nowa i pytanie

a przy okazji to zapytam jeszcze o jedno
ktora reakcja jest dobrze i ktora obrazuje rozpuszczenie w wodzie HCl
przedstawione za pomoca reakcji:
HCl + H2O ---H3O + Cl        czyli jon hydroniowy, czy tam hydroniczny
(roznie w ksiakach pisza) + anion Cl, czy
HCl H2O---H+ + Cl-  (w tym wypadku H2O pisze sie nad strzalka lub nad HCl)



Ano właśnie - różnie w książkach piszą. Uczącego się w dowolnym wieku
nie ineresują spory pomiędzy purystami jak to należy pisać. Obowiązuje
go jedyna wersja - ta z tego podręcznika, z którego korzysta prowadzący
zajęcia [bo on sprawdza klasówki!]. Osobiście w szkole dla tych, co
późno zaczęli naukę, zaakceptowałbym obie wersje jako dopuszczalne.
Faktycznie "goły" proton H+ w wodzie nie występuje, stąd "czysty" zapis
po staremu nie uwzględnia  wody, a w nowszych podręcznikach obowiązuje
zapis z jonem hydroniowym.

pozdrowionka z życzeniami wytrwałości śle
zairazki


     

  Tworzenie pliku


podręczników. Zwłaszcza dla baaardzo początkujących.



Ej. Nie przesadzaj. Jest teraz masa informacji *po* *polsku*:
http://www.jtz.org.pl/Html/Dos2Linux-HOWTO.pl.html

Ale, że jestem leniwy (komu by się chciało szukać w HOWTO to co kiedyś
przeczytałem) to można też tak (uwaga długa linia!!!):
http://www.google.pl/search?hl=pl&inlang=pl&ie=ISO-8859-2&q=%22utworz...

Ehh. Dobrze zadane pytanie - tylko 2 linki, a w drugim (tak, to jakieś faq):
http://www.zsmeie.torun.pl/ZSMELAN/zsmeieLAN-4.html

czytamy:

4.1.4 Jak tworzyć i usuwać pliki ?

Żeby utworzyć pusty plik należy wydać polecenie:

touch nazwa_pliku

Kurde jak chodziłem do tej szkoły to tam był jeden Timex i rozebrana na
części ODRA ;)

pozdrawiam


  do Szwecji?

Pani Aniu,
Dziękuję za informacje, milo spotkac kolezanke po fachu (jaka uczelnie
Pani konczyla? Ja UAM, fil. ang.)jesli mozna jeszcze pare pytan:
1. Do jakich instytucji nalezy sie udac, zeby "przepuscic" swoje
dokumenty? 2. Jak mniej wiecej okreslilaby Pani stopien trudnosci
znajomosci jezyka na poziomie szwedzkiej matury - n.p. przy uzyciu
terminologii "anglistycznej" - upper-intermediate czy juz advanced (a
moze CAE?;-) 3. Jakich podrecznikow uzywa Pani w swojej szkole?



Odpowiedz wysylam na priva.


  dwa muły
  Rok 2005 - wrzesień. Dokładnie to sobota, 10-go. Nieco po 0-ej.
  Nagle zza rogu ... wrzuca na alt.pl.emule:

| Wytłumacz do czego Ci to jest potrzebne?...
to chyba jasne! w jednym pornole, a w drugim książki do szkoły...



Serio idąc dalej tym tropem, można np. chcieć ściągać pornole jako
jakiś tam userhash #1, a podręczniki jako userhash #2.  ;-)

A teraz mu odpowiedzcie... W sumie ciekawe pytanie. Chyba trzeba by
było poustawiać ręcznie mułkowi inne porty. Ale czy to wystarczy?


     

  dwa muły

  Rok 2005 - wrzesień. Dokładnie to sobota, 10-go. Nieco po 0-ej.
  Nagle zza rogu ... wrzuca na alt.pl.emule:

| | Wytłumacz do czego Ci to jest potrzebne?...
| to chyba jasne! w jednym pornole, a w drugim książki do szkoły...

Serio idąc dalej tym tropem, można np. chcieć ściągać pornole jako
jakiś tam userhash #1, a podręczniki jako userhash #2.  ;-)

A teraz mu odpowiedzcie... W sumie ciekawe pytanie. Chyba trzeba by
było poustawiać ręcznie mułkowi inne porty. Ale czy to wystarczy?



Wkoncu emule to opensource wiec kazdy moze cos poprawic z sensem oczywiscie
;)


  Skuteczne zarabianie
Bardzo efektywny i realny program partnerski. Najlepsi zarabiają w nim już
systematycznie po kilkaset złotych miesięcznie.

Dlaczego warto przestąpić:

- realne, systematycznie wypłacane prowizje od sprzedaży
- dostęp do szczegółowych statystyk
- bogaty zestaw gotowych narzędzi partnera
- systematyczne szkolenia (podręczniki do pobrania za free)
- rzeczowa pomoc konsultanta, forum partnera
- wymagana podstawowa znajomość HTML

Pełny opis: http://tinyurl.com/gvjx2


  powiększanie warości komórki

Jak powięszkyć wartość komórki o 7%, ale żeby funkcja ta zawierała się w jej
polu?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



Witaj

hmmmm...ale plame dajesz;) tego ucza w szkole podstawowej!!!!!
=100*1,07
=100+(100*7%)
=(100*107)/100

Moze bys tak zajrzal do podrecznikow SzP!?

Kerim


  powiększanie warości komórki
Chory byłem, gdy było o tym na matmie.

Jak teraz zastosować to do kilkudziesięciu komórek bez wpisywania tego do
każdej z osobna?


| Jak powi=EAszky=E6 warto=B6=E6 kom=F3rki o 7%, ale =BFeby funkcja ta zawi=
era=B3a si=EA w jej
| polu?

| --
| Wys=B3ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/use=
net/

Witaj

hmmmm...ale plame dajesz;) tego ucza w szkole podstawowej!!!!!
=3D100*1,07
=3D100+(100*7%)
=3D(100*107)/100

Moze bys tak zajrzal do podrecznikow SzP!?

Kerim



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  powiększanie warości komórki

Chory byłem, gdy było o tym na matmie.

Jak teraz zastosować to do kilkudziesięciu komórek bez wpisywania tego do
każdej z osobna?

| Jak powi=EAszky=E6 warto=B6=E6 kom=F3rki o 7%, ale =BFeby funkcja ta zawi=
| era=B3a si=EA w jej
| polu?

| --
| Wys=B3ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/use=
| net/

| Witaj

| hmmmm...ale plame dajesz;) tego ucza w szkole podstawowej!!!!!
| =3D100*1,07
| =3D100+(100*7%)
| =3D(100*107)/100

| Moze bys tak zajrzal do podrecznikow SzP!?

| Kerim

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/- Ukryj cytowany tekst -

- Pokaż cytowany tekst -



hmmmm...
polecil bym Ci makro....
ale jak Ty nie umiesz procentow liczyc to tak jak bym mial slepemu
tlumaczyc co to jest tecza:(

Kerim


  A ja cos wiem ;)
hej !

Widzę tutaj splot wzajemnie powiązanych okoliczności:
- instytucje państwowe powinny dać zielone światło wolnemu
oprogramowaniu i promować je ze względów oszczędnościowych



Halo ! pobudka ! Przypominam, że żyjemy w Polsce !
Tutaj urzędnicy mają gdzieś sprawy racjonalnych wydatków
i oszczędności pieniędzy podatników.
Przyjechał Bill Gates, pogadał z kim trzeba i po ptokach.
Przez ostatnie dwa lata w szkoły podstawowe zostały nieźle
doposarzone w sprzęt komputerowy - oczywiście z Windowsami
i MSOffice'ami. Podobnie administracja publiczna nakupowała
licencji MOLP i innych tego typu od Microsoftu.

- instytucje edukacyjne powinny wprowadzać wolne oprogramowania do
programów nauczania



A jaki bedą miały w tym interes ? skoro wszyscy w koło uzywają
pirackich kopii produktów Microsoftu i tego właśnie chcą się uczyć ?

- formalne i nieformalne gremia okołokomputerowe muszą wywierać stały
nacisk na państwo
- prasa komputerowa musi pisać i zaczęła to już robić
- wydawnictwa powinny wydawać podręczniki i ostatnio robią nawet to dość
intensywnie



Moim zdaniem wszystko zależy od nas , od informatyków. To my możemy
wywierać nacisk na naszych pracodawców aby móc zainstalować darmowego
OO zamiast MSO. Będziemy też musieli sporo powalczyć z użytkownikami,
którzy mają w domu pirackie programy Microsoftu , do których są
przyzwyczajeni, żeby w pracy zechcieli używać OO. Nie jest to łatwe,
wiem coś o tym.

EMPI
http://www.empimusic.z.pl


  rok 966

Mam prosbe czy ktos posiada aktualny podrecznik do histori polski?
Taki z ktorego ucza dzieci w szkole podstawowej, czy jak ona sie tam teraz
nazywa.
Czy nadal jako date _powstania_ panstwa Polskiego podaje sie tam rok 966?



Proponuje szanowny Panie, nieco bardziej zaglebic sie w historie !
wstyd !!!


  plus
Pewien dziesieciolatek mial problem z matematyka, jego rodzice
probowali wszystkiego od korepetycji do hipnozy - bez skutku.
W koncu, zrezygnowani postanowili wyslac go do szkoly przyklasztornej.
Po pierwszym dniu chlopak wrocil do domu ze skoncentrowanym wyrazem
twarzy, minal swoich rodzicow, zamknal sie w pokoju i przez ponad
dwie godziny zakuwal matematyke. Po tym czasie wyszedl na obiad,
szybciutko
go zjadl a nastepnie wrocil do pokoju i robil zadania az do poznej
nocy. Od tamtej pory kazdy dzien wygladal zadziwiajaco podobnie.
Po miesiacu matka wrocila rozradowana z wywiadowki. "Synku, dostales
szostke, powiedz jak to sie stalo, czy to dlatego ze uczyly cie
zakonnice?" "nie" "to moze dlatego ze uczyliscie sie w malych grupach"
"nie" "podreczniki? nauczyciele? klimat?" "nie" "to co?"
"wiesz, mamo - kiedy przyszedlem tam pierwszego dnia i zobaczylem
tego kolesia przybitego do plusa - wiedzialem ze mam przejebane"

  plus

Pewien dziesieciolatek mial problem z matematyka, jego rodzice
probowali wszystkiego od korepetycji do hipnozy - bez skutku.
W koncu, zrezygnowani postanowili wyslac go do szkoly przyklasztornej.
Po pierwszym dniu chlopak wrocil do domu ze skoncentrowanym wyrazem
twarzy, minal swoich rodzicow, zamknal sie w pokoju i przez ponad
dwie godziny zakuwal matematyke. Po tym czasie wyszedl na obiad,
szybciutko
go zjadl a nastepnie wrocil do pokoju i robil zadania az do poznej
nocy. Od tamtej pory kazdy dzien wygladal zadziwiajaco podobnie.
Po miesiacu matka wrocila rozradowana z wywiadowki. "Synku, dostales
szostke, powiedz jak to sie stalo, czy to dlatego ze uczyly cie
zakonnice?" "nie" "to moze dlatego ze uczyliscie sie w malych grupach"
"nie" "podreczniki? nauczyciele? klimat?" "nie" "to co?"
"wiesz, mamo - kiedy przyszedlem tam pierwszego dnia i zobaczylem
tego kolesia przybitego do plusa - wiedzialem ze mam przejebane"



:)))

Bojazn boza kluczem do sukcesu ?


  ksiazka
Wg. mnie książka mocno, mocno przereklamowana.
Autorzy tak naprawdę nie zdradzają swojej wiedzy... szkoda.
Rzeczy tam przedstawione nie są niczym nadzwyczajnym - można wszystko
znaleźć w necie.
Z dziewięciu rozdziałów jedyne rzeczy godniejsze uwagi to:
r.2. grafika trójwymiarowa - jedno z podejść do grafiki tworzonej przez AS
(jednak wcale nie najwydajniejsze)
r.3. prawa fizyki - wszystko można wyczytać w podręcznikach do szkoły
podstawowej lub średniej:)
r.4. dość dobry rozdział o dżwięku
 reszta typu Flash i XML czy dynamiczne tworzenie stron - zbyt ogólne by
były przydatne

Osobiście polecałbym o wiele bardziej np. "ActionScript techniki
zaawansowane" wydawnictwo Helion.
Ksiązka jest nieco bardziej "systematyczna" - dla osób uczących się -
bardziej przydatna.
Pozdrawiam
J.


  ksiazka

Osobi cie polecałbym o wiele bardziej np. "ActionScript techniki
zaawansowane" wydawnictwo Helion.
Ksiązka jest nieco bardziej "systematyczna" - dla osób uczących się -
bardziej przydatna.



tu byc moze masz racje... jednak Samurai nie nadaje sie do nauki AS... z
niego czerpie sie wiedze na temat konkretnych technik... chcesz zrobic
"symulacje" drag tlumionych... zagladasz do ksiazki i juz wiesz... nie
chodzi o to co "znacza" poszczegolne funkcje, ale jak podejsc do takich np.
wzorow matematycznych czy fizycznych... bo to nie do konca to samo co w
podrecznikach do szkoly ;))


  ksiazka

tu byc moze masz racje... jednak Samurai nie nadaje sie do nauki AS... z
niego czerpie sie wiedze na temat konkretnych technik... chcesz zrobic
"symulacje" drag tlumionych... zagladasz do ksiazki i juz wiesz... nie
chodzi o to co "znacza" poszczegolne funkcje, ale jak podejsc do takich
np.
wzorow matematycznych czy fizycznych... bo to nie do konca to samo co w
podrecznikach do szkoly ;))



to ja jeszcze na podsumowanie powiem ladnie : Dziekuje  :]


  tenis_16_02

Rozni sie oczywiscie i to pod wieloma wzgledami...

Jesli jestes sanitariuszem np i zarabiasz 600 zl to nie postawisz sobie za
200 zl bo Cie zona zje jak wpier--lisz kase...

A tak wogole to moje pytanie bylo w kontekscie skad takei wasze wielkie
stawki w sensie kto Wam na to pozwala..., a nie wyliczasz mi w paru
postach
ze ja moge zagrac za 1.50 i wygrac 8 zl i cos tam jeszcze bo nie o takie
rozumowanie chodzilo...

Lepiej sie przyznaj ile juz tysiecy wtopiles jak jezdzisz po takich
stawkach
?



