobil, to od razu bura personalna, pamietam ze szkoly, paskudztwo to bylo. Zal mi bylo dzieci, które musialy tego doswiadczyc. Potem takie dorastaja i jak ich "oprawcy" zachowuja sie w doroslym zyciu. Co kraj, to obyczaj. Dopóki ten problem nie zostanie rozwiazany, szum na tym forum bedzie ciagle sie wytwarzal. Gdzies podalam linki do nauki kadrowania i obróbki zdjec. Na poczatek warto sie do tego stosowac. Zeby lamac zasady, trzeba je najpierw poznac. A ja nie chce byc zawodowym fotografem. Robie zdjecia dla przyjemnosci, a nie dla nagrod. Ile mozna Ci to klepac? Ewela, czytasz Ty to? Jestes siostra Saksonki? | |
| Inne- wydzielone posty które moderator postanowił przenieść | |
Dzień dobry! Nazywam się Kononowicz Krzysztof, urodziłem się dnia 21 stycznia 1963 roku w Kętrzynie, wwwojewództwo olsztyńskie. Chciałbym przestawić swój życiorys. Ukończyłem zasadniczą szkołe zawodową jako kierowca-mechanik. Posiadam swoją posiadłość - domek drewniany. Mam matkę, mam brata, tatuś nie żyje... Ale tatuś bardzo jest mój bardzo, bardzo zasłużony, walczył o Warszawę, walczył o Polskę, walczył o Boga. Ale teraz nie ma ojca - odeszedł, jak ja mówię zmienił miejsce zamieszkania, jest w niebie teraz i stamtąd patrzy jak ja kandyduję na prezydenta miasta Białegostoku. Dziękuję bardzo państwu. | |
| Zastanawiasz się jak będzie wyglądać twoja przyszłość? | |
Dla naszego Klienta, międzynarodowej firmy farmaceutycznej specjalizującej się w produkcji leków oryginalnych, w związku z dynamicznym rozwojem w Polsce poszukujemy kandydatów do nowo tworzonej linii specjalistycznej na stanowiska: Przedstawiciel Medyczny (Białystok; Kielce; Kraków; Poznań; Wrocław, Lublin) Nr ref.: AZ/01.08 Od kandydatów oczekujemy: * Wykształcenia wyższego z dziedziny nauk medycznych, biologii lub pokrewnych * Minimum 1 rok doświadczenia w pracy na stanowisku Przedstawiciela Medycznego w grupie specjalistycznej * Entuzjazmu i zorientowania na wyniki udokumentowane w poprzednim miejscu pracy * Prawa jazdy i doświadczenia w prowadzeniu samochodu * Umiejętności obsługi komputera * Odporności na stres * Dobrej znajomość języka angielskiego Nasz Klient oferuje: * Profesjonalne szkolenia * Rozwój zawodowy * Interesującą pracę w młodym, dynamicznym zespole Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie życiorysu, ze wskazaniem numeru referencyjnego w tytule wiadomości, na adres e-mail: mzuraw@inwenta.pl. Do dokumentów prosimy o dołączenie następującej klauzuli: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji” (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych, Dz.U. Nr 133 poz. 883 z późn. zm.). Uprzejmie informujemy, iż odpowiemy tylko na wybrane zgłoszenia. dnia Nie 16:03, 03 Lut 2008, w całości zmieniany 2 razy | |
| Ogólnopolskie Targi Edukacji | |
![]() Targi adresowane są do uczniów, absolwentów wszystkich typów szkół ponadgimnazjalnych, osób poszukujących pracy oraz instytucji i firm pomagających młodzieży w znalezieniu pracy. Na targach prezentowane będą oferty pracy stałej i sezonowej, w Polsce i za granicą. Można będzie spotkać się z doradcami zawodowymi, pracodawcami, zapoznać z ofertami firm proponującymi praktyki, staże czy wolontariat. Targi potrwają do jutra. Dzisiaj rozpoczynają się o 10.30 w auli Zespołu Szkół Handlowo-Ekonomicznych w Białymstoku przy ul.Bema 105. Jutro - targi przeniosą się do siedziby Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży w Białymstoku przy ulicy Dąbrowskiego 22. W Łomży targi o 10.30 w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim przy ul. Nowej 2. Młodzi ludzie otrzymają wszystkie interesujące ich informacje, pomoc doradców zawodowych, dowiedzą się jak poruszać się na rynku pracy czy też jak szukać zatrudnienia za pośrednictwem internetu. Źródło: www.radio.bialystok.pl Forum Miasta Lomzy | |
|
W Łomży ma powstać nowa zasadnicza | |
![]() Łomżyńscy radni zgodzili się na utworzenie od 1 września nowej zasadniczej szkoły zawodowej. Zostanie utworzona na bazie obecnego Zespołu szkół Drzewnych i będzie kształciła cieśli, stolarzy i dekarzy. Jak powiedziała dyrektor szkoły, Irena Zwornicka, placówka jest już gotowa do rozpoczęcia działalności. Utworzone zostaną dwie klasy - jedna stolarzy, druga cieśli i dekarzy. W sumie utworzonych zostanie 60 nowych miejsc do nauki zawodu. Uruchomienie nowego kierunku zostało wcześniej skonsultowane z powiatowym urzędem pracy i powiatową radą zatrudnienia, gdzie potwierdzono postępujący deficyt wymienionych zawodów na rynku pracy. www.radio.bialystok.pl | |
| Czy łomżyńscy nauczyciele dostaną podwyżki? | |
![]() 100 % wzrasta dodatek wychowawczy dla łomżyńskich nauczycieli – postanowili dzisiaj radni Rady Miejskiej. Mimo, że wzrost wygląda dość imponująco, to faktycznie nauczyciele ci otrzymają nie więcej niż 50 złotych miesięcznie. Dotychczasowe stawki wynoszą 25 złotych i nie zmieniły się od ośmiu lat. Są najniższe w regionie, w niektórych bowiem szkołach wychowawca otrzymuje nawet 100 złotych za wychowawstwo. Propozycja zarządu miasta zmierzała do wprowadzenia tzw. widełek, wynoszących dla nauczycieli przedszkoli i szkół podstawowych od 25 do 50 złotych, a dla wychowawców z gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych od 25 do 70 złotych. Propozycje tę odrzuciła jednogłośnie komisja edukacji rady miejskiej, oponowały także związki zawodowe nauczycieli, uznając, że propozycja dyskryminuje nauczycieli, dlatego zaproponowano równorzędne honorowanie wszystkich nauczycieli. Po bardzo burzliwej dyskusji, radni przyjęli wersję zaproponowaną przez komisję edukacji, co – zdaniem prezydenta Jerzego Brzezińskiego już spowodowało dziś deficyt w tegorocznym budżecie miasta sięgający 300 tys. złotych. Jego zdaniem ma wadę prawną, została bowiem uchwalona bez kontrasygnaty skarbnika miasta i zgody prezydenta. Może zatem zostać uchylona. Tak więc o tym, czy łomżyńscy wychowawcy otrzymają podwyżki w wersji uchwalonej dziś przez radę zadecyduje Regionalna Izba Obrachunkowa. www.radio.bialystok.pl | |
|
KONFERENCJA Kształcenie | |
IV edycja konferencji „Kształcenie zawodowe - egzaminy zewnętrzne – rynek pracy” 7 lutego 2008r. w Zespole Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego, pod patronatem prezydenta miasta Białegostoku, w ramach IV edycji konferencji „Kształcenie zawodowe - egzaminy zewnętrzne – rynek pracy” odbyła się konferencja pod hasłem: „Doradztwo zawodowe - świadomy wybór – pewny sukces”. Szczegółowe informacje: Strona oficjalna konferencji www.doradztwozawodowe.bialystok.pl oraz www.osrodkikariery.wsap.edu.pl (aktualności) | |
| Zaproszenie na spotkanie Koordynatorów Ośrodków Kariery | |
Szanowni Państwo, Kontynuując tradycję spotkań Koordynatorów Ośrodków Kariery mamy przyjemność zaprosić Państwa do udziału w najbliższym, które odbędzie się 31 sierpnia 2007r. w Wyższej Szkole Administracji Publicznej im. S. Staszica w Białymstoku w Sali Senatu Collegium Novum przy ul. Ks. Suchowolca 6 w Białymstoku (nowy budynek). Początek o godz. 11:00. Tematem naszego spotkania będzie omówienie bieżącej działalności Ośrodków Kariery oraz nowe perspektywy ich rozwoju, które zaprezentujemy w formie koncepcji nowego projektu dotyczącego wzmocnienia potencjału istniejących Ośrodków Kariery oraz stworzenia integracyjnego systemu poradnictwa zawodowego w systemie edukacji na terenie województwa podlaskiego . Przedyskutujemy również kwestie związane z udziałem Ośrodków Kariery oraz zaangażowaniu Państwa przy realizacji działań nowego projektu w charakterze specjalistów doradztwa kariery w szkołach. Prosimy o potwierdzenie obecności na spotkaniu (podając liczbę osób ze szkoły) jako wiadomość zwrotną niniejszego e-maila lub telefonicznie: 085 732 12 93 w. 122 do 29 sierpnia br. Będzie nam ogromnie miło po raz kolejny gościć Państwa na WSAP-ie. Z wyrazami szacunku, Iwona Zaborowska Koordynator Biura Karier Wyższej Szkoły Administracji Publicznej im. S. Staszica w Białymstoku | |
| Forum Wymiany Doświadczeń | |
Białystok, dn. 16 marca 2009 r. Szanowni Państwo W ramach działań Projektu ,,ŚWIADOMY WYBÓR PEWNY SUKCES – projekty rozwojowe dla szkół zawodowych”, wdrażanego przez Wyższą Szkołę Administracji Publicznej w Partnerstwie z Centrum Kształcenia Ustawicznego w Białymstoku, kontynuujemy ideę wdrożenia jednolitego systemu poradnictwa zawodowego w systemie edukacji w województwie podlaskim. W związku z tym mamy przyjemność zaprosić Państwa na I spotkanie Forum Wymiany Doświadczeń. Spotkanie odbędzie się 25 marca o godz. 12.00 – 15.00 w Regionalnym Centrum Doradztwa Zawodowego przy Centrum Kształcenia Ustawicznego, ul. Żabia 5 w Białymstoku. Forum ma być płaszczyzną mającą na celu wymianę doświadczeń, informacji, idei pomiędzy Nauczycielami, Doradcami zatrudnionymi w szkołach, Pracownikami Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych oraz Specjalistami Instytucji Rynku Pracy zajmującymi się tematyką orientacji zawodowej. Celem Forum jest wypracowanie, utrwalenie i upowszechnianie dobrych praktyk w zakresie realizacji doradztwa edukacyjno-zawodowego w szkole. Mamy nadzieję, iż Państwa udział w spotkaniu Forum Wymiany Doświadczeń, przyczyni się do rozwoju kompetencji zawodowych Nauczycieli, Pedagogów i Doradców, wzbogacenia warsztatu pracy i doskonalenia umiejętności doradczych. Z p o w a ż a n i e m Iwona Zaborowska Kierownik Projektu Bożena Barbara Krasnodębska Dyrektor CKU Prosimy o telefoniczne potwierdzenie udziału w FWD do dnia 20.03.2009 r., nr tel.: 085 652 61 61 | |
| DYSKOTEKA | |
Serdecznie zapraszamy wszystkich na dyskotekę Jednego Świata która odbędzie się 30 września w zespole szkół zawodowych nr5 w Białymstoku w godzinach od 14.30 do upadłego Very Happy każdy musi byc bedzie świetna zabawa Very Happy pytania do mnie pod numerem 506390084 Bartek Pozdrawiamy Bartek Robert | |
| Samo życie | |
Piwo, szampan i... do szkoły Polskie szkolnictwo jest w takim stanie, że nawet uczniowie na to wszystko na trzeźwo patrzeć nie mogą. Dwie pijane 16-latki zabrali z lekcji policjanci. Jedna z dziewcząt, uczennica białostockiej "zawodówki", miała w wydychanym powietrzu półtora promila alkoholu. Dziewczyny upiły się szampanem i piwem. Funkcjonariuszy zawiadomiła dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych, do którego uczęszczają dziewczęta. Badanie alkomatem wykazało u nich 1,5 i 0,75 promila alkoholu. Zabrano je ze szkoły i oddano pod opiekę rodziców. Nie wiadomo jeszcze, jakie konsekwencje wobec pijanych uczennic wyciągnie dyrekcja szkoły. Tydzień temu do szpitala w Białymstoku trafiła 13-latka, która upiła się z koleżanką. Po libacji dziewczynka była tak pijana, że nieprzytomna trafiła do szpitala. Nastolatki wypiły dwa litry wina i pół litra wódki. podrzucił: scream | |
