Witam wszystkich !
Witam

Jestem Wojciech, więcej w moim profilu więc zapraszam.
Na razie jestem w wojsku a tak dokładniej to Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu.
Zdawałem maturę z fizyki i zdałem na dobry i z chęcią będę służył innym.
A dlaczego taki login ?
Dlatego że jest moim autorytetem Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Pozdrawiam

     

  Army by the Klich
Oto opis jak się ma życie do propagandowych bilbordów:
(..)Sztab Generalny w najbliższych dniach zdecyduje, czy i w ogóle wojsko przyjmie w tym roku ochotników. Do poznańskiej Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych do końca marca podania złożyło ponad 2,8 tys. osób - mieli walczyć o 80 miejsc. Nie wiadomo jednak, czy zaplanowane na lipiec egzaminy w ogóle się odbędą.

W Szkole Podoficerskiej Marynarki Wojennej w Ustce już przesądzone - nie będzie naboru rocznika 2009/10. "Nadesłane dokumenty zostaną bezzwłocznie zwrócone" - szkoła informuje ochotników, którzy złożyli podania.
(..)


Źródło
To jest odpowiedź jak liczna ma być armia by the Klich

  Małe pytanka ;)
hmmm to ja jeszcze z takim pytaniem małym

Cytat:

Zasadniczym celem szkół podoficerskich jest przygotowanie ich absolwentów do objęcia pierwszych stanowisk służbowych w korpusie osobowym podoficerów zawodowych.
Jeżeli osoba ubiegająca się o powołanie do zawodowej służby wojskowej
w korpusie podoficerów zawodowych posiada stopień wojskowy niższy od stopnia kaprala lub w ogóle nie posiada żadnego stopnia, mianuje się ją na stopień kaprala przed powołaniem do zawodowej służby wojskowej. Stopień kaprala jest pierwszym stopniem wojskowym w korpusie podoficerów zawodowych i można awansować
w tym korpusie do stopnia starszego chorążego sztabowego włącznie.



http://www.wso.wroc.pl/SPWL/

Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych we Wrocławiu

mam kilka pytanek
Jeśli ktoś moze pomoc bede wdziczny

Chciałbym poznac opinie na temat tej jednostki, ludzi ktorzy tam "rządzą", ogolnego klmiatu itp.

Oraz czy po dostaniu sie, Szkoła oferuje normalne [bezpłatne] zakwaterowanie, wyżywienie, umundorowanie oraz żołd :> ?

[pytam żeby sie upewnić] - jużsie upewniłem sam, doczytałem regulamin do końca wieć tego odp. na to pytanie niepotrzebuje już

i co po tej szkole czeka "absolwenta"

Z góry dziękuje za odpowiedź

  Oficer i podoficer.
1. Podporucznik może być nawet dowódcą kompanii , a to kim będzie zależy od wolnego etatu w macierzystej jednostce .

2. Jeżeli idziesz na podoficera zawodowego to TAK , możesz wybierać jednostki . W sumie najpierw wybierasz jednostkę wojskową , tam zapewniają ci etat podoficerski i idziesz do szkółki .

3. Polecam dla ciebie jedną z dwóch (na istniejące 4 ) , z tego co piszesz interesuje cię wojskowa przygoda , tak więc :

SZKOŁA PODOFICERSKA
WOJSK LĄDOWYCH
60 - 630 POZNAŃ ul. Wojska Polskiego 86
tel. (061)857-53-60
fax (061)857-52-44
www.spwl.graphium.plwww.spwl.graphium.pl

oraz

SZKOŁA PODOFICERSKA
WOJSK LĄDOWYCH
51 - 114 WROCŁAW ul. Obornicka 108
tel. (071) 765-72-95
fax (071) 765-74-81

Pierwsza zajmuje się szkoleniem na :

1. ogólnowojskowym (zmechanizowanym, pancernym i rozpoznania ogólnowojskowego),

2. logistyki (ogólnologistycznym, materiałowym i technicznym).Szczegóły na stronie internetowej szkoły.

Druga zajmuje się szkoleniem na :

1. inżynierii wojskowej (w specjalnościach: saperska, przeprawowa, infrastruktura, obrona przeciwpożarowa),

2. obrony przed bronią masowego rażenia (rozpoznanie i likwidacja skażeń),

3. ogólnowojskowej (powietrzno - desantowej).
Szczegóły na stronie internetowej szkoły.

     

  Zmiana zasad naboru do szkół podoficerskich
Dla zobrazowania dlaczego ten temat został tu przesunięty przedstawiam.

Informujemy, że nabór kandydatów
do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu
w roku 2009
został odwołany.
Nadesłane dokumenty zostaną bezzwłocznie zwrócone.
Wszystkich zainteresowanych serdecznie przepraszamy.

Wiadomość tej treści pojawiła się na stronie szkoły podoficerskiej w Poznaniu. Zaznaczam, że będą odsyłać około 2500 wniosków.

Tyle reklam, zapewnień, spotów, spotkań, doniesień drzwi zostają zamknięte. Ile osób to sytuacja zrazi? Ile tych osób wróci za rok? Jeszcze w tamtym roku szkoły narzekały na małą ilość kandydatów. W tym roku każda przeżywa oblężenie. Oczywiście to nie wina szkół, które tego nie wymyśliły.

---
Czacha47-zastanawiam się skąd masz takie informacje? Coś przespałem? Czegoś nie doczytałem? Choć mogę zapytać "czy wszyscy nie wiedzą czegoś co wiesz Ty?"

  Zmiana zasad naboru do szkół podoficerskich
Za stroną MON-u.
W związku z nieprawdziwymi informacjami jakie ukazują się w mediach Sztab Generalny WP informuję, że decyzje w sprawie naboru do szkół podoficerskich podejmują poszczególni dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych RP (Wojska Lądowe, Marynarka Wojenna RP i Siły
Powietrzne a nie Sztab Generalny WP).
Z naboru kandydatów do szkół podoficerskich z cywila w tym roku zrezygnował dowódca Wojsk Lądowych oraz dowódca Marynarki Wojennej RP.
Decyzja ta wynika nie z braku pieniędzy ale z braku potrzeb w zakresie uzupełnienia etatów podoficerskich. Kandydaci do szkół podoficerskich będą w bieżącym roku tak jak w latach poprzednich przyjmowani stosownie do potrzeb poszczególnych rodzajów sił zbrojnych.
Rezygnacja z naboru kandydatów do szkół podoficerskich z cywila dotyczy wyłącznie 5 szkół podoficerskich tj. szkół w Toruniu, Poznaniu, Zegrzu, Wrocławiu i Ustce. W pozostałych szkołach tj. w Dęblinie, Koszalinie (są w dyspozycji dowódcy Sił Powietrznych) oraz w Łodzi (Podoficerska Szkoła Służb Medycznych) nabór będzie prowadzony bez zmian.
Natomiast we wszystkich bez wyjątku szkołach będziemy w tym roku szkolić kandydatów pozyskiwanych spośród żołnierzy nadterminowych i szeregowych zawodowych, którzy aktualnie pełnią służbę w jednostkach wojskowych.

płk Sylwester MICHALSKI
Rzecznik prasowy SGWP

Podkreślenie moje dla wyjaśnienia i rozjaśnienia aby nie pojawiały się pytania o wybrane szkoły.

  Zmiana zasad naboru do szkół podoficerskich
To nie zmienia faktu, że naprawdę duża ilość młodych (i nie tylko) ludzi, która wiązała swoją przyszłóść, została odprawiona z kwitkiem.
To była/jest potężna liczna ochotników, która z własnej nieprzymuszonej woli chciała wstąpić w szeregi Armii. Nie mówię, że wcześniej nikt nie chciał utożsamiać się z WP tylko dzisiejsze statystyki mówią same za siebie.
Tysiące chętnych na kilkadziesiąt miejsc...
Oczywiście Pan TRY_206 ma rację, nie można się obrażać na tą instytucję bo tak naprawdę nic się nie zdziała...
Tutaj można poczytać komentarze ochotników, którzy swoje oburzenie mogą tylko w ten sposób wyrazić SPWL w Poznaniu.
Wydaje mi się jeszcze Panie miki, że w ten sposób można podejść do każdej sprawy. Wszystko można prognozować, prawie wszystko można przewidzieć ale często jest tak, że nie idzie później po Naszej myśli bo n-ty wariant, którego nie przewidzieliśmy, lub który wykluczyliśmy, nagle się pojawił...
felice Twoje oburzenie jest jak najbardziej pojęte. Zrozum jednak, że to się już wydarzyło i Dowódca Wojsk Lądowych nie zmieni zdania od tak. Co do kwestii słowa 'przepraszamy':

Informujemy, że nabór kandydatów
do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu
w roku 2009
został odwołany.
Nadesłane dokumenty zostaną bezzwłocznie zwrócone.
Wszystkich zainteresowanych serdecznie przepraszamy.



Pozdrawiam

  Szkoła podoficerska w Zegrzu
PROSZE BARDZO
LIMITY MIEJSC DLA KANDYDATÓW
DO SZKÓŁ PODOFICERSKICH WOJSK LĄDOWYCH
W ROKU SZKOLNYM 2006/2007

1.Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu Ogólnowojskowy127 Logistyki 20
RAZEM 147
2.Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Zegrzu Ogólnowojskowy 20 Łączności i informatyki 105
RAZEM 125
3.Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Toruniu Logistyki 85 Rakietowy i artylerii 43
RAZEM 128
4.Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych we Wrocławiu OPBMAR 18 Inżynierii wojskowej 48
RAZEM 66
OGÓŁEM 466
info pewne z http://wku.wroclaw-3.sow.mil.pl/13_wso.htm

  Szkoła Podoficerska we Wrocławiu
Szanowny Panie,
CSŁiI nie prowadzi rekrutacji "z cywila". Na terenie Zegrza znajduje się
Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych, która nie podlega pod Centrum, a która
prowadzi nabór do szkolenia.

Wyslalem meila do SP w Zegrzu i przyslali mi takie cos tzn ze jesli chce tam isc do szkly to musze byc w woju bo z cywila nie prowadza naboru tak???? bo ja nie czaje wiec mam jeszcze jedno pytanie w takim rzie w ktorej szkole przyjmuja bezposrednio z cywila????

A tak przy okazji Wesołych Świąt!!



SP zegrze, Toruń, Wrocław i Poznan to są WL, MW SP w Ustce,, a SP w Deblinie. Rozdziel centra szkolenia od szkół, widocznie napisałes do centrum a nie do SP, ale powinni Ci podac zwrotnie adres e-mailowy szkoły.

Pozdrawiam i wesołych świąt.

  Szkoła Podoficerska we Wrocławiu
Egzaminy we wszystkich Szkołach Podoficerskich Wojsk Lądowych są w tym samym terminie. Informacje na stronie SPWL Poznań są prawdziwe i aktualne. Czyli składanie wniosków ma sens tylko do tej, do której na prawdę chce się iść (decyduje chyba kierunek, a nie jakieś statystyki typu a ilu chętnych tu a ilu tam, a czy łatwiej zdać tu czy tam, itp.). Najłatwiej to można się dostać do prywatnej uczelni wyższej, lub do policealnych "szkółek" - płacisz wpisowe i już jesteś studentem

  Szkoła podoficerska Poznań
Uwaga, ważna informacja dla żołnierzy nadterminowej zasadniczej służby wojskowej. Wg wytycznych DWL, możecie składać wnioski o przyjęcie do Szkół Podoficerskich Wojsk Lądowych na takich samych zasadach jak żołnierze zasadniczej służby wojskowej. Szczegóły na stronie internetowej SPWLąd w Poznaniu. W przypadku przyjęcia do Szkoły, zostaniecie zwolnieni z nadterminowej służby i powołani do służby kandydackiej na 10 miesięcy.
Jeżeli chodzi o szeregowych zawodowych, to bez zmian (kursy 3 miesięczne), jedynie w przypadku gdy D-ca JW wystąpi z odpowiednim wnioskiem do Oddziału Szkolnictwa DWL.

  Szkoła podoficerska Poznań
Za stroną SPWL Poznań.



Informujemy, że nabór kandydatów

do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu

w roku 2009

został odwołany.

Nadesłane dokumenty zostaną bezzwłocznie zwrócone.

Wszystkich zainteresowanych serdecznie przepraszamy.


  Ilu chętnych do szkół?
"Decyzje w sprawie naboru do szkół podoficerskich podejmują poszczególni dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych RP (Wojska Lądowe, Marynarka Wojenna RP i Siły
Powietrzne a nie Sztab Generalny WP).
Z naboru kandydatów do szkół podoficerskich z cywila w tym roku zrezygnował dowódca Wojsk Lądowych oraz dowódca Marynarki Wojennej RP.
Decyzja ta wynika nie z braku pieniędzy ale z braku potrzeb w zakresie uzupełnienia etatów podoficerskich. Kandydaci do szkół podoficerskich będą w bieżącym roku tak jak w latach poprzednich przyjmowani stosownie do potrzeb poszczególnych rodzajów sił zbrojnych.
Rezygnacja z naboru kandydatów do szkół podoficerskich z cywila dotyczy wyłącznie 5 szkół podoficerskich tj. szkół w Toruniu, Poznaniu, Zegrzu, Wrocławiu i Ustce. W pozostałych szkołach tj. w Dęblinie, Koszalinie (są w dyspozycji dowódcy Sił Powietrznych) oraz w Łodzi (Podoficerska Szkoła Służb Medycznych) nabór będzie prowadzony bez zmian.
Natomiast we wszystkich bez wyjątku szkołach będziemy w tym roku szkolić kandydatów pozyskiwanych spośród żołnierzy nadterminowych i szeregowych zawodowych, którzy aktualnie pełnią służbę w jednostkach wojskowych."
Czyli z cywila zapraszamy do Szkoły Podoficerskiej w Dęblinie, Koszalinie i Łodzi. Osoby z cywila starające się do innej szkoły podoficerskiej niestety dziękujemy.

  Podstawowe pyt. i odpowiedzi dla chętnych do zaw. sł. woj.
Witam, mam nadzieję, ze dobrze trafiłem zamieszczając tu pytania

Po zrobieniu licencjatu chcę iść do szkoły podoficerskiej, ale najpierw chciałbym zobaczyć jak to wygląda od kuchni i iść do zsw/3'miesieczne przeszkolenie.
W związku z tym chciałem sie zapytać czy przez 3 miesiące przeszkolenia absolwentów zdołam zobaczyć jak slużba w wojsku wygląda naprawdę, czy lepiej iść na pełne 9 miesięcy?
Jeśli poszedłbym na przeszkolenie, to po nim dostaje sie, jeśli sie nie mylę, stopień kaprala. Czy w takiej sytuacji można iść do pdf? Wszak kaprala już bym miał, ale po takim przeszkoleniu raczej wątpię, żeby chcieli mnie przyjąć do służby

Druga kwestia to kierunek pdf. Nie jestem zbytnio zorientowany wiec proszę sie nie śmiać . Chciałbym trafić po pdf do wojsk lądowych wykonujących typowe zadania piechoty w terenie czyli patrole, rozpoznanie itp. Na jaki kierunek powinienem iść, żeby mieć największa szanse na przydział do takiego typu zadań?
Myślałem nad korpusie ogólnowojskowym, dokładnie rozpoznanie w Poznaniu (choć czytałem, ze rozpoznanie w WP straciły na renomie) lub ogólnowojskowym we Wrocławiu - grupa zmechanizowana (desantowo - szturmowa) - wyczytałem taka możliwość na portalu WP, ale w rekrutacji szkoły na ten rok nie widzę takiej specjalizacji

ADDED:
Szukam od rana informacji na temat jedzenia w JW i nie mogę znaleźć nic konkretnego, a jedynie stwierdzenia, ze jedzenie jest be . Co dostaje sie do jedzenia na śniadanie/obiad/kolacje i na czym, talerz czy menażka

  Nabór 2005 ... informacje ogólne ... opinie ...
Witam. Widzę, że zapanował w tym temacie mały OT. Ale to ni. Mam kilka pytań odnośnie Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu. Jeżeli będę się powtarzał z pytaniami to z góry bardzo przepraszam.