Nie mam nic do sanitariuszy
Podrecznik do matematyki szkola srednia temat: rachunek prawdopodobienstwa
podtemat zdarzenia niezalezne (przeczytac)
jesli stawiasz 2 zl na 3 mecze i spodziewasz sie wygranej 10 zl to na te
same mecze stawiajac 200 spodziewasz sie wygranej 1000 zl
To samo jest w codziennym zyciu sa wina za 2 zl i sa za 200 zl


  Z kad pobrac pinnacle edition nie musi byc najnowsze???

predzej polonisci,grafolodzy a moze poligloci
nikt nie pisal ze ma problemy z jezykiem (jako czescia ciala)



Drogi Mafoksie!
Lodopedia to coś więcej niż tylko robienie rurki, czy też łódki
z języka. Gdy ktoś ma problemy z pisaniem, czytaniem czy
też ortografią, to zgłasza się do logopedy po diagnozę.
Najczęsciej przyczyna tkwi w porocesie edukacyjnym jaki
delikwent przeszedł w szkole podstawowej i następnych.
Czasami jednak jest to poważna choroba o podłożu
neurologicznym. Bez względu jednak na przyczynę
leczeniem/terapią zajmują się logopedzi.

btw. proste bledy czasem wkurzaja;)
potem mozna sobie te bledy z netu wdrozyc :)
dobrze ze sie poprawia!



Tak, bo najważniejsza jest wrażliwość ortograficzna.
Gdy ma się świadomość, że w tym wyrazie czai się pułapka
to warto sięgnąć do słownika i sprawdzić.

Grzegorz

PS. Zwolenników "reformy" języka zmierzającej do usunięcia
rz/ż, ó/u i tym podobnych zapraszam do lektury dowolnego
podręcznika z gramatyki historycznej języka polskiego.
Ja to czytałem jeszcze w czasie studiów i pomogło mi to
zrozumieć ojczystą ortografię. Dodam, że nie studiowałem
filologii tylko informatykę i stąd do wspomnianego podręcznika
mam odmienny stosunek niż studenci polonistyki :)


  Podręcznik do filmowania
Witam !
Czy są gdzieś do kupienia podręczniki o podstawach filmowania ? O
fotografowaniu znalazłem a o filmowaniu nie. Był przez pewien czas cykl w
Live Video, a gdzie teraz tego szukać. Z czego korzystają studenci szkół
filmowych ?
Dzięki za wszelką pomoc.
Pozdrawiam
Jarek Banachowicz

  Podręcznik do filmowania
Wpadnij na stronę http://www.filmsite.art.pl/fs.php?page=teksty/lista.html
Polecam-zawsze coś się przyda

Witam !
Czy są gdzieś do kupienia podręczniki o podstawach filmowania ? O
fotografowaniu znalazłem a o filmowaniu nie. Był przez pewien czas cykl w
Live Video, a gdzie teraz tego szukać. Z czego korzystają studenci szkół
filmowych ?
Dzięki za wszelką pomoc.
Pozdrawiam
Jarek Banachowicz




  Podręcznik do filmowania

Wpadnij na stronę http://www.filmsite.art.pl/fs.php?page=teksty/lista.html
Polecam-zawsze coś się przyda



czy raczej http://www.filmsite.art.pl/fs.php?page=teksty/aprv_faq.html
Pozdrawiam - Jan


| Witam !
| Czy są gdzieś do kupienia podręczniki o podstawach filmowania ? O
| fotografowaniu znalazłem a o filmowaniu nie. Był przez pewien czas cykl
w
| Live Video, a gdzie teraz tego szukać. Z czego korzystają studenci szkół
| filmowych ?
| Dzięki za wszelką pomoc.
| Pozdrawiam
| Jarek Banachowicz




  Do mądrali Farciarza

dodatkowym. Z odpowiedzi wynika, że nawet nie znasz języka ojczystego -
skoro nie wiem to nie wypełniaj!. Powinienneś wiedzieć w której osobie
jest
podmiot, a w ogóle to w ogóle pisze się oddzielnie. Nie umiesz poszukać w
słowniku?



Powinieneś wiedzeć jak odróżnić podmiot od orzeczenia, oraz że części mowy
mogące pełnić w zdaniu funkcję podmiotu nie mają kategorii morfologicznej
osoby. Nie umiesz sprawdzić w podręczniku do gramatyki dla klasy IV szkoły
podstawowej? A w ogóle to "powinieneś" pisze się przez jedno N.
Kamil


  korepetycje
Magister chemii udziela korepetycji z :
1) chemii w zakresie gimnazjum , szkoły śrdeniej i studiów
2) matematyki - gimnazjum, szkoła śrdenia
3) fizyki - gimnazjum
Pomoc w odrabianiu prac domowych, przygotowywanie do testów
kompetencji, egzaminu gimnazjalnego oraz maturalnego (w zakresie podstawowym
lub rozszerzonym, według nowych standardów wymagań egzaminacyjnych),
nadrabianie zaległości, rozwiązywanie zadań na zamówienie (także przez
Internet). Własne materiały edukacyjne (podręczniki, zbiory zadań, testy
egzaminacyjne, tablice ).
Rzetelność i pięcioletnie doświadczenie.  Zajęcia w dowolny dzień
tygodnia. Cena 20 zł za 60 min . Możliwe zajęcia grupowe (niższe ceny).
Skutecznie i bezstresowo. Dla stałych uczniów darmowe konsultacje przez
Internet.  Zapraszam także w wakacje.

Magdalena
kontakt:
tel.: 0692365508 lub 609232638
gg.: 5219176


  CO to jest
FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor
Maria Ryś - podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości,
małżeństwie i rodzinie - zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich
podatków.
Cena detaliczna 12 pln. Możesz ją znaleźć na

http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897


  CO to jest
Dnia 2006-11-02 10:39:05 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *k2* skreślił te oto słowa:

FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor
Maria Ryś - podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości,
małżeństwie i rodzinie - zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich
podatków.
Cena detaliczna 12 pln. Możesz ją znaleźć na

http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897



Kibek, zlituj sie ;)


  CO to jest

Dnia 2006-11-02 10:39:05 w sprzyjających i
niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *k2*
skreślił te oto słowa:

| FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie"
| - autor
| Maria Ryś - podręcznik dla gimnazjum i szkoły
| ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie -
| zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków.
| Cena detaliczna 12 pln. Możesz ją znaleźć na

| http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897

Kibek, zlituj sie ;)



    SPAM jest SPAM
    http://blogi.zlotemysli.pl/

k2


  Czym skalibrowac anteny??

Jan Werbiński dnia 2004-11-20 12:41:
| Jest to czubek paraboli, a nie wycinek sfery.

;)

| A tym bardziej nie wycinek kuli. Wogóle jak sobie wyobrażasz zrobienie
| anteny skupiającej promienie z wycinka kuli?

w "jądrze" połówki sfery dajesz kartę wifi-usb tak by była w ognisku :)



Co to jest jądro?

Jeżeli masz na myśli środek sfery, którego jest wycinkiem, to promienie
wrócą w to samo miejsce. Jeżeli promiennik przesuniesz bliżej czaszy, to
otrzymasz wiązkę rozproszoną.

Jedynie stosując wycinek paraboli jesteś w stanie z punktowego lub
zbliżonego promiennika otrzymać wiązkę równoległą. Nie ma znaczenia czy
zastosujesz "dno" jak okrągłę talerze (np radiolinie GSM) czy przesuniesz
płaszczyznę przecinającą otrzymując antenę offsetową.

Polecam podręcznik geometrii ew fizyka/optyka klasa 4 szkoły podstawowej.


  Czym skalibrowac anteny??
Jan Werbiński dnia 2004-11-20 20:12:

| w "jądrze" połówki sfery dajesz kartę wifi-usb tak by była w ognisku :)

Co to jest jądro?

Jeżeli masz na myśli środek sfery, którego jest wycinkiem, to promienie
wrócą w to samo miejsce. Jeżeli promiennik przesuniesz bliżej czaszy, to
otrzymasz wiązkę rozproszoną.

Jedynie stosując wycinek paraboli jesteś w stanie z punktowego lub
zbliżonego promiennika otrzymać wiązkę równoległą. Nie ma znaczenia czy
zastosujesz "dno" jak okrągłę talerze (np radiolinie GSM) czy
przesuniesz płaszczyznę przecinającą otrzymując antenę offsetową.

Polecam podręcznik geometrii ew fizyka/optyka klasa 4 szkoły podstawowej.



tak, tak to oczywiste ale nie chodziło mi o działanie tego jak lustra
które skupia w ognisku ale raczej jak soczewki, szkoda ze gdzieś
mi wcieło linka do anteny która działała jak soczewka elektromagnetyczna
skupiając _za_ anteną która była właśnie połówką kuli. Samej konstrukcji
i tego co to ma w środku nie widziałem bo była zabudowana ale opis
słowno-muzyczny sugerował że to soczewka. Zresztą gdzieś widziałem
oświetlacze do parabol? które były zakładane właśnie nie przed ale za
talerzem więc chyba sam talerz też tu chyba w nich działa na zasadzie
soczewki a nie lustra, pewnie jakaś kosmiczna technologia czy cuś...


  matamatyka

roznych szkol mam pytanie. Mozecie mi polecic autora/tytul ksiazki do
matematyki. Chodzi mi o taka pozycje, ktora zawiera material z klasy I
liceum. Rzecz jasna podejmowane zagadnienia
powinny byc wytlumaczone bardzo zrozumialo ;-).



W 1 klasie nie mialem podrecznika, poniewaz moja pani twierdzila ze wszytkie
sa do bani!
Uzywalismy Zbioru zadan Drobki i Szymanskiego (jest tam troche teorii,
przejrzyscie wyjasniona, swietne zadania, jesli je zrobisz mature masz w
garsci!!!! Sam z tego korzysram). Wlasciwie tez poszukuje podrecznika z tej
klasy, ale zaden mi nie odpowiada. Zobacz tez I ty mozesz zostac Euklidesem,
ale to raczej juz tylko do zadan. Jak cos znajde, dam znac.

MMiX_


  matamatyka

tak:

W 1 klasie nie mialem podrecznika, poniewaz moja pani twierdzila ze wszytkie
sa do bani!



Ponoc matematyke trudno przelozyc na papier.

Uzywalismy Zbioru zadan Drobki i Szymanskiego (jest tam troche teorii,
przejrzyscie wyjasniona, swietne zadania, jesli je zrobisz mature masz w
garsci!!!! Sam z tego korzysram). Wlasciwie tez poszukuje podrecznika z tej
klasy, ale zaden mi nie odpowiada. Zobacz tez I ty mozesz zostac Euklidesem,
ale to raczej juz tylko do zadan. Jak cos znajde, dam znac.



Drobka i Szymanski calkowicie mi nie odpowiada. Moze i zadania sa
dobre, ale ja potrzebuje wiecej wyjasnien. Co do zbiorkow zadan to
polecam "Nowa Matura" - Zestaw testow dla uczniow szkol srednich
Sa tam testy obejmujace cale 4 lata.

xboy


  ksiazka przychodow i rozchodow w excel

za jedyne 10 zeta masz gotowa ksiazke z wieloma funkcjami
http://www.ami-sys.com.pl/ami-ksiega/ceny.html
pozdro:)



A czy ten program ma darmowe aktualizacje przez rok oraz darmowy serwis
telefoniczny?:
Nie mówiąc o szkoleniu i podręczniku do programu:)

Pozdrawiam,


  ksiazka przychodow i rozchodow w excel

| za jedyne 10 zeta masz gotowa ksiazke z wieloma funkcjami
| http://www.ami-sys.com.pl/ami-ksiega/ceny.html
| pozdro:)

A czy ten program ma darmowe aktualizacje przez rok oraz darmowy serwis
telefoniczny?:
Nie mówiąc o szkoleniu i podręczniku do programu:)



moze zacznij od poczytania strony
darmowy serwis tel - hehe kolego nie przesadzasz? placisz tylko 10 zeta ...
byc moze jest to program dla "bardziej myslacych" dla tych z problemami sa
programy z poprzednich postow za 400 zeta
pozdro:)


  ksiazka przychodow i rozchodow w excel

| za jedyne 10 zeta masz gotowa ksiazke z wieloma funkcjami
| http://www.ami-sys.com.pl/ami-ksiega/ceny.html
| pozdro:)

| A czy ten program ma darmowe aktualizacje przez rok oraz darmowy serwis
| telefoniczny?:
| Nie mówiąc o szkoleniu i podręczniku do programu:)

moze zacznij od poczytania strony
darmowy serwis tel - hehe kolego nie przesadzasz? placisz tylko 10 zeta ...
byc moze jest to program dla "bardziej myslacych" dla tych z problemami sa
programy z poprzednich postow za 400 zeta
pozdro:)

Haha...w takim razie True Space jest programem dla bardziej myślących niż 3D



Studio Max, bo to drugie więcej kosztuje?
pozdro:)


  VB 6 - help

Wersja WM (Working Model) cechuje sie tym właśnie że nie potrafi robic
exe.
Polecam VB6.0 LE PL (wersja Learnig z literkami PL). W niej jest polski
podrecznik programisty - ponad 1200 stron. Ta książka sama warta jest
ponad 100 zł., a cały LE kosztuje poniżej 200zł w tym jest licencja na
legalne rozpowszechnianie własnych programów.



Dzięki za informacje. W związku z tym, że to ma być w szkole na kilku
komputerach i ma być używane tylko przez około 1-2 miesiące, to nie widzę
sensu kupowania "normalnej" wersji, wolę sam się pomęczyć i uczniom wbijać
do głów zasady tworzenia aplikacji RAID.

Wiesiek


  Podrecznik jezyka C

Poszukuje dobrego podrecznika do jezyka C.
Moze ktos z was studiowal na uniwerku na wydziale informatyka i
ekonometria

podrecznik ma byc wlasnie dla osoby z tego kierunku.

--
Michal Nejman (Michauer)



Dla mnie kultowa ksiazka dla poczatkujacych to "Szkola Programowania JEZYK
C" Stephena Prata naprwde cool ksiazka. Jedyna wada to ze kosztuje 80zl ale
dla poczatkujacych zdecydowanie najlepsza. Pozdrowka


  Podrecznik jezyka C

| Moze ktos z was studiowal na uniwerku na wydziale informatyka i

| tym poniewaz podrecznik ma byc wlasnie dla osoby z tego kierunku.

Dla mnie kultowa ksiazka dla poczatkujacych to "Szkola Programowania
JEZYK C" Stephena Prata naprwde cool ksiazka. Jedyna wada to ze
kosztuje 80zl ale dla poczatkujacych zdecydowanie najlepsza. Pozdrowka

Potwierdzam, to bardzo dobra książka dla początkujących. Swego czsu kupiłem
ją bratu i oszczędziło mi to dużo wysiłku.


  książka do asma
W tej tematyce mam jakis obraz.

"Turbo Assembler - Biblia uzytkownika"
Bardzo dobry opis wszystkich rozkazow
(ile zajmuja cykli, co robia, jakie flagi
ustalaja). Do kazdego rozkazu przyklad
kodu z jego uzyciem.
Opis przerwan i jakichs rzeczy typu
programowanie myszki.
Pozycja b. dobra, ale jako podrecznik
dla programujacego - czegos nie wiesz,
sprawdzasz i juz wiesz.