| nowe terminy | |
Dzisiaj na stornie Ani mru mru zauważyłam nowe terminy występów. Bardzo się z tego cieszę, bo występ na który mam iść wrócił do ich terminów:-) 29.08.2007 - Ustroń Amfiteatr, godz. 21:00 30.08.2007 - Koszalin Amfiteatr 31.08.2007 - Suwałki Aula Państwowej Wyżsej Szkoły Zawodowej 1.09.2007 - Augustów Aula Augustowskiego Centrum Edukacji 2.09.2007 - Białystok Filharmonia | |
| Minister nauki i szkolnictwa wyższego - Barbara Kudrycka | |
Urodziłam się w roku 1956 w Kolnie. Specjalizuję się w prawie administracyjnym i nauce administracji publicznej. WYKSZTAŁCENIE: Profesor Tytularny Prawa Administracyjnego i Nauki Administracji Publicznej (2003). Doktor Habilitowany Prawa Administracyjnego i Administracji Publicznej (1995) Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa. Doktor Nauk Prawnych Prawa Administracyjnego (1985) Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa. Magister Administracji (1978), Wydział Administracyjno - Ekonomiczny, Uniwersytet Warszawski, Filia w Białymstoku. Absolwentka III Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku. Absolwentka Szkoły Podstawowej Nr 9 w Białymstoku. Moje życie zawodowe od początku związane jest z białostockim środowiskiem akademickim. Od marca 1998 r. jestem Rektorem Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku, wybranym w 2002 roku na kolejną, trzecią kadencję. Od października 2003 r. kieruję Katedrą Prawa Administracyjnego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, a od października 2002 r. również Zakładem Nauki Administracji Publicznej w tej katedrze Jestem członkiem Transparency International Polska oraz Amnesty International. Zostałam laureatką Nagrody "Serce za serce" przyznaną przez Stowarzyszenie MONAR. Jestem mężatką, mam dwie córki. | |
| Jaką stalkę wybrać | |
Witam! Od dłuższego czasu jestem szczęśliwym posiadaczem stalki firmy Gesser. Eliptyczna stalka masarska. Ma już 30 lat i świetnie się sprawdza. Od czasu do czasu jedynie trzeba ją potraktować (jak każdą inną stalkę) spirytusem i papierem diamentowym. Od niedawna mam również kwadratową stalkę dicka. Obie polecam. Co do pracy stalką, pamiętam początki swojej szkoły zawodowej i pracy w zakładach mięsnych w Białymstoku. Majster od razy na początku nam wyjaśnił, że stalką się nie ostrzy, do ostrzenia służy szlifierka, najlepiej do noży, na stalką jedynie pozbywasz się resztek "drutu" wyrównujesz ostrze i nadajesz mu "jad". Jeśli próbuje się ostrzyć nóż stalką to po całym dniu pracy przy mięsie ręka odpada, wiem z własnego doświadczenia. Kształt talki nie ma tu większego znaczenia. O wiele większą ma jakość.Najlepsze stalki na jakich pracowałem to stalki gesserowskie frost i dick są niezłe. Co do frosta mają świetne noże z powierzchnią antygrip (zapobiega wyślizgnięciu się noża z ręki) Swoją drogą widziałem ostatnio stalkę ceramiczną do ostrzenia noży o ceramicznym ostrzu. Pozdrawiam | |
| koncerty | |
a to trasa Kultu: 22 kwietnia, Krosno, godzina ok. 20.00, Armagedon 30 kwietnia, Bystrzyca Kłodzka, godzina ok. 21.00, Rynek 1 maja, Gryfino, godzina ok. 20.00, pl. ks. Barmina I (plus Kobranocka) 3 maja, Kolbuszowa, godzina ok. 19.00, Plac pomiędzy Zespołem Szkół Zawodowych, a Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Jana Pawła II 11 maja, Bydgoszcz, godzina ok. 21.00, stadion Polonia (juwenalia) 12 maja, Wrocław, godzina ok. 20.00, stadion Olimpijski - Pola Marsowe (juwenalia, plus Hurt, Pidżama Porno) 13 maja, Warszawa, godzina ok. 20.30, Dziedziniec UW, (juwenalia, plus happysad, Voo Voo) 14 maja, Gdańsk, (juwenalia, plus happysad) 17 maja, Poznań, godzina ok. 21.00, stadion AZS (juwenalia) 18 maja, Rybnik, (juwenalia) 19 maja, Lublin, os. Felin (kozienalia) 20 maja, Kraków, boczne boisko TS Wisła 21 maja, Łódź, (juwenalia) 22 maja, Strzegom, (plus happysad) 4 czerwca, Ruda Śląska, 11 czerwca, Wolbrom, godzina ok. 20.00 17 czerwca, Stargard Szczeciński (plus Farben Lehre) 18 czerwca, Białystok 19 czerwca, Kosntancin 24 czerwca, Gryfów Śląski 24 czerwca, Tomaszów Mazowiecki 7 lipca, Węgorzewo, godzina ok. 23.00 16 lipca, Sieraków | |
| Rekrutacja do Instytutu Odpowiedzialnego Biznesu | |
Instytut Odpowiedzialnego Biznesu to organizacja doradcza, która w profesjonalny i innowacyjny sposób zajmuje się rozwojem sektora firm społecznych oraz wdrażaniem idei społecznej odpowiedzialności biznesu (Corporate Social Responsibility). Wdrażająca takie projekty jak choćby Społecznie Odpowiedzialny Akcelerator Poszukujemy osób do pracy w Naszym biurze w Białymstoku i nowo otwieranym Poszukujemy osób: Doświadczone osoby znajdą u nas przyjazne warunki do dalszego osobistego Proponujemy: Rekrutacja odbywa się dwa razy do roku (wiosną i jesienią), aplikacje Więcej informacji na stronie: Kontakt: | |
| Matura. | |
W 16 proc. szkół oblała połowa, a w kilkudziesięciu matematyki nie zdało ponad 95 proc. uczniów. Hmmmm.... Problemy z obyciem się mają też nauczyciele. - Nasza matematyczka A to już dziwne... Sam zdawałem w tym roku próbną maturę z matematyki i jestem najlepszym przykładem tego, że mozna ją było zdać w sposób bardzo dobry; wyników dokładnych nie podam, ale powiem, że z czesci podstawowej mialem grubo powyzej 90%, a z rozszerzonej powyzej 80%. Tak samo wielu moich znajomych z innych szkół z profilów matematycznych pozdawalo z podobnymi wynikami. Więc gdzie lezy problem? Matura z matematyki to przeciez tylko zestaw kilkunastu zadan, nad ktorymi trzeba pomyslec, potem rozwiazac, odpowiednio opisac komentarzami i wszystko. Z drugiej strony mnie tam pasuje, ze spora liczba oblewa. Mniejsza 70-procentowa zdawalność egzaminu dojrzałości nie odbiega od standardu. Przyzwyczailiśmy się, że maturę zdaje 90 proc. osób. Ale ta liczba dotyczy liceów ogólnokształcących. Są jeszcze technika, licea zawodowe i profilowane. Tam uczy się młodzież mniej zdolna i zdawalność jest dużo niższa. Nalezy rowniez zaznaczyc ze zbliza sie powoli moment, ze kazdy po gimnazjum bedzie szedl do liceum. W ten sposob licea staja sie zbiorowiskami ludzi o naprawde roznych umiejetnosciach i zdolnosciach (lub bez takowych). Zreszta mowi o tym rowniez caly czas wzrastajaca liczba repetentow. | |
| - reaktywacja ! | |
[ciach niepotrzebne cytaty] Choć w tej chwili koleją dojechać można tylko do Tłuszcza, większość torów, w tym te na trasie do Szczytna, utrzymywane są w przejezdności. A ta wspaniała szlakowa - 30 km/h na odc. Ostrołęka-Chorzele? Tory są w gorszym stanie niż na Czeremcha-Białystok, więc o czym my tu mówimy? Kolej przegrywa z wszędobylskim PKSem już na starcie :/ - Problemu nie stanowi tabor - mówił Ryszard Lewicki, maszynista i jednocześnie przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów w Ostrołęce. - Trzeba po prostu dobrej woli ze strony marszałka, żeby wznowić połączenia na tym terenie. I dobrej woli Kolei Mazowieckich, które kupione niedawno szynobusy szykują na Sierpc i Drzewicę...może jeszcze na Tłuszcz-Legionowo? A do Ostrołęki to na razie im baaardzo daleko :] cztery lata temu, przed likwidacją połączenia kolejowego na tej trasie liczyli- śmy pasażerów, było ich ok. 140. Tymczasem do szynobusu mieści się 120 osób. Wolę nie mówić, jaki % pasażerów stanowili kolejarze... :/ - Najbardziej zainteresowani przywróceniem połączeń na tej trasie są mieszkańcy gmin: Baranowo, Jednorożec, Chorzele - mówi Ryszard Lewicki. - Wiadomo, jaka jest sytuacja. Ludzie są bez pracy, ale często nie mają też jak do niej dojechać, bo przecież nie każdy ma samochód. Pan Lewicki chyba pomysłowych ludzi nie widział, jak to 7 osób jedzie Ładą do tartaku na zarobek :D Ludzie poradzą sobie nawet bez PKSu, bo nawet gdy pracują, to zazwyczaj nie mają daleko. Ot, dwie wsie dalej, i to niekoniecznie położone przy linii kolejowej. Jak podają kolejarze, po uruchomieniu połączeń szynowych Ostrołęka-Szczytno, do Chorzel szynobus dojechałby w godzinę i dziesięć minut LOL, to do taboru dorzucić remoncik, albo znaczące podniesienie szlakowej... Aczkolwiek kolej byłaby alternatywą np. przy dojazdach młodzieży do szkół, w | |
| noz vs noz | |
Ja powołam się na dwa. Pierwszy, Kyoshi Terence Wingrove z Anglii. Podkreślał, że wytrenowanie strategii obrony, jej zastosowanie, jest trudne, ale on potrafił obronić się przed każdym atakiem ostrym nożem. a może to był dawid copperfield ? Drugi, współpracownik Sławomira Goździka ze Szwecji ( uczeń Erle Monteqiue, instruktor w Królewskiej Akademii Policji w Sztokholmie, stworzył na bazie Tai Chi systemu Yang Explosive Self Defense System ) - Marc Young - The Animal - z U.S.A. Człowiek, który z tego co słyszałem - ZABIŁ W WALCE NA NOŻE 5 OSÓB. Uczy walki zawodowo – oczywiście nie wszystkich. Uczy strategii walki, jak również - co najcenniejsze – prawidłowego ataku nożem. Z takiego starcia rzadko kiedy wychodzi się nie pocięty, ale można wyjść żywy. W Polsce przedstawicielem jest Zbigniew Struk z Białegostoku - człowiek , którego bardzo szanuję, i zapewniam, że dużo wie o walce. mam pytanie...ile osób zabił w walce na noże Zbigniew Struk ? i jeszcze jedno..ile osob trzeba zabic zeby nie iść do więzienia tylko zalozyc wlasna szkołe ? 2. Trzeba faktycznie rozróżnić nożownika od faceta trzymającego nóż - to sprawa własnego, dużego ryzyka i doświadczenia mam pytanie kiedy mam rozroznic czy to jest nozownik czy laik jesli mam na to ok.1,2 sekundy ? chyba po nozu w moim brzuchu..ale to troche za pózno.. 3. Walka bronią jest dla ludzi bardzo zaawansowanych, nigdy dla początkujących. Poza tym, trzeba to ciągle ćwiczyć. wlasnie...tylko ze kiedys kazdy zaczyna i wtedy jest poczatkujacy ... 4. Ćwiczenie to wyrabia jedną z najważniejszych reakcji - odruch ucieczki przed bólem. no popatrz...a ja myslalem ze to sie ma wrodzone...no teraz to juz wiem i bede sie wreszcie uczyl i wyrabial w sobie odruch ucieczki przed bolem bo do tej pory to nie uciekalem a nawet lubilem bol...dobrze kolego ze mi p;owiedziales ze musze sie nauczyc przed nim uciekac..od dzis wbijam sobie igly ...najlepiej w tylek..nabede odruchu naglego wysowania bioder do przodu..to sie moze przydac..nie tylko w walce.. [/quote] | |
| ShadowMaster | |