1) Jakie kierunki są realizowane w SPWL w Poznaniu. Z tego, co widziałem w necie to ogólnowojskowy i logistyczny. Czy absolwent po kierunku ogolnowojskowym ma być uniwersalnym żołnierzem od prowadzenia czołgu, wozu wsparcia piechoty i rozpoznania? Czy ten kierunek ogolnowojskowy będzie podzielony jeszcze ja jakieś specjalności?

2) Jak wyglądają egzaminy w roku 2005 ze sprawności fizycznej? Wcześniej widziałem marszobieg na 3000 m, podciąganie, bieg 10x10 teraz w SPSP w Koszalinie widzę bieg na 100 m, 1000 m i pływanie na 50? Jak to ma wyglądać w SPWL w Poznaniu? Jakich pytań mogę się spodziewać na egzaminie z wiedzy ogólnej? Czy będzie kładziony nacisk na pytania matematyczno-przyrodnicze czy humanistyczne? Czy może będą wyrównane?

3) Jestem maturzystą Nowej Matury 2005. Zdałem właśnie egzaminy ustne teraz czekam na 5 egzaminów pisemnych z j. polskiego, j. angielskiego, historii, geografii, i WOSu. Ostatni egzamin tj. WOS mam 19 maja a dokumenty do komendanta SPWL trzeba dostarczyć do 31 maja. Co mam zrobi w takim razie skoro moje wyniki przyjdą dopiero z OKE w Poznaniu pod koniec czerwca? Czy musze brać jakieś zaświadczenia ze szkoły? Czy jest to specjalnie zrobione tak żeby skreślać świeżych absolwentów liceów?

Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam.

Maćko jak możesz to prześlij mi na e-maila broszurkę SPWL z Poznania.

  Raz do roku
Raz do roku
Każdego roku żołnierze WP muszą zaliczyć egzamin sprawdzający z wychowania fizycznego.

Deszczowa i kapryśna pogoda na zmianę ze słońcem i chmarami dokuczliwych owadów, towarzyszyła kadrze Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu zdającej roczny egzamin z WF 10-11.05.2007.
Poznańska Szkoła jako jedna z trzech jednostek w Wojskach Lądowych rozpoczęła w tym roku w pierwszej kolejności zaliczanie wychowania fizycznego.
Do tegorocznego egzaminu przygotowania były jeszcze bardziej intensywne. Zaliczenie przyjmowała Centralna Komisja Egzaminacyjna Dowództwa Wojsk Lądowych pod przewodnictwem ppłk. Marka OLESZCZUKA.
Poziom przygotowania do egzaminu był dobry – o czym świadczą oceny (bardzo dobre 27%, dobre – 38%, dostateczne – 21%, niedostateczne – 14%).
Osoby, które uzyskały oceny niedostateczne czeka egzamin poprawkowy.
Faktem jest, że żołnierze którzy sumiennie i regularnie trenują, nie mają żadnych problemów z uzyskaniem ocen dobrych i bardzo dobrych.
„Dla ambicji żołnierzy zawodowych część ocen nie była wystarczająco dobra. Zobaczymy tylko czy w przyszłym roku wypadnie to lepiej i czy obietnice większości kadry o regularnym treningu i poprawieniu ocen, będą wystarczającą motywacją do działania” – mówił po zakończonych egzaminach Kierownik Zespołu Szkolenia Taktyki SPWLąd. – st. chor. Jarosław JULKA

  Zawód marzeń, czyli kim chcielibyście być w przyszłości
Kim chciałbym być w przyłości?
Napewno będę kontynuował tradycję rodzinną czyli będę mundurowym (policja/wojsko)

A tak bardziej szczegółowo to:
policja- praca w CBŚ w wydziale do walki z przestępczością zorganizowaną lub odziały anty-terrorystyczne policji oczywiście w Wawie. Z policją w Stolicy mam plusa, ponieważ mam "spore" plecy Kto wie ten wie o co mi chodzi.

wojsko- no to może jakaś szkoła podoficerska lub oficerska wojsk lądowych w Poznaniu/Toruniu, a następnie do jednostek desantowo-szturmowych (tak zwani komandosi )

Wszystko przedemną...Za 3 lata zdecyduje kim chcę być. Wezmę pod uwagę zarobki, plecy, emerytura, bonusy itp.
A teraz to trzeba zadbać żeby do dobrego liceum się dostać

  JW w Poznaniu i okolicach
Witam Panów/ Panie. Czy możecie mi powiedzieć jakie jednostki są w Poznaniu i okolicach? Wiem, że jest na ulicy Rekreacyjnej, Lotniczej i w Babkach. Ale jakie są to jednostki? Jeśli jednostka jest typowo lotnicza, to czy po skończeniu szkoły podoficerskiej wojsk lądowych, konkretnie kierunek ogólnowojskowy zmech, mogę liczyć na pracę w takiej jednostce?

  Kto pyta nie bładzi - etat KUCHARZ
Slazak – złóż błyskawicznie wniosek do dowódcy jednostki o powołanie do służby nadterminowej w jednostce w której aktualnie służysz. Powołanie do służby nadterminowej ułatwi ci poszukiwanie stanowiska żołnierza zawodowego w korpusie szeregowych zawodowych. Istnieje jeszcze możliwość złożenia wniosku do Szkoły Podoficerskiej w Poznaniu w 2006 roku. Pełnienie zasadniczej służby wojskowej jako nadterminowej umożliwi ci dalszy rozwój w wojsku, zachowanie ciągłości służby, a co za tym idzie lepszą pozycję do poszukania sobie etatu żołnierza zawodowego. Jeszcze jedno moja rada w sprawie przenoszenia do Wojsk Lądowych jest taka, załap się do służby nadterminowej, a potem dalej działaj. Z cywila jest już trudniej.
Jak będziesz miał pytania to czekam.
Pozdrawiam.

  Zadowoleni ze służby
Służę w Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu i jestem bardzo zadowolony. Szkoła posiada cykle szkoleniowe tak jak w szkołach oficerskich i byłych szkołach chorążych. Dzięki temu szkoła jest w stanie szkolić świetnych fachowców w szczególności przyszłych dowódców drużyn. Wreszcie podoficerowie wzięli sprawy w swoje ręce i szkolą moim zdaniem lepiej niż w Studium Oficerskim wykładowcy.

  Fenomen sił powietrznych
Panowie popatrzcie się czasami Kto jest w Waszych jednostkach szefami służb, magazynierami, specjalistami od logistyki to dopiero włos na głowie stanie. W obecnej chwili nie ma żadnej wojskowej szkoły która kształciłaby specjalistów w dziedzinie logistyki o wąskiej specjalizacji bo jednak specyfika pracy w logistyce na poszczególnych stanowiskach jest różna. Co innego magazynier mps a co innego magazynier żywnościowy.
O przepraszam znalazłem to na oficjalnej stronie CSWL Poznań :

Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych kształci na kierunkach
2. logistyki
- ogólnologistycznym
- materiałowym
- technicznym.
* kierunki uzależnione są od potrzeb Sił Zbrojnych RP
Szkolenie w SPWLąd. trwa:
- 11 miesięcy - dla kandydatów ze środowiska cywilnego
- 10 miesięcy - dla żołnierzy zasadniczej służby wojskowej i żołnierzy



Jednakże po rozmowach z żołnierzami po tych kierunkach którzy przychodzą na stanowiska do jednostki stwierdzam, że szkolenie jest zbyt ogólne, czyli o wszystkim i niczym. Jak przystało na szkołę WL przewaga przedmiotów ogólnowojskowych nad specjalistycznymi. Rozczarowanie następuje z chwilą objęcia stanowiska w jednostce.
I tak wygląda na razie profesjonalizacja.

Pozdrawiam miki

  sytuacja prawna: zaklad pracy - MON
Witam...

Mam prośbę dla mnie bardzo ważną...

Jestem (jak pisałem w innych postach) fascynatem służby wojskowej ale niestety tylko żołnierzem rezerwy... Jakoś nie ma dla mnie jeszcze miejsca w szeregach armi..

Na dzień 11 września otrzymałem karte powołania na kurs podoficerski do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych do Poznania. Kurs ten bedzie trwał do 11 października oczywiście jest kursem przeszkolenia rezerw i nie jest obowiązkowy - musiałem na niego wyrazić zgode i chęć uczestnictwa. Zrobiłem to bez wahania

Problem polega na tym że ja pracuje w cywilu (ośrodek resocjalizacyjny dla młodziezy) w budżetówce. Chciałby się dowiedzieć czy dostane z tytułu tego kursu urlop bezplatny czy okolicznościowy płatny... Jest to istotne bo jestem przecież cywilem i muszę z czegoś robić opłaty za mieszkanie i inne takie. Na kursie bedzie żołd więc grosze... Jak to rozwiązać w kadrach??????????????????????????????????????

Dwa lata temu byłem na takim Kursie Szkolenia Rezerw w Toruniu i nie chcieli mi w pracy dać na niego urlopu - a było to wakacyjne przeszkolenie studentów. Dali mi ten urlop ale bezpłatny...

Zaś w tamtym roku byłem na ćwiczeniach poligonowych i normalnie dostałem urlop na ten czas płatny i jeszcze WP zapłaciło mi za szkolenie... Już nic nie rozumiem...

[ Dodano: Wto 01 Sie, 2006 ]

  Wyższa Szkoła Oficerska im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu
Wyższa Szkoła Oficerska im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu

Wydzial: Wojsk Pancernych
Specjalizacja: kierunek: pedagogika; specjalność: dowodzenie pododdziałami czołgów

Hmmm. czy macie jakies info o takich studiach, nowe dane rekrutacyjne na nastepny rok akademicki

Z góry dzięki



Hmm jest jeden problem tej szkoły juz nie mam. W Poznaniu jest tylko Szkoła Podoficerska. WSO jest tylko we Wrocławiu jeśli chodzi o wojska lądowe.

Pozdrawiam

  Wyższa Szkoła Oficerska im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu
"nowe dane rekrutacyjne na nastepny rok akademicki"
Z tego co wiem a byłem wczoraj w moim WKU nie mają nic , mówią że jeszcze za wcześnie .



WSO Poznań nie ma już trzy lata...Wydaje sie ze niektore WKU jeszcze o tym nie wiedza 1 Października 2002 roku powstalo po WSO Centrum Szkolenia Wojsk Ladowych....gdzie szkoli się specjalistów w wielu dziedzinach i nie są to studenci...a w roku ubieglym powstala rownież Szkola Podoficerska Wojsk Ladowych...
Pozdrawiam z Poznania.......

  Nabór 2006/07
Witam! Planuje wybrać sie do Torunia na logistyke. Czy moze mi ktos napisac jakie sa specjalności na logistyce? Czy wie ktos jaki jest limit przyjęć na te specjalnosci ?? Pozdrawiam



Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Toruniu może w tym roku przyjać ok. 100 maturzystów.
Szkoli ona kandydatów na podoficerów w korpusie osobowym: rakietowym i artylerii oraz logistyki w grupie uzbrojenia oraz transportu i ruchu wojsk.
W 2005 r. przyjęto 128 osób na 525 kandydatów.

Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu przygotowała dla maturzystów 81 miejsc, z czego 60 w korpusie ogólnowojskowym, 20 - logistyki technicznej oraz 1- ogólnowojskowej logistyki.
W 2005 r. zgłosiło się 970 kandydatów na 182 miejsca.

  Wyjaśnienie rzecznika SGWP w sprawie naboru
Sztab Generalny WP, 08.04.2009 r.

W związku z nieprawdziwymi informacjami jakie ukazują się w mediach Sztab Generalny WP informuje, że decyzje w sprawie naboru do szkół podoficerskich podejmują poszczególni dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych RP (Wojska Lądowe, Marynarka Wojenna RP i Siły Powietrzne a nie Sztab Generalny WP).

Z naboru kandydatów do szkół podoficerskich z cywila w tym roku zrezygnował dowódca Wojsk Lądowych oraz dowódca Marynarki Wojennej RP.
Decyzja ta wynika nie z braku pieniędzy ale z braku potrzeb w zakresie uzupełnienia etatów podoficerskich. Kandydaci do szkół podoficerskich będą w bieżącym roku tak jak w latach poprzednich przyjmowani stosownie do potrzeb poszczególnych rodzajów sił zbrojnych.
Rezygnacja z naboru kandydatów do szkół podoficerskich z cywila dotyczy wyłącznie 5 szkół podoficerskich tj. szkół w Toruniu, Poznaniu, Zegrzu, Wrocławiu i Ustce. W pozostałych szkołach tj. w Dęblinie, Koszalinie (są w dyspozycji dowódcy Sił Powietrznych) oraz w Łodzi (Podoficerska Szkoła Służb Medycznych) nabór będzie prowadzony bez zmian.
Natomiast we wszystkich bez wyjątku szkołach będziemy w tym roku szkolić kandydatów pozyskiwanych spośród żołnierzy nadterminowych i szeregowych zawodowych, którzy aktualnie pełnią służbę w jednostkach wojskowych.

płk Sylwester MICHALSKI
Rzecznik prasowy SGWP

  badania na Z1A
Korzystając z forum morze znacie jakieś strony www lub coś innego jakieś szkoły żeby iść do wojska na zawodowego czołgiste gdzie szukać itp. Jakie trzeba mieć badania morze znacie jakieś fora?????????????????????



Niestety ja Ci za dużo nie pomogę. O ile się orientuje to żeby zostać czołgistą trzeba skończyć kierunek zmechanizowany np. w Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu

Wszelkich informacji o Wojsku Polskim szukaj tu :
http://www.wojsko-polskie.pl/forums/
w szczególności w dziale ‼Jak zostać żołnierzem zawodowym”

nie chce się czepiać ale ... ortografia...
morze=> może
Nie ważne w jakim jesteś wieku ale podstawowy to błąd.