"Programowanie w jezyku assembler"
- Stanislaw Kruk.
Najlepsza wedlug mnie pozycja do nauki.
Na poczatku jest przystepne wprowadzenie.
Bardzo, bardzo bezbolesne.
Az na koncu ksiazki dochodzi sie do pisania
jakiegos wiekszego (choc nie strasznego)
projektu.

"Mikroprocesory 80286, 80386 i i486"
- Ryszard Goczynski, Michal Tuszynski.
Bardzo zaawansowana ksiazka. Programowanie
w trybie chronionym. Wyzsza szkola jazdy.
Bardzo dobry podrecznik dla programistow
wykorzystujacych tryb chroniony.
Pozycja chyba unikatowa - ja mam kserowke
kupiona na gieldzie.

"Procesory Pentium - narzedzia optymalizacji"
- Michael L. Schmit.
Zaawansowana pozycja dotyczaca optymalizacji
kodu na Pentium (Skalowanie, tryb chroniony,
kanaly UV). Dodatkowo porownanie architektur
RISC i CISC. Koprocesor arytmetyczny.

Na poczatek najlepsza ksiazka Kruka - ja sie z niej
nauczylem bezbolesnie.
Dla zaawansowanych zastosowan kazda z pozostalych,
adekwatnie do potrzeb.
Biblia - jako dobre zrodlo informacji na temat
mnemonikow i przerwan.

Trix.


  bilard


| A po co, na Odyna, różniczki? Nie powiesz chyba, że nie potrafisz
| rozłożyć wektora prędkości na dwie składowe, z których po zderzeniu
| jedna zmienia zwrot?

| A moze kolega juz myslal przyszlosciowo o odbijaniu sie trzech pileczek ..;)

Nawet do dziesięciu wystarczy liczenie odbić, tam nie miało
być żadnych innych oddziaływań :-)
Oczywiście, skomplikowanie układu rośnie.



A właściwie to należałoby zajrzeć do podręcznika szkoły średniej z
fizyki do rozdziału o sprężysztości i zderzeniach :))

                Paweł Pluta



Grzesiek G.


  Książka "Algorytmy, struktury danych i techniki pr ogramowania. Wydanie II"

Czy znacie lepszą, o podobnej tematyce książkę?



Uhm: Cormen, Wirth, Knuth ...

Dlaczego są
nie którzy ludzie bardzo nie lubią książek Helionu?



Bo one poziomem oscylują wokół helpów.
Wydają dużo podręczników doróżnych programów - i chwała
im - ale taki poziom niestety też przechodzi na książki
o tematyce ogólnej. Wydali kilka pozycji na przyzwoitszym poziomie,
ale do WNT czy PWN to im daleeeko.

Szczególnym skutkiem tego zjawiska jest to, że niektóre książki
Helionu dobrze nadają się na poziom szkoły średniej (zresztą
chyba czasem świadomie celują w ten segment).

J.K.


  Jak uczyc się programowania z książek?

Kupilem podreczniki do nauki programowania i algorytów. Jeden ma 1000 a
drugi 1100 stron. Jak uczyc sie z tych ksiazek jezeli sam widok odstrasza?
A
algorytmy to czysta mata. A fe...
Jak sie uczyc? Czy nie ma innego wyjscia jak codzienna nowa porcja lektury?
Nasuwa mi sie tu skojarzenie z codzienna porcja tranu dla dziecka.
hans1



Kompletnie bledne podejscie. Chyba wyniesione ze szkoly. Kuc, kuc i jeszcze
raz kuc. Kiedy ja kupilem ksiazke, ktora miala jakies 1800 stron bylem caly
podniecony. Znalazlem w niej dzial opisujacy funkcje matematyczne, dzialan
na lancuchach, operacjach wejscia/wyjscia i bylem zachwycony. ALE (!!!) ani
przez chwile nie mialem zamiaru CZYTAC tej cegly. Mialem pomysl na program -
w miare jego pisania kozystalem z informacji zawartych w tej ksiazce.
Podobnych ksiag mam kilka i choc laikowi imponuje jak to widzi ja ich nie
przeczytalem. Kozystam z nich jak z narzedzia - wtedy kiedy sa potrzebne.

Rada: zacznij pisac i nie martw sie kiedy napotkasz problem. Wtedy
skorzystaj z ksiazki - bedziesz wiedzial czego szukac i co Ci jest
potrzebne.

Pozdrawiam


  Delphi

: Jan Bielecki, to o nim mowa? Osobiście nie miałem do czynienia z jego
: podręcznikami, pamiętam tylko, że nauczycielka informatyki w liceum
: zakazała kupowania jego książek. Dlaczego "sławny"?
    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
: Z choinki sie urwales ???
: NIE ZNASZ Jana B. ???
: Gdzie Ty chodziles do szkoly, w Irkucku ?

Nie znam jego książek, bo zastosowałem się do zakazu mojej
nauczycielki informy w liceum (bynajmniej nie w Irkucku) :-)

: Poza tym jest to autor "dwumlasku" (double click), wleczenia belki
: tytulowej (lapiesz okno mysza i przeciagasz) i paru innych rownie
: przyjemnych pojec.

No, dwumlask to akurat można przeboleć. Podobnie jak ciach " / ",
wtyłciach " " i ciapek " ' " :-)

Wesołych życzę,
Piotr.


  gierka.model_fizyczny <-moze ktos mi pomoze? :)

Konkretnie chodzi mi o cos nastepujacego: Chce zrobic gierke w stylu
Destruction Derby. Na razie robie enngine w 2D w Pascalu, potem to przepisze
do VC++/ Direct 3D. Co do pomocy, czy ktos wie cos wiecej/ ma doswiadczenie
w robieniu fizycznego modelu zachowania sie samochodow (zderzenia,
poslizgi). Ze wzgledu na charakter gry, bedzie "tloczno" i ma byc
realistycznie. Prosze o pomoc



moze wystarczy podrecznik do fizyki ze szkoly sredniej?
co musisz pamietac, oczywiscie 3 lub 2 wymiary:

zmienne:
1.predkosc
2.przyspieszenie

stale:
masa
jakis wsp. zdezenia

a teraz uwaga. bedzie kilka bardzo skomplikowanych wzorow:  (sic!  :)

przyspieszenienowe=przyspieszenie+masa*wsp.zdezenia*czas
predkoscnowa=(predkosc+przyspieszenie*czas)*(1-tlumienie)

tlumienie=<0,1)

i to wszystko. pozostaje ci gwozdz programu, czyli wsp. zdezenia.
nie jest to zaleznosc liniowa, ale sprawa nie jest za bardzo
skomplikowana.
bo wykres takiego wspolczynnika to moze byc kilka prostych.

a cala reszta to twoja wlasna fantazja.

ps: mi te "skomplikowane" wzory pozwolily na zasymulowanie
    procesu powstawania krysztalu z gazu na poziomie czasteczek/atomow
:)
    fajnie to cos wyglada.


  Tablice dwuwymiarowe. Wypelnianie rekurencyjne.

Osobiscie jestem przeciwnikiem odrabiania za kogos zadania, ale niech Ci
ziemia lekka bedzie.



Interesujacy kod :]
Aczkolwiek to nie bylo zadne zadanie, ani w szkole, ani na uczelni, ani
z podrecznika, ani z zadnego innego miejsca.
Taki kaprys po prostu, z ciekawosci :)
Ale dzieki za pomoc :)

Pozdrawiam,
./promethe


  Polityka bezpieczeńtwa informatycznego

| Szukaj normy ISO 17799
| i np. książki Lidermana Podręcznik administratora bezpieczeństwa
| teleinformatycznego

| Pozdrawiam
| Robert Wicik
Najlepszy artykuł jaki znam na ten temat to z Winsecurity ale pismo juz
nie istniej a szkoda bo IT-faq daleko do niego.



Niedawno http://www.software.com.pl/konferencje/default.asp organizowało
szkolenie na ten temat.


  Jakie szkolenia dla ABI???

ksiazka to pewnie "Podręcznik administratora bezpieczeństwa
teleinformatycznego  " Krzysztofa Lidermana. Mialem z tym czlowiekiem wyklady-
 polecam.



Mam tą książkę, chyba jedyna po polsku i na temat :-)
Co do ENSI, to byłem kiedyś na szkoleniach u nich i nie byłem
zachwycony, ogólniki i tyle.

Pozdrawiam
Toper


  czy warto?

A rekojmia ma daje duzo wieksze prawa niz gwarancja tyle ze malo kto o tym



Warto jednak zaznaczyć, że jeśli powołujesz się na rękojmię, to tracisz
prawa gwarancyjne (w wielu przypadkach - zobacz KC). A z Kodeksem
Cywilnym masz rację. To powinien być podstawowy podręcznik w szkołach
:-).

  czy warto?

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, January 17, 2001 10:30 AM
Subject: Re: czy warto?

| A rekojmia ma daje duzo wieksze prawa niz gwarancja tyle ze malo kto o
tym

Warto jednak zaznaczyć, że jeśli powołujesz się na rękojmię, to tracisz
prawa gwarancyjne (w wielu przypadkach - zobacz KC). A z Kodeksem
Cywilnym masz rację. To powinien być podstawowy podręcznik w szkołach
:-).



Ale nie tracisz jej na zawsze :)
Jezeli przy pierwszej naprawie korzystasz  z rekojmii to nic nie stoi na
przeszkodzie, aby przy drugiej naprawie skorzystac z gwarancji i na odwrot.
Wybor nalezy do Ciebie. W praktyce w 99.99% przypadkow lepsza jest rekojmia
ale trwa tylko 12 miesiecy
od daty zakupu.
Trzeba wiedziec jakie przysluguja Ci prawa i umiejetnie je wykorzystac :))
Dokladniejszy opis znajdziesz na  www.federacja-konsumentow.org.pl - chyba
dobrze pamietam :)


  Jak zainstalowac drukarke postscriptowa. MAC OS 10.3

Taryczku, nie przesadzaj.



Don't call me taryczku ;)

Szko?y teraz ucza ludzi, ?e bycie dyslektykiem
wy?acznie u?atwia ?ycie, podczas gdy powinny uczyc na czym tak naprawd?
owa u?omnoEc polega, a tak?e istnienia zale?noEci - je?eli dyslektyk
b?dzie pracowa? nad tym, ?eby nie epatowac wszystkich swoja u?omnoEcia,
wtedy nikt nie b?dzie si? go czepia?.



masz racje. po ostatniej wizycie w moim liceum dochodze do wniosku, ze
szkoly juz NIE ucza tego czego powinny.
a ci ludzie, ktorzy dostaja sie na studia, to chyba sami sie wieczorami
douczaja ze starych podrecznikow..

A w przypadku komputerow bycie dyslektykiem nie usprawiedliwia robienia
b??dow, bo wszak w tym przypadku to nie dyslektyk ma sprawdzac pisowni?
(a tego w?aEnie nie jest w stanie sam zrobic), ale jego komputer.



dlatego mowie, ze jesli ma sie komputer i robi sie bledy, to sie jest
albo leniem albo ignorantem.. mozna miec wszystko w dupie, tylko niech
sie nie ma pretensji pozniej, ze inni maja takiego osobnika w tym samym
miejscu..


  pytanko o Novell ?
Podrecznik administratora CNA systemu
IntranetWare
Michael Moncur i James Chellis

| Novell to firma, nie program.

sorki za takie lamersie pytanie, ale dopiero zaczynam edukacje z "ta
firma"
:))  jeszcze nie wiem z czym bede mial do czynienia, wiem tylko ze na
kilku
kompach w szkole jest Nowell i wlasnie na nich bedziemy sie uczyc i w
zwiazku z tym chcialem troszeczke poczytac o tym i sie czegos dowiedziec




  pytania
Samoksztalcenie najlepiej cwiczyc na przykladach z zycia wzietych. Gdzie dzis student
dostanie podreczniki do DOS-a. A poza tym po co uczyc historii? Kiedy Cie uczyli Cobola i
Algolu? Chyba jakis czas temu (BTW: Cobol to akurat porzezywa renesans).

Maciej



| Subject: Re: pytania
| Date: 24 Jun 2002 08:39:07 +0200
| Moim zdaniem trzeba znac podstawy ... Mnie w szkole (wyzszej) uczyli

| Ok, podstawy DOS-a przydadza sie adminowi. Ale po co w dzisiejszych czasach
| uczyc kogos w szkole (ma przygotowywac do pracy podobno) windows 3.x czy

Szkola ma uczyc samoksztalcenia a nie przygotowywac do pracy :-)))

--
Pozdrowienia!!StaCH

http://www.uniprojekt.com



--
http://www.kis.p.lodz.pl/~mszmit/


  Szkolenie
Witam
Chciałbym opanować trudną sztukę administrowania systemu NetWare
i w związku z tym mam parę leamerskich pytań

1. Od czeego zacząć ?
2. Z jakich książek podręczników korzystać
3. Jaką wersję wybrać
4. Czy istnieje coś takiego jak wersja demo albo ograniczona czasowo tego
systemu (do nauki)

z góry dzięki
Tomasz Sobczak


  Prośba o poradę...

Net Ware znam właściwie z teorii (szkoła) i teraz właśnie podejmuje pracę
jako informatyk w pewnej foremce gdzie pod moją opieką będzie serwerek z
takowym systemem (na początku mógłby się nie psuć :)). Mam taką prośbę o
kilka rad czego przy nowellu się wystrzegać, generalnie klientami są 98 z
drugiego wydania. Mówiąc krótka po poproszę o listę najczęściej popełnianych
błędów.

--
  motto
  icq: 238159966

ps. z góry dziękuję.



Jakiś kursik u Novella bym radził (podstawowa administracja na
początek). Ma to tę zaletę,że

1. Możesz bawić się skonfigurowaną siecią pod okiem instruktora bez
obawy, że coś padnie

2. Możesz do woli takiego instruktora zameczać pytaniami ;) (przygotuj
sobie za wczasu listę i podziel zadawanie pytań na całość trwania kursu
-sprawdzone ;))  co jest optymalne po jakimś czasie administacji -pytasz
wtedy o istotne i nieteoretyczne sprawy.

3. Na kursie przetrenujesz podstawowe czynności które robi admin
opowiedzą ci też o błedach (zwykle instruktorzy mówią więcej niż to co
jest w podręczniku co jest niewątpliwą zaletą uczestnictwa w kursie)

4. Po zakończeniu kursu i po zdaniu egzaminu masz papier CNA -niby to
niewiele ale na początek dobre i to. W rozmowach z pracodawcami jest to
jakiś argument.