"Nazywam się Kononowicz Krzysztof urodziłem się dnia. 21 stycznia. 1963 roku w Kętrzynie województwo olsztyńskie. Chcę przedstawić swój życiorys. Ukończyłem zasadniczą szkołę zawodową jako kierowca mechanik. Posiałem swoją posiadłość. Domek drewniany. Mam matkę, mam brata, tatuś nie żyje, ale tatuś bardzo jest mój bardzo, bardzo zasłużony. Walczył o Warszawę, walczył o Polskę, walczył o boga, ale nie ma ojca, odeszed. Jak ja mówię pooo, zmienił miejsce zamieszkania, jest w niebie teraz i stamtąd patrzy jak ja kandyduję na prezydenta miasta Białegostoku. Dziękuję bardzo państwu. Chcę zrobić dla naszego miasta, Białegostoku, następujące rzeczy: - Zlikwidować całkowicie dla młodzieży alkohol, papierosy i narkotyki. - Usprawnić w naszym Białymstoku komunikację miejską. Miejską i dalekobieżną. Tak. Bo nasza komunikacja jest bardzo, bardzo słaba. Bardzo zła. - Otworzyć zakłady, miejsca pracy dla młodzieży i dla ludzi. Tak. I chcę bardzo bardzo to zrobić. - Usprawnić w naszym mieście na całym Podlasiu. Żeby nie było bandyctwa. Żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego. Żeby starsi ludzie mogli przejść. Bo nawet teraz dochodzi do mnie skargi, postulaty, apelują starszy ludzie, w podeszłym wieku, że młodzież zaczepia. A ja się nie dziwię się. Że młodzież starszych ludzi - zaczepia, napada, napadają i tak dalej. Bo młodzież nie ma pracy. Nie ma pracy. Zakłady nasze w Białymstoku są rozwalane. Zanim zbudowane. Zanim usprawnić Białystok. Żeby miejsca pracy, takie jak Fasty są rozwalone, tak jak mleczarnie są w Białymstoku, tak jak Spomarz, w Starosielcach, tak jak… I inne zakłady są rozwalane. - I chcę też wyprowadzić policję na ulicę. Chcę wyprowadzić policję żeby policja pilnowała całego naszego porządku, bo od tego jest policja i straż miejska. Od tego oni są. Od tego są oni. Od tego są. A w urzędzie u mnie miejskim będzie ład i porządek. Nie będzie biurokractwa, nie będzie łachmaństwa, tylko naprawdę ludzie będą – zimową porą będą szykować architekci plany budowy dróg. Plany budowy dróg. Podkreślam jeszcze raz, plany budowy dróg. A na wiosnę wyjdziemy z budową ulic i ulic. Bo jakie mamy drogi? Jakie mamy? Co się stało się pod Jeszewem? Co się stało się? A kierowcy też będą przez policję surowo karani za alkohol, za papierosy, za wszystko. I jeszcze też usprawnię granicę. W Kuźnicy i w Bobrownikach. Żeby granica między Białorusią a nami będzie naprawdę, naprawdę będzie granica, że nie będzie przemytu ani papierosów ani narkotyków ani alkoholu. Dziękuję państwu. / Złamanie pkt Regulaminu 5 i 6. Warn +1. / | |
| lepszy Kononowicz niż ... | |
polecam wszystkim, ktorzy mieli ubaw ale i również lokalnym politykom z obu zresztą stron, których uważam za dużo śmieszniejszych niż bohatera z Białegostoku: http://www.gazetawyborcza.pl/1,75515,3736479.html Morał z Kononowicza Miłada Jędrysik2006-11-15 Wszyscy się z niego śmialiśmy. Naturszczykowskie wyborcze reklamówki kandydata na prezydenta Białegostoku Krzysztofa Kononowicza zrobiły karierę w internetowym serwisie YouTube. Rozentuzjazmowani internauci przygotowali podobno nawet tłumaczenie tekstu na angielski, patriotycznie dumni z osiągnięć rodaka. To w końcu nam, Polakom, trafił się chyba najbardziej komiczny i najbardziej nieudaczny pretendent do ważnej publicznej funkcji od czasu istnienia serwisu. Po tym sieciowym sukcesie Kononowicz w swoim mieście zdobył 1676 głosów - oddanych może dla hecy, ale może w proteście przeciwko samorządowemu establishmentowi i klasie politycznej. Powstają poświęcone mu strony internetowe, ktoś chce produkować kubki z jego wypowiedziami. Teraz wszystkim powinno być z tym trochę źle. Ja przynajmniej czuję się głupio. Okazało się, że Kononowicz, bezrobotny absolwent szkoły zawodowej, mógł do końca nie zdawać sobie sprawy, w co został wkręcony. Leczył się psychiatrycznie, w okolicy ma opinię nieco zatrzymanego w rozwoju. Jak pisze "Rzeczpospolita", nie był w stanie zrozumieć wyborczych procedur. Najgorsze jest jednak to, że do kandydowania namówił go niejaki Czeczetkowicz, miejscowy przywódca skrajnych narodowców. I to on umieścił klip z Kononowiczem w internecie, żeby jego komitet mógł zaistnieć. To było podłe. Morałów z tego kilka. Śmieszący do łez kandydat w tureckim swetrze, który obiecywał, że "nie będzie dla młodzieży narkotyków, papierosów, nie będzie niczego", nie wzbudził w nas podejrzeń. Wydał się tylko trochę bardziej śmieszny, trochę mniej koherentny w swoich wypowiedziach i trochę bardziej na bakier z językiem polskim niż niektórzy bardzo ważni przedstawiciele bardzo ważnych partii zasiadających dziś w parlamencie. Tak jak chamstwo i prymitywizm Nikodema Dyzmy nie zdziwiły, a nawet zachwyciły powieściową polityczną socjetę XX-lecia, tak teraz klasa polityczna może przejrzeć się w lustrze Kononowicza. Ale i z tego nie ma się co śmiać, bo takich mamy polityków, na jakich zasługujemy. W końcu łopatologicznie prosty program głoszony przez kandydata z Białegostoku: żeby wreszcie był porządek, żeby młodzież była grzeczna i żeby urzędnicy wreszcie wzięli się do pracy, wielu naprawdę się podoba. | |
|
wybór | |
A więc uczyłem się w technikum i powiem ci tak ,że niby po skończeniu takiej szkoły masz wyrobiony zawód ale tylko na papierze tak na prawdę nie umiesz nic jeśli się tym nie interesujesz tnz. jeśli idziesz do tech. mechanicznego i nie znasz się na mechanice w praktyce to nie wyobrażaj sobie ,że nauczą cię tam jak naprawiać samochód czy coś innego tak jest we wszystkich technikach niby w 3 klasie masz 1 miesiąc bezpłatnych praktyk (jeśli masz dobrego szefa to będą płatne ) ale większość osób które idą na te praktyki kończą je na zamiataniu podłogi a więc podsumowując technikum jeśli masz zamiar iść na studia i uczysz się dobrze a w twoim mieście są dobre szkoły typu technikum to dobrze ci radze żebyś tam poszedł bo bedziesz miał trochę łatwiej na studiach (ale zaznaczam ,że technikum tak jak w moim mieście musi być dobre ) a przynajmniej na początku ja uczyłem się w technikum elektrycznym w Białymstoku i to jest szkoła na wysokim poziomie porównywalna z najlepszymi miceami w moim mieście dowodem na to jest to iż uczniowie tego technikum zdający maturę z matmy rozszeżonej zdają ją o ile dobrze pamiętam w 87% jeśli natomiast chcesz się nauczyć tylko danego zawodu to lepiej idż do zawodówki i tam nauczą cię praktyki a po zawodówce możesz zaliczyć jeszcze 2 letnie technikum uzupełniające i wtedy masz i praktykę i teorię opanowaną A co do liceum to aktualnie uczę się w LO bo się przeniosłem i powiem ci tak ,że jest o wiele łatwiej (ale to też zależy od szkoły) tnz. nie ma przedmiotów zawodowych takich jak elektrotechnika itp. uczysz się ogółu czyli wszystkiego po trochu z lekkim naciskiem na jeden z profili np. biol-chem czyli na biologię i chemię i też dzięki temu łatwiej jest ci na studiach ale studiach typu medycyna a nie mechanika i budowa maszyn na Politechnice No więc się trochę rozpisałem sory ale jeśli chcesz mieć wiedzę na temat wyboru szkół to ten post trochę ci jej dostarczy A jeszcze jedno mam 4 znajomych którzy studiują na politechnice Białostockiej i 3 z nich jest po liceum i sami przyznali ,że gdyby mogli wybrać szkołę jeszcze raz to wybrali by technikum bo mieli by łatwiej na starcie Ale wybór należy tylko do ciebie Pozdro | |
| Wykonawcy "źle obecni" | |
Tego typu dyskusje prowadzi wiele środowisk, np. literaturoznawcy (literatura "źle obecna" w szkołach na przykład - kto by pomyślał, że do wybitnych polskich prozaików XX w. należą Andrzej Bobkowski, Bogdan Wojdowski czy Leopold Buczkowski? a i Synchro coś nt. polskiej recepcji Melville'a mógłby powiedzieć). Proponuję podyskutować o zespołach "źle obecnych" na scenach szantowych. Nie chodzi tu o amatorów, coverbandy czy inną słabiznę, ale wykonawców znakomitych, którzy z różnych powodów rzadziej występują na scenach szantowych. Powody są różne: na przykład praca zawodowa (przede wszystkim!), brak "publicity", świadoma polityka koncertowa, ale i... brak orientacji (a czasem po prostu niekompetencja) organizatorów imprez szantowych. Moim zdaniem "źle obecne" są następujące zespoły: - Bukanierzy - świetna i już uznana grupa warszawska - Hambawenah - fenomen ostatniego roku, istnieją już 10 lat, ale dopiero po nagraniu płyty i zmianach składu błyszczą pełnym blaskiem - Kliper - może nie rewelacja, ale grupa na pewno ciekawa, specjalizująca się w innych niż "śląskie" a cappellach - Kochankowie Sally Brown - na pewno już nie ta klasa co za dawnego składu, ale wciąż solidna grupa grająca szanty "na folkowo", rzadko grają poza Mazurami (np. PPP) - Leje na Pokład - poza Śląskiem tylko epizody (np. Kubryk '05, Zaduszki '07) - Pchnąć w Tę Łódź Jeża - w tym roku akurat sporo nowych miejsc ("Szantki", "Rubin", FMC w Będzinie, "Szanta Claus Festiwal"), ale wciąż za mało jak na niebywałą wprost klasę zespołu. Niemniej pierwszy kandydat do opuszczenia listy :) - The Pioruners - gwiazda lat 90. z oporami wraca na scenę, niemal nieobecni poza okolicami Białegostoku - Qftry - wielka klasa, cztery płyty na koncie (trzy samodzielne), a koncertują głównie w okolicach Szczecina i... za granicą - Segars - również przewaga koncertów zagranicznych, poza Śląskiem mało grają - Spinakery - ja wiem, że został tylko "Lucjusz", ale... nikt nie chce słuchać "Na Mazury!"??? - Tonam & Synowie - megagwiazdy przełomu lat 80. i 90., pamiętny epizod na Festiwalu w Opolu, długo oczekiwana reaktywacja i... chyba nie wszyscy (organizatorzy!) ją zauważyli Hurtowo źle obecne są gwiazdy zagraniczne - w czasach tanich linii lotniczych można by sprowadzać je znacznie łatwiej niż kiedyś! Kiedy znowu doczekamy się koncertu Toma Lewisa, Williama Pinta i Felicii Dale, Kena Stephensa, Simona Spaldinga, Stormalong John? Zapraszam do dyskusji! Jakie jeszcze zespoły są "źle obecne"? Co jest tego przyczyną? Które z tych zespołów chcemy częściej oglądać? I co możemy w tym kierunku zrobić? | |
| KNż, Kult, Kazik, El Doopa, Yugoton | |