  Co można robić w życiu po kierunku stosunki międzynarodowe??
stosunki międzynarodowe to studia cywilne. Według obecnie bowiązującego prawa i możliwości WP możesz po zakończeniu studiów wstąpić do wojska. Np idą do szkoły wojsk lądowych w poznaniu na roczne szkolenie. Tak naprawde to wojsko co roku określa jakich studentów jakich specjalności poszukuje. I takich chętnych kieruje do uczeli wojskowych na przeszkolenie. W myśl zawieszenia obowiązkowego wcielania do armii, nie bedziesz mógł odbyćprzeszkolenia podczas studiów, chyba że zmieniąsięprzepisy

a wiec, po każdym kierunku studiów teoretycznie możesz isć do wojska, lecz wojsko musi potrzebować ludzi akurat po twojej specjalności, musisz zdać testy sprawnościowe i z jezyka angielskiego. Jak masz wiecej pytań pisz na maila: przewodniczacy@samorzad.amw.gdynia.pl

a...zawsze możesz zostać pracownikiem cywilnym wojska.



Chyba niezupełnie jest tak jak napisałeś.
Wyższa Szkoła Wojsk Lądowych jest we Wrocławiu i jest to szkoła oficerska. Tam liczy się właśnie język angielski i sprawność. Nauka dla absolwentów szkół wyższych (kierunki po jakich można iść są jasno określone) trwa tam około roku.
Poza tym istnieją szkoły podoficerskie (wymagania jak wyżej, ale angielski na niższym poziomie i nie trzeba studiów skończyć).
A oprócz tego wszystkiego można również iść do wojska zaczynając od szczebla szeregowca i wtedy liczy się tylko sprawność fizyczna z tego co mi wiadomo.

  GIEŁDA PRACY - szukam/jest etat
Wielkopolska Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu

Wolne etaty sierż. tel. 061 8 575955 ( tel. kadrowców)

Poprawiłem numer telefonu.

  Szkoła podoficerska Poznań
Dla zainteresowanych rekrutacją 2009, podaję adres nowej strony internetowej Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu : www.spwl.mil.pl . Strona jest i będzie na bieżąco aktualizowana i uzupełniana.

  Nabór 2005 ... informacje ogólne ... opinie ...
1) Jakie kierunki są realizowane w SPWL w Poznaniu. Z tego, co widziałem w necie to ogólnowojskowy i logistyczny. Czy absolwent po kierunku ogolnowojskowym ma być uniwersalnym żołnierzem od prowadzenia czołgu, wozu wsparcia piechoty i rozpoznania? Czy ten kierunek ogolnowojskowy będzie podzielony jeszcze ja jakieś specjalności?



Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu kształci na kierunkach:
1. ogólnowojskowym
- zmechanizowanym,
- pancernym,
- rozpoznaniu ogólnowojskowym.
2. logistyki
- ogólnologistycznym
- materiałowym
- technicznym

Jakich pytań mogę się spodziewać na egzaminie z wiedzy ogólnej? Czy będzie kładziony nacisk na pytania matematyczno-przyrodnicze czy humanistyczne? Czy może będą wyrównane?



Ja nastawiam się na wiedzę o społeczeństwie.

3) Jestem maturzystą Nowej Matury 2005. Zdałem właśnie egzaminy ustne teraz czekam na 5 egzaminów pisemnych z j. polskiego, j. angielskiego, historii, geografii, i WOSu. Ostatni egzamin tj. WOS mam 19 maja a dokumenty do komendanta SPWL trzeba dostarczyć do 31 maja. Co mam zrobi w takim razie skoro moje wyniki przyjdą dopiero z OKE w Poznaniu pod koniec czerwca? Czy musze brać jakieś zaświadczenia ze szkoły? Czy jest to specjalnie zrobione tak żeby skreślać świeżych absolwentów liceów?



Świadectwo dojrzałości należy dostarczyć w dniu stawienia się na egzaminy.

Mam pytanie: jak wygląda sprawa z testem z języka angielskiego w br.? Będzie miał wpływ czy nie (tak jak w ubiegłym roku)?

Jeżeli skończę Szkołę Podoficerską Wojsk Lądowych, to jaka jest szansa, że podpiszę kontrakt z "wojskiem"? I jeżeli nie będę miała takiej możliwości i zacznę kontynuować studia cywilne, to czy przy naborze do Studium Oficerskiego będę miała większe szanse na dostanie się właśnie ze względu na wcześniejsze skończenie Szkoły Podoficerskiej? Czy też mi powiedzą, że niepotrzebnie wojsko wydawało kasę na moje kształcenie.

  Wojsko Polskie - Czas Profesjonalistów - Wersja Skrócona


Czas Profesjonalistów - Korpus Podoficerów Zawodowych - Wersja Skrócona SZKOŁA PODOFICERSKA WOJSK LĄDOWYCH 60 - 630 POZNAŃ ul. Wojska Polskiego 86 tel. (061)857-53-60 fax (061)857-52-44 http://www.spwl.graphium.pl SZKOŁA PODOFICERSKA WOJSK LĄDOWYCH 51 - 114 WROCŁAW ul. Obornicka 108 tel. (071) 765-72-95 fax (071) 765-74-81 http://www.wso.wroc.pl/SPWL/menu.htm SZKOŁA PODOFICERSKA WOJSK LĄDOWYCH 05 - 131 ZEGRZE ul. Juzistek 2 tel. (022) 688-36-99 fax (022) 688-37-49 http://www.cslii.mil.pl SZKOŁA PODOFICERSKA WOJSK LĄDOWYCH 87 - 100 TORUŃ ul. Dobrzyńskiego 2 tel. (056) 653-25-97 tel. (056) 653-25-33 http://www.spwl.wp.mil.pl Więcej szczegółowych informacji na temat szkół podoficerskich pod podanymi adresami internetowymi szkół oraz na http://www.wojsko-polskie.pl http://www.army.mil.pl Wyprodukowano przez Cannon Fodder Poland http://www.cf.ocom.pl Przy Współpracy z Działem Promocji Obronności DWiPO MON Wykorzystano Materiały DWiPO MON oraz muzykę Cold Fusion - Patres Download - Pobieralnia tego materiału jak i pozostałych znajduje się na naszym forum http://www.cfocom.pl w dziale Cannon Fodder MG . Author: LSI26
  Keywords: Polish Army Wojsko Polskie Czas Profesjonalistów Szkoły Podoficerskie SPWL Zawodowcy Żołnierze Troops Jednostka Praca
  Added: March 28, 2008
 

Więcej...

  JOŁ
Wierz mi, że na żołnierza to ty sie Myniu nadajesz.
ja jak byłem w woju to miałem dwie koleżanki w grupie i całkiem dobrze sobie radziły. ty też byś sobie poradziła. 15 lat i emeryturka. 2300 na rękę. same superlatywy!!!



A oto jedna z moich koleżanek z woja



Moi nauczyciele- Wykładowcy którzy mnie chemii uczyli bo byłem na kierunku chemicznym. naprawde fajni ludzie



W wojsku można poznać naprawdę wspaniałych ludzi od których jest się później ciężko odzwyczaić. Żyje się z tymi ludźmi 24h na dobę 7dni w tygodniu w kilku, kilkunastoosobowych pokojach i naprawdę można się do nich przywiązać. Wszystko robi się razem. Śpi, chodzi na zajęcia, na strzelanie. niektórzy mówią, że wojsko to 9 miesięcy wycięte z życia ale ci którzy to przeżyli mówią inaczej. ja nie żałuje że poszedłem do wojska.
szkoda że teraz robią wojsko zawodowe i nie będzie już rekrutacji bo to naprawdę przygoda życia. Ale to jeszcze nie koniec mojej kariery zawodowej bo teraz staram sie o pracę Starszego Szeregowego żołnierza zawodowego.
zobaczymy jak to sie potoczy



A to mój ostatni dzień w szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych. to zdjęcie jest z moim dowódcą Grupy który kazał mnie oblać na egzaminach i mnie wylali. nienawidzę go...

  Coraz mniej chętnych???
Jak co roku w lipcu, kilkuset młodych i ambitnych ludzi zameldowało się przed bramą koszar gotowych do ubiegania się o przyjęcie do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu. Niestety z roku na rok liczba chętnych jest coraz mniejsza.

Od 17 do 19 lipca odbywały się egzaminy wstępne dla kandydatów chcących zasilić korpus podoficerski na kierunkach dowódczych.

Na rok szkolny 2007/2008 poznańska Szkoła Podoficerska mogła zaproponować kandydatom prawie 200 miejsc na kierunkach zmechanizowanych, rozpoznawczych, pancernych, logistycznych i technicznych.

Jest to największa liczba miejsc zaproponowana kandydatom spośród wszystkich szkół podoficerskich w Wojsku Polskim.

Okres rekrutacyjny, przyjmowania wniosków zakończył się 31 maja. Sekcja Personalna SPWLąd. przyjęła blisko 600 wniosków kandydatów. Na egzaminy przyjechało 311 osób.

Porównując to do lat ubiegłych gdzie w 2005 roku ubiegało się o prawo do noszenia munduru - 5 kandydatów na miejsce (a na niektóre kierunki nawet 9!) a w 2006 - 4 to rok 2007 kształtuje się naprawdę nieciekawie.

Jedynym pocieszeniem w tej sytuacji może być fakt dużego zainteresowania wojskiem pań.
Pomyślnie egzaminy zaliczyło 11 pań. Jeszcze nigdy do poznańskiej szkoły dowódców nie dostała się tak liczna grupa kobiet.

Największym przeszkodą dla zdających okazał się egzamin z wychowania fizycznego. „Uczestnicząc w egzaminach z WF stwierdzam, że największe problemy sprawiały kandydatom i kandydatkom konkurencje siłowe – podciąganie na drążku dla panów i ugięcia ramion na ławeczce dla pań” - Kierownik Sekcji Szkoleni WF – st. chor. Jarosław JULKA.

Za rok kolejne egzaminy – czy znajdą się chętni do zasilenia szeregów Wojska Polskiego?

  Adresy www jednostek
www.spwl.graphium.pl Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu.

  Pytanie - szkoły podoficerskie
Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu
Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Toruniu
Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Wrocławiu
Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Zegrzu

  Co po szkole elektronicznej
Przejrzyj link poniżej może znajdziesz odpowiedź:

http://www.nfow.pl/viewtopic.php?t=17036

Ponadto więcej znajdziesz:

Kandydaci na podoficerów zawodowych mają do wyboru 8 szkół podoficerskich (adresy szkół dostępne na www.portal-mundurowy.pl).

1) Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych we Wrocławiu (51-150 Wrocław, ul. Obornicka 108, tel. 071 765 74 96, 765 73 92, www.wso.wroc.pl/spwl)

2) Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu (60-628 Poznań, ul. Wojska Polskiego 86, tel. 061 857 59 55, 857 56 22 ) w
2)w

3) Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Zegrzu (05-131 Zegrze, ul. Juzistek 2, tel. 022 688 37 48, 688 36 99, www.cslii.mil.pl).

4) Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Toruniu ( 87-100 Toruń, ul. Dobrzyńska 2, tel. 056 653 25 97, 653 24 97, 653 26 00)

5) Szkoła Podoficerska Sił Powietrznych w Dęblinie (08-521 Dęblin, ul. Dywizjonu 303, tel. 081 883 97 73, www.wsosp.deblin.pl/spsp)

6) Szkoła Podoficerska Sił Powietrznych w Koszalinie ( 75-903 Koszalin 8, ul. Wojska Polskiego 66, tel. 094 343 73 88, 345 69 97 ).

7) Szkoła Podoficerska Marynarki Wojennej w Ustce (76-271 Ustka Lędowo 1N, tel. 059 815 10 61, www.sp.mw.mil.pl)

8) Szkoła Podoficerska Służb Medycznych w Łodzi ( 90-766 Łódż, ul. 1-go Maja 90, tel. 042 639 41 75, 638 42 08, www.wojsko-polskie.pl/szkoływojskowe/spsmed).

Szkolenie w szkołach podoficerskich wojsk lądowych trwa 6 lub 10 miesięcy.



Trudno jest coś polecić. Najlepiej jak poczytasz sam o wyżej cytowanych szkołach podoficerskich.

Pozdrawiam miki

  Nabór 2006/07
Witam

Zgodnie z Rozporządzeniem MON z dnia 31 marca 2004r. w sprawie służby wojskowej kandydatów na żołnierzy zawodowych:

Do szkoły Podoficerskiej może ubiegać się osoba:
- niekaralna sądownie;
- posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie;
- posiadająca odpowiednią zdolność fizyczną i psychiczną;
- ukończone osiemnaście lat;
- maturę.

Dodatkowe wymagania określają Komendanci SP.
- posiadanie prawa jazdy kat. ,,B’’ ( wszystkie Szkoły Podoficerskie)

Żołnierz odbywający zsw lub służbę ndt (w stopniu szeregowego lub starszego szeregowego) i ubiegający się o powołanie do służby kandydackiej składa wniosek do Komendanta SP, w terminie do 31 maja 2006 roku., za pośrednictwem dowódcy jednostki.

Dowódca jw. W stosunku do kandydata ubiegającego się o powołanie do SP WL.
- kieruje do wkl i pracowni psychologicznej;
- przesyła do komendanta orzeczenie oraz opinię w wkl i pracowni psychologicznej, wraz z posiadanymi dokumentami ewidencyjnymi żołnierza.
- wydaje skierowanie żołnierzowi na podstawie rozkazu SSG WP o powołaniu do służby kandydackiej.

Osoba ze środowiska cywilnego ubiegająca się o powołanie do służby kandydackiej składa w terminie do dnia 31 maja 2006 roku wniosek bezpośrednio do Komendanta SP.

Komendant WKU właściwy dla miejsca stałego zameldowania w stosunku do ww. osoby podejmuje następujące kroki prawne:

- kieruje do wkl i wojskowej pracowni psychologicznej;
- przesyła do komendanta SP orzeczenie oraz opinię z wkl i pracowni psychologicznej, wraz z posiadanymi dokumentami ewidencyjnymi żołnierza.

Egzaminy do SP odbędą się w terminie 3-7 lipiec 2006 roku.
Egzamin będzie obejmował następujące zagadnienia:

- sprawdzian z WF;
- test z wiedzy ogólnej;
- test z języka angielskiego;
- rozmowa kwalifikacyjna.

Szkolenie w SP WL trwa.

- 11 miesięcy – dla kandydatów ze środowiska cywilnego;
- 10 miesięcy – dla żołnierzy zsw i żołnierzy rezerwy;
- 6 miesięcy – system kursowy – dla żołnierzy ndt.

Szkolenie kandydatów bez przeszkolenia wojskowego (z cywila ) rozpoczyna się w dniu 4 września 2006 roku.

Inauguracja roku szkolnego w SP WL odbędzie się w dniu 2 października 2006 roku.

Szkoły Podoficerskie Wojsk Lądowych.

SP WL Poznań
SP WL Toruń
SP WL Wrocław
SP WL Zegrze.

  Jedna Szkoła Podoficerska w Poznaniu
Witam.
Rozpoczynam temat plotek o "wchłonięciu" SPWL w Poznaniu przez CSWL Poznań tworząc jedyną szkołę Podoficerską Wojsk Lądowych.
Czy coś o tym wiadomo

  Za mało absolwentów szkół podoficerskich
PAP, Rzeczpospolita, 06.05.209 r.