5. Na kursach jest też opór kawy i to całkiem niezłej jakości :))

Robert Jaworski


  Lamer
Witam

Moja propozycja jest taka: zalatw sobie drugi komputer do domu, karty
sieciowe, kabelek i podrecznik do wersji NetWare ktora sie bedziesz
zajmowal. Przeczytaj podrecznik, przeczytaj uwaznie archiwum grupy, sciagnij
ze stron  Novell'a dokumentacje do wersji systemu ktora sie bedziesz
zajmowal i zapoznawaj sie z nia systematycznie. Jak masz dostep do sieci z
dzialajacym NW to znajdzie sie tez pewnie instalka by postawic to w domu.
Zainstaluj, konfiguruj, testuj ... Jak nie pracujesz to teoretycznie mozesz
siedzec caly czas przed kompem :). Jak sie przylozysz do nauki to mozna
opanowac podstawy w tydzien. Zgadzam sie z poprzednikiem, ze szkolenia do
doskonaly sposb by sie wiele nauczyc ale jak sie nie ma pracy (a skoro
kolega jej szuka to pewnie jej nie ma, bez urazy) to troche ciezko
"wyskrobac" kilka tysiecy. Oczywiscie mowa o autoryzowanych. NetWare w malej
firmie z jednym dwoma serwerami to nic trudnego. Poradzisz sobie. Powodzenia
:)

Pozdrawiam
Marek


  Kto gdzie kiedy
Witam
przepraszam wszystkich ale jestem dopiero baaardzo początkującym

Jestem nauczycielem w szkole ponadgimnazjalnej -przypadł mi zaszczyt
(niestety) opiekowania się pracownią komputerową z serwerem Novell SBS 6 i
stacjami z Win XP prof.
Mam baardzo dużo pytań ale dzisiaj tylko jedno.

Czy jest możliwość i jak to ewentualnie zrobić? -chcę drukować sobie raporty
kto kiedy i gdzie się logował na komputerze?
Proszę o instrukcje jak dla początkujących.

Może ktoś z was poleci mi jakiś dobry podręcznik albo materiały
pomocnicze -chyba mogą być też do wersji 5.0 lub 5.1 ale w j. polskim
ponieważ mój angielski nie wystarczający do czytania tego typu pomocy po
angielsku.
Coś od podstaw.
Umiem naprawdę tylko proste rzeczy, a przez to że jestem przede wszystkim
nauczycielem nie bardzo mnie stać na szkolenia.

Pozdrawiam
Piotr Prekurat


  Kto gdzie kiedy

----- Original Message -----

Sent: Thursday, August 28, 2003 12:29 PM
Subject: Kto gdzie kiedy

Witam
przepraszam wszystkich ale jestem dopiero baaardzo początkującym

Jestem nauczycielem w szkole ponadgimnazjalnej -przypadł mi zaszczyt
(niestety) opiekowania się pracownią komputerową z serwerem Novell SBS 6 i
stacjami z Win XP prof.
Mam baardzo dużo pytań ale dzisiaj tylko jedno.

Czy jest możliwość i jak to ewentualnie zrobić? -chcę drukować sobie
raporty
kto kiedy i gdzie się logował na komputerze?
Proszę o instrukcje jak dla początkujących.



musisz uruchomiś usługi audytu NAAS - masz całą książkę w dokumentacji, po
angielsku niestety

Może ktoś z was poleci mi jakiś dobry podręcznik albo materiały
pomocnicze -chyba mogą być też do wersji 5.0 lub 5.1 ale w j. polskim



na www.ptun.org.pl masz spis książek

Tomek Chojnacki


  Kto gdzie kiedy

Witam
przepraszam wszystkich ale jestem dopiero baaardzo początkującym

Jestem nauczycielem w szkole ponadgimnazjalnej -przypadł mi zaszczyt
(niestety) opiekowania się pracownią komputerową z serwerem Novell SBS 6 i
stacjami z Win XP prof.



Sama przyjemnosc, jak sie ladnie wszystko skonfiguruje, nic nie trzeba
robic.

Może ktoś z was poleci mi jakiś dobry podręcznik albo materiały
pomocnicze -chyba mogą być też do wersji 5.0 lub 5.1 ale w j. polskim
ponieważ mój angielski nie wystarczający do czytania tego typu pomocy po
angielsku.



Na poczatek powiedzmy "NetWare 6" Helionu.

Coś od podstaw.
Umiem naprawdę tylko proste rzeczy, a przez to że jestem przede wszystkim
nauczycielem nie bardzo mnie stać na szkolenia.



Czy to pracownia ministerialna? Nie bylo w pakiecie szkolen dla
administratorow? Ja mialem za darmo 120-godzinne.

Michal Letowski


  Kto gdzie kiedy
Witam
Troche dokumentacji w jezyku polskim (do starszych wersji) mozna znalezc na:
Witam
przepraszam wszystkich ale jestem dopiero baaardzo początkującym

Jestem nauczycielem w szkole ponadgimnazjalnej -przypadł mi zaszczyt
(niestety) opiekowania się pracownią komputerową z serwerem Novell SBS 6 i
stacjami z Win XP prof.
Mam baardzo dużo pytań ale dzisiaj tylko jedno.

Czy jest możliwość i jak to ewentualnie zrobić? -chcę drukować sobie
raporty
kto kiedy i gdzie się logował na komputerze?
Proszę o instrukcje jak dla początkujących.

Może ktoś z was poleci mi jakiś dobry podręcznik albo materiały
pomocnicze -chyba mogą być też do wersji 5.0 lub 5.1 ale w j. polskim
ponieważ mój angielski nie wystarczający do czytania tego typu pomocy po
angielsku.
Coś od podstaw.
Umiem naprawdę tylko proste rzeczy, a przez to że jestem przede wszystkim
nauczycielem nie bardzo mnie stać na szkolenia.

Pozdrawiam
Piotr Prekurat




  kursy

Przepraszam - pomylilem sie co do dlugosci trwania egzaminu - nie 2 ale 1
godzina
Jednakze byl to czas calkowicie wystarczajacy (ze sporym zapasem) na te
40 pytan.
Egzamin jest po angielsku, tak samo jak podreczniki do kursu (Sun Education)
- od razu mowie, ze sa nie do zdobycia - tylko dla uczestnikow kursu.
Samo szkolenie po polsku 5 dni od 9.00 do 17.00

Jezeli chodzi o podreczniki to ciezko cokolwiek tu doradzic - przydaje sie
wiedza z Unixa / Solarisa i to oczywiscie nie na poziomie uzytkownika.
Polecam jednakze Administracje Systemu Unix -Wydawnictwo O'Reilly
Moge takze powiedziec, iz bardzo dobra znajomosc Linuxa moze nie wystarczyc
do zdania tego egzaminu.

Pozdrawiam
tko


  prosze o ocene strony

| Zboczeńcy
To nie ich wina. Jakbys sie uczyl (przymusowo) logo, to tez bys normalny nie
byl ;).
paco



No przepraszam ;)
Ja w czasach pieluchowo-szkolnych sam z wlasnej woli uczylem sie logo ;)
Mialem atarynke i kupilem se kartrydża i mini podrecznik (no dobra
rodzice mi kupili ;P) no i uczylem sie ;) A w szkole to juz mnie Pascala
uczyli i C ;) Ale te juz wczesniej umialem (po logo , ale jednak) ;)


  dlaczegu menu strony jest po lewej

Dlaczego menu glowne strony (widoczne
najczesciej na wszystkich podstronach)
umieszcza sie najczesciej po lewej stronie
strony.



Na moj gust to pozostalosc dawnej sztuki drukarskiej.

Proponuje obejrzec sobie jakikolwiek podrecznik sztuki drukarskiej. Masz tam
dokladnie opisane dlaczego tekst do czytania umieszcza sie po prawej stronie
kartki. Jak planuje sie 'swiatlo' na kartce itp.

Tak przy okazji to wiele z tych zasad jest stosowane podczas budowania stron
WWW i z tego co sie orientuje to tzw. "szkoleni" graficy przewaznie owe
zasady stosuja ....


  sandwich.pl

zawsze zastanawial mnie ten bol  ludzi niecierpiacych Full'ka na
ekranie czy to jakas frustracja?
tak jak maly penis??!
nie ma to chyba podloza psychicznego?



Pewnie cie zastanawia też, dlaczego książki drukowane są na białych
kartach wyciętych w format prostokąta? A nie na przykład
na zielonych kółeczkach.

Ja Ci podpowiem: wszyscy pisarze, wydawcy i drukarze to frustraci!
Mają małe penisy a ich działania mają podłoże psychiczne.

przeciez jak ktos stosuje pelen ekran to znaczy,ze ma jakis cel
np. ............



Zgadzam się. Powód ............. jest również wystarczający,
aby cały nakład podręczników na rok szkoly 2002/2003
wydrukować na małych, zielonych kółeczkach.


  NA KATOLIKÓW

Zaciekawilem sie. Co chiales powiedziec?
Moglbys lopatologicznie?



Łopatologicznie się nie da. To nie podręcznik do Zasadniczej Szkoły
Zawodowej. A co chciałam powiedzieć?? Nie ma chyba głupszego pytania! "Co
poeta miał na myśli?" he he he  


  Pomocy! Szukam tłumaczenia Marsylianki.
Ludzie, czy wy żeście poszaleli...

Nigdy, przenigdy nie spotkałem się z tak obrzydliwym przekładem Marsylianki.
Nie dziwię się co prawda elce-one, bo ona często znajduje takie dzikie
warianty tłumaczeń.

Ja mam coś znacznie ładniejszego, w dodatku oficjalnego, bo z podręcznika do
śpiewu dla szkół średnich.

Mam pewien problem, bo nie mogę znaleźć tego podręcznika (były tam różne
rzeczy, od Bogurodzicy zacząwszy). Ale podam z pamięci, i tak będzie lepiej
niż to obrzydliwstwo.

===
Do broni, hej, ojczyzny dzieci
czas wieńcem chwały zdobić skroń.
Patrzcie, jak krwią ten sztandar świeci
który tyranów trzyma dłoń.

sensu podawać). A gdyby się ktoś uparł, że to też brzydkie... proszę bardzo
:)


  Pomocy! Szukam tłumaczenia Marsylianki.

Ludzie, czy wy żeście poszaleli...

Nigdy, przenigdy nie spotkałem się z tak obrzydliwym przekładem Marsylianki.
Nie dziwię się co prawda elce-one, bo ona często znajduje takie dzikie
warianty tłumaczeń.

Ja mam coś znacznie ładniejszego, w dodatku oficjalnego, bo z podręcznika do
śpiewu dla szkół średnich.

Mam pewien problem, bo nie mogę znaleźć tego podręcznika (były tam różne
rzeczy, od Bogurodzicy zacząwszy). Ale podam z pamięci, i tak będzie lepiej
niż to obrzydliwstwo.

===
Do broni, hej, ojczyzny dzieci
czas wieńcem chwały zdobić skroń.
Patrzcie, jak krwią ten sztandar świeci
który tyranów trzyma dłoń.

sensu podawać). A gdyby się ktoś uparł, że to też brzydkie... proszę bardzo
:)

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.poezja




  Pomocy! Szukam tłumaczenia Marsylianki.

Ludzie, czy wy żeście poszaleli...

Nigdy, przenigdy nie spotkałem się z tak obrzydliwym przekładem Marsylianki.
Nie dziwię się co prawda elce-one, bo ona często znajduje takie dzikie
warianty tłumaczeń.



Ale często! Dwa i pierwszy bardzo ładny. Ale tego bronić nie myślę, rzeczywiście
fatalny (może znajdziesz lepszy?).

Ja mam coś znacznie ładniejszego, w dodatku oficjalnego, bo z podręcznika do
śpiewu dla szkół średnich.

Mam pewien problem, bo nie mogę znaleźć tego podręcznika (były tam różne
rzeczy, od Bogurodzicy zacząwszy). Ale podam z pamięci, i tak będzie lepiej
niż to obrzydliwstwo.

===
Do broni, hej, ojczyzny dzieci
czas wieńcem chwały zdobić skroń.
Patrzcie, jak krwią ten sztandar świeci
który tyranów trzyma dłoń.



No ślicznie, więc jak wyżej;-)



e-o


  Pomocy! Szukam tłumaczenia Marsylianki.
Dziękuję za pomoc.
Też odnalazłem wieczorem tłumaczenie ze strony geocities (swoją drogą dosyć
kontrowersyjne strony...)
Bardzo podoba mi się tłumaczenie podesłane przez Marka P.
Pozdrawiam i dzięki raz jeszcze
Ambient

| Ludzie, czy wy żeście poszaleli...

| Nigdy, przenigdy nie spotkałem się z tak obrzydliwym przekładem
Marsylianki.
| Nie dziwię się co prawda elce-one, bo ona często znajduje takie dzikie
| warianty tłumaczeń.

Ale często! Dwa i pierwszy bardzo ładny. Ale tego bronić nie myślę,
rzeczywiście
fatalny (może znajdziesz lepszy?).

| Ja mam coś znacznie ładniejszego, w dodatku oficjalnego, bo z
podręcznika do
| śpiewu dla szkół średnich.

| Mam pewien problem, bo nie mogę znaleźć tego podręcznika (były tam różne
| rzeczy, od Bogurodzicy zacząwszy). Ale podam z pamięci, i tak będzie
lepiej
| niż to obrzydliwstwo.

| ===
| Do broni, hej, ojczyzny dzieci
| czas wieńcem chwały zdobić skroń.
| Patrzcie, jak krwią ten sztandar świeci
| który tyranów trzyma dłoń.

No ślicznie, więc jak wyżej;-)

e-o




  sedno

obdaruj poetę życia. :-)
wcale nie musi być stąd.
wybór pozostawiam Tobie...

---
magdalena

PS chętnie się dowiem, kogo wybrałeś i co z tego wynikło :-)



:o)
Twoją   * laurkę *  wysłałem  Okoniowi
może  się  mile  zdziwił  przed  świętami
do  grudniowego  utworu  spróbuję  przypiąć
100 $  -  mogłoby  być  dla  Włodka  ,  lecz
data  -  wyraźnie  nie  z  tego  miesiąca  ;o))
jeżeli  nic  tu  nie   * upoluję *  do  końca  roku
to  na  styczniowy  tekst  będzie  200 $   itd .
a  w  Twoim  imieniu  -  duchu   otworzyłem
dla  tubylców  ( darmową )  szkołę  latania
mam  licencję  instruktora  ,  podręczniki
i  wielu  chętnych   tylko  czasu  brak
więc  się  organizujemy  itp .
:o)

PS  powinnaś  to  zobaczyć


  postmordernazizm

POSTMORDERNAZIZM

1. boli w krzyżu.



czesc Marcin
krzyz pierwszy - powinien sie znaleźć w podręczniku do historii VIII klasy
,historia byłaby czytelniejsza

2. boli w krzyżu



krzyż drugi- w VII klasie jest taki przedmit,który zwie się KOS /kształcenie
obywatelskie w szkołach samorządowych/
dobry temat na lekcje

3. boli w krzyżu



krzyż trzeci - a może by tak,podczas religii?

jestem,pod dużym wrażeniem
"rozfalony ocean" jest ok
pozdrawiam
a.


  edafon i edito castigata wg Kopalińskiego

nie moge sluchac takiego  belkotu  ,,znawców"  - coz to za



Wygląda na to, że Kolega nie słucha bełkotu znawców już od wczesnych
zajęć z biologii w szkole podstawowej. :-(

[informacje cokolwiek nieprawdziwe, ciach]

Obawiam się, że Kolega -- starając się uprościć taksonomię do granic
absurdu -- te właśnie absurdu granice przekracza, produkując BEŁKOT. A
wystarczyłoby zajrzeć do dowolnego licealnego podręcznika biologii,
czytać ,,Wiedzę i Życie'' albo ,,Świat Nauki''...

pozdrawiam,
Jubal


  pytanie do polonisty

| Nie czepiaj się człowieka za to, że chce wiedzieć więcej i głębiej,
| nawet jeśli za jego pytaniem daje się wyczuć bunt przeciw zawiłościom
| polskiej ortografii.