Kult na swojej stronie internetowej zamieścił listę koncertów, jakie planują zagrać w najbliższej przyszłości. Jest tego sporo - poszukajcie swojego miasta Krosno 2005-04-22, godzina ok. 20.00 Armagedon Bystrzyca Kłodzka 2005-04-30, godzina ok. 21.00 Rynek Gryfino 2005-05-01, godzina ok. 20.00 Pl. ks. Barmina I Kobranocka Kolbuszowa 2005-05-03, godzina ok. 19.00 Plac pomiędzy Zespołem Szkół Zawodowych, a Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Jana Pawła II Bydgoszcz 2005-05-11, godzina ok. 21.00 stadion Polonia Juwenalia Wrocław 2005-05-12, godzina ok. 20.00 stadion Olimpijski - Pola Marsowe Juwenalia Hurt Pidżama Porno Warszawa 2005-05-13, godzina ok. 20.30 Dziedziniec UW Juwenalia happysad Voo Voo Gdańsk 2005-05-14 Juwenalia happysad Poznań 2005-05-17, godzina ok. 21.00 stadion AZS Juwenalia wejście PODOBNO tylko dla studentów Rybnik 2005-05-18 Juwenalia Lublin 2005-05-19 os. Felin Kozienalia Kraków 2005-05-20 boczne boisko TS Wisła Łódź 2005-05-21 Juwenalia Strzegom 2005-05-22 happysad Ruda Śląska 2005-06-04 Wolbrom 2005-06-11, godzina ok. 20.00 Stargard Szczeciński 2005-06-17 Farben Lehre Białystok 2005-06-18 Konstancin 2005-06-19 Gryfów Śląski 2005-06-24 Tomaszów Mazowiecki 2005-06-25 Węgorzewo 2005-07-07, godzina ok. 23.00 Sieraków 2005-07-16 Więcej o tych koncertach znajdziecie tutaj | |
| Przegląd prasy - ADHD | |
http://serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64835,3220971.html Łódź: szkolenie dla nauczycieli szkół katolickich KATOLICKA AGENCJA INFORMACYJNA 19-03-2006, ostatnia aktualizacja 19-03-2006 12:32 Integralnemu rozwojowi nauczyciela i ucznia poświęcone było szkolenie formacyjno-zawodowe zorganizowane 18 marca w Łodzi. Wzięło w nim udział ponad 200 nauczycieli ze szkół katolickich w całej Polsce. Gościem specjalnym zjazdu była dr Wanda Półtawska, psychiatra, specjalistka w zakresie choroby ADHD. "Ta konferencja ma zwiększyć nasze kompetencje zawodowe i wychowawcze " - wyjaśnia dyrektor Katolickiej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Łodzi, Marek Woźniak. Jak mówi s. Maksymiliana z Rady Szkół Katolickich takie spotkania nauczycieli szkół katolickich odbywają się na terenie różnych miast Polski. "Zawsze staramy się być blisko nauczycieli " - podkreśla. "Oprócz takich spotkań pracę nauczycieli wspiera także nasz ośrodek, który organizuje kursy doskonalenia nauczycieli i dyrektorów " - dodaje wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich, Maria Chodkiewicz. "Największym problemem z jakim boryka się nauczyciel to ocena zachowania dziecka " - przypomina dr Wanda Półtawska. "Nie zawsze dziecko jest niegrzeczne. Zdarza się, że jest nadpobudliwe nerowowo, cierpi na schorzenie nazwane ADHD i jego zachowanie nie jest wynikiem złej woli " - podkreśla psychiatra. "Trzeba obserwować dziecko. Jednak ocenę co do jego stanu zdrowia zawsze wydaje lekarz " - przypomina. "To spotkanie jest jednym z cyklicznych, w których uczestniczymy " - mówi nauczycielka ze szkoły katolickiej w Białymstoku Joanna Juszkiewicz. "Co jest w nich szczególnego? Zwracamy uwagę na ucznia, na jego zachowanie. Wszystkie problemy natury wychowawczej, jakie się rodzą w szkole, wiążą się z tym, że nie znamy ucznia " - dodaje. W Polsce działa obecnie ponad 460 szkół katolickich. "W działalności tych szkół upatrujemy szansę wsparcia rodziców w ich roli wychowania i kształcenia dzieci " - mówi Maria Chodkiewicz. Spotkanie w Łodzi zorganizowała Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli "Pro Formatione " przy Radzie Szkół Katolickich i Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich. Zajęcia odbywały się w Katolickiej Szkole Podstawowej i Gimnazjum Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich w Łodz przy ul. Nałkowskiej 2. | |
| Iron Maiden | |
Dobrze płacą w Jagielloni ?? Może rzuce szkołe i zostane zawodowym piłkarzem w Białymstoku.
| |
| Iron Maiden | |
Dobrze płacą w Jagielloni ?? Może rzuce szkołe i zostane zawodowym piłkarzem w Białymstoku. Lepiej w Łomży, większe szanse na awans | |
| Szukam informacji | |
W środowisku strażaków 28 grudnia 1939 r. powstała konspiracyjna organizacja Strażacki Ruch Oporu „Skała”. Jej inicjatorami byli: mjr Jerzy Lgocki – Komendant Główny, kpt. Stanisław Gieysztor, mjr Bolesław Chomicz – były prezes Związku Ochotniczych Straży Pożarnych (ZOSP), Jan Sztromajer – były naczelnik ZOSP, i działacze związkowi straży zawodowych. Organizację rozbudowywano w terenowych jednostkach strażackich, dzieląc kraj na okręgi: I – Warszawa, II – warszawsko – lubelsko - białostocki, , III – wileński, IV – krakowski, V – radomsko – częstochowski, VI – łódzko – poznańsko – katowicki, VII – gdyński – toruńsko – bydgoski, VIII – lwowski. „Skała” docierała do większości spośród 14 tys. jednostek straży zawodowych i ochotniczych na ziemiach polskich. Prowadziła działalność samopomocy (tylko w Warszawie udzielono rodzinom w początku 1940r. zapomóg w wysokości 50 tys. zł). Konspiracja strażacka odgrywała również ważna rolę w zakresie szkolenia wojskowego wykorzystując do tego kursy, szkoły (w tym Centralną Szkołę Pożarniczą) oraz zajęcia szkoleniowe w jednostkach strażackich (w niektórych miejscowościach stanowiły one bowiem w całości zwarte oddziały zbrojne ruchu oporu). Wreszcie strażacka konspiracja brała udział w sabotażu – zamiast gasić płonące obiekty okupanta, często wprost podsycała pożar. „Skała” współpracowała ściśle ze Związkiem Polski Niepodległej, a następnie z OW - KB i AK*. Do najlepiej zorganizowanych ośrodków ruchu strażackiego należały: Warszawa – kpt. poż. Stanisław Drożdżeński („Kostek”), Lublin – mjr Stefan Licewicz, Kraków – mjr Jan Durr, Radom – ppłk Józef Mikuła, Katowice – kpt. Jan Juras, Łódź – mjr Hieronim Bajon, Wilno – ppłk Longin Wojciechowski, Lwów – mjr poż. Ludwik Książek, Białystok – inż. Czesław Ziółkowski**. * - Na okres powstania powszechnego organizacja była podzielona na trzy rzuty: I – czynny, II – rezerwowy, III – mobilizacyjny. Zamierzano w nich skupić 120 tys. strażaków (na ponad 500 zarejestrowanych). Oprócz zadań profesjonalnych część jednostek „Skały” miała zasilić zbrojne oddziały powstańcze. ** - A. Jaworski, J. E. Wilczur, Strażacka wierność, Warszawa 1977, s. 67-112 | |
| Ciężka sytuacja polskiego boksu amatorskiego | |
Może coś drgnie w tym maraźmie polskiego boksu amatorskiego...: "Po blisko trzech latach przerwy w Polsce reaktywowana zostanie I liga boksu seniorów. Przystąpi do niej siedem drużyn, w tym Broń Radom. Nie jest tajemnicą, że powołanie ligi to spora zasługa Stanisława Dobosza, prezesa BTS Broń Radom. Od ponad roku w Polskim Związku Bokserskim zabiegał o przywrócenie ligowych pojedynków. Namawiał do pomocy działaczy, znanych bokserów z wielu silnych ośrodków pięściarskich, aż w końcu dopiął swego. PRZEKONAŁ ZWIĄZEK - Do tej pory związek bokserski stawiał na zawodowców i bardzo się cieszę, że udało mi się przekonać ludzi z centrali. Przecież boksu zawodowego nie będzie, gdy nie będzie odpowiedniego szkolenia młodzieży i ligi amatorskiej - mówi Stanisław Dobosz. Dokładny terminarz ligi nie jest jeszcze znany, ale ruszy ona najprawdopodobniej pod koniec stycznia 2007 roku. Akces zgłosiło siedem drużyn. Wśród nich występować będą bokserzy Broni Radom. Nie będą jednak walczyć na ringu jako samodzielny klub, a jedynie w połączeniu z Gwardią Warszawa. Przynajmniej na razie, gdyż tylko oba kluby razem mogą wystawić zawodników do wszystkich kategorii wagowych. SKRZECZ I ŁAKOMIEC Drużynę prowadzić będzie radomski trener Adam Jabłoński oraz dwaj szkoleniowcy z Warszawy, niegdyś doskonali pięściarze Paweł Skrzecz i Stanisław Łakomiec. Z Broni w lidze z pewnością będą występować tacy zawodnicy jak Tomasz Piątek, Bartłomiej Tomczyk, Damian Plewiński, Hubert Żmijewski, a przy nich uczyć się będzie zdolny Patryk Szydłowski. Obok zespołu Broń/Gwardia w bokserskiej lidze wystąpią: Górnik Łęczna, Hetman Białystok, GKS Jastrzębie, MK Katowice, Gwardia Wrocław, PKB Poznań." za "echo dnia" Oby powrót do koncepcji ligii rozwinął się, a nie jak kiedyś, po kilku sezonach popadł w niełaskę włodarzy PZB przez kwestie niedofinansowania. | |
| Technikum Rolnicze | |
Chciałbyś się wybrać do technikum rolniczego w jakim mieście?. Pytasz się o poziom kształcenia, a to zależy od szkoły. W mojej szkole Zespół Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego w Białymstoku poziom jest bardzo wysoki i napewno dużo byś się nauczył. Nauka w technikum trwa 4 lata i kończy się maturą oraz egzaminem zawodowym, potwierdzającym twoje kwalifikacje zawodowe. Po zdaniu go, zdobywasz tytuł technika rolnika. Jeśli chodzi o sam tok nauczania w technikum rolniczym to oprócz przedmiotów ogólnokształcące są też przedmioty zawodowe tj.: - Produkcja roślinna - Produkcja zwierzęca - Technologie produkcji roślinnej - Technologie produkcji zwierzęcej - Mechanizacja rolnictwa - Przepisy ruchu drogowego - Ekonomika i polityka rolna - Zarządzanie firmą - Agrobiznes - Marketing Dodatkowo raz w tygodniu będziesz miał praktyki z produkcji roślinnej, zwierzęcej i mechanizacji - każdy przedmiot ok. roku. Będziesz też miał miesięczne praktyki wiosenne, jesienne i letnie w gospodarstwie szkolnym lub innym (zależnie od szkoły). Szkoła oferuje liczne wyjazdy, szkolenia, kursy dzięki którym będziesz mógł zdobyć uprawnienia do obsługi kombajnu zbożowego czy stosowania środków ochrony roślin. Zdobędziesz też bezpłatnie prawojazdy na kategorię T (ciągnik rolniczy z dwoma przyczepami dwuosiowymi) Zachęcam Cię, abyś poszedł do technikum rolniczego ponieważ, jeśli chcesz być rolnikiem, to jest to dla ciebie najlepsza szkoła. Otworzy Ci choryzonty myślowe i nauczy wszyskiego, co dobry rolnik powinien wiedzieć. Szkoła da Ci wiedzę, której nie nauczysz się od ojca. Dużo jest osób kończących liceum, którzy przeczytają kilka gazet czy ksiązek i uważają siebie za wykształconych w profilu produkcji rolniczej. Jeśli chcesz coś jeszcze wiedzieć to pytaj, a ja postaram się Ci pomóc. Ja też chodzę do technikum rolniczego. To co opisujesz jest w każdej szkole. Jednak 4 lata nauki to zbyt krótko żeby się naprawdę dużo nauczyc więc trzeba iśc na studia | |
| Technikum Rolnicze | |
Chciałbyś się wybrać do technikum rolniczego w jakim mieście?. Pytasz się o poziom kształcenia, a to zależy od szkoły. W mojej szkole Zespół Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego w Białymstoku poziom jest bardzo wysoki i napewno dużo byś się nauczył. Nauka w technikum trwa 4 lata i kończy się maturą oraz egzaminem zawodowym, potwierdzającym twoje kwalifikacje zawodowe. Po zdaniu go, zdobywasz tytuł technika rolnika. Jeśli chodzi o sam tok nauczania w technikum rolniczym to oprócz przedmiotów ogólnokształcące są też przedmioty zawodowe tj.: - Produkcja roślinna - Produkcja zwierzęca - Technologie produkcji roślinnej - Technologie produkcji zwierzęcej - Mechanizacja rolnictwa - Przepisy ruchu drogowego - Ekonomika i polityka rolna - Zarządzanie firmą - Agrobiznes - Marketing Dodatkowo raz w tygodniu będziesz miał praktyki z produkcji roślinnej, zwierzęcej i mechanizacji - każdy przedmiot ok. roku. Będziesz też miał miesięczne praktyki wiosenne, jesienne i letnie w gospodarstwie szkolnym lub innym (zależnie od szkoły). Szkoła oferuje liczne wyjazdy, szkolenia, kursy dzięki którym będziesz mógł zdobyć uprawnienia do obsługi kombajnu zbożowego czy stosowania środków ochrony roślin. Zdobędziesz też bezpłatnie prawojazdy na kategorię T (ciągnik rolniczy z dwoma przyczepami dwuosiowymi) Zachęcam Cię, abyś poszedł do technikum rolniczego ponieważ, jeśli chcesz być rolnikiem, to jest to dla ciebie najlepsza szkoła. Otworzy Ci choryzonty myślowe i nauczy wszyskiego, co dobry rolnik powinien wiedzieć. Szkoła da Ci wiedzę, której nie nauczysz się od ojca. Dużo jest osób kończących liceum, którzy przeczytają kilka gazet czy ksiązek i uważają siebie za wykształconych w profilu produkcji rolniczej. Jeśli chcesz coś jeszcze wiedzieć to pytaj, a ja postaram się Ci pomóc. | |