Wojskowe szkoły podoficerskie kształcą za mało absolwentów, a poziom nauczania jest niewystarczający w stosunku do potrzeb nowoczesnej armii - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli we Wrocławiu, która koordynowała kontrolę szkół podoficerskich.

Raport obejmuje osiem takich szkół - w Ustce, Koszalinie, Poznaniu, Wrocławiu, Łodzi, Dęblinie, Zegrzu i Toruniu. Kontrola odbyła się w latach 2005-2008.

- Mowa o szkołach podoficerskich, które kształcą żołnierzy zawodowych, podoficerów - powiedział Paweł Biedziak, rzecznik Najwyższej Izby Kontroli.

Dodał, że szkoły nie wykorzystują swoich możliwości kształcenia. W efekcie - jak mówi Biedziak - z roku na rok w armii brakuje coraz więcej podoficerów zawodowych, zwłaszcza w stopniu kaprala (np. w czerwcu 2008 brakowało aż 1820 kaprali tj. prawie 29 proc.)

Ponadto brakuje podoficerów - instruktorów. "Ich brak zainteresowania służbą w szkołach to skutek głównie niskich stopni etatowych instruktorów i związanego z tym uposażenia" -uważa z kolei prezes NIK Jacek Jezierski.

Ograniczone możliwości finansowe były też przyczyną złego wyposażenia w sprzęt dydaktyczny: NIK stwierdziła, że we Wrocławiu brakowało pistoletów treningowych, granatów, w Zegrzu brakowało radiostacji przenośnych, w Dęblinie przeważał sprzęt z lat 60. i 70.

Jak powiedział dyrektor wrocławskiej delegatury NIK Andrzej Myrta, kontrola ujawniła dotkliwe braki w sprzęcie czy kadrze instruktorskiej. "Przykładowo Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych we Wrocławiu może kształcić 195 osób, obecnie kształci 71 elewów" - mówił Myrta.

Dodał, że we wrocławskiej szkole brakuje sprzętu: pistoletów treningowych, granatów, lornetek, hełmów bojowych. Brakuje też kadry dydaktycznej, a w latach 2004-2008 nie zrealizowano 416 godzin programowych z powodu braku sprzętu i kadry.

  Szkolnictwo wojskowe,służba zawodowa,profesjonalizacja armii
Gratuluję ci ThaiWarrior. Ja mam w planach złożyć podanie do Szkoły Podoficerskiej Wojsk
Lądowych w Poznaniu.

  Pionowy zasięg rażenia
Mam poytanie: do jakiej _wysokości_ (np. dla przelatujących samolotów)
stwarzają niebezpieczeństwo takie wybuchy, jsakie miały miejsce ostatnio
na poligonie w Biedrusku, a opisane tutaj:
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,1972550.html

Na wszelki wypadek wklejam tekst:

- Grabarz by się załamał, gdyby miał taki dół wykopać - mówił, oglądając
efekty pracy swoich podkomendnych major Waldemar Błądek. Wczoraj na
poligonie w Biedrusku żołnierze zdetonowali ponad 100 kg trotylu

- To ilość, która - odpowiednio rozmieszczona - mogłaby zrównać z ziemią
wielopiętrowy budynek - tłumaczył kapitan Tomasz Szulejko, rzecznik
poznańskiego Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Materiałami wybuchowymi
"bawili się" na poligonie żołnierze, którzy szkolą się w działającej
przy centrum Podoficerskiej Szkole Zawodowej. Temat wczorajszych zajęć:
wykonanie okopu dla czołgu lub bojowego wozu piechoty (tzw. "bewupa"). -
Bo wojna to tak naprawdę jedno wielkie machanie łopatą - instruował
major Błądek. - Tego w filmach nie pokazują, ale na polu walki robi się
mnóstwo różnych okopów. Np. okopany czołg ma widoczną tylko jedną siódmą
powierzchni i do tego jest to obła wieżyczka, od której pocisk może się
odbić. Wiadomo, że taki cel jest o wiele trudniejszy do trafienia niż
odsłonięty - wyjaśniał.

Żołnierze nie mieli jednak wczoraj wiele do kopania. Gdyby 4-osobowa
załoga czołgu miała sama okopać wóz, potrzebowałaby na to nawet ośmiu
godzin, zaś dwóch sprawnych saperów potrafi zrobić odpowiedni wykop w
dwie godziny. Jak to się robi?

fota 1

Najpierw w ruch idą wiertła. W miejscu, z którego przyczajony czołg ma
siać spustoszenie wśród sił nieprzyjaciela, trzeba najpierw umieścić w
ziemi ładunki wybuchowe. Tzw. otwory strzałowe, w których spoczną
materiały wybuchowe, mają różną głębokość. Dzięki temu przyszły wykop
będzie odpowiednio wyprofilowany. Tam, gdzie ładunki umieszczone zostaną
płycej, znajdować się będzie wjazd do okopu.

fota 2

Rozstawione przy otworach ładunki, zanim trafią do otworów, muszą być ze
sobą połączone specjalnym lontem detonującym, który spala się z zawrotną
prędkością 6600 m/sek. Dzięki temu wszystkie na pewno eksplodują naraz.
Na koniec lont detonujący trzeba połączyć z lontem zapalnym, który spala
się znacznie wolniej (1cm/sek.). Półmetrowy lont po odpaleniu daje około
50 sekund czasu na oddalenie się od miejsca wybuchu.

fota 3

Wybuch słychać w promieniu kilku kilometrów, a chmura piasku i pyłu
wznosi się na wysokość kilkudziesięciu metrów! Stojąc 80 m od miejsca, w
którym zdetonowano ładunek, nie tylko czuje się drżenie ziemi pod
nogami, ale i trzeba się liczyć z opadającym na głowę piaskiem.

fota 4

Efekt jest imponujący. Dzięki symetrycznemu rozłożeniu ładunków, po
detonacji w ziemi zieje kształtna dziura. Okop pod czołg jest prawie
gotowy. Żołnierze w ciągu 10 minut profilują saperkami jego ściany i
dno. Czołg ma już gdzie się schować.


  Gdzie szukać info o wydarzeniach zw. ze służbami mundurowymi
A właśnie m4a1, bo ja się bardzo precyzyjnie wyraziłam o tych śmigłowcach i samolotach

To teraz, żeby wszystko było jasne, za stroną MON:
Defiladę otworzył przelot samolotów ISKRA z zespołu „Biało – Czerwone Iskry” a następnie defilowały:
- Orkiestra Garnizonu Siedlce,
- sztandary młodzieżowe,
- sztandary kombatanckie niesione przez kombatantów,
- harcerze,
- grupy rekonstrukcyjne,
- sztandary kombatanckie niesione przez żołnierzy,
- pododdziały uczestników misji poza granicami kraju,
- Kompania Reprezentacyjna WP,
- pododdziały Rodzajów Sił Zbrojnych , Żandarmerii Wojskowej, Okręgów Wojskowych, Dowództwa Garnizonu Warszawa,
- pododdział Sił Zbrojnych Republiki Francuskiej,
- Wojskowa Akademia Techniczna,
- Akademia Marynarki Wojennej,
- Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych,
- Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych,
- Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu,
- Orkiestra Reprezentacyjna WP,
- pododdziały konne,

Zgromadzonej publiczności zaprezentowały samochody opancerzone Skorpion (7 szt.), Hummer (7 szt.), zestawy przeciwlotnicze Osa (6 szt.), samobieżne armatohaubice Dana (6 szt.) i Kołowe Transportery Opancerzone Rosomak (13 szt.).
Równoległe nad głowami zebranych przeleciały cztery śmigłowce W-3 Sokół z 66. Dywizjonu Lotniczego z Nowego Glinnika, cztery Mi-24 z 49. Pułku Śmigłowców Bojowych z Pruszcza Gdańskiego i 56. Pułku Śmigłowców Bojowych z Inowrocławia, trzy Mi-8 i jeden Mi-17 z 37. Dywizjonu Lotniczego z Leźnicy Wielkiej, Kaman SH-2G Super Seasprite i W-3RM Anakonda z 28. Eskadry Lotniczej z Gdyni Babie Doły, oraz Mi-14 PŁ i Mi-14 PS z 29. Eskadry Lotniczej z Darłowa. Wojska Pancerne zaprezentowały 13 egzemplarzy bojowych Wozów piechoty BWP-1, 13 czołgów PT-91 Twardy i 13 Leopardów 2A-4. Gwoździem programu był przelot 16 samolotów Sił Powietrznych. Publiczność zobaczyła samoloty TS-11 Iskra (4 egz.) z Zespołu Akrobacyjnego "Biało - Czerwone Iskry", cztery Su-22 z 8. eskadry lotnictwa taktycznego z Mirosławca, 3 samoloty Mig-29 z 1. eskadry lotnictwa taktycznego w Mińsku Mazowieckim oraz trzy F-16 z 3, 6 i 10 elt stacjonujących obecnie w 31. Bazie Lotniczej w Poznaniu - Krzesinach. W defiladzie uczestniczyło ponad 1000 polskich żołnierzy oraz 40 żołnierzy zaprosznych z Francji.



Tak czytam swojego poprzedniego posta i z zakończenia wyszło, jakby mi parada średnio przypadła do gustu. Prostuję: podobała mi się bardzo. Obejrzałam ją sobie jeszcze z kasety, siłą rzeczy widząc więcej niż w środę (za to brakowało ryku silników i zapachu spalin ), i powiedziałabym nawet, że wzruszające. Podobnie jak m4a1 byłam bardzo zadowolona - na tyle, że utraciłam obiektywizm i strasznie denerwują mnie komentarze, że to była przede wszystkim promocja partii rządzącej, że koszty. No koszty... ale ile radości.

  Jednostka Snajperów Miedzyrzecz, 18 bdsz Bielsko - Biała.
Informacja dla kandydatów do szkół podoficerskich !!!
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Obrony Narodowej z 8 marca 2004 r. w sprawie utworzenia Szkół Podoficerskich (Dz. U. Nr 51, poz. 505) z dniem 1 lipca 2004 r. zostały utworzone niżej wymienione Szkoły Podoficerskie

Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Toruniu
ul. Dobrzyńska 2, 87-100 Toruń
tel. - Komendant (56) 653-26-00, Kancelaria (56) 563-25-97
fax. - (56) 653-25-33

Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych we Wrocławiu
ul. Obornicka 108, 51-114 Wrocław
tel. - Komendant (71) 765-71-31, Sekretariat (71) 765-72-95
fax. - (71) 765-74-81

Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Poznaniu
ul. Wojska Polskiego 86, 60-628 Poznań
tel. - Komendant (61) 857-50-70, Sekretariat (61) 857-52-44
fax. - (61) 857-52-44

Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Zegrzu
ul. Juzistek 2, 05-131 Zegrze
tel. - Komendant (22) 68-83-745, Kancelaria (22) 68-83-749
fax. - (22) 68-83-74

Szkoła Podoficerska Służb Powietrznych w Dęblinie
08-521 Dęblin
tel. - (81) 8-839-776

Szkoła Podoficerska Służb Powietrznych w Koszalinie
ul. Wojska Polskiego 66, 73-905 Koszalin 8
tel. - (94) 3456-997

Szkoła Podoficerska Marynarki Wojennej w Ustce
76-271 Ustka 3
tel. - (59) 8151-240

Szkoła Podoficerska Służb Medycznych w Łodzi
ul. 1 Maja 90, 90-766 Łódź

Kryteria oraz warunki naboru do szkół podoficerskich wojsk lądowych w roku szkolnym 2008/2009
Osoba ze środowiska cywilnego ubiegająca się o powołanie do służby kandydackiej składa w terminie do 31 maja 2008 roku wniosek bezpośrednio do Komendanta Szkoły Podoficerskiej.
Komendant WKU w stosunkudo kandydanta ze środowiska cywilnego ubiegającego się o powołanie do Szkoły Podoficerkiej Wojsk Lądowych:

kieruje do wojskowej komisji lekarskiej i wojskowej pracowni psychologicznej
przesyła do komendanta orzeczenie oraz opinię z wojskowej komisji lekarskiej i wojskowej pracowni psychologicznej, wraz z posiadanymi dokumentami ewidencyjnymi osoby

Egzaminy do szkół Szkół Podoficerskich odbędą się w terminie 15 - 17 lipca 2008 r. Egzamin będzie obejmował następujące zagadnienia:

sprawdzian z wychowania fizycznego
test z języka angielskiego
rozmowa kwalifikacyjna

Egzamin do Szkół Podoficerskich będzie odbywał się w dwóch etapach

etap I - egzamin z wychowania fizycznego
etap II - test z języka angielskiego oraz rozmowa kwalifikacyjna

Kandydat, który nie otrzyma oceny pozytywnej z wychowania fizycznego nie zostanie dopuszczony do II etapu

Zasady punktowania podczas egzaminów do Szkół Podoficerskich Wojsk Lądowych

wychowanie fizyczne - 100 punktów
test ze znajomości języka angielskiego - 75 punktów
rozmowa kwalifikacyjna - 25 punktów
Łącznie kandytat może uzyskać 200 punktów

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Obrony Narodowej z dnia 31 marca 2004 roku w sprawie służby wojskowej kandydatów na żołnierzy zawodowych do Szkoły Podoficerskiej może się ubiegać osoba:

nie karana sądownie
posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie
posiadająca odpowiednią zdolność fizyczną i psychiczną do pełnienia zawodowej służby wojskowej
ukończone 18 lat
maturę

Kandydat ubiegający się o powołanie do służby kandydackiej składa do 31 maja 2008 r. wniosek bezpośrednio do Komendanta Szkoły Podoficerskiej dołączając dokumenty

świadectwo dojrzałości (doręczyć ni później niż w dniu rozpoczęcia egzaminów)
życiorys
zaświadczenie o niekaralności
odpis skrócony aktu urodzenia
orzeczenie wojskowej komisji lekarskiej
zaświadczenie z wojskowej pracowni psychologicznej
kserokopię prawa jazdy kat. "B"

Żołnierze odbywający zasadniczą służbę wojskową (bez nadterminowej) ubiegający się o powołanie do służby kandydackiej składają wniosek do Komendanta Szkoły Podoficerskiej, w terminie do 31 maja 2008 r. za pośrednictwem dowódcy jednostki. Dowódca jednostki wojskowej w stosunku do kandydata ubiegającego się o powołanie do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych:

kieruje do wojskowej komisji lekarskiej i wojskowej pracowni psychologicznej
przesyła do komendanta orzeczenie oraz opinię z wojskowej komisji lekarskiej i wojskowej pracowni psychologicznej wraz z posiadanymi dokumentami ewidencyjnymi osoby
kieruje żołnierzy na egzaminy wstępne do Szkoły Podoficerskiej

Szkolenie w Szkołach Podoficerich Wojsk Lądowych trwa:

11 miesięcy - dla kandydatów ze środowiska cywilnego
10 miesięcy - dla żołnierzy zasadniczej służby wojskowej i żołnierzy rezerwy
6 miesięcy - dla muzyków orkiestr wojskowych - SPWLąd Zegrze

uwaga: żołnierze nadterminowej zasadniczej służby wojskowej bedą kierowani na 3-miesięczny kursy podoficerskie tak jak szeregowi zawodowi wg oddzielnego trybu.