Człowiek ten jednak nie uzyska chyba tutaj wyczerpującej odpowiedzi. Niech
sobie człowiek wygógla np. "pisownia rz" i dalej, to samo pójdzie :-)
Bo człowiek (zakładając, że nie jest trollem) albo jest Polakiem, który
nie
uważał w szkole i nie umie czytać podręczników, albo obcokrajowcem, który



nie

A może uważał i czytał, ale chodził do szkoły za moich, a nie za Twoich
czasów?

zauważył, że w jego języku np. "ce" i "se" wymawia się tak samo, podobnie



I gdybym ja go zapytał, dlaczego tak w jego języku jest, to on mnie odeśle
do szkoły w swoim kraju?

jak "ca" i "ka" (a może "ĂŤ" tak samo, jak "&#1080;&#1086;" - praktycznie w
każdym języku
da się cos takiego znaleźć), choć przypuszczam, że w innych krajach też
uczą
historii języka.



A to teraz w Polsce uczą? Coś się zmieniło, aż trudno uwierzyć.

Na razie,
Leszek (matura 1978)


  miekke/twarde spolgloski
| czy moglby mi ktos zdradzic, ktore spolgloski sa twarde i ktore miekke?
| Na przyklad odmiana rzeczownikow rodzaju meskiego w miejscowniku jest
| zalezna od miekkich/twardych spolglosek, ale jak nie wiem, ktore
| wszystkie to sa, to trudno... Zwlaszcza mi chodzi o "g, k, h, ch,
| rz...".

| Ludek
Współcześnie spółgłoski miękkie to tylko: ć, dź, ś, ź, ń. W podręcznikach do
gramatyki pojawia się jednak coś takiego jak spółgłoski funkcjonalnie
(historycznie) miękkie.  Należą do nich: rz, sz, cz, ż, c, dz, dż, l.  W
odmianie rzeczowników rodzaju męskiego wyrazy zakończone na k, g, ch
odmieniają się tak jak słowa zakończone na spółgłoski miękkie i
funkcjonalnie miękkie, ale one same są na pewno twarde.
W polszczyźnie istnieją jeszcze spółgłoski zmiękczone np. b' p' l' itd.
Anka
Hmmmmmmmm, wychodzi na to, ze jestem niedouczona! O ile dobrze pamietam,



wyglada to inaczej niz w przytoczonych odpowiedziach. Twarde to min.: b, d, w,
g, h, z, ż, dz i odpowiadajace im miekkie- p, c, f, k, ch, s, ś, dź.Albo dawno
do szkoly chodzilam :)))))))) Pozdrowienia.




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  filantrop i filet wg Kopalińskiego

(...)

MN - kiedy ja chodziłem do szkoły, to było mięso z ptaka, gada, ssaka i
także z ryby.
Podział jadła na mięso, drób i ryby jest potoczny, także biblijny. Tamże
dzielono stworzenia boże na ptaki, ryby i zwierzęta, przy czym zwierzęta
oznaczają ssaki, która to nazwa nie przewija się w Biblii (i chyba w całej
nauce Kościoła). Za powyższy podział, na lekcji biologii piątki nie
byłoby...



Ale widziałem podręcznik akademicki
do materiałoznawstwa, w którym podano co następuje.
Skóry dzilimy na:
- skóry zwierząt,
- skóry ptaków.

Każdy ma swój punkt widzenia na te stworzenia
żywe. Mrożek zaczął jedną ze swoich humoresek
tak:
Zobaczyłem, jak duży zły pies goni małego
wystraszonego kotka. Ponieważ jestem miłośnikiem
zwierząt, złapałem kamień i przywaliłem psu,
aż się przewrócił i leżał czas jakiś nieruchomo.

Całe szczęście, że kontaktujemy się tu w sposób
mało materialny, więc nikt nikomu nie przywali...
Ale intencje mamy dobre za to.

Jan


  filantrop i filet wg Kopalińskiego

(...)
| MN - kiedy ja chodziłem do szkoły, to było mięso z ptaka, gada, ssaka i
| także z ryby.
| Podział jadła na mięso, drób i ryby jest potoczny, także biblijny. Tamże
| dzielono stworzenia boże na ptaki, ryby i zwierzęta, przy czym zwierzęta
| oznaczają ssaki, która to nazwa nie przewija się w Biblii (i chyba w
całej
| nauce Kościoła). Za powyższy podział, na lekcji biologii piątki nie
| byłoby...

Ale widziałem podręcznik akademicki
do materiałoznawstwa, w którym podano co następuje.
Skóry dzilimy na:
- skóry zwierząt,
- skóry ptaków.

Każdy ma swój punkt widzenia na te stworzenia
żywe. Mrożek zaczął jedną ze swoich humoresek
tak:
Zobaczyłem, jak duży zły pies goni małego
wystraszonego kotka. Ponieważ jestem miłośnikiem
zwierząt, złapałem kamień i przywaliłem psu,
aż się przewrócił i leżał czas jakiś nieruchomo.

Całe szczęście, że kontaktujemy się tu w sposób
mało materialny, więc nikt nikomu nie przywali...
Ale intencje mamy dobre za to.

Jan



Ja zauważyłem błąd, a Ty - nie biorąc udziału w wymianie zdań na główny
temat - załączasz wykaz dostrzeżonych innych błędów logicznych; i bardzo
dobrze, ale dalej nie wiem, czy zgadzasz się ze mną, a może tłumaczysz
Profesora: "Przecież inni także popełniają błędy"?
PS. Mrożek pewnie, jako artysta, świadomie prowokuje...
Mirnal


  wiedza i języku polskim
Witam!
Egzamin na studia, na które się wybieram, obejmuje coś
takiego jak "wiedzę o języku polskim". Chciałabym się dokładniej
dowiedzieć o co chodzi. Czy jest to gramatyka, czy jeszcze coś
ponadto? Z czego powinnam się przygotowywać?

Ostatnio kupiłam w antykwariacie książkę "Gramatyka języka polskiego"
Piotra Bąka, wydanie IV poprawione, z 1984r. Oprócz niej mam jeszcze
podręcznik ze szkoły, "Współczesną polszczyznę". Czy to wystarczy?

Pozdrawiam,
Joasia


  wiedza i języku polskim

Witam!
Egzamin na studia, na które się wybieram, obejmuje coś
takiego jak "wiedzę o języku polskim". Chciałabym się dokładniej
dowiedzieć o co chodzi. Czy jest to gramatyka, czy jeszcze coś
ponadto? Z czego powinnam się przygotowywać?

Ostatnio kupiłam w antykwariacie książkę "Gramatyka języka polskiego"
Piotra Bąka, wydanie IV poprawione, z 1984r. Oprócz niej mam jeszcze
podręcznik ze szkoły, "Współczesną polszczyznę". Czy to wystarczy?



może jeszcze seria 4 podręczników do nauki o języku w szkole średniej pt.
"Język i my"

Pozdrawiam,
Joasia



( pozdrawiam )|




  POMOCY - matura ustna angielski


A poziom serwowany w szkołach średnich generalnie leży i kwiczy, a nawet
wyje (o

pomstę do nieba).



Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy :-/. Ciekawe, że ja nauczyłam
się francuskiego właśnie w szkole (i nie był to żaden Rejtan ani Modrzewski,
tylko przeciętne, prowincjonalne liceum, a jedynymi pomocami naukowymi były:
podręcznik, tablica, kreda i magnetofon Grundig).

Kamila Pe.


  Metoda Callana?

| Jedyna znana mi osoba, która chodziła na taki kurs, w miarę szybko
zrezygnowała. Ale nie wiem, czy to wina metody, czy tylko tej konkretnej
szkóly.

Ja uważam, że każda metoda zorganizowanego nauczania języka ma wady.
Lucyna



????
A czy uważasz, że nauczanie indywidualne ma zalety? Bo ja osobiście sądzę,
że większość metod nauczania grupowego/zorganizowanego jest lepsza od
nauczania indywidualnego (a nauczam bardzo dużo - 30 godzin tygodniowo).
Nauczanie języka bez rozmowy, kontaktu z drugim, trzecim człowiekiem - nic
nie daje. Język jest z definicji zjawiskiem społecznym. IMO.
Co do Callana, widziałam fragment podręcznika, w nim frazy typu:
Is the bus higher than the tree? No, the bus is not higher than the tree,
but the tree is higher than the bus. (Chyba oni mają uczyć się tego na
pamięć, bo cały podręcznik składał się z takiego czegoś).
Jako żywo przypomniały mnie się stare dobre podręczniki z XIX wieku: Ogród
mojego wuja jest większy od chustki do nosa mojej ciotki. No additional
comments.
Magdalena


  OT: Podręcznik
Witam,

Zmuszony rozmaitymi okolicznościami, od września rozpoczynam pracę w
Centrum Kształcenia Ustawicznego, takiej szkole dla dorosłych, którzy
chcą w dwa lata zdobyć średnie wykształcenie. Jak pewnie nietrudno się
domyślić, będę tam pracował jako nauczyciel angielskiego (everybody
run now! ;^)). Szczerze przyznam, że o nauczaniu pojęcie mam raczej
blade, ostatni raz miałem z nim do czynienia na trzecim roku studiów,
kiedy trzeba było wyrobić praktykę studencką. Stąd moja prośba: czy
moglibyście polecić jakiś podręcznik, który byłby pomocny nie tylko
dla uczniów, ale i dla nauczyciela? :-) Innymi słowy, jakiś zestaw z

sobie sprawę, że moje pytanie jest mało precyzyjne, ponieważ sam
jeszcze nie wiem, na jakim poziomie będę uczył, jaki zakres materiału
będzie obowiązywał. Wszelkie próby wydobycia programu nauczania od
dyrektora jak na razie spełzły na niczym :-D (obiecał, że program
dostanę w sierpniu). Jedyne, czego jestem pewien, to to, że będę
pracował "z młodzieżą w wieku od lat 18 do 50"... Dlatego prosiłbym o
jakieś ogólne sugestie co do tego, jaki podręcznik wybrać.

I jeszcze jedna prośba - wiem, że na grupie jest przynajmniej jeden
świeży magister (btw, wielkie gratulacje!) oraz parę osób w trakcie
studiów. Czy któreś z Was byłoby tak dobre i podesłało mi wzór
konspektu na priva? Może być jako plik tekstowy albo Worda. Moje
notatki z czasów studenckich są już niestety mocno niekompletne...

Z góry dziękuję za pomoc i porady.


  en>pol medyczne
Tomasz Nowicki:

Ale przyznaj, że opisane rozróżnieje ma sens - gdy usłyszysz, że pacjenta
zreanimowano, wiesz, że odzyskał przytomność. A jeśli mówią, że
zresuscytowano -
że owszem, oddycha i ma oznaczalne ciśnienie, ale "nie ma głowy".



Ależ przyznaję :-)
Właśnie dlatego zwróciłem na to uwagę, że spodobała mi się taka logika.

Ale ja do tej pory spotykałem się z innym (przytoczonym wcześniej) kryterium
rozróżnienia, stosowanym przez anestezjologów z "naszej" szkoły. Cóż, co
region, to obyczaj.
Aha, Twojego rozróżnienia nie używali również autorzy dość popularnych
podręczników intensywnej terapii (np. Jurczyk i Rondio, Sych). A Kamiński

należy - zgodnie ze źródłosłowem łacińskim - zarezerwować dla przypadków, w
których powróciła czynność OUN (łacińskie anima - dusza). Powszechnie jednak
używa się obu tych nazw wymiennie."

Pozdrówko
Adam Skalski


  Eire

Rozmyślam o podjęciu nauki tegoż języka wobec czego,
szukam czegokolwiek... Wszystkiego na ten temat; słowników,
książek, kontaktów, www, szkół i przede wszystkim osób
władających tym wspaniałym językiem, które zechciały by
mnie rozkochać w tej mowie jeszcze bardziej...
Do szaleństwa :)



Istnieje polski podręcznik do irlandzkiego autorstwa Gussmanna i Doyle'a.
Obydwaj pracują na KULu i tam też znajduje się chyba największy ośrodek
nauczania tego w rzeczy samej ślicznego języka. Ale jeśli jesteś z Warszawy, to
na pewno też się coś znajdzie.

Pozdrawiam!


  Język rosyjski -POMOCY
Witam

Jestem uczniem uczniem LO o profilu mat-fiz z rozszerzonym językiem
rosyjskim.Niestety nauczanie tego języka w mojej szkole stoi na bardzo
niskim poziomie,mój nauczyciel prowadzi lekcje niechlujnie,nie ukrywam ,że
nauka idzie bardzo trudno
Stąd moja prośba o linki dot gramatyki języka rosyjskiego lub skany
podręczników do tego języka

Z góry thx


  Język rosyjski -POMOCY

Witam

Jestem uczniem uczniem LO o profilu mat-fiz z rozszerzonym językiem
rosyjskim.Niestety nauczanie tego języka w mojej szkole stoi na bardzo
niskim poziomie,mój nauczyciel prowadzi lekcje niechlujnie,nie ukrywam ,że
nauka idzie bardzo trudno
Stąd moja prośba o linki dot gramatyki języka rosyjskiego lub skany
podręczników do tego języka

Z góry thx



A książki mogą być?
Na początek spróbuj
"Russkij jazyk siegodnia" autorka: Albina Gołubiewa

Co to za szkoła?

MG


  There is/are

There is a chair in the house.
In the house there is a chair.

I tak, i tak jest poprawnie, ale to dość nienaturalne konstrukcje,
typowe raczej dla podręczników niż dla mowy codziennej. W języku
potocznym mogę wyobrazić sobie na przykład takie zdania:

"So many guests, we need more seats."
"There is a chair in the bedroom, and another one in the office, you can
bring them down here."

"I can't see anything, what does the room look like?"
"In the corner there is a bed, and in the middle of the room there is a
table set for dinner, and in another corner there is a chair..."



Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.

Ciekawe tylko, czemu w szkołach uczą nie potocznego języka, tylko
jakiegoś sztucznego języka który się używa tylko w książkach i co
najgorsze, jak się napisze potocznie, to zaraz obniżają punkty.