| Gdzie uczą socjologii | |
Uniwersytety:
Uniwersytet Opolski w Opolu - Wydział Historyczno-Pedagogiczny - studia pierwszego, drugiego stopnia i jednolite studia magisterskie Uniwersytet Śląski - Wydział Nauk Społecznych - studia magisterskie i zawodowe Uniwersytet M. Kopernika w Toruniu - Wydział Humanistyczny - studia magisterskie i zawodowe Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie - Wydział Nauk Historycznych i Społecznych - studia magisterskie Uniwersytet Wrocławski - Wydział Nauk Społecznych - studia magisterskie Uniwersytet Zielonogórski w Zielonej Górze - Wydział nauk Pedagogicznych i Społecznych - jednolite studia magisterskie ... ... ... Politechniki:
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie - Wydział Nauk Społecznych - studia zawodowe Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie - Wydział Ekonomiczno-Rolniczy - studia zawodowe ... ... ... Niepubliczne:
Wyższa Szkoła Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie - Wydział Socjologii - studia zawodowe Wyższa Szkoła Zarządzania i Nauk Społecznych w Tychach - Wydział Nauk Społeczno-Ekonomicznych - studia zawodowe Wyższa Szkoła Społeczno-Gospodarcza w Tyczynie - Wydział Socjologiczno-Politologiczny - studia pierwszego stopnia Collegium Civitas w Warszawie - studia pierwszego stopnia, studia drugiego stopnia i jednolite studia magisterskie Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego w Warszawie - Wydział Nauk Społecznych - studia pierwszego stopnia ... ... ... Na podstawie: * Państwowa Komisja Akredytacyjna - http://www.pka.edu.p * ... * ... | |
| Rzecznik Praw Dziecka | |
Wg mnie na stanowiskach rządowych powinni być ludzie wybitni, mądrzy i fachowcy : Co ona dokonała? Oto jej życiorys: Wykształcenie. Ukończyła Państwową szkołę Muzyczną I° w Bydgoszczy (w klasie fortepianu). Wychowanka L.O. Sacre-Cour w Pobiedziskach koło Poznania. Sześcioletnie studia medyczne na wydziale lekarskim w Akademii Medycznej w Białymstoku. Absolwentka 2 semestrów Instytutu Edukacji Narodowej oraz dwóch semestrów Akademii Etyczno-Wychowawczej w Łodzi. Praktyka zawodowa. Pierwsze 10 lat pracy lekarskiej poświęciła mieszkańcom wsi polskich - najpierw w województwie pomorskim a następnie w woj. łódzkim. Dalsze lata służby jako specjalista II° wypełniła jako Kierownik Przychodni Rejonowej Nr 52 w Łodzi przy ul. Niciarnianej 41, a następnie jako starszy asystent w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Łodzi przy ul. Aleksandrowskiej 61/63 (w tym praca bezpośrednia dla wielu zakładów pracy). 17.VI.2004 roku została posłem IV kadencji Sejmu RP. Przysięgę kończy słowami "tak mi dopomóż Bóg". Wybrana ponownie na posła V kadencji Sejmu RP. Działalność Społeczna. Członek: Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Towarzystwa Przyjaciół Ludzkiego Życia, NSZZ Solidarność od 1980 roku, honorowy członek Związku Inwalidów Wojennych, honorowy dawca krwi. Organizator: pomocy powodzianom, bezdomnym i charytatywnej pomocy lekarskiej przy parafii Najświętszego Serca Jezusowego - Łódź Julianów. Wieloletnia działalność społeczna w Katolickim Liceum i Gimnazjum OO. Bernardynów, Organizator i jeden ze sponsorów koncertu "A to Polska właśnie" w Łodzi oraz konkursu recytatorskiego im. ks. Jerzego Popiełuszki w Radomsku. Współzałożyciel: Łódzkiego Klubu Prasy Polskiej, założyciel Zespołu ds. Mieszkaniowych (w skład, którego wchodzą członkowie LPR- Łódź oraz Obywatelskie Stowarzyszenie Uwłaszczeniowe). Pielgrzym Ziemi Łódzkiej na Jasna Górę: Poseł Ewa Sowińska uczestniczyła już w 11 pieszych pielgrzymkach do Częstochowy. Wg mnie to za mało na takie stanowisko. | |
| Bezrobocie w Kielcach i w województwie | |
Kompania Piwowarska zwolni ponad 80 osób w Kielcach i Opolu (PAP, ak/25.02.2009, godz. 16:20) Rozwiązanie umów o pracę z ponad 70 pracownikami browaru w Kielcach oraz kilkunastoma osobami dystrybucji w Opolu zapowiedziała w środę Kompania Piwowarska (KP). Ma to służyć obniżeniu kosztów w firmie. Jak podał w środę w komunikacie rzecznik firmy, Paweł Kwiatkowski, podejmowane działania to odpowiedź na kryzys gospodarczy. KP tłumaczy, że analiza struktury kosztów i restrykcyjna kontrola wydatków doprowadziły do decyzji o wstrzymaniu pracy dwóch linii rozlewniczych o najwyższych kosztach (w Kielcach) i reorganizacji jednego z centrów dystrybucji (w Opolu). "Szacujemy, że w 2009 roku nadwyżka mocy produkcyjnych w Kompanii Piwowarskiej wyniesie 2 mln hektolitrów lub więcej" - poinformował rzecznik, tłumacząc konieczność obniżania kosztów działalności firmy. Zmiany zakończą się do końca marca. Rzecznik dodał, że mimo dobrych wyników sprzedaży piwa w ubiegłym roku KP zaczyna już odczuwać i reagować na skutki ogólnoświatowego kryzysu. Analitycy firmy oceniają, że spowolnienie na rynku piwowarskim będzie trwało nadal, bo pogarsza się sytuacja finansowa konsumentów, a dystrybutorzy mają problemy z finansowaniem działalności. "Ponadto obecne osłabienie kursu złotego podwyższy koszty działania, zaś wprowadzana 1 marca 2009 r. drastyczna podwyżka akcyzy w wysokości 13,6 proc. przełoży się na podwyżki cen piwa" - uważa Kwiatkowski. Firma zapewnia, że zwalniani pracownicy z Kielc i Opola otrzymają odprawy w wysokości uzależnionej od wieku i okresu zatrudnienia. Mają oni dostać wyższe odprawy, niż przewiduje prawo, w wysokości określonej w polityce odpraw KP. Będą prowadzone szkolenia przygotowujące zwalniane osoby do spotkań z przyszłymi pracodawcami oraz doradztwo zawodowe. Kompania Piwowarska z grupy SABMiller jest największą firmą piwowarską w Polsce. Powstała w 1999 r. z połączenia Tyskich Browarów Książęcych i Lech Browary Wielkopolski. W 2003 r. KP przejęła Browar Dojlidy w Białymstoku, a w 2008 r. browar w Kielcach. Wielkość sprzedaży KP w roku finansowym zakończonym 31 marca 2008 wyniosła 14,5 mln hektolitrów piwa. | |
| laser | |
A więc sprawa dotycząca lasera wygląda następująco! Według specjalisty u jakiego byłem wygląda to tak: laser uderza w męty rozbijając je na drobne które w następstwie opadają na dno oka! Powikłania: jeżeli męty znajdują się blisko siatkówki isnieje ryzyko że fala uderzeniowa lasera przeniesie męty na siatkówkę! Wskazaniem do zabiegu jest oczywiście duża ilość mętów przeszkadzająca w codziennym życiu. Metoda leczenia laserem nie gwarantuje 100% wyleczalności! Laser uderza i rozbija duże skupiska męt oczyszczając pole widzenia, ale śmieci mogą pozostać! Wspomne że lekarz odradził mi zabiegu ze względu na młody wiek 24 lat! Osobiście jeszcze nie decyduję się na ten zabieg! Jeśli jesteś naprawdę zdesperowany o to jego adres: Gabinet Okulistyczny dr Sobolewski Piotr adres: ul. Legionowa 6 m 9, 15-099 Białystok telefon: 085 741 61 88, 0601 616 234 e-mail: drsobol@biatel.com.pl Choroby oczu Kompleksowa diagnostyka i leczenie Prywatny Gabinet Okulistyczny Dr n.med. Piotr Sobolewski specjalista chorób oczu W swoim gabinecie oferuję Państwu diagnostykę i leczenie chorób oczu ze szczególnym uwzględnieniem JASKRY, ZAĆMY, ZMĘTNIENIA CIAŁA SZKLISTEGO, ZWYRODNIENIA PLAMKI, ZESPOŁU SUCHEGO OKA. Proponuję Państwu innowacyjną ocenę wad wzroku i stożka rogówki przy użyciu nowoczesnej, komputerowej aparatury medycznej. Dobieram szkła korekcyjne i twarde soczewki kontaktowe oraz POMOCE DLA SŁABOWIDZĄCYCH (binokulary, lupy, okulary lupowe, lunety). Wykonuję LASEROWE ZABIEGI KOREKCJI LASEROWEJ KRÓTKOWZROCZNOŚCI, ASTYGMATYZMU i NADWZROCZNOŚCI przy użyciu najnowszej generacji Lasera Excimerowego Keratechnology IsoBeam D200. Podstawą mojej wiedzy jest wieloletnia praca kliniczna. Posiadam doświadczenie szpitalne na stanowisku ordynatora Oddziału Okulistycznego. Odbyłem wiele krajowych i zagranicznych szkoleń zawodowych. Cały czas wdrażam do swojej praktyki nowe metody leczenia. Zapraszam. Proszę o wcześniejszy kontakt telefoniczny celem ustalenia terminu wizyty PetroS dnia Pon Lut 04, 2008 16:52, w całości zmieniany 1 raz | |
| witam serdecznie | |
witam wszystkich serdecznie. po dlugich namowach zarejestrowalem sie na pierwszym w zyciu forum internetowym. dlaczego wlasnie na tym? przez sympatie do Jacka i na wspomnienie nie jednej butelki soku z guarana jakie padly podczas szkolenia w Alteri. od tego czasu sporo sie zmienilo. moja przygoda z psami zaczela sie od Sisily (AM). potem byla Salsa (AM) i apetyt na psi zaprzeg. apetyt zrealizowali chlopacy: Ateyouk (AM), H'Averik (AM), Szafir (AM) i Balto (GH). startowalismy na zawodach ze zmiennym szczesciem (zdazylo sie nawet 2 miejsce na MP). ponad dwa lata temu moja zona zainteresowala sie dogoterapia. zaczela szukac ludzi z ktorymi mozna porozmawiac jak to robic. i jakos wszystko sie potoczylo. ja pojechalem na Pracowite Wakacje z Psem organizowane przez Aline Bendiuk z Białegostoku. na obozie poznalem podstawy szkolenia pozytywnego. i tak sie zaczelo. pojawil sie kolejny pies Ciastko (labcia).Pojechalem na kurs w Alteri i po nim bylem juz pewien ze to wlasnie chce robic. zawodowo prowadze wlasna firme a jako hobby zajmuje sie psami. to zajmowanie oznaczalo przygotowywanie psiakow do pracy w dogoterapii i z osobami niepelnosprawnymi. na dzien dzisiejszy zaczalem twozyc Akademie Psa Ptracujacego. akademia zajmuje sie szkoleniem psow. szkolimy tylko metodami pozytywnymi. przygotowujemy psy do pracy w dogoterapii, psy asystujace, psy tropiace i do roznych dziedzin sportu z psami. Pokazujemy do czego sluzy kliker i jak nim pracowac (nasze szkolenia nie opieraja sie tylko o metode klikerowa).oprocz akademi uczestnicze w rganizowaniu stowarzyszenia ktore w Poznaniu i okolicach bedzie zajmowalo sie wspomaganiem terapii przy pomocy zwierzat. w towarzystwie Alpi z bialegostoku wprowadzamy do poznania program Kudlaty Przyjaciel oraz program Psa Pracujacego. to chyba na tyle. na koniec musze napisac ze dziekuje wszystkim dzieki ktorym tak a nie inaczej patrze na psy i dzieki ktorym tak a nie inaczej z nimi pracuje. Dorota, Alina,Maria, Agnieszka, Pawel, Magda, - dziekuje. Piootr Smurawa. | |