JAG

  1 PSK-pytanie
Generalnie, jako 100% cywil masz w tej chwili dwie możliwości zdobycia stopnia podoficerskiego w WP. Pierwsza z nich to po ukończeniu szkoły średniej wstąpienie do którejś ze szkół podofierskich, najlepiej Wojsk Lądowych (chociaż to nie jest konieczny warunek, tak jak już pisałem wyżej - równie dobrze możesz iść do SPMW lub SPSP). Potem, już jako podoficer zawodowy przystępujesz do selekcji; jeżeli masz ambicję i czas, możesz rozpocząć studia zaoczne, które z czasem dadzą Ci szansę starania się o przyjęcie do SO. Ewentualnie możesz iść do SPWL dopiero po ukończeniu studiów licencjackich, najlepiej na którymś ze szczególnie przydatnych w wojsku kierunków (polecam ratownictwo medyczne). Z jednej strony da Ci to czas na zastanowienie się, czy to właściwa dla Ciebie droga, a po odejściu z armii będziesz miał w ręku cywilny fach. Z drugiej strony, znacznie skróci czas uzyskania potem stopnia magistra, a studiowanie zaoczne w czasie slużby wojskowej nie jest takie proste...
Druga droga jest trochę zakręcona, ale również możliwa. W czasie studiów możesz zgłosić się na przeszkolenie wojskowe studentów, po którym powinieneś dostać stopień podoficera-podchorążego rezerwy (dają chyba kaprala pchor.), czyli - potencjalnie - kandydata na oficera (w razie "W"). Mając stopień podoficerski jesteś z punktu widzenia MON przeszkolony i zaewidencjonowany i możesz starać się o przyjęcie do WP jako żołnierz zawodowy. Stracisz wtedy status podchorążego, ale zachowasz stopień podoficerski. Na chwilę obecną, gdy armia "łowi" ludzi na potęgę, jest to możliwe; pytanie, czy za kilka lat, gdy Ty będziesz wstępował do armii, również tak będzie?
Podsumowując: w mojej ocenie powinieneś najpierw starać się o przyjęcie do armii w korpusie podoficerskim, a jeśli nadal będą Ci się marzyć oficerskie gwiazdki, to zdobyć mgr i starać się o SO.
Najszybciej "dochrapiesz" się stopnia kaprala idąc do SP wprost po maturze; jeżeli najpierw ukończysz studia licencjackie, łatwiej Ci potem będzie, już w czasie służby, zdobyć magistra.
Wariacją tego modelu jest zdobycie stopnia podoficera podchorążego rezerwy w czasie przeszkolenia dla studentów; ryzykujesz jednak, że armia, która do tamtej pory "nasyci" się podoficerami nie będzie chciała wcielać rezerwistów (ale o to w tej chwili nie musisz się martwić, zdążysz dopytać się o to bezpośrednio przed decyzją o przystąpieniu do programu przeszkolenia studentów).
Jeżeli chodzi o wybór szkoły podoficerskiej: polecam SPWL w Poznaniu i kierunek rozpoznawczy. Dlaczego? Najbardziej atrakcyjne, ale również najbardziej oblegane i - co tu dużo mowić, zapchane przez różnej maści "plecaków" - są kierunki rozpoznawczy w Poznaniu i aeromobilny w SPWL we Wrocławiu. Sęk w tym, że dużo trudniej się na nie dostać. A kandydatom, którzy nie dostali się na wymarzony kierunek, a zdali egzaminy z przyzwoitym wynikiem, zwykle proponuje się miejsce na mniej obleganych specjalnościach. We Wroclawiu będzie to chemia lub inzynieria, a w Poznaniu masz prawie pewne przyjęcie na kierunek zmechanizowany.
Uff, niezła tyrada...

  Praca w wojsku dla muzyków - co o tym myślicie?
Może napisz więc do jakiej orkiestry poszedłeś, bo ma to znaczący wpływ. Orkiestra do której ja trafiłem jest świetna. Atmosfera jest rewelacyjna, ludzie są mili i uprzejmi. Robię to co lubię i zarabiam całkiem przyzwoicie. Na koncu napisze mniej wiecej o atmosferach w kilku orkiestrach.

Sama też szkoła nie jest tak tragiczna, ale nie jest też łatwa.
Aby dostać się do orkiestry wojskowej trzeba najpierw znaleźć sobie jakiś wolny wakat, w którejś z orkiestr. Z czasem gdzieś w internecie można znaleźć informacje o konkretnym zapotrzebowaniu, ale lepiej poszukać kontaktów do orkiestr, zadzwonić i się wypytać.
Jeśli orkiestra dysponuje wolnym wakatem dla danego instrumentu, umawiacie się na przesłuchanie. Jeśli na przesłuchaniu jest wszystko ok, dostajecie zaświadczenie o czekającym na was wakacie.
Razem z innymi dokumentami wysyłacie owe zaświadczenie do Zegrza (do konca maja) [http://www.spwlzegrze.wp.mil.pl/pl/index.html ]. Oni odsyłają wam skierowania na konkretne badania. Jesli wszystko jest załatwione przyjezdzacie na egzaminy wstepne. Jesli przechodzicie egzaminy pomyslnie jedziecie do domow i czekacie na rozkaz wstawienia sie w danym terminie juz w szkole podoficerskiej.

No i zaczyna się szkolenie unitarne, czyli podstawy wojska. Jest to jeden ciezki miesiąc, w ktorym jezdzicie na poligony, strzelania, egzaminy z regulaminow, musztry, wf, i innych zajec. Szkolenie unitarne konczy sie egzaminem, a nastepnie przysięgą.
Wszyscy mają okazje pojechac pierwszy raz od miesiaca do domu na weekend i wracają na jeszcze 2 miesiące do zegrza. Ten czas jest juz nieco lzejszy, poligonow prawie nie ma, wiecej jest teorii i regulaminow. Mozna juz jezdzic na przepustki itd. Ten okres takze konczy sie egzaminem z regulaminow, metodyki oraz sprawnosci fizycznej.
Zostają jeszcze praktyki czyli ostatnie 3 miesiące szkolenia, spędzone w docelowych orkiestrach (w ktorych zalatwiliscie sobie wakat). Po 3 miesiacach moga wam zrobic w orkiestrze egzamin z instrumentu, zalezy to od orkiestry. wracacie do zegrza na tydzien. W tym czasie zalatwiacie wszystkie sprawy zwiazane z zakonczeniem szkolenia i promocją na stopien kaprala. Kończy sie tydzien promocją i jedziecie na urlop. po niecałych 2 tygodniach wracacie do orkiestry i zaczynacie prace.

Tak to wszystko mniej wiecej wyglada. Trzeba zaznaczyc ze w poszczegolnych orkiestrach jest rozna atmosfera, rozni ludzie i rozne zasady.
Na przykład warto starac się o przyjęcie do orkiestr sił powietrznych ponieważ tam absolwenci dostają do tej pory zawsze umowy stałe. W siłach lądowych rzadko kiedy się to zdarza, najczęsciej dostaje się kontrakt. A za tym idą roznego rodzaju przywileje lub ich brak w przypadku kontraktu.

Ostrzegam ze w tym roku prawdopodbnie zostanie rozwiązana orkiestra w bytomiu i jescze jakas. Jesli chodzi o atmosfere, w odniesieniu do przełozonych i dowodcow to ponoc :
elbląg- ok
siedlce- nie najgorzej, nie najlepiej
bydgoszcz- nie najlepiej
torun- nie najlepiej
warszawa (bruk)- nie najlepiej
warszawa (koncetrowka)-ok
wrocław- ok
bytom- ok (ale ponoc bedzie rozwiazana)
deblin- ok
rzeszow- ok
poznan- w miare ok
zagan- ok

Pamiętajmy też ze jesli ktos jest nieco "dziwnym" czlowiekiem i nie potrafi sie zachowac lub bedzie komus glupio podpadał i nie bedzie myslal to nawet w orkiestrze, w ktorej panuje rewelacyjna atmosfera moze miec problemy z ludzmi...

Mam nadzieje ze komus pomoglem, Pozdrawiam i zycze powodzenia!

  Irak- zapiski
Od czasu do czasu cos skrobie o Iraku nie wiem czy to wogóle przypomina książke ale dziele sie z wami moimi zapiskami prosze o opinie.
W pisaniu pomaga mi sporo osób w tym kobiety.Prosze o jakieś propozycje wątków.

I

Na zegarku dobiegała 6 rano plutonowy Jurkowski powoli otworzył oczy i przeciągnął sie na łóżku , nie lubił wstawać rano choć po 5 latach służby zdążył do tego przywyknąć. W internatowym pokoju panował półmrok co było sprawą zasłoniętych rolet, mieszkał sam wojsko było jego życiem i jedyną pracą którą defakto potrafił wykonywać, po prostu był stworzony do bycia żołnierzem -zawsze powtarzał ze nie pracuje sie w wojsku tylko służy. Powoli ubrał się, przemył twarz i ruszył do pobliskiego supermarketu gdzie jak co dzień kupował sobie śniadanie ,ale odwiedzał ten sklep nie ze względu na niskie ceny pracowała tam bardzo atrakcyjna brunetka która ,co tu dużo gadać bardzo mu sie podobała.
-Witam Marian -przywitała go Justyna ,bo tak było jej na imię.
-Cześć ,co tam? -odpowiedział.
-Praca niestety ty co jak zwykle dwa paczki i sok..zaśmiała się.
-A wspieram polski przemysł cukierniczy i przetwórców owoców ,ale ciesz sie niedługo nie będę juz brał tego co zawsze...
-A to dla czego?
-Niedługo wyjeżdżam na misje do Iraku, nie będzie mnie przez pół roku...odpoczniesz sobie ode mnie.
-No jasne... kiedy lecisz?
-Za dwa tygodnie w piątek robie imprezę pożegnalną ,jak chcesz to wpadnij o 20.00 w pubie "Tropic"
-Hmmm...No dobra wpadnę.
Marian wyszedł ze sklepu z dość zadowolona miną...była to jego ostatnia szansa by nawiązać jakąś bliższą znajomość z Justyną , w końcu próbował od 4 lat kiedy przyszedł do jednostki .
Był to jego ostatni tydzień służby przed wyjazdem drugi tydzień wolnego miał dostać na pożegnanie z rodziną i załatwienie wszystkich spraw przed wylotem.
Plutonowy Jurkowski był ochotnikiem jego największym marzeniem było wyjechać na misje właśnie do Iraku interesowało go wszystko co było związane z tym odległym krajem wiec nie mógł się już doczekać wyjazdu w rejon misji .W Polsce nie trzymało go nic, nie miał dziewczyny co było spowodowane jego nieśmiałością do płci przeciwnej a z rodzicami miał nie najlepsze stosunki było to związane z jego wyborem drogi życiowej ,czyli zostaniem żołnierzem zawodowym i zaprzepaszczeniem szansy na studia inżynierskie . Marian po prostu od nauki wolał być "obrońcom ojczyzny" jak siebie żartobliwie nazywał.
Wchodząc na biuro przepustek, przywitał go jak zawsze uśmiechnięty starszy szeregowy Jakimczyk.
-Czołem panie plutonowy!!!-krzyknął ze swojej dyżurki.
-Czołem!!! czołem- odpowiedział plutonowy.
Zaraz zaczepił go kapral Pastewny- który był jego przyjacielem, razem kończyli szkołę podoficerską tylko Marian awansował ,a "Pasta" tak nazywali kaprala miał bardzo trudny charakter więc był pomijany przy awansach ale to mu nie przeszkadzało robił swoje i nikt się do niego nie przyczepiał.
-No "Jurek" jest sprawa - odrazu zaczął Pastewny.
-Jaka sprawa?
-Kapitan cie szuka! musisz jeszcze raz wpisać w formularzu wyjazdowym numer telefonu i osoby które mają powiadomić w razie wypadku.
-Ja pierdole to będzie juz z siódmy raz... niech to szczeli czterdzieści dwa papiery wypełnić tak samo, i tak mają problemy ,ta biurokracja!!
Widocznie wzburzony "Jurek' udał się w kierunku biura kapitana Czreskiego jego dowódcy kompani.
Po załatwieniu wszystkich formalności przynajmniej taką miał nadzieje ruszył do swojej drużyny aby pożegnać się i spakować resztę swoich rzeczy.
Ponownie obok niego zjawił sie "Pasta" który również jechał do Iraku w końcu co mu szkodziło ,nie miał nic do stracenia ,oprócz życia i zdrowia.
-Te huju -zaczął z wielkim uśmiechem.
-A jebnął ktoś ci kiedyś z bańki Łajzo!!
-Hahhaah zaśmiał sie kapral- Dawaj musimy jeszcze pobrać graty na wylot i oczywiście pokwitować, dostaniemy wreszcie pustyniaki.
-To j idziemy, bo reszta psików zabierze najlepszy sprzęt nie chcę mieć butów które zaraz zaczną się rozwalać.
"Jurek" juz dawno skompletował misyjne wyposażenie, więc to miał z głowy ,martwiło go aby nie dostać jakiś wadliwych butów, które po miesiącu się rozwalą. Spakowany był od dawna wiec tą czynnością się nie zamartwiał ,teraz chciał ostatni raz w Polsce porządnie sie nawalić, no i może bliżej poznać ekspedientkę Justynę.
Ostatni tydzień służby minął bardzo szybko "Jurek' pożegnał się z kolegami i czekał już na oficjalne pożegnanie na lotnisku i wylot. Naszła go myśl co robić przez ten ostatni tydzień w kraju ;i tu swoja inteligencją i pomysłowością zabłysnął "Pasta"
-No to idziemy sie najebać i może jakieś dupeczki powyrywamy w centrum-kapral Pastewny był istnym psem na baby żadnej nie przepuścił i podrywał każdą przedstawicielkę płci pięknej. Mało nie wyleciał ze szkółki podoficerskiej za romans z koleżanką z kursu ,ale jakoś sie wywinął dzięki pomocy Jurka paru jeszcze kolegów.
Jak na prawdziwych żołnierzy przystało rozpoczęli maraton picia ;przez trzy dni chodzili non stop na "bombie" .Marian pojechał jeszcze tylko pożegnać się z rodzicami
którzy powiedzmy nie popierali decyzji syna.
Nadszedł piątek ostatni dzień wolności przed wyruszeniem na wojnę w klubie byli wszyscy koledzy plutonowy Jurkowski czuł się jak wśród rodziny, w końcu wojsko to była jego taka rodzina przynajmniej tak ich traktował.
Zjawiła sie także Justyna, która bardzo ponętnie wyglądała nie przypominała tej ekspedientki w fartuchu bez makijażu."Jurek" widząc spojrzenie "Pasty" i jego ruchy momentalnie złapał go za ubranie...
-Ona jest moja i nie wpierdalaj się !!!- dał mu do zrozumienia.
-No kolego wreszcie zadziałasz czaisz sie juz ze 4 lata.
Plutonowy podszedł do niej i odrazu stwierdził -Inaczej wyglądasz bez fartucha i kasy fiskalnej przed sobą...
-To chyba był komplement...-zaśmiała sie wyraźnie zdziwiona tymi słowami.
-Oczywiście.
Usiedli razem przy stoliku ,Justyna dwudziestoczteroletnia kobieta była ubrana w krotką spódniczkę i bluzkę z uwydatnionym dekoltem, który przyciągał spojrzenia mężczyzn ."Jurek" był trochę speszony ale cóż postanowił postawić wszystko na jednego konia ...wiec nie czuł tak dużego skrępowania.
-Fajnie ze przyszłaś -zaczął nieśmiałe.
-Widujemy sie od czterech lat...trzeba cię w odpowiedni sposób pożegnać.
-A w jaki ?-Marian lekko się zarumienił.
-A o jakim ty myślisz... co? na pewno nie w taki jaki ci chodzi teraz po głowie -Justyna z widocznym niezadowoleniem spojrzała na plutonowego.-czy każdy facet myśli tylko jedną częścią ciała?
-Hahaa- Marian sie zaśmiał próbując rozładować zdenerwowanie niewiasty-Jestem tylko żołnierzem ja nie myślę ,za mnie myśli wyższy stopniem do sierżanta wzwyż.
-Hmmm... -na jej twarzy pojawił sie mały uśmieszek .-Mogę zadać tobie pytanie na temat wyjazdu?
-No a czemu nie ?!,Dawaj.
-Dlaczego jedziesz na wojnę w której nie mamy żadnego interesu gdzie bezsensownie giną niewinni ludzie i żołnierze ,w telewizji na okrągło pokazują jaki "syf" tam jest,
"Pasta" mówił ze jedziesz na ochotnika, a on jedzie z tobą żeby cię pilnować żebyś w jednym kawałku wrócił do domu.
-Telewizja kłamie!!!-odraz odpowiedział -"Paste" to sam będę musiał pilnować ,bo to jest wielki dzieciak jak by został nie miał by kto go kryć jak znowu by kręcił swoje "wałki" i wzbogacał się kosztem armii.
-Ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
-Jakiś mądry żołnierz ,już nie pamiętam jaki powiedział kiedyś "Domem żołnierza jest pole bitwy" ,i nawet był to oficer ,szczerze...? kocham wojsko, to moja pasja i chcę się sprawdzić, zobaczyć na co mnie stać zobaczyć trochę świata Irak mnie fascynuje interesuje sie tym krajem, tam narodziła sie cywilizacja jeśli dobrze pamiętam z historii."Znajdź swoje powołanie, rób to co kochasz" ja sie staram to wykonywać najlepiej jak potrafię .A dlaczego miałbym nie jechać?
Przecież na tym polega moja praca. Zginąć można również tu w kraju bo pijany kierowca wjedzie prosto w pieszych czy nie zatrzyma się na przejściu.
Justyna była zdziwiona taka odpowiedzią ,oczekiwała czegoś w stylu "jadę tam dla kasy” otrzymała szczerą odpowiedz wyczuła w głosie Mariana pasję.
-Wiem! mam trochę pokręcone w głowie -zaśmiał się.
-Wcale nie-Justyna złapała go za rękę -Widzę ze to jest to czego chcesz w życiu ,mam tylko nadzieje ze wrócisz cały i zdrowy.
-Mogę do ciebie czasami zadzwonić stamtąd ,lub napisać smsa?
-No jasne milo by było jakbyś sie odezwał.
-Tylko ,pamiętaj nie słuchaj tego co mówią w telewizji oni zawsze przekoloryzują i przeinaczają informacje.
Wieczór minął dość szybko bawili sie cały czas razem rozmawiali , żartowali i pili ,na koniec pożegnali sie Justyna dala Marianowi całusa na szczęście i życzyła im obu szczęśliwego powrotu.