  Gaelic

| napiszcie prosze gdzie moge kupic ksiazke z kasetami do nauki
| J. gaelickiego
| bede bardzo wdzieczna
| patrycja

Aidan Doyle, Edmund Gussman. An Ghaelige Podręcznik języka irlandzkiego.
Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Lublin 1997.

Ja kupiłam w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu w Księgarni Wojskowej. Z
rok temu.

Agnieszka



Tyle że bez kaset, niestety :((
Autor (polski, drugiego nie znam) jest b. dobrym filologiem,
ale Irlandia w tym podręczniku jest nie za bardzo romantyczna.
Przykłady zdań z ćwiczeń:
Kiedy Tadgh jest pijany, wydaje wszystkie pieniądze.
Kiedy pije, to kłóci się.
Ich córka nie chodzi do szkoły.
Tadgh nie daje swojej żonie żadnych pieniędzy.
Bije psa zawsze, gdy jest zły.
Czy oni zawsze się kłócą?
Codziennie gubicie pieniądze.
Jest pijany, nieprawda?

Ale są i inne zdania, które do tego kraju i języka nie zniechęcą,
chociaż rzeczywistości raczej też nie ubarwiają. Ale nie
przeczytałam do końca, więc może się mylę.
Na pewno jest b. dobrze opracowany. Jeśli ktoś chce się nauczyć
jęsyka metodą nie małpią, ale świadomą, to to jest właśnie to.

penna


  muzyczne en->pl

| Aha, słownik języka polskiego PWN podaje jako preferowaną wersję
| spolszczoną arpedżio. Wierzyć mu?

Ja bym wierzył, w moim podręczniku do harmonii też tak było, a do
szkoły muzycznej to ja chodziłem 30 lat temu...



Dzięki raz jeszcze. I do zobaczenia przy najbliższej okazji.


  PL => ENG List (Prośba o sprawdzenie i ewentualne poprawienie błędów)

Dodatkowo "Looking forward to HEARING from you soon".
Dla amerykańca to oczywiscie nie ma znaczenia. Niech się cieszy, ze po polsku
albo z traslatora nie dostał. Ale czy ja mam zmieniać zapamietane ze szkoły?
(mogło się coś przez te he he lat zmienić, albo mnie nie douczyli, ze hear też
dopuszczalne).
Lajk.



Nie mam przy sobie podręczników, więc dowodu na poparcie mojej wersji
nie znajdę, ale nie wymyśliłam tego sama. M.in. przez rok wysyłałam
listy handlowe, w których było to wstawione defaultowo, co bynajmniej
nie stanowi niezbitego dowodu na słuszność tej wersji, a być może
wręcz przeciwnie..

Nie upieram się w każdym bądź razie, jeśli zobaczę dowód, że tak się

pzdr.

Pat

--------------
"Even if you do learn to speak correct English, whom are you going to speak it to?" - i to są święte słowa.........
-------------


  Dziękuję za zainteresowanie
To tam też?! A ja myślałem, że tylko na filologii ang. te bzdury... Wśród



nas (anglistyki na UW) ILS uchodził za najpraktyczniejszą kuźnię tłumaczy i
ośrodek wszelkiego konkretu w tej materii, drugi po Bogu (czyli po
Poznaniu)...

:-)) To tak się zawsze wydaje... Cudze chwalicie, swego nie znacie. A
poważnie, to uniwersytety i inne szkoły wyższe w większości programami
studiów tkwią w XIX wieku, a same struktury tych uczelni - w średniowieczu.
Ja za pół roku bronię się z surdopedagogiki; to jest dział pedagogiki
specjalnej, który w ostatnim dziesięcioleciu zrobił krok milowy do przodu.
Ale co z tego, skoro obowiązujące są podręczniki z lat 50-80. minionego
wieku. Totalne bzdury w świetle obecnego stanu nauk społecznych.
A propos Chomsky'ego - musiałam się również w nim zaczytywać, gdyż moja
praca mgr jest z pogranicza surdopedagogiki i lingiwstyki. Owszem, jego
dzieła z lat 60. straciły już aktualność, ale warto je znać, gdyż znajomość
jego teorii pozwala zrozumieć teorie nowsze. Niemal cała współczesna
lingiwstyka wywodzi się przecież od szkoły Chomsky'ego. Śmiem twierdzić, że
to najwybitnieszy lingiwsta XX wieku.


  jezyk formalny

Formy bezosobowe, odpowiednio przeplatane i urozmaicane zdecydowanie
brzmią najlepiej.
"Należy zadbać o to... Konieczne jest zabezpieczenie... Powinno się
przeprowadzić..."



Masz rację Kolego, ale w przypadku gdy tekst ma forme instrukcji, sprawy
zaczynaja sie komplikowac. Wezmy na przyklad to:
1) Forma osobowa:
a) Przeprowadz szkolenie
b) Upewnij sie, ze pracownicy zrozumieli przekazywane informacje
c) Sprawdz, czy pracownicy stosuja sie do przyjetych ustalen
d) Sporzadz protokol.

2) Forma bezosobowa
a) Nalezy przeprowadzic szkolenie
b) Konieczne jest, by upewnic sie, ze pracownicy zrozumieli przekazywane
informacje
c) Wazne jest, aby sprawdzic, czy pracownicy stosuja sie do przyjetych
ustalen
d) Nalezy sporzadzic protokol.

Mimo, iz forma bezosobowa bardziej pasuje do charakteru calego dokumentu
(podrecznik przepisow BHP zgodnych z wymogami ISO), to mam wrazenie, ze
tekst w formie osobowej rozkazujacej po prostu lepiej sie czyta.
Co o tym sadzicie?

Piotr


  legal fees

| Witam,
| Czy słówko legal fees może mieć inne znaczenie oprócz opłaty sądownicze?

oprocz "sadowniczych" (zwiazanych z przewodem), rowniez oplaty
"prawnicze", np przy posrednictwie kupna-sprzedazy mieszkania / domu, gdy
transakcja przebiega przy udziale kancelarii prawnej.

| Dzisiaj na anielskim w szkole miałem listening o kupowaniu domu, naprawie
| itd., gdzie wg. autora książki legal fees to opłaty dodatkowe, takie jak
| opłaty za telefon, fax, ogrzewanie itd. Czy przypadkiem nie powinno być
| extra fees? Błąd autora czy inne znaczenie wyrazu?

nigdy w zyciu nie slyszalem o takim kontekscie "legal fees". Podrecznik
amerykanski?

marek



Z "legal fees" ostatnio spotkałem się w Supermemo No Problem zaawansowany -
tam ma znaczenie opłaty sądownicze, a z tym drugim kontekstem w pdr. Matura
Companion - rozszerzony Express Publishing.


  kto jest .edu.pl

pkos/ host -t ns seks.edu.pl
seks.edu.pl name server dns.ids.pl
seks.edu.pl name server phobos.ids.pl



Pięknie.
Wchodzę na www.seks.edu.pl a tam m.in.:

<titleEdukacja w Polskim Internecie</title

<meta name="keywords" content="eduseek, edukacja w internecie, katalog,
edukacyjny, strony o edukacji, oświata, astronautyka, astronomia,
biologia, chemia, ekologia, filozofia, fizyka, geografia, geologia,
historia, informatyka, literatura, matematyka, MEN, kuratoria,
podręczniki, słowniki, szkoły, śicągi, pomoce naukowe, uczelnie,
wos, wiedza obywatelska, internet w szkole, nauka, online,
materiały edukacyjne, oprogramowanie, programy, polskie, darmowe"

<meta name="description" content="Katalog zawierający ponad 1000
polskich stron edukacyjnych. Darmowe oprogramowanie edukacyjne,
pomoce naukowe OnLine"

To jakiś żart?
Co na to MEN (-by powiedział, gdyby wiedział)?


  Wazne pytania na koniec wieku
Dyskusja jest czysto teoretyczna i milo by znalezc kogos kto ma dostep do
jakiegos podrecznika. Problem w tym czy definicja mowi ze suma ma byc wieksza
czy wieksza badz rowna...

No i t.a.x.:
Twój to uproszczona wersja dowcipu o przejęzyczeniach Freud'owskich
Koledzy sobie opowiadają
- wiesz wczoraj w autobusie śmiesznie się przejęzyczyłem mówiąc do jednej z
pasażerek
  chciałem powiedzieć czy może się pani przesunąć, a wymknęło mi się
  czy mogę panią posunąć
drugi mówi
- to nic, ja wczoraj po powrocie do domu chciałem powiedzieć żonie
  witaj słoneczko mój ukochany kwiatuszku a wymknęło mi się
  przez ciebie kurwo zmarnowałem sobie życie.



| P.S. dyskusja o trojkacie 1,2,3 niezle mnie rozbawila..maja niektorzy
| ladne wyksztalcenie wyniesione ze szkoly podstawowej i do tego maja niezla
| wyobraznie. A co do warunku trojkata: suma dlugosci dwoch krotszych bokow
| musi byc wieksza od dlugosci trzeciego i koniec. (na plaszczyznie
| kartezjanskiej of koz)




  Totalny ROTFL

Dzisiaj dostałem e-mailem

| | FRAGMENT "Przygotowanie do zycia w rodzinie"

| | "Jestem kobieta szczesliwa. Rano wstaje razem z moim mezem i gdy



W sumie to juz czytalem to jakies 2 lata temu, ciekawe czy wprowadzili ten
podrecznik czy nie.
Poza tym to wcale nie jest smieszne, raczej tragiczne, jakich glupot teraz
ucza w szkolach.

Taxa:

eee, nic mi nie przychodzi do glowy, na kreche poprosze :(


  Co do polskiego rolnictwa ma Winston Churchil

"A teraz
zaśpiewa dla państwa znany francuski piosenkarz



rzeczywiscie katastrofa, jak sie ktos nie zna na czyms,  a MUSI o tym
opowiadac.

kiedys w szkole przyszedl praktykant na lekcje geografii. akurat
mielismy temat o trzesieniach ziemi i zwiazanych z nimi zjawiskach. no
i facet jedzie tekstem zywcem z podrecznika:
"trzesienie dna morskiego wywoluje ogromne fale zwane przez
japonczykow tsunami". i dalej tekstem juz od siebie:

"no wiec te    t s u n y   potrafia wedrzec sie na wybrzeze..."
i potem przez 15 minut o tych "tsunach"...


  Co do polskiego rolnictwa ma Winston Churchil

kiedys w szkole przyszedl praktykant na lekcje geografii. akurat
mielismy temat o trzesieniach ziemi i zwiazanych z nimi zjawiskach. no
i facet jedzie tekstem zywcem z podrecznika:
"trzesienie dna morskiego wywoluje ogromne fale zwane przez
japonczykow tsunami". i dalej tekstem juz od siebie:

"no wiec te    t s u n y   potrafia wedrzec sie na wybrzeze..."
i potem przez 15 minut o tych "tsunach"...



ROTFL! Tsuny... Moze pomylił z Datsunami :-))

Pozdro PW


  do Szwecji?
Pani Aniu,

Dziękuję za informacje, milo spotkac kolezanke po fachu (jaka uczelnie Pani
konczyla? Ja UAM, fil. ang.)jesli mozna jeszcze pare pytan:
1. Do jakich instytucji nalezy sie udac, zeby "przepuscic" swoje dokumenty?
2. Jak mniej wiecej okreslilaby Pani stopien trudnosci znajomosci jezyka na
poziomie szwedzkiej matury - n.p. przy uzyciu terminologii "anglistycznej" -
upper-intermediate czy juz advanced (a moze CAE?;-)
3. Jakich podrecznikow uzywa Pani w swojej szkole?

Z powazaniem
Ireneusz Barczak


| Pani Aniu;

| przyglądam sie dyskusji na temat pracy w Szwecji i widzac Pani
znajopmosc
| rynku, chcialbym uzyskac informacje (jesli to oczywiscie mozliwe i nie
| stanowi problemu) dotyczaca zatrudniania Polakow w Szwecji.

| Kwestia dotyczy dwoch sytuacji:

| 1. praca w okresie wakacyjnym dla mlodych ludzi ze znajomoscia jezyka
| angielskiego oraz szwedzkiego

Szczegolow nie podam, ale NA PEWNO mozna zalapac prace sezonowa przy
zbiorze
truskawek (czerwiec/lipiec), co do innych prac, trudno mi powiedziec, bo
nawet praca w domu opieki wymaga pewnych kwalifikacji



pielegniarskich......
Ale nic nie jest niemozliwe.

| 2. praca na stale dla Polaka anglisty (nauczyciela akademickiego jezyka
| angielskiego w Polsce). Dodam rowniez iz znam w stopniu
| srednio-zaawansowanym jezyk szwedzki.

Tu moge powiedziec wiecej, bo sama jestem takim przypadkiem - magister
filologii angielskiej na stale pracujacy jako nauczyciel licealny tego
jezyka. Generalnie - nasze dyplomy sa uznawane, trzeba przepuscic
dokumenty
przez odpowiednie instancje i po oplaceniu uzyskuje sie uprawnienia do
nauczania jezyka na okreslonym poziomie. Trzeba jednak udokumentowac
rowniez
znajomosc szwedzkiego na poziomie szwedzkiej matury z tego jezyka.

Ania BjĂśrk




  Ku przestrodze i ku pociesze przeczytajcie
Ponizej ku przestrodze i ku pociesze przeczytajcie :

To sa wypociny Stowarzyszenia Katolickich Rodzin w Gdansku ( to chyba
bojówka LPR ;-)  oraz Forum Kobiet Polskich (chyba nie wszystkich ;-)

Warszawa, dn. 8 marca 2002 r.

OŚWIADCZENIE
Forum Kobiet Polskich

TAK! dla wychowania do życia w rodzinie
NIE!  dla demoralizującej edukacji seksualnej

 Jako kobiety i matki skupione w Forum Kobiet Polskich,  skupiającym 53
organizacje kobiece, z najwyższym niepokojem śledzimy zmiany wprowadzane
przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu do przedmiotu "Wychowanie do
życia w rodzinie" w kierunku demoralizującej edukacji seksualnej.
Przygotowywane są także nowe podręczniki.
Uważamy, że cele i treści programowe dotychczasowych zajęć edukacyjnych
sprawdziły się w nauczaniu szkolnym, co potwierdzają badania. Nie mają zatem
żadnego uzasadnienia jakiekolwiek zmiany w tym zakresie. Na nasze zapytanie
do MENiS o przyczynę i celowość wprowadzanych zmian nie otrzymaliśmy żadnej
odpowiedzi.
Proponowana edukacja seksualna ma charakter demoralizujący, nie przygotowuje
prawidłowo do odpowiedzialnego rodzicielstwa i życia w rodzinie.  Małżeństwo
zrównuje ze związkiem partnerskim, a odpowiedzialność rodzicielską do
stosowania antykoncepcji. Niejednokrotnie skłania też młodzież do
podejmowania wczesnego współżycia seksualnego.
W związku z powyższym wzywamy do  szerokiego społecznego protestu przeciwko
wprowadzeniu edukacji seksualnej do polskich szkół, który kierujemy do Pana
Premiera Leszka Millera.