| Rekrutacja do projektu ŚWIADOMY WYBÓR PEWNY SUKCES - projekt | |
ŚWIADOMY WYBÓR PEWNY SUKCES - projekty rozwojowe dla szkół zawodowych Wyższa Szkoła Administracji Publicznej im. Stanisława Staszica w Białymstoku (Lider projektu) wraz z Centrum Kształcenia Ustawicznego w Białymstoku (Partner www.ckubialystok.pl) rozpoczyna realizację projektu „ŚWIADOMY WYBÓR PEWNY SUKCES - projekty rozwojowe dla szkół zawodowych”, współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Projekt realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki w ramach Priorytetu IX – Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionie, działanie 9.2. Podniesienie atrakcyjności i jakości szkolnictwa zawodowego. Okres realizacji projektu to 28 miesięcy, od 01.09.2008r. do 31.12.2008r. Głównym celem projektu jest podniesienie atrakcyjności i jakości kształcenia zawodowego przez opracowanie i wdrożenie programów rozwojowych w 60 szkołach przyczyniających się do modernizacji procesu kształcenia i wzmocnienia potencjału szkolnictwa zawodowego w zakresie działań edukacyjno-zawodowych i sieci Ośrodków Kariery oraz aktywne włączenie pracodawców w proces kształcenia. Rekrutacja do udziału w projekcie rozpoczyna się 20 listopada i będzie prowadzona do wyczerpania limitu miejsc. Warunkiem uczestnictwa w procesie rekrutacji jest zapoznanie się z „Regulaminem rekrutacji i udziału w projekcie” oraz wypełnienie i przesłanie pocztą tradycyjną lub złożenie w Biurze Projektu „Formularza zgłoszeniowego”. Szczegółowe kryteria dostępne są w Regulaminie rekrutacji i udziału w projekcie na stronie www.wsap.edu.pl oraz w Biurze Projektu. Biuro Projektu: Wyższa Szkoła Administracji Publicznej im. Stanisława Staszica w Białymstoku 15-555 Białystok, ul. Dojlidy Fabryczne 26, pok. 17A, tel. 085 743 13 93, fax. 085 732 12 93 w. 116 www.wsap.edu.pl, e-mail: projekt@wsap.edu.pl | |
| Matura. | |
Dla ważniejszy od kanapek i "stołu prezydialnego" jest chyba inny problem... z serwisu gazeta.pl: Co trzeci tegoroczny maturzysta nie zdał próbnej matury. Czy mamy w Polsce Mogą być tylko dwa powody, przez które uczeń oblewa maturę. Albo jest - To niemożliwe, żeby ten rocznik maturzystów był rocznikiem matołów - Zgadzają się z tym kuratorzy we wszystkich województwach. To skąd te liczby? - Zasady nowej matury to jedna wielka pomyłka. Szczególnie polski: nie można U niej w klasie nawet prymusi nie pozdawali. Marne wyniki zaniepokoiły Problemy z obyciem się mają też nauczyciele. - Nasza matematyczka ogłaszała Co na to szefowie nowej matury? Barbara Czarnecka-Cicha, kierownik Centralnej Komisji Egzaminacyjnej: 70-procentowa zdawalność egzaminu dojrzałości nie odbiega od standardu. Centralna Komisja Egzaminacyjna na swojej stronie www.cke.edu.pl: "Drogi Maturzysto, ten rok szkolny jest dla Ciebie rokiem szczególnym, | |
| [pr] Nowy rozkład PKP wygwizdany | |
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3774308.html Nowy rozkład PKP wygwizdany Kolejarze ze związków zawodowych obawiają się, że takie cięcia oznaczają dla Do pikietujących (około 50 osób) wyszedł wicemarszałek Jan Kamiński. - Kiedy zobaczyliśmy kosztorys kolei, w którym na połączenia do Ełku Pikietujący nie chcieli jednak słuchać tłumaczeń marszałka i demonstracyjnie Dyrektor podlaskiej kolei Robert Nowakowski przyznał, że teoretycznie zmiana Marszałek Kamiński jednak z uporem powtarza że 10,5 mln zł to kwota, jaką Zgodnie z nowym rozkładem jazdy nie będzie połączeń z Białegostoku do Ełku, Przybędzie za to połączeń na trasie Białystok - Czeremcha, teraz będzie to Zmiany pojawiły się również w połączeniach z Warszawy do Białegostoku. Od 11 grudnia niektóre pociągi pojadą inną trasą niż dotychczas. Np. | |
| PRACA POZNAŃ Grafik etat | |
nieśmiało, a wszystkim się zdawało, że to echo grało: W Bialym to chyba duze bezrobocie jest ? Teraz nie wiem, studiowałam tam ~8 lat temu i wtedy nie mogłam znaleźć pracy. Prawda, byłam po ogólniaku i nie miałam żadnego konkretnego zawodu, ale wtedy nie zależało mi na prestiżowej pracy, mogłam robić niemal wszystko po przyuczeniu. I kurczę, nawet w sklepie spożywczym mnie nie chcieli :/ Rzekomo dlatego, że z powodu studiowania w trybie zaocznym nie jestem dyspozycyjna :Zaczepiałam się dorywczo tu i ówdzie, najdłużej byłam opiekunką do dziecka ;) Zrobiłam kurs pilotów wycieczek i to też niespecjalnie mi pomogło w znalezieniu stałej pracy. Gdybym się uparła, to po studiach może jednak coś bym tam znalazła, bo koleżance się udało, ale jednak większość moich kolegów po studiach technicznych wyjechała stamtąd, bo miesiące spędzone na poszukiwaniu pracy podkopały ich morale. I wielu z nich trafiło do Warszawy : Teraz, jako detepowiec z niejakim doświadczeniem, może znalazłabym tam zajęcie, drukarnie w B-stoku wszak istnieją :) Ale za to w Warszawie znalazło się wiele bliskich mi osób, a w Białym takich nie ma, więc... Wlasciwie sie dziwie, ze nikt tego nie wykorzystuje (preferencje w podatkach, w zatrudnianiu itp ulgi ze srony miasta. Tak to bylo w Toruniu gdy Sharp wszedl ze swoja prdukcja.) Może byłoby lepiej, gdyby do Białegostoku było łatwiej dojechać? Jakaś autostrada czy coś... Toruń jest bliżej zachodu :) A czy wschód już u nas chce produkować i inwestować, nie wiem, niestety. Wiesz, jesli nie mialbym wyjscia to bym pracowal ze te "pieniendze", ale czy bym za to wyzyl ? Watpie - na same leki wydaje co miesiac okolo 200-300 pln. A gdzie jedzenie, gdzie mieszkanie ? Dobrze, ze ciuchy w lumpkach fajne sa :) Toteż właśnie o tym mówię :) Takie oferty należy rozpatrywać bardzo indywidualnie, jednemu się opłaci, innemu nie. W końcu nikt nikogo nie zmusza do przyjęcia tej oferty, jak pracodawca nie będzie miał chętnych, to albo podniesie stawkę, albo obniży wymagania i na przykład weźmie kogoś do przeszkolenia - a takich można znaleźć, sami się niekiedy ogłaszają, z tym, że nie wiem, jakie są ich oczekiwania zarobkowe. Ostatnio słyszałam o osobie kształcącej się w jakichś szkołach artystycznych, która rzecz jasna "bardzo dobrze zna programy graficzne", poszła do drukarni i okazało się, że trzeba ją wszystkiego nauczyć, nie tylko technikaliów, obsługi programów też, bo coś tam umie, ale na poziomie bardzo podstawowym. Dostała chyba ok. 1400 zł netto i uważa, że to jest zbyt mała kwota, bo tyle się od niej wymaga! A tak szczerze powiedz: czy na 100% wrocilabys do Bialego ? Do dobrej pracy i bytu? Czy Cie jednak nie nosi po swiecie ? Jak mnie nosi, to biorę urlop i jadę w świat :) Tak, żeby co kilka miesięcy kompletnie zmieniać miejsce zamieszkania, pracę i otoczenie, to nie. Nie jestem typem koczownika albo już się nabiegałam po świecie i teraz mnie ciągnie do zagnieżdżenia się w jakimś jednym, przyjemnym miejscu :) Gdybym mogła, to bardzo chętnie bym popróbowała pracy w różnych miastach i w różnych firmach, ale pod warunkiem, że to nie wymagałoby za każdym razem poszukiwania pracy i przeprowadzania się z całym dobytkiem. Jeździć w kilku[tygo]dniowe delegacje - nie ma sprawy, byle nie za często :) [z tego m.in. powodu w końcu nie zostałam zawodowym pilotem wycieczek]. Na razie odpowiada (wiesz przeciez), ale praca w wiosce, a zycie gdzies indziej, bo inaczej to bym zwariowal. No to mnie zaskoczyłeś 8-) Myślałam, że z powodu pracy przeniosłeś się tam na dobre i jesteś z tego zadowolony... Ja znów chyba bym nie wytrzymała takiego rozdwojenia, że dom mam w jednym mieście, a pracę 100 km dalej i albo spędzam w domu tylko weekendy, albo codziennie tracę 5 godzin na dojazdy. I dlatego dążę do sytuacji, w której mogłabym większość pracy wykonywać w domu [który byłby na prowincji, z ogródkiem, blisko łąki i lasu... ech, rozmarzyłam się ;)], ale nie pozbawiać się możliwie dobrych zarobków, bo nikt mi nie chce dać tego domu za darmo :( Pozdrawiam, Carrie | |
| Pytania portalowe na chacie z Dyrektorem | |
Suplement do "złotych myśli" Pana Dyrektora zed: Co, Pana zdaniem należy zrobić, by zostać docenionym i awansować w LP? Andrzej_Matysiak: Dobrze pracować i podnosić kwalifikacje zawodowe. Naiwność i infantylność odpowiedzi powala Zupełnie jakby przedszkolakom o sarenkach tłumaczył wojtek1: Dlaczego nie ma kadencyjnosci Nadleśniczych np. 5 lat 2 kadencje max Andrzej_Matysiak: A czy powinna być? Nie. Jak już ktoś raz wlazł na stołek to jak tylko plecy ma może cuda cudeńka wyprawiać stołek nalezy mu się do emerytury. Nurzec najlepszym przykładem. kania: czy zacznie sięprawdziwie rozloczać łowiectwo? Zyski księguje się w łowiectwo a koszty w zagospodarowanie a cierpi las. Dyr. Rozwałka próbował ale nie pozwolonio mu. Andrzej_Matysiak: Problem jest kompleksowo rozpracowywany Wódz "Kompleksowe Wytyczne" Wam to mówi On nie rzuca słów na wiatr JanS: Czy można odwołać leśniczego bez podania przyczyn i pózniej go eksmitowac? Andrzej_Matysiak: Można. A nad tym kuriozum to się chwilę zatrzymam. Po pierwsze to prosze sobie z P. Malinowem Panie Dyrektorze wreszcie ustalić jaka jest "oficjalna linia władz" w tym względzie. Z tego co nam tu mówił to te odwołanie bez podana przyczyn to źródło sporego zła w firmie. Idealne narzędzie wymuszania posłuchu. Sądy to potem kwestionują ale co to LP obchodzi? A po drugie poproszę o jeden przykład takiego potraktowania jakiegoś dyrektora. Szybkie odwołanie i eksmisja. "Równość braci leśnej" zakichana. Jak u Orwella. Forester: Dlaczego ciągle zatrudnia sie ludzi bez wykształcenia leśnego (pomimo nadmiaru absolwentów leśnictwa), kierując je następnie do szkół leśnych? Andrzej_Matysiak: Wysłałem wytyczne w tej sprawie do (...) jednostek LP Jak to było? Andrzej "wytyczne" Matysiak? dobre...... zed: A co w przypadku, jak się dobrze pracuje i jest się wykształconym i dalej jest się pomijanym w awansach? Jak się powinno zachować? Pisać do Pana, czy nadal frustrować się? A moze wyjechać do Irlandii myć kufle? Andrzej_Matysiak: Trzeba zmienić szefa. Żeby tylko w Nurcu za mocno tego wezwania do "zmiany szefa" do serca sobie nie wzięli i tego swego "asa" na taczkach nie wywieźli. Byłaby piękna medialna afera na cała Polskę Wyobrażacie sobie tą czołówkę Wiadomości? JanS: dyrektor RDLP w Białymstoku podobno miał iść na