II

Żołnierze tłoczyli sie w sali odpraw ,każdy z nich był bardzo podekscytowany ostatnie chwile z rodzinami ,uściski i gorące pożegnania."Jurek" spokojnie sprawdzał swój plecak, nikt go nie żegnał , po prostu czekał na rozkaz wyjścia na płytę lotniska i oficjalnego pożegnania , zajęcia miejsc w samolocie który już na nich czekał, co można było zobaczyć przez szyby hali odlotów. Powoli wszyscy misyjni zaczęli sie ustawiać do odprawy paszportowej i ruszyli na płytę lotniska, zostawiali polską srogą zimę temperatura wynosiła około -15 stopni ,świeciło słońce, taką pogodą żegnała Misjonarzy ojczyzna .Po krótkich przemówieniach oficjeli rozpoczęli wsiadać do Boeinga 767.
"Pasta" od razu zwrócił uwagę na Stewardesy. Spokojnie zajęli swoje miejsca i spojrzeli ostatni raz na rodziny żegnające wyjeżdżających . Samolot zaczął kołować poczym wzniósł sie w powietrze czekał ich sześcio godzinny lot do Kuwejtu. Dolatywali na miejsce z góry widzieli rozświetlony Kuwait City i symbol tego miasta Wieże zbudowane odziwo przez europejczyków. Wylądowali w Camp Virginia amerykańska baza służyła jako miejsce postojowe dla żołnierzy udających się do Iraku.
Kilka minut po 23,ponad setka żołnierzy z Polski szykuje się do dalszej podróży niestety drogą lądową do Camp Echo w Diwaniji gdzie stacjonują polskie siły
jest ponad pięćset kilometrów, wśród żołnierzy jest plutonowy Marian Jurkowski wraz ze swoim przyjacielem kapralem Hubertem Pastewnym stali obok swoich bagaży i obserwowali zamieszanie jakie powstało po przylocie .Uwagę "Pasty' zwróciło 6 białych autokarów stojących nieopodal.
-Ty!- kapral zwrócił sie do Mariana-To tymi autobusami mamy jechać nie?
-No tak innych tu nie widzę -odezwał sie plutonowy.
-Hmm...tak mnie zastanawia czemu są białe, będzie je widać z daleka.
-A co wołałbyś biało czerwone...tak patriotycznie niech wiedza że Polacy jada i lepiej spierdalać
z drogi bo rozjadą!!!-zaśmiał sie "Jurek"
-Najlepiej, jakbyśmy polecieli Śmiglakami ,w gurze bezpieczniej...
-Wygodniś sie znalazł ,nie ma tak lekko jedziemy wygodnymi autobusami z klimatyzacją ,nie jest źle.
Hubert zamilkł...widocznie cos go trapiło.
-Jak myślisz jak tam będzie na miejscu?
-Na pewno gorąco...okaże sie jak dojedziemy.
-Tu jest ciepło, nie tak jak w Polsce- zmienił temat Pastewny.
-No jak wysiadłem z samolotu to od razu poczułem cieple powietrze .Co sie dziwisz w końcu jesteśmy w ciepłych krajach poopalamy sie pozarywasz do jakiś dziewczyn z sojuszniczych armii.
-Ale jak ? - zdziwił się "Pasta" -Ja po angielsku tylko Hello, thank you i good bye.
-A język miłości Marian zaczął sie śmiać -Tym to wszędzie sie dogadasz.
Do wyjazdu pozostały dwie godziny wszyscy z nowo przybyłych ustawili się po kamizelki kuloodporne i amunicję do beryli i hełmy.
Te dwie godziny mogli spędzić w dwóch wielkich pół kolistych namiotach rozstawionych dla nich lub pospacerować po bazie. "Jurek" zauważył stertę amerykańskich esek (Meal ready to eat- jedzenie gotowe do spożycia) i kartony wody mineralnej, trochę go to zdziwiło.
-Amerykanie chcą sie chyba pozbyć przeterminowanych racji.-stwierdził przyglądając sie owym produktom.
-Co chcą polaków otruć?! zdziwił sie kapral Pastewny.
Całej sytuacji przyglądał się pewien porucznik który z wyraźnym uśmiechem podszedł do nich.
-Pierwszy raz na misji?
-Tak jest panie poruczniku! –Od razu przyjęli postawę zasadniczą ,zgodnie z regulaminem.
-To są eski normalne dla nas , nie obawiajcie się nie są przeterminowane ,amerykanie w każdej bazie wystawiają takie stosy dla tych którzy jadą dalej , możecie zabrać tyle ile udźwigniecie.
-Tak jest panie poruczniku! dziękujemy –odpowiedzieli zgodnie i zasalutowali.
Jurek i Pasta zaczęli się zastanawiać czy wziąć kilka racji i butelek wody.
-Dawaj bierzemy pojemy trochę a woda się przyda jak będziemy jechać – stwierdził Michał.
-Dobra ale poszukaj mięsnych , żebyś nie wziął żadnego wegetariańskiego gówna!
-Spoko leszczu.
Ruszyli do jednego z namiotów gdzie już rozłożonych było kilkunastu żołnierzy ,na podłodze pokrytej płytami ze sklejki rozłożono lóżka polowe niektórzy spali, inni zajadali się porcjami z racji żywnościowych. Weszli do namiotu zajęli dwa łóżka obok siebie , rozglądając się po żołnierzach szukali kogoś znajomego z poligonu zgrywającego pododdziały przed misją jak na razie nikogo nie znaleźli. Zaczęli przygotowywać posiłki , Marian wyciągnął z kieszeni spodni rozmówki polsko-angielski i podał Pastewnemu.
-Masz poczytasz sobie w drodze ja czytałem podczas lotu , będziesz umiał zagadać do dziewczyn jak jakieś spotkasz i nie narobisz wsi jak obcy będą chcieli z tobą porozmawiać.
-Dzięki stary.
Zajadali się eskami gdy weszło do namiotu dwóch mocno barczystych mężczyzn. Jurek poznał w nich chłopaków z poligonu którzy byli przydzieleni do jego drużyny.
-Ty!? , to nie Arkadio i Majkel? -szturchnął Paste.
-No jakby to oni.
-Cześć plutonowy! – zauważyli ich.
-Szukamy kogoś znajomego od kiedy tu wylądowaliśmy – odpowiedział mu Jurek.
-No to sami was znaleźliśmy.
Padła komenda aby zajmować miejsca w autokarach , Marian z Hubertem a wraz z nimi Arkadio i Majkel zajęli miejsca w trzecim autobusie w kolumnie. Żołnierze zdjęli kamizelki i zakrywali nimi okna dowódca konwoju od razu uprzedził aby nie odkrywać zasłonek na oknach nie były one kuloodporne ale lepiej było nie kusić losu. W większości każdy zajmował zewnętrzne miejsca i miał broń blisko siebie. Czekało ich dziesięć godzin jazdy do Diwaniji , od granicy Kuwejcko Irackiej miały dołączyć do nich pojazdy gruby manewrowej która miała stanowić ochronę konwoju wspartą z góry śmigłowcami Mi 24. Autokary ruszyły panowała jeszcze ciemność ,Pasta od razu zagłębił się w lekturze rozmówek polsko – angielskich Jurek zaczął rozmawiać z Majkelem który siedział na przeciwko.
-A on co czyta? –zagadnął
-Uczy się chłopak obcego języka żeby nie był jak ten osioł jak inni będą cos do niego gadać po angielsku.
-Słyszałem że dostaniemy do drużyny jakiegoś siuśka co dopiero pól roku służby ma.
-Co?! Jakiegoś świeżaka? a skąd masz takie informacje?
-Mam swoje dojścia , chcieli go dać do czwartej drużyny ale ich dowódca się nie zgodził , więc dali go nam , skończył kurs ratownika medycznego dlatego tak szybko leci na misje.
Plutonowy nie ukrywał swojego zdenerwowania, był czerwony na twarzy co znaczyło że się mocno zdenerwował na zaistniałą sytuację. Wiedział ze w wojsku nie można dyskutować z rozkazami ,stwierdził ze spróbuje wyjaśnić sprawę na miejscu , przecież nie odpowiedzialnym było wysyłać kogoś z tak krótkim stażem na misje a zwłaszcza w strefę działań wojennych , raczej wysyłani byli żołnierze doświadczeni.
Zgodnie z planem na granicy z Irakiem do kolumny dołączyły Honkery i Humvee , jako ochrona konwoju teraz czekała ich najniebezpieczniejsza część podróży. powoli zaczynało świtać, co cieszyło Jurka w końcu mógł zacząć podziwiać widoki lekko odsunął zasłonkę
Zachwycił się wschodem Irackiego słońca. Spełniało się jego marzenie w końcu był w Iraku jechał do miejsca gdzie spędzi najbliższe sześć miesięcy, przy drodze można było zauważyć wraki irackich czołgów od czasu amerykańskiej interwencji nie zostały uprzątnięte.
Nagle konwój się zatrzymuje na poboczu szosy , żołnierze ochrony obserwują całą okolice.
-Co się dzieje dlaczego stoimy?- zapytał Pasta wyrwany z lektury.
-Nie wiem , stoimy może coś się stało? -odpowiedział Arkadio.
-Można wysiąść i rozprostować kości-odezwał się znajomy porucznik od esek.
Wysiedli w kamizelkach i hełmach pod bronią. Nad kolumną pojawiły się polskie śmigłowce bojowy Mi-24 i transportowy Mi-8, transportowiec wylądował na szosie od razu w jego kierunku zaczął zmierzać niski pułkownik wraz ze swoja świtą.
-! Ten to ma dobrze poleci sobie śmigiełkiem i ma innych –zirytował się Pasta.
-Trepy mają lżej, co zrobisz no nic nie zrobisz! – odpowiedział Arkadio.
Śmigłowce odleciały żołnierze ponownie zajęli miejsca w wygodnych siedzeniach autokarów i ruszyli w dalszą podroż.
-Ja też chciałbym żeby przyleciał po mnie śmigłowiec -ciągnął dalej kapral.
-Na oficera trzeba mieć wygląd i pieniądze , a ty nie masz ani wyglądu ,ani pieniędzy. –dogryzł mu Jurek.
W końcu dojechali do Diwaniji po dziesięciu godzinach podróży byli zmęczeni ,ale szczęśliwi że bezpiecznie dotarli do miejsca przeznaczenia. Na dzień dobry przedstawienie zasad panujących w Camp Echo i rozlokowanie żołnierzy do czasu wyjechania wszystkich z poprzedniej zmiany mieli mieszkać w magazynach gdzie porozstawiano lóżka.
Jurek zajmował właśnie łóżko gdy podszedł do niego młody żołnierz
-Przepraszam , panie plutonowy czy to trzecia drużyna drugiego plutonu?
-No jesteśmy trzecią drużyną - Marian spojrzał na chłopaków.
-Starszy szeregowy Janczyk melduje się!
-A co tak oficjalnie , czy ja wyglądam na oficera? Imię ci jakieś dali?
-Grzegorz ! pan… zawiesił głos.
-Mów mi Jurek to jest Pasta , Majkel i Arkadio Witamy w trzeciej drużynie.
-Masz jakieś przezwisko? –odezwał się Arkadio.
-Nie nie mam.
-To będziesz Grzyb.
-Dlaczego tak?
-No a czemu nie od Grześka mi się skojarzyło.
W końcu byli w komplecie przez najbliższe pół roku będą ze sobą przebywać, Jurka dręczyło to iż trafił mu się człowiek bez doświadczenia .
- nie będę się pierdolił ! to prawda ze masz 6 miesięcy służby jako zawodowy?!!- wypalił plutonowy.
-No mam ale w zasadniczej byłem.
-To huju jeden słuchaj nie mam zamiaru cię niańczyć przez całą misje, nie jesteśmy tu na wczasach tylko na wojnie a ty nie masz przygotowania i musze mieć pewność ze jak będą do nas strzelać to będziesz nas osłaniał i nie zesrasz się ze strachu!!! Zrozumiano?!!!
-Tak jest!!!
-Pasta i Arkadio Weście go na strzelnice jak będzie przestrzelanie broni sprawdźcie czy strzelać przynajmniej potrafi!
-No to żeś się wjebal w niezłe gówno jak ty się tu znalazłeś?- odezwał się Pasta.
-Miałem być przydzielony do ambulatorium myślałem ze będę miał spokój, dopiero na lotnisku dowiedziałem się że będę w szwadronie bo drugi pluton jest kompletowany z ludzi z różnych jednostek.
Jurek zrobił się czerwony na twarzy, było widać jego zdenerwowanie , sam czuł się nie doświadczony ,a miał pięć lat służby a tu niespodzianka jakiś świeżak.
Na zbiórce plutonu ku swemu zaskoczeniu dowiedzieli się ze ich dowódcą będzie porucznik od esek .Piotr Wróblewski był doświadczonym żołnierzem była to jego trzecia zmiana w Iraku
Co cieszyło Mariana w końcu był pod rozkazami kogoś kompetentnego znającego teren.