       Ewa Kowalewska- Prezes Forum
        Kobiet Polskich
       Barbara Adamczak -Wiceprezes
       Anna Lisiewicz - Sekretarz

adres
Szanowny Pan
Leszek Miller Premier RP
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

 Wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec zmian w  zajęciach edukacyjnych
"Wychowanie do życia w rodzinie" w kierunku demoralizującej edukacji
seksualnej.
Żądam utrzymania dotychczasowych treści programowych, które sprawdziły się
wspierając rodzinę w jej dziele wychowania i promują ekologiczny styl życia.

 (Podpis)

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich
ul. Piecewska 9
80-288 Gdańsk

pozdrawiam

yarecki

---------------------------
   www.alternatywa.com

 Alternatywa dla Informacji
----------------------------


  rok 966
Mam prosbe czy ktos posiada aktualny podrecznik do histori polski?
Taki z ktorego ucza dzieci w szkole podstawowej, czy jak ona sie tam teraz
nazywa.
Czy nadal jako date _powstania_ panstwa Polskiego podaje sie tam rok 966?

  ksiazka

tu byc moze masz racje... jednak Samurai nie nadaje sie do nauki AS... z
niego czerpie sie wiedze na temat konkretnych technik... chcesz zrobic
"symulacje" drag tlumionych... zagladasz do ksiazki i juz wiesz... nie
chodzi o to co "znacza" poszczegolne funkcje, ale jak podejsc do takich
np.
wzorow matematycznych czy fizycznych... bo to nie do konca to samo co w
podrecznikach do szkoly ;))



a czerpanie wiedzy na temat konkretnych technik to nie nauka?
z tego też względu że jest pewne kompendium - mimo wszystko wymieniłem ten
rozdział jako jeden z godnych uwagi
Jednak nie ma tam nic odkrywczego i jest rzekłbym na dość podstawowym
poziomie.
Jeżeli ktoś się chce uczyć programowania w AS - jak już wspomniałem są
lepsze pozycje.
Jeśli ktoś ma zdolności do wymyślania własnych projektów - to lepszą pożywką
będzie książka do fizyki, chemii czy mała encyklopedia matematyki niż ta
książka, gdyż to z nich można zaczerpnąć garść pomysłów - książka nam nie
dostarczy niczego ciekawego.

W rozdziale mamy PODSTAWOWE informacje na temat:
- konwersja stopni na radiany i odwrotnie
- twierdzenie Pitagorasa
- rzut geometryczny
- dodawanie wektorów
- prędkość i przyśpieszenie
- drugie prawo Newtona
- prawo Hooke'a
- detekcja kolizji - na hitTeście (w książce ekspertów...)
- kolizje matematyczne (życzę powodzenia w praktyce )
- zasada zachowania pędu i energii
- fizyka kuli

Tak naprawdę niewiele jest tam poza prostymi wzorami zapisanymi w postaci
AS.
To ma być książka o "światowej" renomie?
Życzę powodzenia w zrobieniu gry opartej na zaimplementownym przez nich
mechaniżmie detekcji kolizji.... - wydajność jest co najmniej mierna.
Od takiej książki oczekiwałbym raczej pokazania algorytmów zderzeń z
implementacją podziału na strefy w celu optymalizacji szybkości działania
kodu a nie wzoru Pitagorasa...

Dlatego jeszcze raz piszę - według mnie (kazdy może mieć inne zdanie) to
książka mocno przereklamowana.
Autorzy są niewątpliwie uznani i zrobili wile ciekawszych rzeczy niż to co
prezentują w siążce.
Bądźmy szczerzy, każdy kto pośledzi ich poczynania zorientuje się, że tak
naprawdę nie chcieli wcale za dużo przekazać:)
Pozdrawiam
Jan


  Taka sobie mala dygresja

brak

jest,ze
oprócz darmowego oprogramowania malo kto uzywa licencjonowanego w zwiazku
z
tym nie oze liczyc na pomoc dystrybutora lub nawet na podrecznik.
Wiekszosc
pytan moglo by zalatwic slawetne RTFM.  Ale cóz, traktujmy to jako
dzialalnosc spoleczno-edukacyjna.  W koncu nikt nikogo nie zmusza do
odpisywania na wciaz te same pytania.  Czas najwyzszy na stworzenie FAQ.



Problem polega na braku FAQ i lenistwie czytających (zanim się zada pytanie
warto
poszperać parę tygodni wstecz).
Jednak ten kolega to nie ma o czym pisać, jeśli grupa jest dla niego nudna,
to po co czyta?
Szczególnie jeśli wie wszystko o profesjonalnym sprzęcie? (ja nie wiem
prawie nic).
Niepopularnych Maców mam już dość - kupując go dopiero musiałbym siedzieć na
linii
amerykańskiego serwisu (;-)). W Polsce MAC zdechł 7 lat temu co najmniej - w
sumie to
nigdy go nie było naprawdę.
Co do innych list nie wszyscy znają techniczny angielski (lub w ogóle), wolę
pogadać z
Polakiem (Polką (;-)) ), który kupuje podobny sprzęt w podobnym sklepie i ma
podobne
problemy.
Mogę się nawet z nim spotkać i obejrzeć efekty jego wypocin.
Nie wszyscy na tej liście potrzebują pomocy przy tworzeniu filmów
reklamowych za 1mln USD,
lub mają problem z kołem w szkole filmowej. Moja potrzeba zdobycia kilku

wyniknęła stąd, że chciałem znaleźć pomoc i linki do stron, na których mogę
nauczyć się
zarchiwizować moje filmy z budowy domu i inne na trwalszym od kasety
nośniku. I tyle, nie mówię,
że mnie to wciągnie (na razie wciąga). I używam programu dołączonego do
karty.

Paweł - zamiast wysyłać takie śmieci idź i nakręć jakiś film.
A może Ty jesteś Expert lub uczeń słynnego Experta? Ten to opowiada takie
bzdury na każdej
grupie (mógłby nakręcić program "Na każdy temat").
MK


  Nauczanie jezykow - prosba o pomoc
 .  Jakie zazwolenia sa wymagane ?

Wystarczy zarejestrować "zwykłą" działalność gospodarczą w urzędzie miasta
(gminy) oraz uzyskać "błogosławieństwo" kuratorium oświaty.

Chce zatrudnic kilku nauczycieli - nie wiem tylko na jakich zasadach -
jaki rodzaj umowy , ja raczej nie bede uczyl :)



Żadnej własnej kadry - bo zbankrutujesz. Zatrudnij ludzi, którzy już pracują
w szkołach, tymbardziej, że i tak każdy człowiek prowadzący tego rodzaju
zajęcia dydaktyczne musi posiadać przygotowanie pedagogiczne. A najlepiej
jest zatrudnić te osoby na umowę o dzieło. Ty nie odprowadzasz żadnego ZUS-u
(więc koszt zatrudnienia jest niziutki :-) a ludzie dostaną więcej "na
rękę" - bo przy takiej umowie koszty uzyskania przychodu wynoszą 50%. (czyli
realny podatek - to 10%).
Aha, jeszcze jedno - Ty będziesz właścicielem szkoły, ale nie możesz być w
niej dyrektorem bez posiadania wymaganych kwalifikacji (przygotowanie
pedagogiczne, oraz kurs zarządzania placówkami oświaty).

Lokalizacja:



Lokalizacja jest znakomita !!!

Jak urzadzic sale ? Czy w stylu szkolnym - to znaczy lawki oraz krzesla



Najlepszym (moim zdaniem) układem są krzesełka wokół, kiedy grupa widzi się
nawzajem i z każdego punktu sali wszyscy tak samo słyszą lektora. Przy czym,
nie same krzesełka, tylko te z blatami (napewno będą coś zapisywać)

Jakie dodatkowe wyposazenie sal ?



Na początek wystarczy dobry magnetofon, podręczniki i ewentualnie jakieś
foliogramy - ale to nauczyciele sami C powiedzą czego potrzebują.

Jaki plan zajec? zajecia popoludniowe, poranne albo ...



Rynek sam Cię zweryfikuje po pierwszym naborze, ale praktyka wskazuje, że
największym zainteresowaniem cieszą się dwie formy zajęć: wieczorowe (np.
2-3 razy w tygodniu) oraz zaoczne (czyli sobotnio-niedzielne).

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego "rozkręcenia biznesu"
Ewka

Ps.
Daj znać, jak uruchomisz, jak C się powodzi:-))


  Polski biznesie - wesprzyj wiejską szkołe... [OT]

witanko

ja tez mam w domu tylko stary PII

a poza tym _po co jest panstwo
czy tylko od podatkow brania?

alojz



Hi, Alojz.
Ja też mam w domu tylko podobną "rakietę" ale ważne że działa i daje się  
pracować. Zresztą jako programista świadomie nakładam sobie "cugle"  
wychodząc z założenia że jak będę zadowolony z działania swojego programu  
na takim zabytku to klient posiadając znacznie szybszy sprzęt powinien być  
zadowolony tym bardziej.

Ale wracając do tematu:
Jeżeli ktoś wie o jakiejśc formie pomocy ze strony RP lub UE to bardzo  
proszę o wszelkie informacje. Może faktycznie jest (a przynajmniej powinna  
być) jakaś forma wsparcia dla szkół.
W dużych miastach jakoś to inaczej wygląda (wiem bo sam mieszkałem do  
niedawna w Warzawie) Tutaj na wsi szkoła ma roczny budżet "aż" 7 tyś zł -  
więc co może zrobić? I tak robi bardzo dużo: obiady i podręczniki dla  
najbardziej potrzebujących i całe mnóstwo innych rzeczy. Wiele daje się  
zrobić dzięki wspólnym wysiłkom rodziców - ale wszystkiego się nie da.  
Szkoda, bo dzieciaki naprawdę dobrze się uczą i wiele potrafią już zrobić  
na kompach. Uczą się nie tylko WIndows i pakietów biurowych ale również  
Linuxa, OS2 na Mac'a.
W czwartej klasie budują już własne strony w HTML i PHP4, Niektórzy wcale  
sprawnie posługują się MySQL i Postgres'em. Widać po prostu że chcą.
Aż przyjemnie coś dla nich robić.

Sorki - troche się rozpisałem.
Pozdr.
Adam


  Tablice dwuwymiarowe. Wypelnianie rekurencyjne.

Aczkolwiek to nie bylo zadne zadanie, ani w szkole, ani na uczelni, ani z
podrecznika, ani z zadnego innego miejsca.
Taki kaprys po prostu, z ciekawosci :)



Aaa to przepraszam.


  Po ktorej stronie prostej lezy punkt??

Mamy dane wspolrzedne punktu a, oraz punktow b i c przechodzacych
przez prosta. Jak sprawdzic po ktorej stronie prostej znajduje sie a?
(chodzi o porownanie, czy nad, czy pod prosta.)



Jesli dobrze pamietam, bylo chyba cos takiego w podreczniku do drugiej
klasy szkoly sredniej. Nie wiem z jakiego punktu rozpatrujesz problem
(program czy zadanie na matme? :). Na pewno trzeba wyznaczyc rownanie
prostej. Przykladowe rozwiazanie (jedna z mozliwosci na kompie) bedzie
wygladac tak: przyjmujemy, ze punkt a lezy gdzies na gorze ekranu, zas
punkty b i c... eee, narysuje to:

         a
                ----------c
        --------/        
b------/

To miala byc prosta :))), no niewazne, wyobraz sobie,
ze punkty b i c sa polaczone; jesli b.y = c.y, to sprawa
jest latwa:
    if (a.y c.y)
{
   printf("powyzej");

}



jesli b.y != c.y, to:

int porownywana;

if (c.y b.y)
   porownywana = c.y;        ; c jest wyzej
else
   porownywana = b.y;          ; b jest wyzej
{

    if (a.y porownywana)
{
   printf("powyzej");

}



w zadaniu przyjalem, ze punkty b i c leza
na krawedziach ekranu; jezeli tak nie jest, np.
mamy taka sytuacje:

         a

                 c--------n
        b-------/        
m------/

- chodzi o to, ze wspolrzedne x tych punktow
nie sa rowne np. 0 i 319, to musimy ze
wspolrzednych tych punktow wyprowadzic rownanie
prostej; nastepnie za x podstawiamy wartosci
krawedzi ekranu (tu podalem dla res. 320xilestam)
i wyliczamy wartosci m.y i n.y, potem tak jak
juz opisalem.

To tylko pomysl, nie wiem czy tak bedzie w praktyce,
ale mam nadzieje, ze jakos pomoglem.

Sprobuj tez na pl.sci.matematyka.

Argasek


  CNA -jak to jest?

administruje sobie niewielka siecia NW3.11 i pewnego dnia
postanowilem uzupelnic swoje kwalifikacje o CNA.
 Od czego powinienem zaczac, zeby nie wydawac kilku tys. zl
na szkolenia, ktore nie wiem na ile bylyby mi przydatne



Szkolenie jest jedno : kurs nr 520 - NetWare 4.11 Administration.
(tak mi sie wydaje)

do egzaminu (podobno kosztuje on 40$)?



Egzamin tez jest jeden ,ceny moga sie wachac w zaleznosci
od tego gdzie chcesz zdawac, wiec lepiej obdzwonic kilka
osrodkow testowych i sprawdzic.

 Poza tym po zakonczeniu kursow mam papier _tylko_
o zakonczeniu danego kursu.



Po kursie na prawo jazdy tez masz tylko papier o
o ukonczeniu kursu, prawo jazdy dostajesz jak zdasz
egzamin. W sumie logiczne ,prawda ?

Nie znam tez zadnych wymagan dot. egzaminu (na stronie
Novella byly tylko enigmatyczne numery testow).



Popatrz dokladnie, swego czasu kiedy szukalem informacji
na ten temat, to wszystko bylo : http://education.novell.com

Jezeli ktos ma "w tej materii" jakies wlasne doswiadczenia
i ew. materialy (lub zna ich namiary w sieci) to mail me please.
Chcialbym sie dowiedziec jak taka certyfikacja przebiega
od kuchni i co trzeba zalatwiac.



Najlepiej pojechac na kurs.  Dostaniesz komplet materialow
czyli : skrypt studencki (sa w jez polskim i angielskim, moim
zdaniem jesli ktos chce zdawac egzamin powinien zazadac
materialow w jez angielskim, bo egzaminy sa tylko po angielsku
wiec lepiej otrzaskac sie z terminologia), do tego dwa cd:
nw4.11 demo dla 2user i cd z dokumentacja w DynaText, plus
cztery podreczniki papierowe z dokumentacji Novella.
Generalnie te materialy powinny wystarczyc do tego aby
sie przygotowac do egzaminu. Numer testu podany jest
w skrypcie studenckim.
Nastepnie musisz znalezc autoryzowane centrum testowe
Sylvan Prometric (najczesciej ten sam NAEC w ktorym
bedziesz na kkursie) i zamowic egzamin, pojechac w
wyznaczonym terminie i zdac. A wtedy GRATULACJE!