zasłużoną emeryture, a tu nic, dlaczego? Andrzej_Matysiak: Odejdzie we właściwym czasie. Ten dyrektor to jakaś święta krowa? Ktoś mi wyjaśni z forowiczów jaki ten facet ma w sobie magiczny urok by na dyrektorskim stołku jako jedyny od początku lat '90 bez przerwy się utrzymać? Unikat jakiś Po Oxfordzie? Niezastąpiony? Za rok też usłyszę że "odejdzie w stosownym czasie"? kret: czy to sprawiedliwe że nadleśny wyrzucony na mobing trafia do INSPEKCJI? Andrzej_Matysiak: Inspektor nie jest stanowiskiem kierowniczym. C.N.U. ILP to taka przechowalnia czy zamrażarka. Sorry panie Malinow. Ja nawet rozumiem że pan by chciał coś zmienić ale jak nie ma po temu woli na samej górze to co Pan może? GAJUS: DLACZEGO BRAK JEST KONTROLI ZATRUDNIENIA I POLITYKI KADROWEJ W N-CTWACH Andrzej_Matysiak: Nadzór należy do dyrektorów RDLP. To jakieś zaklęcie? "To należy do nadleśniczego". "To należy do dyrektora". A co nalezy do generalnego dyrektora? wstęgi przecinać tylko? zed: często odpowiada Pan: to decyzja nadleśniczego. Jaki Pan ma pomysł, by ograniczyć tak częste podejmowanie złych decyzji? Andrzej_Matysiak: Zmiany kadrowe. Zaczynające się co z czatu jasno wynika niestety od samiuśkiej góry Shrek: Jak Pan myśli, dlaczego ludzie boją sie nawet w rozmowie z Panem precyzowac miejsca i pytać o konkretne nadleśnictwa, czy ma Pan jakiś pomysł jak zniszczyć ten mur strachu Andrzej_Matysiak: Odwaga zawsze jest w cenie. Proszę więc iść zaraz do gabinetu Głównego Analityka i powiedzieć mu prosto w oczy że wiele rzeczy źle i głupio robi. I że szkodzi długofalowej przyszłości samych LP. Odwaga wszak jest w cenie jak jutro Pan wyleci ze stanowiska będę wiedział że Pan to zrobił. Nie? To czemu innych do samobójstwa zawodowego namawiać? Shrek: Czy są planowane zmiany w ustwie o lasach ? Po jej ostatniej nowelizacji niektóre zapisy działają wręcz na szkodę Skarbu Państwa lub doprowadzają do sytuaji paradoksalnych Andrzej_Matysiak: Projekt znowelizowanej ustawy o lasach bedzie gotowy w listopadzie. Już trzeba nowelizować? A kto poprzednią nowelizację przygotował Stara zasada mówi "Pomyśl dwa razy nim coś zrobisz. Myślenie nic nie kosztuje" | |
| Kim jest nowy minister SZ wg Ukraińców | |
Stefan Meller, nowy minister spraw zagranicznych RP urodził się 4 lipca 1942 r. w Lyonie. Jego rodzice związani byli z antyhitlerowskim ruchem oporu, a po zakończeniu wojny wraz z czteroletnim Stefanem wrócili do Polski. W 1966 r. Meller ukończył studia na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego po czym rozpoczął pracę w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Usunięty z pracy w trakcie marcowych czystek 1968 roku otrzymał sześcioletni zakaz wykonywania zawodu. Pozbawiony pracy dorabiał jako kasjer w spółdzielni kosmetycznej „Izis” i nauczyciel francuskiego. W tym samym czasie zdołał jednak napisać doktorat o stosunkach polsko-holenderskich w XVIII wieku. Z czasem powrócił do pracy historyka, początkowo (od 1974 r.) w filii UW w Białymstoku. W latach 1981-84 pełnił też funkcję prorektora Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. W 1993 r. uzyskał stopień profesora zwyczajnego nauk humanistycznych, przez wiele lat pełnił też funkcję redaktora naczelnego miesięcznika historycznego „Mówią Wieki”. Jest autorem wielu książek i artykułów dotyczących nowożytnej i najnowszej historii Polski i Europy oraz historii dyplomacji. Był stypendystą i wykładowcą na kilku uniwersytetach i instytutach naukowych we Francji, Holandii i USA. Jego życie zawodowe to także praca w Archiwum Państwowym, Spółdzielni Pracy „Lingwista” oraz w redakcji tygodnika „Forum”. Z lat dzieciństwa pozostało Mellerowi zainteresowanie historią i kulturą Francji. W swej karierze historyka zajmował się przede wszystkim rewolucją francuską. Wydał m.in. książki: „Rewolucja w dolinie Loary”, "Pożegnanie z rewolucją”, „Kamil Desmoulins”, „Rewolucja francuska 1789-1794 – społeczeństwo obywatelskie” (wspólnie z prof. Janem Baszkiewiczem). Był też konsultantem historycznym filmu Andrzeja Wajdy „Danton”. Za zasługi w popularyzowaniu kultury francuskiej został w 1995 r. odznaczony najwyższym francuskim odznaczeniem akademickim - orderem Palm Akademickich. W latach PRL Stefan Meller był związany z opozycją demokratyczną. Publikował pod pseudonimem w pismach „drugiego obiegu”, jako prorektor Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej pomagał w latach stanu wojennego represjonowanym studentom. Karierę dyplomatyczną rozpoczął w 1992 r., ściągnięty do resortu przez ówczesnego ministra spraw zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego. W MSZ pełnił początkowo funkcję wicedyrektora, a później dyrektora Departamentu Europy. Następnie był podsekretarzem stanu w MSZ, a w latach 1996-2001 - ambasadorem Polski we Francji. Po powrocie z placówki wrócił w lutym 2001 r. na stanowisko podsekretarza stanu w MSZ. Od 2002 r. był ambasadorem Polski w Moskwie. Jego pobyt na tej placówce zbiegł się ze znaczącym pogorszeniem stosunków dwustronnych pomiędzy Polską a Rosją. 31 października 2005 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski powołał go na stanowisko ministra spraw zagranicznych oraz przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskiej w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Stefan Meller zna biegle języki francuski, angielski, niemiecki i rosyjski. Jest wdowcem, ma troje dzieci. Nominacja Stefana Mellera została przyjęta pozytywnie choć z dużym zaskoczeniem przez obserwatorów polskiego życia politycznego. Ze względu na jego doświadczenie dyplomatyczne i biegłą znajomość czterech języków obcych uważa się go za osobę kompetentną na tak wysokie stanowisko. Jego nominacja jest również uznawana za sygnał, że po przejęciu władzy przez prawicę w polskiej polityce zagranicznej nie nastąpią radykalne zmiany. Z drugiej jednak strony, brak silnego politycznego umocowania osoby Mellera prowokuje opinie, że jest on ministrem „tymczasowym”, który w razie wejścia do rządu Platformy Obywatelskiej zostanie zastąpiony przez któregoś z polityków tej formacji. za: „Gazeta Wyborcza”.[/b] | |
| Nowe polskie ustawy | |
Nie oddasz, to przyjdzie komornik Opublikowano: 07.12.2008 | Kategoria: Gospodarka, Wiadomości z kraju Część młodych rolników, którzy skorzystali z unijnych dotacji na rozpoczęcie działalności rolniczej, będzie musiała teraz oddać pieniądze z nawiązką, bo przez pięć lat nie zdobyła wykształcenia rolniczego. W nie najszczęśliwszej sytuacji znaleźli się obecnie młodzi rolnicy, którzy skorzystali z unijnego programu ułatwiającego im start, jednak nie dopełnili najważniejszego warunku. Mieli bowiem w ciągu pięciu lat od przejęcia gospodarstwa uzupełnić swoje rolnicze wykształcenie. Ci, którzy tego nie uczynili w terminie, muszą teraz zwrócić całą kwotę wraz z wysokimi odsetkami. Właściciele gospodarstw bronią się, że nie byli informowani przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, iż mają tylko pięć lat na zdobycie rolniczych kwalifikacji zawodowych. Rolnicy w ramach unijnego programu sektorowego (ruszył jeszcze przed akcesją Polski do Unii, w 2002 roku) dostali po 50 tysięcy złotych. Te pieniądze miały im pomóc w rozpoczęciu działalności rolniczej po przejęciu gospodarstwa od rodziców. Ci jednak, którzy nie posiadali średniego bądź wyższego wykształcenia rolniczego, byli zobowiązani w ciągu 5 lat od przejęcia gospodarstwa ukończyć szkołę lub akademię rolniczą. Młodzi gospodarze, którzy nie spełnili tego warunku, teraz muszą zwrócić pieniądze, i to nie tylko 50 tys. zł, które otrzymali, ale również odsetki, które wynoszą teraz około 20 tys. zł - czyli razem do zwrotu jest aż 70 tysięcy złotych. Nieszczęśliwego beneficjenta programu, który nie zwróci dotacji, czeka rozprawa w sądzie. Wyrok w tej sytuacji wydaje się przesądzony, a to oznacza, że u rolnika pojawi się komornik. Rolnicy, którzy skorzystali z programu, a nie dopełnili jego warunków, tłumaczą się, że w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, gdzie podpisywali umowy, nie poinformowano ich dokładnie, jak dużo czasu mają na uzupełnienie wykształcenia. Wielu myślało, że jest to pięć lat od podpisania dokumentu, a nie od przejęcia gospodarstwa. - Kilka razy informowałem Agencję, kiedy skończę szkołę, a oni nie reagowali. Przecież mogli mnie uprzedzić, że to będzie po terminie, wtedy zrobiłbym dwa lata w rok i wszystko byłoby w porządku - żali się jeden z młodych podlaskich rolników, który nie zdołał w terminie spełnić warunku programu. Problem może dotyczyć dużej grupy młodych gospodarzy, ponieważ do programu przystąpiło kilka tysięcy rolników w całym kraju, którzy nie mieli jednak wymaganych kwalifikacji zawodowych. Jak nas poinformowano w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Białymstoku, w dużym regionie rolniczym, jakim jest województwo podlaskie, swoje wykształcenie za dotację zobowiązało się uzupełnić około 700 gospodarzy (z programu skorzystało w sumie 1200 osób). 12 młodych rolników już zrezygnowało z realizacji programu i oddało pieniądze z powodu niespełnienia warunku ukończenia szkoły rolniczej. Wobec siedmiu osób, które nie uzupełniły wykształcenia w terminie i nie chcą oddać pieniędzy, toczy się postępowanie sądowe. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, ilu rolników, którzy podpisali umowy, nie wywiązało się z jej warunków, ponieważ właśnie kończą się terminy przedstawienia ARiMR dyplomów ukończenia szkoły lub uczelni rolniczej. Z dotychczasowych danych wygląda niestety na to, że będzie to spora liczba. - Rolnicy, którzy podpisali z nami umowy, są wprawdzie młodzi, ale nie są już dziećmi, są pełnoletni, przecież powinni sami wcześniej zapoznać się wnikliwie z warunkami dokumentu, który parafowali, powinni sami pilnować terminów w nim zawartych - powiedział nam Marek Kassa, rzecznik prasowy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Autor: Adam Białous Źródło: Niezależny Serwis Informacyjny http://wolne-media.h2.pl/?p=11595 | |
| Lublinianka w mediach | |