III

Camp Echo gdzie znajdowało się dowództwo międzynarodowej dywizji centrum południe pod polskim dowództwem nazywany był przez polaków „Małą Polską” powstał na miejscu byłej fabryki czołgów. Północna brama przeznaczona była dla ludności arabskiej obok niej znajdował się bazar nazywany „Haji” część wschodnia i zachodnia bazy były zamknięte przez wieże strażnicze na których warte pełnili żołnierze z Mongolii którzy byli świetnymi obserwatorami i strzelcami nie raz chronili polskie obozy przed atakami rebeliantów. Od południa znajdował się wstęp do bazy brama wojskowa przez którą poruszać się mogły tylko i wyłącznie pojazdy sił koalicyjnych. Obóz na pół przecinała główna droga biegnąca od bramy militarnej do ogólnej.
Jurek aklimatyzował się w nowym miejscu był szczęśliwy będąc w Iraku suche pustynne powietrze wydawało się czymś cudownym. Nie mógł się już doczekać pierwszego wyjazdu poza bazę.
-Jak tam nasz Grzybek? -Jurek zwrócił się do Pasty.
-Strzelać potrafi.
-Za dwa dni mamy pierwszy wyjazd , chcę aby każdy wiedział co ma robić do tego byliśmy szkoleni.
W Diwaniji panował wzmożony ruch samochodów trzecia drużyna jechała jako piąty pojazd kolumny , związku z tym iż był to ich pierwszy patrol dowództwo wzmocniło obstawę. Każdy samochód mógł być wyładowany materiałami wybuchowymi i stanowić pułapkę dlatego pekiści obserwowali cały czas otoczenie kolumny jeśli jakiś pojazd zbliżył się na bliżej niż sto metrów strzelcy odrazy odstraszali delikwenta serią ostrzegawczą, każdy pojazd miał stylu tablicę w języku angielskim i arabskim informującą o tym aby nie zbliżać się zbytnio.
-Plutonowy! –krzyknął ganer Majkel.
-Co się dzieje?
-Iracka dziewczynka mi pomachała i jej odmachałem kurde fajne uczucie.
-To dobrze obserwuj drogę -odezwał się Marian.
Jurkowski siedział na miejscu dowódcy pojazdu obok niego za kierownicą Humvee znajdował się Pasta.
-I jak Grzybie ? –zwrócił się Jurek .
-Dobrze obserwuję drogę panie plutonowy.
- idą jakieś dziewczyny , nie wiedziałem ze w Iraku są takie dupeczki -krzyknął Kapral Pastewny.
Minął stres pierwszego wyjazdu wszystkie drużyny mogły podzielić się swoimi wrażeniami z patrolu co nieco odreagować.
-No Grzybie huju jeden przeżyłeś pierwszy wyjazd ale osrany byłeś widziałem -dogryzł Arkadio.
-Ja jebie dlaczego nie mam osłony wieżyczki z gołą bronią jeżdżę zero ochrony-denerwował się Majkel.
-Widziałeś co zrobili ci z drugiej drużyny zamontowali osłony ze skropiona trochę przerobili i mają a ty masz jaja na wierzchu-stwierdził Pasta.
-Biednemu zawsze wiatr w oczy –odezwał się Janczyk.
-A żebyś wiedział –zgodził się Majkel.
-Który ma szlugi bo chce mi się jarać jak psu ruchać -zapytał kapral.
-Koniec narzekań Majkel nic się nie martw załatwię ci tą wieżyczkę , idźcie cos zjeść do DIFACU -zarządził plutonowy.
Plutonowy drzemał w swoim kontenerze który dzielił z kapralem Pastewnym , gdy Pasta wparował do środka i próbował go obudzić.
-Te tępy huju wstawaj!!!
-Spierdalaj!!!
-No dawaj znalazłem osłonę do wieży na Hamera.
Jurek od razu otworzył oczy , zastanawiał się czy śni na jawie czy to rzeczywistość.
-Hubert jak mnie w wała robisz to dostaniesz wpierdol i załatwię Ci dyżury w zatoce Świn.
-Mówię prawdę choć pokaże gdzie.
Kapral zaprowadził go na amerykańską stronę obozu.
-Gdzie ty mnie prowadzisz czubie jeden.
-Patrz zobaczyłem ją dzisiaj z rana leży cały czas i się marnuje a nam się przyda , elegancka wieżyczka.
-No dobra prawie nówka sztuka, idź po Humvee i weź ze sobą Majkela, ja przypilnuje żeby nikt przypadkiem nie chciał nam podpierniczyć znaleziska.
Jurek siedział i obserwował toczące się życie w bazie , trochę się dziwił ze jeszcze nikt na niego nie zwrócił uwagi , w końcu Polacy nie zapuszczali się do tej części obozu ,a jak już to robili to bardzo rzadko, zwłaszcza że siedział przy wieżyczce do Hamera i był w samych spodenkach i klapkach. Nikt po prostu nie interesował się nim , nawet hamerem z polskimi oznaczeniami gdy zjawił się Pasta z Majkelem.
-Otwierajcie bagażnik! -od razu zawołał Jurek.
-To gdzie to zabierzemy? -pytał się Ganer.
-Czekaj…hmmm. -Pasta zaczął myśleć gdzie tu by można zawieść i zamontować osłonę.
-Może na helipad , pojedziemy do hangaru i tam zrobimy swoje i się zmyjemy- na taki pomysł wpadł plutonowy.
-Widzisz jak nie pijesz to i czasami wymyślisz coś mądrego -wtórował kapral.
Wieżyczka idealnie pasowała do ich pojazdu Majkel w końcu był zadowolony nie musiał już jeździć z jajami na wierzchu.
Z wyjazdu na wyjazd cały pluton był bardziej pewny w poruszaniu się po strefie odpowiedzialności Wielonarodowej Dywizji Centrum- Południe.
Zakończyła się rotacja kontyngentów i obecna zmiana prowadziła już samodzielne patrole i akcje. Szwadron Kawalerii Powietrznej był obciążony pracą pełnił dyżury w QRF, osłaniał konwoje ,wystawiał obstawę dla samodzielnej grupy powietrznej. Bywało iż trzecia drużyna wykonywała po cztery pięć wyjazdów dziennie. Co nawet cieszyło żołnierzy, przynajmniej nie siedzieli w obozie tylko coś działali w terenie, z patrolu na patrol zdobywali doświadczenie dzięki któremu pewniej czuli się wykonując zadania. Dopadała ich nuda nie lubili bezczynie przebywać w Campie mimo iż mieli jakieś rozrywki, na patrolach tez nie było aż tak ciekawie.
Monotonne pokonywanie tej samej trasy kilka razy. Plutonowy Jurkowski dostał pierwszy raz zadanie prowadzenia patrolu po mieście. Ruszyli na ulice Diwaniji , Majkel musiał obserwować dokładanie całe otoczenie kolumny jako iż był pekistą na pierwszym wozie miał podwójnie utrudnione zadanie kierował szuszfolskimi samochodami i uważał na otoczenie drogi. Pasta zręcznie prowadził Hamera uliczkami miasta, nagle przed koła wyskoczył mały iracki chłopiec kapral momentalnie nacisnął hamulec zatrzymał się centymetry od dziecka.
-Ja pierdole przejechałbym dzieciaka – przejął się kierowca.
-Nic mu nie jest może potrzebuje pomocy? -zainteresował się Grzyb.
-Chyba cały jest stoi przed maską z wystraszoną miną ,Majkel czemu nic nie powiedziałeś że dziecko leci na drogę? –krzyczał Jurek.
-Piłka mu się wtoczyła na drogę nagle wyskoczył nie widziałem go! -odpowiedział.
-Rzuć mu wodę i machnij żeby z trasy zszedł!.
Ganer machnął na chłopca i ten spokojnie zszedł z drogi trochę wystraszony trzymając butelkę wody. Kolumna ruszyła dalej w tym dniu trzecia drużyna nie miała więcej przygód , choć ta sytuacja mocno odbiła się na Pastewnym który wciąż miał przed oczami twarz chłopca.
Porucznik Piotr Wróblewski był wysokim mężczyzną, doświadczonym żołnierzem trzeci raz w Iraku , bardzo barczysty w kraju zostawił żonę i dwuletnią córkę. Dowodził plutonem Kawalerii Powietrznej plutonem który był zlepkiem żołnierzy z całego kraju większość z nich miała do czynienia ze śmigłowcami i działaniem na nich po raz pierwszy na poligonach przygotowujących do misji. Wróblewski zwołał zebranie dowódców drużyn.
-Dostałem polecenie aby każda drużyna wymyśliła sobie pseudonim , z związku z tym że nie możemy używać w rozmowach przez radio nazwisk , każdy wóz będzie miał swoje hasło, tak więc ja jestem „Wróbel”, a i jeszcze to mają być krótkie i nie skomplikowane ksywki , zrozumiano?!.Pytania są?.
Podniósł rękę jeden z żołnierzy był to lider drugiej drużyny.
-Jakie chcemy mogą to być ksywki?
-No tak tylko bez przekleństw i innych niecenzuralnych słów, zrozumiano?!. Macie czas do jutra do godziny 10.00. -zakończył porucznik.
Żołnierze zastanawiali się na odpowiednimi określeniami , i tak pierwsza drużyna która prowadził dowódca plutonu miała hasło „Wróbel” , druga drużyna którą dowodził sierżant Węgier nazywać się miała „Rambo” co było powodem śmiechu i żartów, proszono nawet o zmianę nazwy gdyż dowódcy innych drużyn obawiali się ze padną ofiarą żartów będą pośmiewiskiem całej dywizji , lecz Węgier był nie ugięty wymarzył sobie takie zawołanie i tak już zostało. Plutonowy Jurkowski i jego zespól mieli poważny dylemat nie mogli określić jak chcą być nazywani.

  Spójna wizja Sił Zbrojnych - pomóżmy MON i Dowództwu SZ
Wojska Lądowe
Większość oddziałów tego rodzaju sił zbrojnych podlega Dowództwu Wojsk Lądowych

Podporządkowane mu są poniższe jednostki:

3. batalion zabezpieczenia Dowództwa Wojsk Lądowych im. ppor. Stefana Szuby (Warszawa),
Dowództwo 2. Korpusu Zmechanizowanego (Kraków):
- 5 pułk dowodzenia im. gen. dyw. Stanisława Hallera (Kraków),
- Zespół Informatyki (Kraków);
1. Warszawska Dywizja Zmechanizowana im. Tadeusza Kościuszki (Legionowo):
- 1. Warszawska Brygada Pancerna (Wesoła),
- 3. Brygada Zmechanizowana Legionów im. Romualda Traugutta (Lublin),
- 21. Brygada Strzelców Podhalańskich (Rzeszów);
- 1. ciechanowski pułk artylerii im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (Ciechanów),
- 15. gołdapski pułk przeciwlotniczy (Gołdap),
- 1. legionowski batalion dowodzenia (Legionowo),
- 1. siedlecki batalion rozpoznawczy (Siedlce),
- 15. mazurski batalion saperów (Orzysz),
- 1. łomżyński batalion remontowy (Łomża),
- 1. batalion medyczny (Legionowo),
- 1. batalion zaopatrzenia (Legionowo),
- 1. kompania chemiczna (Siedlce);
11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej im. Króla Jana III Sobieskiego (Żagań):
- 10. Brygada Kawalerii Pancernej im. gen. broni Stanisława Maczka (Świętoszów),
- 15. Wielkopolska Brygada Kawalerii Pancernej im. gen. broni Władysława Andersa (Wędrzyn),
- 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana im. gen. broni Józefa Dowbora-Muśnickiego (Międzyrzecz),
- 34. Brygada Kawalerii Pancernej im. Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Zamoyskiego (Żagań),
- 5. lubuski pułk artylerii (Sulechów),
- 69. leszczyński pułk przeciwlotniczy im. gen. dyw. Stefana Roweckiego "Grota" (Leszno);
- 11. batalion odwodzenia im. gen. broni Zygmunta Sadowskiego (Żagań),
- 10. batalion rozpoznawczy "strzelców konnych" (Żagań),
- 5. kresowy batalion saperów, (Krosno Odrzańskie),
- 11. batalion remontowy (Żagań),
- 11. batalion medyczny (Żagań),
- 4. krośnieński batalion zaopatrzenia (Krosno Odrzańskie),
- 11. kompania chemiczna (Żagań);
12. Szczecińska Dywizja Zmechanizowana im. Bolesława Krzywoustego (Szczecin):
- 2. Brygada Zmechanizowana Legionów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (Złocieniec),
- 6. Brygada Kawalerii Pancernej im. gen. bryg. Konstantego Plisowskiego (Stargard Szczeciński),
- 7. Pomorska Brygada Obrony Wybrzeża im. gen. bryg. Franciszka Grzmot-Skotnickiego (Słupsk),
- 12. Brygada Zmechanizowana im. gen. broni Józefa Hellera (Szczecin),
- 36. Brygada Zmechanizowana im. Legii Akademickiej (Trzebiatów),
- 2. pułk artylerii legionów im. króla Władysława IV (Choszczno),
- 3. pułk przeciwlotniczy im. płk. Włodzimierza Ludwiga (Szczecin),
- 12. batalion dowodzenia (Szczecin),
- 12. batalion rozpoznawczy "ułanów podolskich" (Szczecin),
- 12. stargardzki batalion saperów (Szczecin),
- 8. batalion remontowy (Kołobrzeg),
- 12. batalion medyczny (Stargard Szczeciński),
- 12. batalion zaopatrzenia (Kobylanka),
- 12. kompania chemiczna (Stargard Szczeciński);
16. Pomorska Dywizja Zmechanizowana im. Króla Kazimierza Jagiellończyka (Elbląg):
- 9. Brygada Kawalerii Pancernej im. króla Stefana Batorego (Braniewo),
- 15. Giżycka Brygada Zmechanizowana im. Zawiszy Czarnego (Giżycko),
- 16. Pomorsko-Warmińska Brygada Zmechanizowana im. hetmana koronnego Stanisława Koniecpolskiego (Morąg),
- 20. Bartoszycka Brygada Zmechanizowana im. hetmana Wincentego Gosiewskiego (Bartoszyce),
- 16. pomorski pułk artylerii (Braniewo),
- 13. elbląski pułk przeciwlotniczy (Elbląg),
- 16. batalion dowodzenia im. Ziemi Elbląskiej (Elbląg),
- 3. mazurski batalion rozpoznawczy (Giżycko),
- 16. batalion saperów (Tczew),
- 16. żuławski batalion remontowy (Elbląg),
- 16. batalion medyczny (Elbląg), - 16. batalion zaopatrzenia (Elbląg),
- 16. kompania chemiczna (Elbląg);
6. Brygada Desantowo-Szturmowa im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego (Kraków):
- 6. batalion desantowo-szturmowy im. gen. dyw. Edwina Rozłubirskiego (Gliwice),
- 16. batalion powietrzno-desantowy im. gen. bryg. Mariana Zdrzałki (Kraków),
- 18. bielski batalion desantowo-szturmowy im. kpt. Ignacego Gazurka (Bielsko-Biała),
- 6. batalion dowodzenia im. gen. broni Józefa Kuropieski (Kraków),
- 6. kompania remontowa (Kraków),
- 6. kompania zaopatrzenia (Kraków),
- 6. kompania medyczna (Kraków);
25. Brygada Kawalerii Powietrznej im. Księcia Józefa Poniatowskiego (Tomaszów Maz.):
- 1. dywizjon szwoleżerów (kawalerii powietrznej) Józefa Piłsudskiego (Leźnica Wlk.),
- 7. dywizjon ułanów lubelskich (kawalerii powietrznej) Księcia Józefa Poniatowskiego (Tomaszów Maz.)
- 11. dywizjon ułanów legionowych (kawalerii powietrznej)- nierozwinięty (Leźnica Wlk),
- 37. dywizjon lotniczy (Leźnica Wlk),
- 66. dywizjon lotniczy (Nowy Glinnik),
- 25. dywizjon dowodzenia im. mjr Henryka Dobrzańskiego "Hubala" (Tomaszów Maz.),
- 25. kompania remontowa (Tomaszów Maz.),
- 25. kompania zaopatrzenia (Nowy Glinnik),
- 25. kompania medyczna (Tomaszów Maz.);
1. Mazurska Brygada Artylerii im. gen. Józefa Bema (Węgorzewo);
23. Śląska Brygada Artylerii (Bolesławiec);
1. Brzeska Brygada Saperów im. Tadeusza Kościuszki (Brzeg);
2. Mazowiecka Brygada Saperów (Kazuń);
2. hrubieszowski pułk rozpoznawczy im. mjr Henryka Dobrzańskiego "Hubala" (Hrubieszów);
9. warmiński pułk rozpoznawczy, (Lidzbark Warmiński);
1. pułk specjalny komandosów (Lubliniec);
14. suwalski pułk artylerii przeciwpancernej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego;
4. zielonogórski pułk przeciwlotniczy, (Czerwieńsk);
8. koszaliński pułk przeciwlotniczy (Koszalin);
49. pułk śmigłowców bojowych (Pruszcz Gdański);
56. kujawski pułk śmigłowców bojowych (Inowrocław);
4. brodnicki pułk chemiczny im. Ignacego Mościckiego (Brodnica);
2. inowrocławski pułk komunikacyjny im. gen. Jakuba Jasińskiego (Inowrocław);
5. pułk inżynieryjny im. gen. Ignacego Prądzyńskiego (Szczecin);
9. pułk dowodzenia (Białobrzegi);
8. batalion walki radioelektronicznej (Grudziądz);
11. batalion walki radioelektronicznej (Legnica);
5. batalion chemiczny (Tarnowskie Góry);
Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych (Wrocław);
Szkoły Podoficerskie Wojsk Lądowych (Poznań, Toruń, Wrocław, Zegrze);
Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych im. hetmana polnego koronnego Stefana Czarnieckiego (Poznań);
Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia (Toruń);
Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki (Zegrze);
1. Ośrodek Szkolenia Kierowców (Grudziądz);
2. Ośrodek Szkolenia Kierowców (Ostróda);
3. Ośrodek Szkolenia Kierowców (Ostrów Wlkp.);
Ośrodek Szkolenia Służby Ratowniczo-Wysokościowej (Bydgoszcz);
128 wojskowych komend uzupełnień (podległe WSzW);
Dowództwu Wojsk Lądowych poprzez dowództwa okręgów wojskowych podlegają:

Śląski Okręg Wojskowy (Wrocław):

2. batalion zabezpieczenia OW (Wrocław),
Zespół Informatyki (Wrocław),
10. Opolska Brygada Logistyczna im. płk Piotra Wysockiego (Opole),
3. Zamojska Brygada Obrony Terytorialnej (Zamość),
14. Brygada Obrony Terytorialnej Ziemi Przemyskiej im. hetmana polnego koronnego Jana Lubomirskiego (Przemyśl),
22. Karpacka Brygada Piechoty Górskiej Obrony Terytorialnej (Kłodzko),
1. dębliński pułk drogowo-mostowy im. Romualda Traugutta (Dęblin),
6. Ośrodek Przechowywania Sprzętu (Głogów),
12. Ośrodek Przechowywania Sprzętu,
3. Rejonowa Baza Materiałowa (Łódź),
6. Rejonowa Baza Materiałowa (Wrocław),
7. Rejonowa Baza Materiałowa (Stawy),
2. Okręgowe Warsztaty Techniczne (Jastrzębie Śląskie),
4. Okręgowe Warsztaty Techniczne (Zurawica),
9. Rejonowe Warsztaty Techniczne (Krosno Odrzańskie),
10. Rejonowe Warsztaty Techniczne (Wrocław),
20. Rejonowe Warsztaty Techniczne (Lublin),
21. Rejonowe Warsztaty Techniczne im. hetmana wielkiego koronnego Mikołaja Kamienieckiego (Rzeszów),
55. batalion remontowy (Opole),
91. batalion zaopatrzenia (Komprachcice),
97. batalion zaopatrzenia MPS (Wędrzyn),
107. batalion zaopatrzenia (Krapkowice),
28. batalion dowozu amunicji,
1. batalion ratownictwa inżynieryjnego (Krosno Odrzańskie),
2. brzeski batalion ratownictwa inżynieryjnego im. gen. bryg. Mieczysława Dąbkowskiego (Brzeg),
3. batalion ratownictwa inżynieryjnego im. płk Rudolfa Matuszka (Nisko),
4. głogowski batalion ratownictwa inżynieryjnego (Głogów),
5. dębliński batalion ratownictwa inżynieryjnego im. płk Władysława Frączka (Dęblin),
96. kompania transportu sprzętu ciężkiego (Wrocław),
2. kompania regulacji ruchu (Wrocław),
8. kompania rurociągów dalekosiężnych,
Ośrodek Metrologii ŚOW (Wrocław),
1. Szpital Wojskowy (Lublin),
2. Szpital Operacji Pokojowych (Wrocław),
4. Wojskowy Szpital Kliniczny (Wrocław),
5. Wojskowy Szpital Kliniczny im. gen. bryg. prof. Mariana Garlickiego (Kraków),
6. Ośrodek Przechowywania Sprzętu (Głogów),
12. Ośrodek Przechowywania Sprzętu (Nisko)
Ośrodek Szkolenia Poligonowego im. gen. dyw. Zbigniewa Ohanowicza (Żagań),
Ośrodek Szkolenia Poligonowego im. płk Jana Szypowskiego (Nowa Dęba),
Ośrodek Szkolenia Poligonowego (Wędrzyn),
Ośrodek Szkolenia Poligonowego Piechoty Górskiej (Zieleniec),
34 wojskowe węzły łączności,
Wojskowe Komendy Transportu (Wrocław, Kraków, Lublin, Katowice),
Wojskowe Komendy Tymczasowego Rejonu Przeładunkowego (m.in. Kwidzyn, Toruń),
Wojewódzkie Sztaby Wojskowe (Zielona Góra, Wrocław, Opole, Katowice, Kielce, Łódź, Kraków, Lublin, Rzeszów),
Pomorski Okręg Wojskowy (Bydgoszcz):

1. kujawsko-pomorski batalion dowodzenia OW (Bydgoszcz),
Zespół Informatyki (Bydgoszcz),
1. Pomorska Brygada Logistyczna im. króla Kazimierza Wielkiego (Bydgoszcz),
1. Gdańska Brygada Obrony Terytorialnej im. gen. Józefa Wybickiego (Lębork),
2. Mińsko-Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej im. gen. dyw. Franciszka Kleeberga (Mińsk Mazowiecki),
18. Białostocka Brygada Obrony Terytorialnej (Białystok),
3. włocławski pułk drogowo-mostowy im. gen. Karola Sierakowskiego (Chełmno),
2. Rejonowa Baza Materiałowa (Wałcz),
4. Rejonowa Baza Materiałowa (Grudziądz),
5. Rejonowa baza Materiałowa (Nowogród Bobrzański),
9. Rejonowa Baza Materiałowa (Warszawa-Rembertów),
11. Rejonowa Baza Materiałowa (Olsztyn),
1. Okręgowe Warsztaty Techniczne (Grudziądz),
2. Okręgowe Warsztaty Techniczne (Jastrzębie),
5. Rejonowe Warsztaty Techniczne (Bydgoszcz),
8. Rejonowe Warsztaty Techniczne,
82. batalion zaopatrzenia,
86. batalion zaopatrzenia,
122. batalion zaopatrzenia,
52. batalion remontowy (Czarne),
112. batalion remontowy (Giżycko),
75. batalion zaopatrzenia MPS ,
95. batalion zaopatrzenia MPS,
6. batalion ratownictwa inżynieryjnego (Grudziądz),
kompania transportu sprzętu ciężkiego,
1. kompania regulacji ruchu,
5. Ośrodek Przechowywania Sprzętu (Nowy Dwór Mazowiecki),
Ośrodek Metrologii,
1. Szpital Operacji Pokojowych (Bydgoszcz),
10. Wojskowy Szpital Kliniczny (Bydgoszcz),
108. Szpital Wojskowy (Ełk),
Ośrodek Szkolenia Poligonowego (Orzysz),
Ośrodek Szkolenia Poligonowego (Bemowo Piskie),
Ośrodek Szkolenia Poligonowego (Drawsko),
Ośrodek Szkolenia Poligonowego (Toruń),
52 garnizonowe węzły łączności,
Wojskowe Komendy Transportu (Warszawa, Poznań, Szczecin, Olsztyn, Bydgoszcz, Gdańsk),
Wojewódzkie Sztaby Wojskowe (Warszawa, Bydgoszcz, Poznań, Olsztyn, Białystok, Gdańsk, Szczecin).
Po za strukturą Dowództwa Wojsk Lądowych znajduje się:

Wielonarodowy Korpus Północ Wschód (Szczecin):
- 100. batalion łączności (Wałcz).
Centrum Szkolenia na potrzeby Sił Pokojowych im. Władysława Sikorskiego (Kielce);
Grupa Reagowania Operacyjno-Mobilnego (Warszawa);
Centralna Grupa Działań Psychologicznych (Bydgoszcz);
Centralna Grupa Wsparcia Współpracy Cywilno-Wojskowej;
Centralny Ośrodek Analizy Skażeń MON (Warszawa)
Pododdziały wojsk lądowych wyposażone są m.in. w (początek 2006 r):

czołgi: Leopard 2A4- 128 sztuk, PT-91- 232 szt., T-72M/M1-597 szt.;
bojowe wozy opancerzone: BWP-1- 1307 sztuk, BWR-1K- 22 szt., BWR-1S-16 szt., Rosomak- 43 szt. (rośnie), M113/M557- 35 szt.
artyleria samobieżna: 122mm 2S1 Goździk- 509 sztuk, 152mm Dana- 111 szt., 203mm 2S7 Pion- 8 szt. (wycofywane);
artyleria rakietowa: 122mm BM-21- 226 sztuk, 122mm RM-70- 30 szt.;
moździerze: 120mm wz. 38/43- 169 sztuk, 120mm 2B11/2S12 Sani- 16 sztuk, 98mm- 63 szt. (rośnie);
granatniki: m.in. 22 sztuki Carl Gustav;
przeciwpancerne pociski kierowane: Spike- 26 sztuk (rośnie), Metys- 7 szt., Fagot- 95 szt., Malutka- 132 szt., Konkurs- 18 szt. (samobieżne);
inny wybrany sprzęt: MID- 6 sztuk, minitrał "Bożena"- 6 szt.;
śmigłowce (dane przybliżone na 30.04. 2006): Mi-24W- 12 sztuk, Mi-24D- 20 szt., Mi-2- 45 szt. (w tym 27 szt. wersji URP/URN), W-3W/WA Sokół- 33 szt., W-3 PPD- 1 szt., W-3WA SRR- 3 szt., Mi-8- 26 szt., Mi-17- 6 szt

Oto nasze siły bojowe czyli zacznijmy od tego co mamy

-Moja wizja jest tak jak kiedyś już pisałem
-Podzielenie armi na siły zawodowe około 120 tys żołnierzy
-Podział na brygady (bez dywizji)
-1brygada pancerna uzbrojona w leopardy
-2brygady pancerne uzbrojone pt-91
-4brygad zmechanizowanych na rosomakach i na bwp
-1brygada powietrzno desantowa
-1brygada kawalerii powietrznej
-1brygada górska
-1brygady logistyczne
-1brygady sapersko inżynieryjne
-Siły specjalne
-grom 3 zespoły około 300 ludzi
-2 półki specjalne
czyli brygad 12
siły specjalne liczące 2000 ludzi z zapleczem

Natomiast nasza gwardia narodowa 30 tys żołnierzy
przeszkolenie 5 miesięcy szkolone przez żołnierzy zawodowych którzy odchodzą na emeryturę podoficerowie po 15 latach służby mieli by około 36 lat mając doświadczenie mogli by dużo nauczyć żołnierze gwardii uczyli by się walki partyzanckiej i obrony w mieście można by dodać naukę specjalności na ochotnika wydłużenie czasu służby ale pomogłoby mu w cywilu jako specjalista byłby bardziej ceniony

Siły powietrzne w naszych realiach to 5 eskadr(60 samolotów) 2 myśliwskie 2 szturmowe 1 ekspedycyjna czyli do działań poza granicami kraju 2 eskadry transportowe
Marynarka wojenna oparta na
-3 okręty podwodne
-2 fregaty
-2 okręty zaopatrzeniwe
-8 ścigaczy rakietowych
i około 20 innych jednostek

siły lądowe 90 tys
siły powietrzne 20 tys
siły marynarki 10 tys

tak to wygląda z mojego punktu widzenia może ktoś sie z tym nie zgodzić albo uznać za kompletnie nierealne ale myślę że dałoby sie zrobić