Jesli nie chcesz jechac na kurs (nie ma takiego obowiazku)
to musisz miec dostep do dokumentacji NetWare, i przeczytac :
Supervising Network, Concepts, Introduction do NDS,
Printing Services, cos o Client tez by sie przydalo.
To chyba na tyle. Generalnie jesli ktos ma troche praktyki to
przygotowanie do egzaminu zajmuje okolo 2 tygodni.

Jeszcze jedno : egzamin zawiera od 15-25 pytan, trwa
bodajze 25 min, w trakcie moga byc symulacje pracy
Netware Admina (czyli cw.praktyczne).

Kazimierz Osinski


  Czytaliscie?

Mowiac krotko jesli Novell nie poprawie tego tylko dalej bedzie mial
taki beznadziejny marketing to za rok bedziemy mieli znowy nastepna
restrukturyzacje tylko tyle ze po niej to juz bedzie po Novellu.



Tu jeszcze raz pelna zgoda. IMHO Novell powinien zdecydowac sie na
rewolucyjny krok i wypuscic TANI (<100 USD) a moze nawet darmowy (!),
PROSTY serwer dla malych sieci (moze "na bazie" lekko podrasowanego NW 4 a
moze nawet NW3 z dolaczonym jakims prostym serwerem poczty i MPRem?) Byloby
to wejscie na rynek na prawde malych sieci (akademiki, sieci domowe, biedne
male firmy, szkoly) gdzie dominuje Linux z rozwiazaniami typu Samba albo
Mars. Oczywiscie powinno toto z wygladu (sposobu administracji, uzycia
klientow etc.) przypominac zwykle NetWare (za pare lat bylaby kadra
wykwalifikowanych adminow, ktorzy namawialiby swoich szefow do zakupu NW).
NW SBS to dobry pomysl (tak dobry, ze w ostatnim Chipie Sp mozna znalezc
SBS tyle ze Malomiekkiego...) ale namowcie w polskich na przyklad warunkach
szefa piecioosobowej firmy do wyciagniecia tysiaca dolarow. Z drugiej
strony nie rozumiem dlaczego Novell nie decyduje sie na przyklad na szersze
udostepnienie materialow reklamowych (chocby calkiem milych filmow, ktore
pokazywane sa na promocjach Novella w Polsce) w sieci. Strony dla
inzynierow, z ktorych mozna sciagnac sobie wersje ulotek do wydrukowania to
ciut za malo, jak na dzisiejsze czasy... Dodalbym do tego jeszcze straszna
ociezalosc dzialania Novella jezeli idzie o kontakty z klientami. Kupic
tego (np ksiazek do kursow) "z polki" w ogole nie mozna, trzeba sie
skontaktowac z autoryzowanym dostawca, zatrudniajacym certyfikowanego
sprzedawce, ten wysle list do Stanow (Irlandii?), tam pismo odczeka,
nabierze mocy urzedowej, poczeka az skonczy sie weekend, trafi do nas do
polski gdzie polezy sobie kolejne dni "na cle" itd. (a zajrzyjcie do
ksiegarni np informatycznej w Lodzi gdzie mozecie kupic sobie komplet
podrecznikow MCSE po polsku i od reki, za giotowke albo placac karta...),
no i konsekwencja tego sa jakies ksiezycowe ceny (choc materialy sa
rzeczywiscie bardzo dobre, ale co z tego, kiedy malo kogo na nie stac).
Podobnie wyglada zakup samego OS-a (przynajmniej w Lodzi nie moge "wsiasc w
samochod, pojechac i za dwie godziny kupic"). Niestety, jezeli tak dalej
bedzie szlo, to jeszcze raz bede sie musial zgodzic z Przedmowca. Moze
firma nie splajtuje (bo ma chyba calkiem spory kapital i managerow bez
sklonnosci do samobojstwa finansowego) ale stanie sie tak "elitarna", ze
latwiej bedzie na oczy zobaczyc SUNa czy innego ICLa niz serwer NetWare...

  Angielski: co to, on the earth, jest?

<cite
Which is fine if you're assembling a tricycle, but if you're building a
defranishizing comboflux, you really want your own machine shop to build
special tools in.
</cite



No tak, od razu wiedzialem, ze to SF! ;-)

| Doskonale wprowadzenie do angielskich taboo words i swearswords (nie
| zeby je od razu uzywac) - z podzialem na wariacje BrE i AmE - znajduje
| sie w jednym z najlepszych podrecznikow gramatyki tego jezyka:
| "Practical English Usage" Michaela Swana, Oxford University Press,
| rozdzial 589.

W moim Labadku jest to haslo: well :-)  To co masz na mysli to u mnie
czesc 550 (2/e, 1995).



Ciesze, ze purytanscy Anglicy nie usuneli tego rozdzialu z nowych wydan
Labadka.

Jednakze nieoceniony w swej pomocy zdaje sie byc:
Spears, R.A. (1989). American Slang Dictionary. Harrap. 0-245-50075-8.



Czy chodzi o grube tomiszcze w niebieskawej obwolucie? Gdy juz jestesmy przy
takich bezecenstwach, to warto zajrzec do "Dictionary of Historical Slang",
Eric Partridge, Penguin (dawniej to bywalo!) oraz tego samego autora "Catch
Phrases", Routlege & Kegan Paul. Z polskich "brudow" polecam "Slownik
tajemnych gwar przestepczych", Wydawnictwo Puls (bardzo powazne wydawnictwo,
praca naukowa) oraz niemniej powazny/naukowy "Slownik gwary studenckiej"
(wstrzymany 20 lat temu przez cenzure).

Co do gramatyki to nie ma nic lepszego od szkoly Alexandra :-)))



Alexander? A kto to jest? Ja wole rozmawiac bezposrednio z nativkami  ;-)

Stobier


  Jaki dobry, polski, w miare tani CMS?
www.joomla.pl
www.joomlapl.com

i stronaprojektu www.joomla.org

Jak ktos chce zlecic wdrozenie i szkolenia (realizacje podreczników) to moge
zlozyc oferte.

Pozdrawiam
Mario


  Agencja autorska?

RainDog pisał/a:

R<KONIEC CYTATU-------------------------------------------------

RCzyli kolejna przesłanka, mówiąca o tym, ze można optymistycznie
Rpatrzeć na moją ewentualną działalność.

RZ biznesowego punktu widzenia ma się 100% rynku!!!

Jeśli rynek okaże się zerowy, to i 1000% nie pomoże :)
Musisz wszystko przekalkulować. Na chłodno.
Dobrym pomysłem jest chyba ograniczenie się do jednej branży, może
dwóch.. (Osobiście nie kupuję na straganach, gdzie obok butów leży
porcelana - zwykle mam wtedy wrażenie, że sprzedawca nie zna się ani
na jednym, ani na drugim).

Wracając do przykładu rynku dziecięcego...
Wspominałeś o koślawych tekstach obok pięknych ilustracji.. A co z
ilustracjami? Przyjrzałeś się nazwiskom autorów tych pięknych
obrazków? To nie są polskie nazwiska; Polacy z reguły serwują szarą
schizofrenię. Akurat wiem, dlaczego tak jest - z reguły wydawcy płacą
za obrazek do bajki 30-50zł. Dobry obrazek to 2-3 dni pracy. W
rezultacie wszystkie obrazki rysują graficy, zatrudnieni w
wydawnictwach za 840zł brutto miesięcznie.

Ale!
Mam koleżankę, pracującą w wydawnictwie szkolnym (to obecnie wielki
rynek ilustratorski - ponoć w Polsce krąży jakieś 120~140 rodzajów
podręczników do samej szkoły podstawowej; co roku powstaje kilkanaście
nowych, a to są tysiące obrazków). Słyszałem od tej koleżanki niej, że
niedawno na jakichś targach wydawcy lamentowali, że nie ma w Polsce
"rynku" ilustratorów. Albo to są wolne żarty (15zł dniówki?), albo coś
się wreszcie ruszyło... Pomyśl może i o tym rynku. W końcu w Ameryce
to działa (wpisz w wyszukiwarkę "literary agent")


  (Po)mimo(,) że
Jan:

Obawiam się Ewo, że jesteś w błędzie, jeśli idzie o ocenę zasad
stawiania przecinków. Według mnie zasady nie są proste, a już na
pewno się są prosto wyjaśniane przez nauczycieli.



Nie są proste, ale *mogłyby* być proste.

Na przykład podać *uczniom* tylko jedną zasadę -- stawiaj przecinek
tam, gdzie czujesz, że zdanie powinno zostać rozdzielone.  A
*nauczycielowi* pozwolić obniżać ocenę za złe postawienie przecinka,
mimo że nie podał żadnej zasady dobrego stawiania przecinków, o ile
potrafi wyjaśnić, dlaczego rozdzielenie zdania w tym miejscu nie ma
sensu.  I niech się niedolaty uczą bez zasad, a tylko przez oczytanie
oraz od starszych.

Takie podejście pozwoli uprościć podręczniki do interpunkcji oraz
zaoszczędzić środki marnowane na wodę mineralną, paluszki i paprotki
dla różnych rad języka.  A na dłuższą metę spowoduje, że następne
pokolenia będą stawiać przecinki inaczej niż my, w dodatku każdy
inaczej.  No i dobrze, żywy język się zmienia a obwarowany sztywnymi
zasadami wyzionywa ducha.  I nie ma powodu, żeby normalni ludzie
stawiali przecinki na komendę.

Jan:

Jako podsumowanie wywodów proponuję stwierdzenie mojego dowódcy w
wojsku, jako reakcję na odpowiedź żołnierza podczas szkolenia.
Pytanie dotyczyło ilości sztuk broni w jakimś pododdziale, liczącym
znaną liczbę osób. Odpowiedź w zamiarze była sprytna, bo na nosa: 50
procent. Dowódca na to: Siadaj, dwójka, procentami operuje się od
pułkownika wzwyż.



/Ceterum censeo exercitus delendos esse/.  Po co mają ludzi ogłupiać
za nasze ciężkie podatki?

 - Stefan


  SJP Szymczaka -- gdzie wydany?

Scobin:
| ...chyba nie ma przeszkód, abym powołał
| się na źródło ze strony internetowej. Zwłaszcza gdy jest kompetentne.

Stasinek:
| A jak zweryfikujesz, że jest kompetentne? Czy z góry założysz, że np. strona
| Wyd. Szkolnych i Pedagogicznych to źródło kompetentne?

Ale co ma piernik do wiatraka?



Też wydawnictwo i teoretycznie kompetentne. Bo wydaje podręczniki.

Na stronę PWN-u wchodziłem już 678 razy, a na
naszej grupie w ciągu ostatnich 216 dni było 197 odwołań do niej. Nikt się
nie
uskarżał. A już na pewno nie w tak istotnej kwestii, aby można było mówić o
braku kompetencji.



W obronie internetu podaj argumenty z innego źródła, a nie z internetu. ;]

| Dodatkowo: za dwa tygodnie może to źródło już nie istnieć,
| bo zmienią zawartość strony.

Od 298 dni nie zmieniają. Czemu mieliby zmienić teraz?



Hmmm. Kiedyś Onet miał ogólnie dostępna Encyklopedię "Wiem". Czemu zmienili?

Poza tym jeszcze nie
umiem podawać w bibliografii informacji o źródłach przyszłych.



Nie rozumiem.

Staram się, ale
w programie dla szkoły średniej to będzie dopiero jakoś pod koniec trzeciej
klasy.

| PS. Widziałem pracę licencjacką z takimi załącznikami...

To wtedy tych wydruków/załączników musiałoby w mojej pracy być parę. Jakbym
pisał nie na 20, ale na 200 stron, to mógłbym o tym pomyśleć. Chociaż wtedy
doszłyby jeszcze koszty tuszu.



Gdybyś chciał zrozumieć w pełni to co piszę, zauważyłbyś, że wcale tego nie
zalecam.

Serdecznie pozdrawiam
Scobin

PS Dla mnie nie jest oczywiste, z którego wydania pochodzą hasła ze strony



Jeśli powołujesz się na żródło, to trzeba to robić rzetelnie, a nie pi razy oko
(kwestia roku wydania w którymś w twoich poprzednich postów).
Pozdrawiam
Stasinek


  język użytkowników komputera-żargon czy język specjalistyczny?
Witam.
Piszę pracę magisterską na temat "języka komputerowców"(temat nie jest
jeszcze
do  końca sprecyzowany) i zwracam się z prośbą o pomoc do Społeczności
Internetowej, czyli do Was.Piszcie o swoich spostrzeżeniach, może ktoś
zetknął
sie z jakimiś artykułami, tudzież innymi formami wypowiedzi na ten temat?
Słowem każdy "post" na ten temat będzie mile widziany.
Liczę na burzliwą dyskusję.:-))



Może być i język i żargon, zależy co chcesz badać. Językiem specjalistycznym,
jak sama nazwa wskazuje, posługują się specjaliści czyli informatycy,
elektronicy itp. - jeśli o ich języku chcesz pisać, to będziesz pisała o języku
specjalistycznym. Jeśli jednak chcesz pisać o języku, jakim posługują się
użytkownicy grup dyskusyjnych, to na pewno nie będzie to język specjalistyczny,
chyba że chcesz konkurować z prof. Wilkoniem i stworzyć nową typologię odmian
polszczyzny.
Żeby Ci pomóc w sprecyzowaniu tematu, musielibyśmy wiedzieć, co umiesz - innymi
słowy z jakich podręczników uczyłaś się gramatyki, albo kto Cię gramatyki
uczył, kto jest Twoim promotorem. Wiem, że niezręcznie jest ujawniać nazwiska

pracy magisterskiej, to naprawdę niewiele, ciężko byłoby Ci się uczyć od nowa
czegoś, z czym jeszcze się nie zetknęłaś. Musisz być zainteresowana tym, o czym
chcesz pisać i musisz mieć narzędzia, które Ci to pisanie umożliwią - inaczej
będziesz się kręciła w kółko, zmęczona będziesz i Ty i Twój promotor.
Na przykład: czy znasz dobrze teorię aktów mowy - od Austina, Searle'a przez
Grice'a, Leecha do Awdiejewa, Labochy, Ożoga? - na tej bazie można zaproponować
kilka tematów, albo czy znasz podstawy lingwistyki tekstu - od Beaugranda i
Dresslera przez prace Dobrzyńskiej do Anny Duszak?
Bibliografię musisz sobie do pracy sama skomletować, to jedna z umiejętności,
jaka musisz posiąść, pisząc pracę magisterską. Zacznij od jakiejś pracy
zbiorowej, tam przy każdym artykule będziesz miała podaną bibliografię, w ten
sposób skompletujesz sobie własną. Możesz zacząć od zbioru "Język w
komunikacji" - bliższe dane na stronie internetowej Wyższej Szkoły
Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Znajdziesz tam 3 artykuły o komunikacji
przez komputer, także o języku specjalistycznym.
Powodzenia
Grażyna