Gdybym mógł, to bym jeszcze grał Z Adamem Piekutowskim, trenerem bramkarzy Lublinianki, rozmawia Tomasz Biaduń Dlaczego zdecydował się Pan na powrót do Lublina? Przede wszystkim dlatego, że to moje rodzinne miasto. Moja przygoda z zawodową piłką dobiegła końca ze względu na kontuzje. Lekarze stwierdzili, że nie mam już szans na dalsze uprawianie profesjonalnego sportu, więc wróciłem do domu. Gdyby nie ta kontuzja, chciałby Pan jeszcze trochę pograć? Pewnie, takie były zresztą moje plany. Gdy odniosłem ten uraz miałem 32 lata, a więc byłem w wieku odpowiednim dla bramkarza. Myślę, że mogłem jeszcze trochę pokopać piłkę i coś osiągnąć. Zwłaszcza że kontuzja przytrafiła się, gdy złapał Pan świetną formę w Jagiellonii… Dokładnie. Niestety, była to moja jedyna poważna kontuzja w karierze, i od razu kończąca karierę. Ciężko mi było potem powrócić do treningów. Miałem dwie operacje, ale nawet one nic nie dały i tak się to wszystko nieszczęśliwie skończyło. Motor Lublin szuka trenera bramkarzy. Miał Pan już propozycję z tego klubu? Nie, nikt się do mnie w tej sprawie nie zgłaszał i żadnej konkretnej oferty nie otrzymałem. Nie od dziś wiadomo, że sytuacja Lublinianki jest - delikatnie mówiąc - kiepska. Jak Pan widzi najbliższą przyszłość tego zespołu? Śledzę wyniki Lublinianki na bieżąco od lat. Jestem w końcu jej wychowankiem i spędziłem tu piękne lata. Dlatego tym bardziej mi przykro patrzeć na to, co się tutaj dzieje. Smutne jest to, że klub z takimi tradycjami znajduje się w tak opłakanym stanie. Lublinianka ubożeje nie tylko od strony finansowej, ale też organizacyjnej. Ze swojej strony chciałbym pomóc, jak tylko mogę. Mam też nadzieję, że zrodzi się w końcu jakiś fajny pomysł i ktoś wyprowadzi drużynę na prostą. A jak Pan ocenia poziom młodych golkiperów? Znalazł Pan już jakieś wyjątkowe talenty? Niestety, ten poziom jest dość ubogi ze względu na to, że tymi chłopakami nie ma kto się zająć. Bramkarze, tak jak gracze z pola, potrzebują specjalistycznego treningu i nie można im po prostu rzucić piłki i kazać ćwiczyć. Każdy golkiper potrzebuje podpowiedzi, rad, pokierowania od kogoś starszego. Pod fachowym okiem jest zawsze lepiej trenować, a to tutaj rzadkość. Chociaż i tak niektórzy chłopcy się wyróżniają. Już na stałe chce Pan zostać w macierzystym klubie? Mogę powiedzieć tyle, że chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby wspomóc Lubliniankę swoim doświadczeniem i poradami. Marzy mi się, aby ten zespół wrócił do dawnej świetności. Przychodząc do Lublinianki, wprowadził Pan jakiś specjalny system szkolenia? Nie, na razie dopiero zapoznawałem się z sytuacją tutaj panującą, z chłopakami. Bardziej służyłem im radą niż przeprowadzałem regularne zajęcia. Myślę, że czas na sformalizowanie mojej roli dopiero przyjdzie. Póki co jestem na wstępnym etapie. Był mistrzem Adam Piekutowski jest wychowankiem Lublinianki. Grał w tym klubie sześć lat (od 1990 roku). Po kilkuletnich wojażach po Polsce (trzy sezony grał w Stali Stalowa Wola, rok w Podlasiu Biała Podlaska, dwa lata w Aluminium Konin) wylądował w najlepszym klubie w kraju - Wiśle Kraków. Większość czasu był rezerwowym, choć miewał okresy, gdy wybiegał w pierwszej jedenastce (w sumie rozegrał w krakowskich barwach 33 spotkania). Z "Białą Gwiazdą" trzy razy zdobywał mistrzostwo Polski, raz Puchar Polski, a także Puchar Ligi. W międzyczasie był wypożyczany do Widzewa Łódź (trzykrotnie) i Jagiellonii Białystok (raz). Karierę znacznie skomplikowała poważna kontuzja więzadeł krzyżowych, po której przeszedł dwie operacje i nie zdołał już wrócić do zawodowego sportu. Obecnie jest trenerem bramkarzy Lublinianki. http://www.kurierlubelski...-pid-73662.html [ Dodano: 2009-07-14, 15:47 ] | |
| 1 | |
W Białymstoku zaczynają karierę - Bolesław i Ignacy Loga-Sowiński, a więc późniejszy wicepremier i późniejszy szef związków zawodowych. W Białymstoku zaczynają też budować Zachodnią Białoruś, Marceli Nowotko i Alfred Lampe, krótko - Melania Kierczyńska(występująca często pod swoim rodzinnym nazwiskiem - jako Melania Cukier). Działa również Małgorzata Fornalska, u której wiosną 1941 zamieszkał i zadziałał Bolesław Bierut. W Łomży znajdzie się Zenon Nowak - koejny wicepremier i do 1956 roku dosyc ważny członek Politbiura; W Łomży będą też działać Jan i Maroa Turlejscy. On - członek tzw. "grupy inicjatywnej PPr", zginie w 1942 roku w tajemniczym wypadku samolotowym; ona zostanie jednym z głównych poltruków od historii, będzie organizowała Wydział Historii Partii przy KC PPR. Przez długie lata będzie fałszować historię, na starość zacznie ją nieco odfałszowywać(śmielej tow.Gruby). W Pińsku wylądują przejściowo Aleksander Zawadzki i Roman Zambrowski, przyszli liderzy frakcji "politruków" w kompartii. Pierwszy zostanie w przyszłości przewodniczącym Rady Państwa PRL, drugi będzie rządził naprawdę - jako szef Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym, terroryzującej Polskę w latach 1945 - 1954. Po drugiej stronie bagien, w Kowlu, bliżej nie określone zadania będzie wykonywał Lucjan Szenwald - nim zostanie ściągnięty do Lwowa. W Mińsku zaczynają karierę kolaboranci, Jakub Berman, działacz o tajemniczej przeszłości związanej z NKWD. On to razem z Bierutem "rozwiązywał" z ramienia Międzynarodówki Komunistyczną Partię Polski; po "wyzwoleniu"(m.in.PanLipy)również do spółki z Bierutem będzie rządził tą sowiecką Polską. Podnoszą parszywe łby tutaj, Janina Broniewska, która szkody wyrządzać będzie głównie w literaturze dla dzieci, oraz Juliusz Burgin, Stefan Wierbłowski i Wilhelm Bilig, którzy szkodzić nam będą jako wiceministrowie i partyjni kierownicy różnych dziedzin - informacji, transportu, łączności. Ostatni z nich będzie nawet prezesem polskiej radiofonii oraz Pełnomocnikiem Rządu do Spraw Pokojowego Wykorzystania Energii Jądrowej, a to znaczy, iż będzie się cieszył większą miłością Kremla niż Sokorski i Drawicz razem wzięci. Generalną próbą PRL był Lwów. Z lwowskiego "lobby" wywodzi sie większość późniejszych prominentów. We Lwowie robił karierę Władysław Gomułka - przyszły sekretarz KC PPR i KC PZPR. W latach 1934-35 ukończył on szkołę partyjną w Moskwie pod pseudonimem "Kowalski", co wyjaśnia dlaczego, jako jeden z nielicznych, w maju 1941 został przyjęty do WKP/b/. We Lwowie działał też prawdziwy Kowalski - Aleksander - późniejszy sekretarz Komitetu Warszawskiego PPR i przewodniczący ZWM. We Lwowie znalazł się Jakub Prawin, późniejszy przedstawiciel Polski w róznych ciałach międzynarodowych i dyrektor Banku Narodowego. I tu oczywiście był Borejsza - główny "inżynier" kultury sowieckiej w Polsce. | |
| Wydarzenia w Polsce | |
Kierownik kolonii będzie reformował stocznie Mikołaj Chrzan, Gdańsk 2006-10-28, ostatnia aktualizacja 2006-10-28 15:55 Mariusz Olchowik, najbliższy współpracownik prałata Jankowskiego, zajmuje się restrukturyzacją polskich stoczni. Dostał tę pracę, choć nie skończył studiów, a jego najpoważniejsze doświadczenie zawodowe to stanowisko kierownika kolonii - Od trzech miesięcy pracuję w biurze restrukturyzacji Korporacji Polskie Stocznie w Warszawie - przyznaje 25-letni Mariusz Olchowik, założyciel i prezes fundacji Instytut im. ks. Henryka Jankowskiego. - Jestem pełnomocnikiem zarządu do spraw tworzenia oddziałów KPS w Gdańsku i Szczecinie. Zajmowałem się także przygotowaniami programu restrukturyzacji stoczni, który wysyłaliśmy do Komisji Europejskiej w Brukseli. Roboty było tyle, że siedziałem w biurze od rana do wieczora. Jeśli wpływ Olchowika na program restrukturyzacji był tak wielki, jak on sam utrzymuje, to świeży pracownik Korporacji został wrzucony na głęboką wodę. Bo akceptacja tego programu przez UE to być albo nie być polskich stoczni. KPS to spółka-córka państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu. Gdy powstawała w 2004 r., miała być centralą holdingu zrzeszającego wszystkie polskie stocznie. PiS z koncepcji konsolidacji zrezygnował, ale Korporacja dalej działa. Teraz - z kapitałem ok. 290 mln zł - ma pomagać stoczniom m.in. w zdobywaniu pieniędzy na produkcję statków. Jak Olchowik trafił do korporacji? - Rozsyłałem swoje CV do różnych firm. Jedną z nich była Agencja Rozwoju Przemysłu. No i tam chyba prezes ARP uznał, że warto mnie zatrudnić w Korporacji. Od dzieciństwa marzyła mi się praca przy stoczniach. Co znalazło się w CV Olchowika? Kilka zdań o współpracy z ojcami pijarami i prowadzoną przez nich fundacją Krąg Przyjaciół Dziecka. - Byłem tam sekretarzem, organizowałem różne kursy, a przez jedne wakacje byłem nawet kierownikiem ośrodka kolonijnego - wylicza. Informacje o wykształceniu - sześć lat temu zaczął studiować prawo na KUL, potem przeniósł się na Uniwersytet Warszawski. Studiów nie skończył. - Miałem urlop dziekański, napisanie pracy magisterskiej i obrona zajmie mi jeszcze jakiś rok - mówi. Jednak w CV pochwalił się, że zaczął już studia podyplomowe - w utworzonej przez o. Tadeusza Rydzyka Wyższej Szkole Komunikacji Społecznej i Medialnej w Toruniu. Paweł Brzezicki, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, nie potrafi sobie przypomnieć, czy rekomendował Olchowika do KPS. Tego, jak Olchowik dostał etat, nie wie też jego szef - wiceprezes KPS Jerzy Konopka (aktualnie spółka nie ma prezesa): - Nie przypominam sobie dokładnie. Może dawaliśmy jakieś ogłoszenie do prasy? Choć cała Korporacja zatrudnia kilkanaście osób, Konopka nie wie nawet, na jakim stanowisku pracuje Olchowik. - Zajmuje się chyba jakimiś organizacyjnymi rzeczami - spekuluje i zapewnia: - Ale nie jest na stanowisku kierowniczym. Według pracowników KPS w zdobyciu etatu Olchowikowi pomogły znajomości: - Żyjemy w takich czasach, że w państwowych firmach trudno o lepsze referencje niż bycie studentem ks. Rydzyka czy współpraca z księdzem Jankowskim - mówią, prosząc o zachowanie anonimowości. Olchowik nie ukrywa zażyłości z prałatem Jankowskim: - Jestem z nim związany już od czasów liceum - przyznaje. - Można to nazwać rodzajem fanatyzmu wobec legendarnego kapelana "Solidarności". Kiedy chodziłem do liceum, dojeżdżałem co niedzielę z Białegostoku do Gdańska, by nie stracić żadnego z kazań księdza prałata. Pod koniec 2005 r. wspólnie z prałatem zawiązali fundację, która ma zajmować się dokumentowaniem najnowszej historii Polski i udziału Kościoła w upadku komunizmu. Gdy prałat leżał w szpitalu w związku z ciężkim atakiem cukrzycy, to Olchowik informował media o jego zdrowiu. Atakował też arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego, gdy ten krytykował ks. Jankowskiego za działalność komercyjną. Wkrótce fundacja ma wydać serię monet z wizerunkami 13 kapelanów "Solidarności". Olchowik nie chciał powiedzieć, ile dokładnie zarabia w KPS, twierdzi, że na poziomie średniej krajowej (czyli ok. 2,6 tys. zł brutto). - Łączenie działalności w fundacji z etatem w korporacji nie sprawia mi najmniejszych trudności - zapewnia. http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 07981.html | |